Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Tadeusz

Wydawnictwo: Czytelnik
6,39 (16583 ocen i 756 opinii) Zobacz oceny
10
1 182
9
1 620
8
1 631
7
4 040
6
2 950
5
2 578
4
834
3
1 151
2
201
1
396
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
392
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Amanda

Czwarty tom czterotomowego cyklu Dzieła poetyckie.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (33392)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 650
Ineska | 2011-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2011

"Pan Tadeusz" to gniot. Ha! Powiedziałam to. Już możecie mnie oskalpować. OK, OK... Zaraz posypią się skargi i wyzwiska.
Zgnębieni rodzice zarzucą mi zniechęcanie ich dzieci do czytania lektur, które są dla co niektórych uczniów i wyrośniętych uczniów jedynym kontaktem z klasyką literatury światowej, ale zaręczam, że nie należę do takich ludzi. Przeczytałam wszystkie lektury (oprócz "Dywizjonu 303") i polubiłam wiele z nich. Po prostu uważam, że Mickiewiczowi, którego nigdy nie lubiłam nie należy się miano twórcy epopei narodowej.

Po pierwsze, styl utworu jest naprawdę uciążliwy. Kwiecisty trzynastozgłoskowiec, tak, no cóż, gratuluję zapału, ale osobiście uważam, że dzieła tworzone w mowie wiązanie nie powinny mieć objętości większej niż kilka stron. W przypadku omawianego dzieła, przebrnięcie przez ponad trzysta stron, dodatkowo przy nawale środków poetyckich jest nie lada wyzwaniem. Niewykwalifikowany czytelnik przywykły do lekkostrawnej, niewymagającej prozy ma twardy orzech...

książek: 788
jolunia559 JOLA | 2010-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1985 rok

Pana Tadeusza powinno się czytać przynajmniej dwukrotnie.Raz-gdy jest obowiązkową lekturą i musi być "zaliczona" Po raz drugi,gdy się jest dojrzałą osobą i chce się poznać dogłębnie Pana Tadeusza.Dopiero wtedy człowiek go pokocha i zrozumie!

książek: 6019

Przyznaję, że nie od razu doceniłam piękno tego wielkiego eposu:) Jako lektura, w szkole "Pan Tadeusz", był dla mnie po prostu straszny.

Ostatnio przeczytałam "Pana Tadeusza", po tym jak w telewizji pokazano ekranizację Andrzeja Wajdy. I uderzyło mnie wtedy, że Adam Mickiewicz napisał genialną książkę, a Andrzej Wajda w ogóle jej nie zrozumiał:) ( To moje zdanie, proszę mnie nie zlinczować:)

Przede wszystkim - zauważyłam, że film i książka mają całkowicie inny wydźwięk. To co pod piórem Mickiewicza rozrosło się do epopei narodowej, u Wajdy zostało zwykłą opowiastką o burdzie szlacheckiej.

Mickiewicz ujął świat "Pana Tadeusza" w innej tonacji - nie zabrał swojemu dziełu optymizmu - a przecież wiedział doskonale, że armia Napoleona, która ruszyła na Rosję, umrze i zamarznie! Wiedział, że Tadeusz i Hrabia nigdy nie wrócą do Soplicowa! Wiedział to wszystko, bo to widział, jednak "Pana Tadeusza" zakończył polonezem i nadzieją zwycięstwa!!! Dlaczego Wajda tak zupełnie inaczej odczytał...

książek: 1685
Wojciech Gołębiewski | 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 15 lutego 2016

UZUPEŁNIONE 15.02.2016
Arcydzieło, bo nie dość, że wielce trafna satyra naszych przywar, to napisana wspaniałym HEKSAMETREM. Język polski jest b. oporny na zasady akcentowania spondejów i daktyli, a Adaś się uporał z łacińską metryką nie gorzej niż Owidiusz.
PS 15.02.2016 Znalazłem w swoich notatkach:
O „PANU TADEUSZU”:
NORWID: „...to poemat narodowy, w którym jedyna figura serio to Żyd. Z resztą: awanturniki, safanduły, facecjoniści, gawędziarze i kobiet narodowych dwie.... (metresa moskiewska i pensjonarka...).... ...jedzą, piją, grzyby zbierają, czekają aż Francuzi przyjdą zrobić im Ojczyznę..”;
Jan Nepomucen MILLER: „'Pan Tadeusz' to symbol historycznej nieporadności polskiej”;
Zygmunt KRASIŃSKI: „...Don Kichot polski.... ...wszystko z taką prawdą oddane,... że aż strach bierze”;
WAJDA: „...Sędzia mówi do księdza ...

książek: 403
Łokieć_Pana_D | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane

Będzie w odsłonach czterech. Podstawówka na początek. "Koncert Wojskiego" na pamięć. "Tato - pani się uwzięła!" "Nie ma dziś piłki, jak się nie nauczysz. Świętość synu!" "Tato - ale chłopaki grają, a nie recytują..." Tadeusza przeklinam. I ojca upór.
Liceum. Młody zapalony, wiersze pisać zaczynam. Tadeusza nie przeczytam? Czytam. Zachwyty. Bardziej po to, by siebie połechtać. Bardziej dla zasady.
Studia. Bunt i kontestacja. Wszystko na rozum, na czynniki pierwsze. Ten Tadeusz to słaby. Wmówiony i przereklamowany. Analitycznej krytyce poddać należy. Każde słowo.
Dziś. Piękny rytm, języka melodia. Fragmenty mi najbliższe zaznaczam. Czytam tylko dla siebie. To jest dobre, myślę, a "Koncert" najlepszy. Ten sam, co ojciec kazał recytować kiedyś.

książek: 1472

Dobra książka, bardzo malownicza, spokojna, w sumie Epopeja do tego Narodowa. Gdy się ją czyta świat staje się jakby piękniejszy. Warto przenieść się w ten XIX-wieczny świat gdzie wszysttko było po staremu a do tego takie piękne. Polecam.

książek: 170
viola | 2010-09-18
Na półkach: Przeczytane

Niestety, niestety, to szkolna lektura. Boże, czemu??!! Toż to krzywda i dla dzieci i dla tego Arcydzieła! Bo jak można zrozumieć "Pana Tadeusza" mając ledwie kilkanaście lat?? Jak można zrozumieć ogromną tęsknotę wyzierającą tu z każdego zdania, z każdego niemal słowa? Jak odczuć niekłamany zachwyt w każdym opisie świata, który oznacza tak wiele, a do którego nie ma się już wstępu? Jak docenić przepiękny język, który tworzy tak genialny opis najbanalniejszych czynności? Nie można!! Żeby zrozumieć "Pana Tadeusza", trzeba, mam wrażenie, mieć pewien bagaż własnych tęsknot, własnych światów, które przeminęły, własnych doświadczeń, własnych wspomnień. Dopiero wtedy można przeczytać, zachwycić się, śmiać się, docenić, pokochać. Nie trzeba, ale można. Ja należę do tych, którzy pokochali.

Jestem jednak pewna, że mało kto, w dorosłym już życiu, do tej (po raz kolejny - niestety) lektury szkolnej wraca, zapamiętując ją, jako dość niezrozumiały bełkot o "zbieraniu grzybów, czy coś tam"....

książek: 696
ChicaDeAyer | 2013-08-21
Przeczytana: 2009 rok

Największą krzywdę temu dziełu wyrządzono z chwilą, gdy zostało umieszczone na liście lektur obowiązkowych szkoły gimnazjalnej. Żaden, powtarzam, ŻADEN nastolatek nie ma wystarczającej wiedzy życiowej i historycznej by w pełni zrozumieć ten utwór i pojąć jego piękno. I pobieżny rzut okiem na biografię twórcy też zadania nie ułatwi, o nie.

Zwyczajnie śmieszą mnie argumenty o tym, że Mickiewicz uwiecznił pochwałę sarmatyzmu, zaściankowości i całej gamy przywar narodowych. Że temu się bezmyślnie hołubiło i hołubi po dziś dzień. Ktoś, kto wygłasza takie sądy, jest zwyczajnym ignorantem, który nie ma pojęcia o rodzimej historii i żadnej książki o tej tematyce(poza podręcznikiem w szkole średniej a może i to nie), o tekście źródłowym nie wspominając, nie miał nigdy w ręku. Już abstrahuję od tego, że zwyczajnie nie umie czytać ze zrozumieniem, gdyż autor wyraźnie wady narodowe umieścił u podnóża klęski Ojczyzny, jaką były rozbiory.
Cóż jest dziwnego, że uwiecznił polską kulturę (taką,...

książek: 1188
jagarkar | 2011-01-19
Na półkach: Przeczytane

Ośmielę się zauważyć, że "Pan Tadeusz" jest jak Biblia. Kto z nas nie ma go w domu?:)

książek: 915
nadzieja1925 | 2017-09-09
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 09 września 2017

Tak jak my mamy seriale, tak w czasach Mickiewicza ludzie mieli "Pana Tadeusza".
Ale czy na pewno? Jest to również dzieło nad dziełami, bo nie dość że rymy, to i trzynastozgłoskowcem pisane. Dodatkowo tradycje i obyczaje w Soplicowie, a i przepis na bigos się znajdzie.
Oraz przeciętniak Tadek, który pomyli nawet czternastoletnią dziołszkę ze starą babką. Ale z tą drugą mrówki się policzą, więc spokojna głowa.
Czy coś jeszcze? No pewnie - najlepiej wszystko wkujcie na mature. Radujmy się, że nie powstał II tom.

zobacz kolejne z 33382 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowe stare lektury

Od września przyszłego roku polską szkołę czeka kolejna rewolucja. Znikną gimnazja, wróci osiem klas podstawówki, wróci też obowiązkowy kanon lektur. Ale w nim akurat wiele się (niestety) nie zmieni w stosunku do tego, co było wiele lat temu. Zobaczmy, co obowiązkowo będą czytały dzieci i młodzież w szkołach podstawowych.


więcej
Obrońcy literatury polskiej

Na początku września głośno było w polskich mediach o kontrowersyjnych zmianach w kanonie szkolnych lektur. Temat nie rozszedł się jednak po kościach, już niebawem ruszy bowiem akcja w obronie klasycznych dzieł rodzimej literatury.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd