Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jestem Kibolem

Wydawnictwo: Poligraf
7,49 (620 ocen i 140 opinii) Zobacz oceny
10
183
9
55
8
100
7
106
6
69
5
43
4
18
3
14
2
3
1
29
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7856-006-7
liczba stron
304
słowa kluczowe
kibic, kibice
kategoria
sport
język
polski
dodała
Klauduś

„Jestem kibolem” to pierwsza w historii opowieść o współczesnych polskich kibolach. Zaskakująca. Oderwana od schematu. Nieznana dotąd dla ogółu. Wciąga tak mocno jak wciąga sam świat kibicowski. W Polsce jest ponad 200 tysięcy kiboli. Bohaterem książki jest jeden z nich. Kibol, chuligan, ale i nauczyciel historii. Jego życie to: ustawki, zadymy, wyjazdy, zgody, kosy, sporty walki, szybki seks,...

„Jestem kibolem” to pierwsza w historii opowieść o współczesnych polskich kibolach. Zaskakująca. Oderwana od schematu. Nieznana dotąd dla ogółu. Wciąga tak mocno jak wciąga sam świat kibicowski. W Polsce jest ponad 200 tysięcy kiboli. Bohaterem książki jest jeden z nich. Kibol, chuligan, ale i nauczyciel historii. Jego życie to: ustawki, zadymy, wyjazdy, zgody, kosy, sporty walki, szybki seks, imprezy, oprawy. Ale to także przeżycia wewnętrzne: emocje przed ustawką, adrenalina, strach, odwaga, chwile zwątpienia, wyrzuty sumienia, płacz matki w głowie. Takie życie niesie ze sobą konsekwencje. Bohater książki przekonuje się o tym na własnej skórze. Także dosłownie. I musi się z tym zmierzyć. I chce to zrobić w taki sposób, o jakim się nawet nikomu dotąd nie śniło...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Poligraf, 2012

źródło okładki: Wydawnictwo Poligraf, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 301
Kapibara | 2012-12-25
Na półkach: Przeczytane, Piekło
Przeczytana: 23 grudnia 2012

"Jestem kibolem" to nie jest książka nowa, zdążyła już zyskać sobie grono fanów (co prawdopodobnie spowodowane jest tym, że większość fanpage'ów poświęconych kibicowaniu ją reklamuje). Profil książki polubiło bez mała 8 tysięcy osób.

Powiedzmy sobie szczerze, bez ogródek - TA KSIĄŻKA JEST NAPRAWDĘ SŁABA. Dlaczego?

1. Język tej książki jest tragiczny. Pomińmy już nawet masę wulgaryzmów i prostackiego słownictwa, bo - powiedzmy - budowało jakiś tam klimat. To by się dało jeszcze znieść. Ale te rwane zdania! Czasem miałem wrażenie, jakby autor nie wiedział, do czego służą przecinki i na czym polegają zdania wielokrotnie złożone. Do tego te wszystkie porównania (przykład: "było tam ciasno jak w cipce niezepsutej przez świat szesnastolatki") i dowcipy... Czytało się to jak historię stworzoną z wpisów jakiegoś internetowego "hóligana" na jego kibolim blodżu, tyle że bez błędów ortograficznych. Chociaż w sumie to niewielka pociecha.

2. Kreacja. Bohaterowie są przerysowani i sztuczni jak postaci z akademii szkolnej. Ich życiem steruje logika autora, której - na marginesie - czasem brak. Weźmy na przykład Obiada - jest on tak skrajnym idiotą, że jego idioctwo powala czytelnika, śmierdzi fałszem bardziej niż dokładnie w książce opisana pociągowa toaleta. Nikt nie popełnia tylu błędów ortograficznych, co wspomniany Obiad, naprawdę.
Poza tym autor sprytnie manipuluje fabułą. Chodzi mi głównie o scenę rodzinnej imprezy - wszyscy jej bohaterowie, z wyjątkiem głównego, są skrajnymi ignorantami i uważają, że "Mateusz" jest jakimś starotestamentalnym prorokiem. Litości...

Tak naprawdę książka ta daje się przeczytać bez serii facepalmów jedynie przez kilka rozdziałów, w których główny bohater ma pewne wątpliwości co do siebie. Reszta to syf, na który szkoda czasu.

Jeśli miałbym jednak wskazać jakieś plusy tej książki, to fakt, że w ogóle powstała, jest to bowiem bardzo ważny społecznie temat. Szkoda tylko, że napisana jest w taki sposób i, summa summarum, utrwala niepozytywny obraz kibica, zamiast go przełamywać.

Wydaje mi się, że jest to po prostu książka od kibola dla kiboli i nikt spoza tego kręgu nie powinien się do niej dotykać, o czym zresztą świadczy opinia mojego kolegi, będącego członkiem ruchu kibicowskiego i jednocześnie dość inteligentną "poczwarą". Podobno mu się się podobała. I nawet się śmiał. Do rozpuku...

Pora umierać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport

Opinie czytelników


O książce:
Tatarka

Przed przeczytaniem Tatarki koniecznie zapoznajcie się z wcześniejszą książką Sekret zegarmistrza. Tatarka jest kontynuacją losów bohaterów tejże. W t...

zgłoś błąd zgłoś błąd