Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jestem Kibolem

Wydawnictwo: Poligraf
7,5 (609 ocen i 138 opinii) Zobacz oceny
10
181
9
55
8
98
7
102
6
69
5
41
4
18
3
13
2
3
1
29
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7856-006-7
liczba stron
304
słowa kluczowe
kibic, kibice
kategoria
sport
język
polski
dodała
Klauduś

„Jestem kibolem” to pierwsza w historii opowieść o współczesnych polskich kibolach. Zaskakująca. Oderwana od schematu. Nieznana dotąd dla ogółu. Wciąga tak mocno jak wciąga sam świat kibicowski. W Polsce jest ponad 200 tysięcy kiboli. Bohaterem książki jest jeden z nich. Kibol, chuligan, ale i nauczyciel historii. Jego życie to: ustawki, zadymy, wyjazdy, zgody, kosy, sporty walki, szybki seks,...

„Jestem kibolem” to pierwsza w historii opowieść o współczesnych polskich kibolach. Zaskakująca. Oderwana od schematu. Nieznana dotąd dla ogółu. Wciąga tak mocno jak wciąga sam świat kibicowski. W Polsce jest ponad 200 tysięcy kiboli. Bohaterem książki jest jeden z nich. Kibol, chuligan, ale i nauczyciel historii. Jego życie to: ustawki, zadymy, wyjazdy, zgody, kosy, sporty walki, szybki seks, imprezy, oprawy. Ale to także przeżycia wewnętrzne: emocje przed ustawką, adrenalina, strach, odwaga, chwile zwątpienia, wyrzuty sumienia, płacz matki w głowie. Takie życie niesie ze sobą konsekwencje. Bohater książki przekonuje się o tym na własnej skórze. Także dosłownie. I musi się z tym zmierzyć. I chce to zrobić w taki sposób, o jakim się nawet nikomu dotąd nie śniło...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Poligraf, 2012

źródło okładki: Wydawnictwo Poligraf, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Kibol też człowiek

Odczarować stereotypowe postrzeganie stadionowych chuliganów próbowała jakiś czas temu reżyserka Anna Kazejak. Jej "Skrzydlate świnie" to film ważny i, na tle innych polskich produkcji, bezkompromisowy. Historia ultrasa Oskara Nowackiego pokazała, że oddanie klubowym barwom to nie tylko bieganie w kominiarkach i wulgarne okrzyki, które lekkomyślnie nazywa się "wolnością słowa". Z fanatycznym kibicowaniem wiąże się szereg dylematów i trudnych decyzji, które mimo wszystko można przedstawić z przymrużeniem oka. W swojej debiutanckiej powieści Krzysztof Korsak usiłuje dodać coś od siebie do tego kontrowersyjnego tematu. Tyle, że ta próba wypada bardzo przeciętnie.

Kamil Czarnecki jest nauczycielem historii i oddanym kibicem Stilonu Gorzów. Jednym z tych, którzy chodzą na stadion, jeżdżą na mecze wyjazdowe, ale jeśli spytać ich o wynik, wiedzą tylko, kto wygrał "ustawkę" (umówioną walkę między klubowymi chuliganami). Pseudonimy bijących się najlepiej są dla nich ważniejsze niż nazwiska piłkarzy ukochanej drużyny. Kilku ciekawostek z historii futbolu zawsze mogą nauczyć się na pamięć, gdyby trzeba było zrobić na kimś wrażenie. Za to jeśli chodzi o statystyki dotyczące „ustawek”: ich daty, dokładny przebieg i rodzaje odniesionych obrażeń, odtworzyliby je bez błędów, to pewne.

Miłość do klubu jest trudna i w żadnym wypadku nie ma nic wspólnego ze sportowym duchem rywalizacji. Bohaterowie "Jestem kibolem" otwarcie o tym mówią i jeśli coś udało się autorowi, to na pewno...

Odczarować stereotypowe postrzeganie stadionowych chuliganów próbowała jakiś czas temu reżyserka Anna Kazejak. Jej "Skrzydlate świnie" to film ważny i, na tle innych polskich produkcji, bezkompromisowy. Historia ultrasa Oskara Nowackiego pokazała, że oddanie klubowym barwom to nie tylko bieganie w kominiarkach i wulgarne okrzyki, które lekkomyślnie nazywa się "wolnością słowa". Z fanatycznym kibicowaniem wiąże się szereg dylematów i trudnych decyzji, które mimo wszystko można przedstawić z przymrużeniem oka. W swojej debiutanckiej powieści Krzysztof Korsak usiłuje dodać coś od siebie do tego kontrowersyjnego tematu. Tyle, że ta próba wypada bardzo przeciętnie.

Kamil Czarnecki jest nauczycielem historii i oddanym kibicem Stilonu Gorzów. Jednym z tych, którzy chodzą na stadion, jeżdżą na mecze wyjazdowe, ale jeśli spytać ich o wynik, wiedzą tylko, kto wygrał "ustawkę" (umówioną walkę między klubowymi chuliganami). Pseudonimy bijących się najlepiej są dla nich ważniejsze niż nazwiska piłkarzy ukochanej drużyny. Kilku ciekawostek z historii futbolu zawsze mogą nauczyć się na pamięć, gdyby trzeba było zrobić na kimś wrażenie. Za to jeśli chodzi o statystyki dotyczące „ustawek”: ich daty, dokładny przebieg i rodzaje odniesionych obrażeń, odtworzyliby je bez błędów, to pewne.

Miłość do klubu jest trudna i w żadnym wypadku nie ma nic wspólnego ze sportowym duchem rywalizacji. Bohaterowie "Jestem kibolem" otwarcie o tym mówią i jeśli coś udało się autorowi, to na pewno pokazanie ich ludzkiej twarzy, którą przeciętnemu kibicowi z serii "nie mamy szans, to nie ma co na to patrzeć", trudno zapewne dostrzec.

Widać, że w zamyśle miała być to książka także dla tych, którzy o polskim ruchu kibicowskim nie mają żadnego pojęcia. Autor szczegółowo opisuje hierarchię panującą w poszczególnych sektorach, podkreśla także, że sposób "dopingowania" piłkarskich drużyn, jaki dominuje obecnie na stadionach, to zjawisko stosunkowo nowe. Zatem gdzie byli wcześniej tacy ludzie jak Kamil i jego ekipa: Kocur, Matka, Obiad?

Pewnie gdzieś poza stadionem i mieli się dobrze. W końcu ich życie nie jest podporządkowane tylko i wyłącznie wybuchom zbiorowych emocji. Kibol ma rodzinę, która albo nie ma pojęcia o jego pasji (bicie to pasja i styl życia), albo zwyczajnie z tą pasją przegrywa. Kibol to zwykły facet, który na czas meczu (chociaż tak naprawdę także chwilę przed nim i jakiś czas po nim), przenosi się do swojej równoległej rzeczywistości.

Kamil jest kibolem i chce, żeby tak o nim mówić. Nie znaczy to jednak, że nie ma wątpliwości, do jakiego stopnia powinien angażować się w kibicowskie życie. Właściwie ma je większość jego kolegów. Ale o pewnych sprawach nawet wśród swoich się milczy.

Korsak nie odkrywa Ameryki: potrzebne są zmiany. W sposobie postrzegania kiboli, ale i w zachowaniu ich samych. Tylko, że to już słyszeliśmy. Słyszymy przy okazji każdej większej afery z udziałem "kibiców". Książka nie wnosi niczego nowego do dyskusji o zachowaniu na stadionach i pomeczowej agresji. Absurdalne zakończenie pozostawia nas z przekonaniem, że kontrowersje wokół tego tematu to wewnętrzne sprawy tamtych.

Chociaż oddanym kibicom pewnie mocniej zabiją serca, trudno przypuszczać, że "Jestem kibolem" zrobi wrażenie na kimś spoza kibicowskiego światka. Mimo wszystko warto byłoby pamiętać, że tamci nie tworzą nierozerwalnej całości, a każdy tamten to zupełnie inna historia.

Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1107)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2012-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2012

Jaka może być prawdziwa miłość pomiendzy męszczyznami możecie przecztać tylko tu. Czytałem tę książkę już dwukrotnie. Jest wspaniała. Jej lektura dostarczyła mi niezapomnianych wrażeń. Ci mężczyźni potrafią kochać. Silno. Bezkompromisowo. Ustawki zakończone epickimi scenami seksu gejowskiego, komentarze wynoszące kibolski chłam pod niebiosa.

Wspaniałość tej książki nie ma sobie równych. No może tylko wspaniałością niedorozwiniętego emocjonalnie i cieleśnie mondzioła, który napisał stek bzdurnych recenzji wychwalających pod niebiosa tego gniota.

Jestem kibolem, kocham Was, kocham ustawki, mondziolstwo i twardych twardych mężczyzn, z którymi można się twardo umówić na twardą życiową ustawkę. Niezapomniane wrażenia, niezapomniany seks, niezapomnieni, zapamiętali, niewyżyci chłopcy. Strach, łzy, zakazana, nieakceptowana społecznie miłość, potrzeba ciepła, emocjonalne rozterki, głębia ducha i drżenie ciała godne Almodovara, a wszystko to okraszone pikanterią młodych rozpalonych...

książek: 0
| 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Krótko mówiąc. Słaba, nudna i męcząca. Nie musi koniecznie spodobać się osobie niezwiązanej z ruchem kibicowskim, naprawdę jest więcej ciekawszych książek o ruchach fanowskich. Poza tym jest strasznie droga - 39 zł??? Za co? Zastanawia duża ilość opinii pozytywnych, które wyglądają na podstawione. Coś tu śmierdzi... Książka napisana jest niespójnie, tak jakby pisały ją dwie osoby.Rozpoczęła jedna - skończyła druga. Części różnią się stylem pisania. Nie pomagają też próby wrzucania brutalności i seksu. Nawet, a może szczególnie o tym, tzreba umieć pisać... Nie mam sumienia napisać, że książka jest przeciętna, bo do przeciętności brakuje jej sporo. Grafomański gniot - szkoda czasu i pieniędzy. Zdecydowanie nie polecam.

książek: 7
Andrzej | 2012-06-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka genialna! Pochłonąłem ją w półtora dnia. Zero sztampy, dynamiczna i świetne dialogi. Czytając powieść często miałem uśmiech „od potylicy do potylicy” – zaczerpnięte od autora. Sceny walki – realistyczne. Sceny seksu – podniecające. Uczucia – prawdziwe. Czynności dnia codziennego - bez upiększeń. Książka pokazuje bogactwo świata kibicowskiego, pasje, przyjaźń, towarzyszący mu strach i obawy. Autor przemycił wiele ciekawych spostrzeżeń, często łamiąc utarte stereotypy. Nie tylko dotyczące bezpośrednio kiboli, ale życia w ogóle. Do tego niespodziewane zakończenie… Moim zdaniem bardzo pomysłowe.

książek: 4586
Karolina | 2013-09-09
Przeczytana: 09 września 2013

Czego to ludzie nie wymyślą, aby książka jak najlepiej się sprzedała... Wszystkie te maksymalne oceny są ustawione co od razu widać. Szkoda, że wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, ponieważ na pewno z tak wielkim zapałem nie zabrałabym się za nią, o ile w ogóle bym się zabrała. Chwała bogu, że jest coś takiego jak biblioteka bo szkoda byłoby mi każdej wydanej złotówki na te paranoje.

Tak więc po czterech miesiącach męczarni dotarłam do końca. Zacznę może od tego, że jest to moja pierwsza książka o kibicach więc nie mam porównania, ale na pewno nie jest to czego oczekiwałam. Spodziewałam się jakiegoś patosu, czegoś, co nie pozwoli mi odłożyć tej książki na półkę, jakiegoś genialnie przedstawionego realnego świata kiboli. A dostałam totalną pomyłkę literacką, która tak naprawdę nic nie wnosi z życia kibica. Jeden opis ustawki na całą książkę? Cóż, ta pozycja to opis życia faceta, który udaje, że jest cywilizowany a zachowuje się gorzej od małpy w zoo. Brak szacunku do kobiet,...

książek: 276
Martyna | 2015-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2015

Każdy ma inne oczekiwania wobec książki, ja biorąc do ręki tą oczekiwałam większych zadym, krwi z nosa i lim. Jak krew z nosa to szło mi czytanie rozmowy na gadu-gadu z Obiadem ;) Ogólnie polubiłam tych facetów za ich poczucie humoru i ich szacun jaki mają do siebie - nie do kobiet. Nie podobały mi się sceny seksu i tego jak przedmiotowo traktowali kobiety (osobiście myślę, że jednak nie każdy kibol tak ma).
Dzięki tej książce dowiedziałam się dużo o ustawkach. Fajnie, że jeszcze gdziekolwiek panują jeszcze jakiekolwiek zasady. :] fajna dla relaksu i pośmiania się. - zawiera również dużo prawdy o życiu ....

książek: 135
Tomasz | 2012-11-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka ukazuje świat kibiców jak wszystko wygląda z ich perspektywy i pokazuje że są to normalni ludzi tacy jak My tylko z swoją ''Fanatyczną pasją''
Pełna humoru i przygód książka z przemyśleniami .
Książka przypadnie do gustu ludziom otwartym na nowe doświadczenia.

książek: 63
Zbigniew Oleksiuk | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lipca 2012

Jedna z lepszych pozycji, jaką miałem okazję ostatnio czytać. Wciąga, ciężko się oderwać, jeszcze tylko stronę, jeszcze jedną, no dobra do końca rozdziału, kurde co tak jasno za oknem. Zegarek pokazuje 4:12. Prosty język, ale nie prostacki. Duża dawna humoru, często buzia sama śmiała się do książki. Polecam każdemu, nie tylko fanom i fanatykom piłki kopanej czy ruchu kibicowskiego.

książek: 10
Ewelka | 2012-06-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 2012

Książka jest rewelacyjna, wybitna i jest arcydziełem... Codziennośc, humor i tajemnica, przedstawione w książce, sprawiają, że czytelnik ją pochłania i bardzo dobrze się przy tym bawi! Polecam!!!
PS. Kto nie czytał - ten trąba!!!

książek: 13
po_co_mi_nick | 2012-07-17
Na półkach: Przeczytane

Krótko mówiąc. Łatwa, lekka i przyjemna. Nie musi koniecznie spodobać się osobie niezwiązanej z ruchem kibicowskim, choć przekazałem ją już dwum znajomym niebędącym kibicami i im również się spodobała. To nie tyle jest obowiązkowa pozycja dla każdego kibica, ale na pewno dla każdego mężczyzny. Teksty bywają wulgarne, ale nie bardziej, niż bywa życie. Ponadto uśmiać się można do łez. Na pewno nieco inna niż wszystko, co mamy na półkach. I to chyba wysatrczjący powód, żeby po nią sięgnąć. Polecam

książek: 33
Bonjo | 2012-06-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 czerwca 2012

Książkę przeczytałem w 2 dni. Podzielę ją na dwie części: pierwsza to rozdział pierwszy. Napisany bardzo prostym językiem (niektóre historyczne "wstawki" w dialogach aż prymitywne i dodane na siłę), wszystko opisane zwięźle, ale mimo wszystko śmieszny i pochłaniający czytelnika. Druga część to rozdziały 2. i 3. W sumie o niczym, ale za to z bardzo rozbudowanymi dialogami, "ciężkimi" rozkminami, wszystko opisane niezwykle szczegółowo i dokładnie, ale przez to czasami nieco nużący. Czytając miałem wrażenie jakby książkę pisały dwie różne osoby, bądź autor zrobił sobie dłuuugą przerwę w tworzeniu. A przecież spokojnie można było pierwszą część rozbudować do 250-300 stron (wiele aspektów mimo wszystko pominiętych), a całą resztę streścić w kilkunastu. Myślę że całość byłaby wtedy znacznie lepsza w odbiorze.

zobacz kolejne z 1097 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
100 książek, które trzeba przeczytać, polecają internauci

W zorganizowanym przez Empik plebiscycie zostało oddanych 165 tysięcy głosów. W rezultacie powstała druga lista „100 książek, które trzeba przeczytać”. Oba zestawienia – stworzone przez internautów i stworzone przez pisarzy i dziennikarzy – można znaleźć na stronie www.empik.com/100ksiazek. Celem akcji jest sprowokowanie szerokiej dyskusji o czytelnictwie. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd