Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Lew Kairu

Tłumaczenie: Konrad Majchrzak
Wydawnictwo: Rebis
7,03 (73 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
12
7
24
6
19
5
3
4
0
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lion Of Cairo
data wydania
ISBN
978-83-7510-830-9
liczba stron
464
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Wiedźma

Los imperium spoczywa w rękach asasyna. Nad brzegami Nilu, w pałacu skrzącym od złota i lazurytu, żyje młody kalif Raszid al-Hasan, marionetkowy władca stojącego na krawędzi przepaści imperium. Kair krwawi - od dworskich intryg wielkiego wezyra i jatek urządzanych przez bojówki zwalczających się fakcji. Niczym rekiny przyciągane zapachem krwi u bram miasta stają wrogie armie - sułtana...

Los imperium spoczywa w rękach asasyna.

Nad brzegami Nilu, w pałacu skrzącym od złota i lazurytu, żyje młody kalif Raszid al-Hasan, marionetkowy władca stojącego na krawędzi przepaści imperium. Kair krwawi - od dworskich intryg wielkiego wezyra i jatek urządzanych przez bojówki zwalczających się fakcji. Niczym rekiny przyciągane zapachem krwi u bram miasta stają wrogie armie - sułtana Damaszku i łacinników Amalryka. Nie wszystko jednak stracone. Ktoś jednak postanawia wyrwać kalifa z opiumowego odurzenia. Wysyła do Egiptu swą najlepszą broń. Asasyna, którego zwą Emirem Sztyletu...

W tej powieści o błyskawicznie rozgrywającej się akcji Oden po mistrzowsku łączy historię z przygodą, obraz średniowiecznego Kairu z żywiołowym wątkiem szpiegowskim, umiejętnie wplatając go w wątki historyczne, które w dużej mierze ukształtowały współczesne oblicze Egiptu.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Wiedźma książek: 1217

Kair legendą osnuty

O starożytnym Egipcie, choć to literacko wdzięczny temat, powiedziano już tak wiele, że na kolejne próby osadzenia w tych czasach akcji powieści wielu reaguje znużeniem. Jakże miłą odmianą są więc rozwiązania podobne do tego, które Scott Oden serwuje w ostatniej spośród wydanych w Polsce powieści. W XII-wiecznym Egipcie, do którego autor zabiera czytelnika, czasy faraońskie są już mglistą przeszłością, a jednak miejsce to wciąż spowija aura tajemnicy towarzysząca opowieściom o czasach historycznie odległych.

=13pxKair – jedna ze średniowiecznych kolebek islamu, miejsce tętniące życiem, różnorodnością zapachów, smaków i barw. Kairowi Odena, jak zresztą autor zaznaczył we wstępie do książki, bliżej do miasta wyjętego spomiędzy kart „Baśni tysiąca i jednej nocy”, niż historycznych podręczników i opracowań. Tę ciekawą lokację wybrał sobie jako scenę dla opowieści pełnej dworskich intryg, spisków, wrogów czyhających w cieniach, ale i w miejscach doskonale widocznych – w najbliższym otoczeniu kalifa na przykład. Wszystkiemu temu musi stawić czoła Asad, asasyn działający z ramienia legendarnego Alamutu – człowiek, którego skrytobójcze umiejętności zdążyły już obrosnąć legendą.

Emir Sztyletu otrzymuje polecenie zyskania przychylności młodego kalifa Egiptu, Raszida al-Hasana z rodu Fatymidów. Jest to jednak zadanie trudne w dwójnasób – przez wzgląd na zadawnione waśni pomiędzy kairskim kalifatem a wyznawcami Hasziszijjun oraz fakt, że Raszid to władca marionetkowy, sznurki władzy...

O starożytnym Egipcie, choć to literacko wdzięczny temat, powiedziano już tak wiele, że na kolejne próby osadzenia w tych czasach akcji powieści wielu reaguje znużeniem. Jakże miłą odmianą są więc rozwiązania podobne do tego, które Scott Oden serwuje w ostatniej spośród wydanych w Polsce powieści. W XII-wiecznym Egipcie, do którego autor zabiera czytelnika, czasy faraońskie są już mglistą przeszłością, a jednak miejsce to wciąż spowija aura tajemnicy towarzysząca opowieściom o czasach historycznie odległych.

=13pxKair – jedna ze średniowiecznych kolebek islamu, miejsce tętniące życiem, różnorodnością zapachów, smaków i barw. Kairowi Odena, jak zresztą autor zaznaczył we wstępie do książki, bliżej do miasta wyjętego spomiędzy kart „Baśni tysiąca i jednej nocy”, niż historycznych podręczników i opracowań. Tę ciekawą lokację wybrał sobie jako scenę dla opowieści pełnej dworskich intryg, spisków, wrogów czyhających w cieniach, ale i w miejscach doskonale widocznych – w najbliższym otoczeniu kalifa na przykład. Wszystkiemu temu musi stawić czoła Asad, asasyn działający z ramienia legendarnego Alamutu – człowiek, którego skrytobójcze umiejętności zdążyły już obrosnąć legendą.

Emir Sztyletu otrzymuje polecenie zyskania przychylności młodego kalifa Egiptu, Raszida al-Hasana z rodu Fatymidów. Jest to jednak zadanie trudne w dwójnasób – przez wzgląd na zadawnione waśni pomiędzy kairskim kalifatem a wyznawcami Hasziszijjun oraz fakt, że Raszid to władca marionetkowy, sznurki władzy naprawdę spoczywają w rękach jego wezyra. Ten z kolei, jak nietrudno się domyślić, pragnie rządzić niepodzielnie i nie w smak mu sojusze inne niż te, które mają być pomocne w kwestii zdobycia tronu. Całą sprawę dodatkowo komplikuje pojawienie się w Kairze zaciekłych przeciwników Alamutu, skrytobójczej sekty powstałej w wyniku schizmy wewnątrz tej tajemniczej organizacji. Oraz, na dokładkę, armie Damaszku i Jerozolimy stacjonujące niemal u bram miasta.

=13pxTa karkołomna misja byłaby zapewne nie do zrealizowania dla jednego samotnego człowieka, nawet jeśli jest nim osławiony Emir Sztyletu. Na szczęście Asad odnajduje w Kairze licznych sprzymierzeńców. Wraz z nim czytelnik poznaje mechanizmy działania rozległych sieci szpiegów i informatorów, dowiadując się, że uliczni żebracy rzadko są tylko tym, na kogo wyglądają.

Narracja w „Lwie Kairu” prowadzona jest wielotorowo, co umożliwia poznanie wszystkich aspektów coraz liczniejszych i bardziej zacieśniających się intryg. Cała paleta barwnych bohaterów, pomiędzy którymi przeskakuje akcja powieści, ma także inną zaletę – pozwala szczegółowo odmalować tło, od brudnych uliczek i gwarnych bazarów począwszy, na opływających bogactwem komnatach pałacowych skończywszy. Dźwięki, zapachy, architektoniczne detale, gra świateł, cieni i dymu – w powieści znalazło się miejsce na liczne tego typu smaczki. I, co chyba najważniejsze, nie rozrzedzają one fabuły, a wręcz dodają kolorytu.

Podobnie ma się sprawa z samymi bohaterami – choć Oden nie sili się na głęboką analizę psychologiczną, daleko im do drewnianych figurek przestawianych na planszy do szatrandż. Autor co prawda operuje uproszczonymi wzorcami osobowości, uwypukla czy wręcz przerysowuje charakterystyczne cechy poszczególnych postaci, jednak zabieg, który gdzie indziej mógłby razić, tutaj dobrze wpasowuje się w charakter opowieści.

„Lew Kairu” jest książką na wskroś rozrywkową, która nie próbuje być absolutnie niczym więcej. Fani filmów przygodowych i gier akcji zapewne w mig rozpoznają poszczególnie składowe fabuły powieści, bo to wszystko już gdzieś kiedyś było. Zdarzają się momenty, gdy naiwność osiąga poziom, na który trudno dłużej przymykać oko, tu i ówdzie można przyuważyć sznurek, po którym prowadzeni są bohaterowie. Ale to naprawdę w niczym nie przeszkadza, podobnie zresztą jak fakt, że od początku mniej więcej wiadomo, co znajduje się na końcu. Powieść Odena jest bowiem jedną z tych, w których przyjemność sprawia podążanie do celu, a nie dotarcie doń.

Najbardziej urzeka jednak Kair. Ten z pogranicza światów, w którym ożywają legendy i wcale nie trudno natknąć się na dżinna. Ten, którego nie ma się ochoty opuszczać, gdy przygoda Asada i jego towarzyszy dobiega wreszcie końca. Na szczęście niedomknięcie wszystkich wątków sugeruje furtkę, którą Scott Oden zostawił sobie, by móc jeszcze kiedyś zabrać czytelnika do baśniowego Kairu, a może także innych, równie fascynujących i barwnych miast średniowiecznego muzułmańskiego świata.

Agata Rugor

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (308)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1288
Heisenberg | 2016-05-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dobra książka!
Dla fana powieści historycznej jest to pozycja godna uwagi, i rekomendacji. Kair w XII wieku, ze swoimi spiskami i intrygami jest opisany przez autora bardzo obrazowo, wręcz plastycznie. Czytelnik ma nieodparte wrażenie, jakby sam przechadzał się ulicami tego miasta wraz z bohaterami powieści.
Dodam jeszcze, że zakończenie daje do myślenia; że kiedyś być może powstanie sequel…
Osobiście nie miałbym nic przeciw.

książek: 1110
Natula | 2012-07-23
Przeczytana: 20 lipca 2012

Scott Oden już we wczesnym dzieciństwie został zafascynowany Egiptem na tyle skutecznie, że zaczął studiować historię i anglistkę. Kierunki jak najbardziej przydane, ponieważ mając 14 lat postanowił napisać książkę. Jak widać marzenia się spełniają, trzeba tylko mieć dużo talentu i jeszcze więcej cierpliwości. Debiutancka powieść „Spiżowi wojownicy” została wydana w roku 2005, rok później pojawił się „Memnon”. Dzięki wydawnictwu Rebis oba tytuły dostępne są na naszym runku, mało tego, niebawem pojawi się kolejna niesamowita powieść Scotta Odena „Lew Kairu”, która przypomina jedną z wielu Baśni tysiąca i jednej nocy.

Ukryty Mistrz o legendarnym pochodzeniu, posyła swojego wiernego sługę, najlepszą broń, zabójcę Asasyna, zwanego Emirem Sztyletu do Kairu, ma on wykuć sojusz z kalifem. Przymierze obu władców dawałoby wielkie możliwości i poszerzało pole działania, ale co z tego, skoro młody kalif Raszid al-Hasan pozostaje w opiumowym odurzeniu i jest marionetką w rękach ogarniętego...

książek: 195
Kamil Wydra | 2015-06-09
Przeczytana: 09 czerwca 2015

"Kan ma kan Fi kadim az-zaman - Było tak nie było w zapomnianym czasie się ukryło" Słowa tej beduińskiej wyliczanki witają nas na pierwszej stronie tej powieści. Książkę tę czyta się jednym tchem. Odnajdujemy w niej wiele wątków jakby wyjętych z opowieści z tysiąca i jednej nocy. Autor tak ciekawie przedstawia fabułę, że nie brak w niej barwnych opisów arabskich miast, pojedynków, spisków. Bardzo ciekawa lektura.

książek: 101

Akcja pędząca w zawrotnym tępię. Wyraziste postacie. Niespodziewane zwroty akcji. Walki na miecze i sztylety. Spiski i zdrady. Trup siejący się gęsto. To wszystko w jedynym w swoim rodzaju magicznym Kairze.
Urzekła mnie ta książka tak, że z zapartym tchem śledziłam poczynania Asada zwanego Emirem Sztyletu zabójcy doskonałego. Zadziwiła mnie przemiana kalifa Kairu Raszida al-Hasana i całym sercem spierałam niepewną Parysatis dziewczynę z haremu.
Ukazany w niej Kair ożył na moich oczach i oczarował mnie swoim niesamowitym klimatem i tajemniczością.
Książkę Scotta Odena przeczytałam na jednym oddechu (a przynajmniej miałam takie wrażenie). Rewelacyjna, trzymająca w napięciu do ostatniej chwili, z otwartym zakończaniem - sprawia, że chce więcej i mam ogromną nadzieje na kontynuacje.

książek: 4983
monika | 2012-10-01
Przeczytana: 01 października 2012

Akcja powieści rozgrywa się w średniowiecznym Kairze, targanym wewnętrznymi intrygami wielkiego wezyra Dżalala. Gdy do Egiptu zbliżają się wrogie armie Templariuszy oraz sułtana Damaszku, Wielki Mistrz Alamutu postanawia umocnić władzę marionetkowego kalifa Raszida al-Hasana przez wysłanie swego najlepszego wojownika asasyna zwanego Emirem Sztyletu.
Akcja powieści rozgrywa się błyskawicznie, tło historyczne połączone z przygodą oraz wątkiem szpiegowskim. Polecam

książek: 4035
eR_ | 2013-09-12
Na półkach: Przeczytane

"Kombinacja basni z tysiąca i jednej nocy z przygodą i sensacją"...
Coś w tym jest ..

książek: 2587
joly_fh | 2012-10-20
Przeczytana: 20 października 2012

A ja nie doczytałam - przez 120 stron nie dzieje się w tej książce nic szczególnie ciekawego poza tym, że kilku panów o trudnych do spamiętania nazwiskach gania się ze sztyletami i mieczami i zabija, nie wiadomo właściwie czemu. W ogóle mnie to nie wciągnęło, więc dałam sobie spokój.

książek: 463
Iwona | 2014-12-06
Na półkach: Przeczytane

Historia bardzo ciekawa, szybka akcja, interesujące zwroty akcji.
Ciekawe postacie, jednym słowem jest CIEKAWIE.
Przy czym wszytskie zwroty, nazwy, imiona lekko utrudniają czytanie.
trzeba się bardziej skupić czytając ta książkę niż każdą inną sensację :)
Ale polecam :)

książek: 110
Ladunek200 | 2015-05-03
Na półkach: Przeczytane

Lew Kairu - Rambo. Fajnie pokazane intrygi dworskie. Dobra rozrywka

książek: 533
burzowekocie | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2012
zobacz kolejne z 298 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd