Veriela 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 11 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-09 14:40:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Klątwa przeznaczenia (tom 1)

Ojej, dużo bym mogła napisać. Żeby zobrazować moje rozczarowanie wspomnę, że na napisanie tej opinii dałam sobie kilka miesięcy "oddechu" po przeczytaniu książki, bo obawiałam się,że nie będę obiektywna pod wpływem emocji. Czas ten minął, jednak moja opinia się nie zmieniła... Ale do rzeczy.

Ta książka jest zła chyba pod każdym względem, jaki można rozpatrywać: od samej fabuły, przez kreacje...
Ojej, dużo bym mogła napisać. Żeby zobrazować moje rozczarowanie wspomnę, że na napisanie tej opinii dałam sobie kilka miesięcy "oddechu" po przeczytaniu książki, bo obawiałam się,że nie będę obiektywna pod wpływem emocji. Czas ten minął, jednak moja opinia się nie zmieniła... Ale do rzeczy.

Ta książka jest zła chyba pod każdym względem, jaki można rozpatrywać: od samej fabuły, przez kreacje postaci, po język.
Po setnej stronie nie możesz już patrzeć na słowo "czarnowłosy". Mam wrażenie jakbym czytała dialogi pisane przez amatora, który wykuł się sztywnych reguł pisowni i nie ma kompletnie polotu jak odejść od tego schematu...
- o jej! - powiedział John (serio, ta książka jest tak zła, że nawet imiona postaci nie zapadły mi w pamięć, więc posłużę się pseudonimami)
- jak mogłaś to zrobić - dodał zły John - przecież tak nie można - czarnowłosy spojrzał na nią - to niedobre - dodał John.
Nie musiałaś tego robić - czarnowłosy zachmurzył się - nie rób tak - powiedział John.
Ciągłe wymienianie imion postaci naprzemiennie z jakimiś dziwnymi określaniami(które chyba miały zapobiec powtarzaniu xD) jest tak męczące,że przez chwilę masz ochotę przysiąść i przepisać całe sceny tak, żeby udowodnić autorce, że da się inaczej.

Pomińmy jednak język. Postacie...
Ojej, tu to dopiero jest jazda bez trzymanki. Pozostawię już w spokoju drugoplanowców, bo są to charaktery tak czarno-białe, że aż mdłe i szkoda mi klawiatury na czcze gadanie o nich. Ale główni bohaterowie,o matko! Najbardziej zdziecinniałe i nielogiczne postaci ever. Ich zachowanie jest nudne, mdłe i głupie. Idziemy od brutalnego gwałtu do zabójczej miłości i oddania w kilka chwil. Od przemocy, upokorzenia i krzywdy do szaleńczych nocy z wielokrotnymi orgazmami w kilka dni (tygodni?). Od dwóch osób z bagażem życiowym, do dwójki dzieciuchów,którzy migdalą się przy każdej okazji, publicznie, wiedząc, że ryzykują życiem, chociaż w alkowie mogą robić co tylko chcą i wcale utrzymanie związku w tajemnicy nie jest zbyt problematyczne w ich sytuacji. Pocałowanie ukochanej równa się jej natychmiastowej egzekucji? Oh, to szkoda, zatem będziemy całować się namiętnie na scenie, wśród zgromadzenia najważniejszych osób w państwie, bo jesteśmy tylko maleńkimi dziećmi i nie mamy mózgów...

Fabuła? Nudaaaa... W sumie 90% to migdalenie się, opisywanie jak główne postacie bardzo się kochają (ale im nie wolno,ale się kochają, ale nie mogą, ale na prawdę muszą się kochać, ale to takie trudne...). Główna "intryga"/"tajemnica" tak naciągana i bezsensowna, że od pierwszych stron już wiesz, na czym polega. Nie czujesz strachu o bohaterów, nie umiesz im kibicować, nie masz nutki niepewności. Jedyne uczucia jakie towarzyszą lekturze, to znudzenie i irytacja.

Co więcej?
Nic.
Reszta jest milczeniem. I rozczarowaniem, zwłaszcza kiedy sięgasz po lekturę z tak zachęcającymi recenzjami.

pokaż więcej

 
2018-12-09 14:35:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Do połowy książka całkiem fajna, poczytna, nieskomplikowana. Taka słowiańska "Piękna i bestia". Od połowy akcje się komplikuje, ale niestety w złym tego słowa znaczeniu: mam wrażenie, że autorka próbowała wymyślić zakończenie zbyt wymyślne, jak na jej możliwości przelewania myśli na papier. Wiele niedopowiedzeń, wiele "czegoś co się dzieje", ale niekoniecznie wiemy jak, po co i dlaczego.
Aha,...
Do połowy książka całkiem fajna, poczytna, nieskomplikowana. Taka słowiańska "Piękna i bestia". Od połowy akcje się komplikuje, ale niestety w złym tego słowa znaczeniu: mam wrażenie, że autorka próbowała wymyślić zakończenie zbyt wymyślne, jak na jej możliwości przelewania myśli na papier. Wiele niedopowiedzeń, wiele "czegoś co się dzieje", ale niekoniecznie wiemy jak, po co i dlaczego.
Aha, i zamiast fantasy z domieszką romansu, książka zamienia się w romans, z domieszką fantasy. Niby niewiele, a jednak zmienia wszystko. Niestety, nie przypadła mi do gustu.

pokaż więcej

 
2018-11-12 19:42:49
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-11-12 19:36:29
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: #GOYOUNG
 
2018-11-12 19:31:56
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-11-12 19:25:15
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-21 21:16:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Każdego dnia (tom 1) | Seria: #GOYOUNG
 
2018-10-16 22:28:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Salamandra
 
2018-10-14 22:16:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
Moja biblioteczka
130 50 170
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd