Bo śmierć to dopiero początek

Wydawnictwo: Radwan
5,82 (50 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
4
7
9
6
12
5
4
4
3
3
4
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bo śmierć to dopiero początek
data wydania
ISBN
978-83-7745-319-3
liczba stron
200
kategoria
horror
język
polski
dodała
Sylwia Błach

Wyobraź sobie, że świat nagle obraca się o 180 stopni. Spełnia się Twoje największe marzenie, lecz zamiast satysfakcji, przynosi Ci ono tylko rozczarowanie... Rzeczywistość okazuje się być zupełnie inna, niż Ci się wydawała... Przyjaciele stają się wrogami... Ludzie zaczynają wierzyć w największe absurdy... Postacie z książek ożywają... Psychika natomiast nie jest w stanie znieść takich...

Wyobraź sobie, że świat nagle obraca się o 180 stopni.
Spełnia się Twoje największe marzenie, lecz zamiast satysfakcji, przynosi Ci ono tylko rozczarowanie...
Rzeczywistość okazuje się być zupełnie inna, niż Ci się wydawała...
Przyjaciele stają się wrogami...
Ludzie zaczynają wierzyć w największe absurdy...
Postacie z książek ożywają...
Psychika natomiast nie jest w stanie znieść takich zmian.

A to dopiero początek koszmaru.

Oto historia dwóch kobiet - matki i córki - które dążąc do celu, nie zauważyły, że znalazły się na najlepszej drodze ku samozagładzie.
To także historia dwóch mężczyzn, którzy kochając, nie potrafili odróżnić prawdy od fikcji.
A przede wszystkim to historia jej czytelników... Czyli także Twoja.
Odważysz się?

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: oficjalna

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (210)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2509
electric_cat | 2014-04-07
Przeczytana: 26 marca 2014

Zabrałam się wreszcie za zaległości:
http://zapiski-z-przypomnianych-krain.blogspot.com/2014/04/bo-smierc-to-dopiero-poczatek-bo.html

Fragment opinii:

Pierwszą powieść Sylwii Błach przeczytałam kilka dni temu, pochłonęłam ją niemal momentalnie, a jednak nie potrafiłam znaleźć chwili, by zabrać się za napisanie kilku słów o niej. Czytając ten tekst świetnie się bawiłam, kilka razy po grzbiecie przeszedł mi dziwny dreszcz. Autorka stworzyła naprawdę świetny klimat - obłędny, psychodeliczny... Myślę, że fani thrillerów, horrorów i przedziwnych opowieści powinni znaleźć w tej książce coś dla siebie. Osobom wrażliwym i szukającym w literaturze wyłącznie "trójcy" platońskiej odradzę - niektóre sceny mogą Was odrzucić. Już na uczelni jedna dziewczyna usłyszała, że jej nie polecam tej lektury - "Bo śmierć to dopiero początek" nie trafi według mnie w gusta ludzi czytających lekkie opowieści o zwierzątkach i młodzieżowych przyjaźniach.

Zauważam postęp w warsztacie Sylwii Błach - w...

książek: 498
badziak | 2013-12-26
Na półkach: Przeczytane

Z prozą Sylwii Błach zetknęłam się po raz pierwszy, przy okazji lektury antologii pt. "Zombiefilia". Jej opowiadanie zrobiło na mnie całkiem dobre wrażenie, więc gdy wkrótce potem jej nazwisko pojawiło się w "ofercie" Obiegu Zamkniętego, od razu zapisałam się do kolejki. Kiedy nadeszła upragniona przesyłka, z entuzjazmem i wypiekami na twarzy zabrałam się do lektury i... rozczarowałam się, jak nigdy dotąd.
Powieść "Bo śmierć to dopiero początek" to pierwsza w moim życiu książka, przy której czytaniu odczuwałam autentyczny, niemal fizyczny ból. Najchętniej odłożyłabym ją na bok już po pierwszych kilkunastu stronach, ale będąc (przez regulamin Obiegu Zamkniętego) zobligowana do napisania tej opinii, zmusiłam się, żeby doczytać ją do końca i możliwie jak najsprawiedliwiej ocenić.
Moim pierwszym i najpoważniejszym zarzutem wobec tekstu jest to, że sprawia on wrażenie całkowicie pozbawionego redakcji. Nagromadzenie przymiotników, wielokrotnie złożone zdania, nietrafione metafory i...

książek: 1
Rafał Szczepański | 2012-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2012

Niebanalna. Wciągająca. Ciekawa. Czasem przerażająca... Tak w kilku słowach, opowieść o Malwinie (głównej bohaterce) nadaje nastrój grozy i sprawia ze trudno odłożyć książkę choćby na 10 minut ;)
POLECAM!!

książek: 169
Korsarz | 2013-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2013

Zeszło trochę, oj zeszło. "Bo śmierć to dopiero początek" z lektury kilkudniowej zamieniła się na lekturę kilkutygodniową, a to ze względu niestety na różne dodatkowe zajęcia i brak czasu na wygodne wyłożenie się z książką, które nadrobiłem dziś. Jednak ten czas może był i potrzebny, bo opowieść Sylwii Błach to pozycja... hmmm, nazwijmy ją - dwuwarstwowa. Dlaczego? Wspomniałem, że Sylwia ma ode mnie parę porządnych klapsów zagwarantowanych, ale i też trochu miodu dla osłody. Zacznijmy więc tak...
Wydawca zawalił na wstępie, składając książkę czcionką nie do czytania zupełnie, zbyt ozdobną, a poza tym złożył książkę chyba jakiś młodzik z przedszkola, bowiem skład nie trzyma się ładu i... składu Źle się przez to czyta opowieść, która niestety wymaga redakcji, bowiem znajduje się w niej wiele potknięć. Że zacytuję moje najtrudniejsze zdanie w książce:

„Było to dla niego jak urodzenie się na nowo – gdyby nie jakaś niepewność i żal po stracie ukochanej, to zapewne z radości, że nie...

książek: 11
Xenna Olejniczak | 2012-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2012

Młoda autorka stworzyła powieść grozy, która jest niebanalna... a zarazem niekonwencjonalna! Ta książka pozwala na wiele aspektów spojrzeć „innymi oczyma”... marzenia, walka o sławę, dobro pomieszane ze złem...
Historia opowiada o początkującej pisarce – Malwinie oraz jej matce Jadwidze, całość jest dobrze skonstruowana i do ostatnich stron trzyma w niepięciu. Powieść Sylwii jest dynamiczna, często i zaskakująca przez zwroty akcji, oraz tajemnicza, te cechy zmuszają wręcz czytelnika do przerzucania kolejnych stron w poszukiwaniu odpowiedzi na narastające pytania... co dalej?... czy ona naprawdę to zrobiła? ... jak to się skończy? W książce nie brakuje dramatycznych momentów, pokazujących lekką paranoję bohaterów, a także dość kontrowersyjnych. Książka jest spójna, konstrukcja historii pozwala odczytywać ją w sposób niejednoznaczny, dobrze naszkicowane portrety emocjonalne bohaterów dodają im autentyczności. Jedyny fragment powieści, który może się nie spodobać, czytelnikowi to...

książek: 340
Fasoletti | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane, Horror
Przeczytana: 05 czerwca 2014

Malwina to początkująca autorka, która po napisaniu swojej pierwszej powieści próbuje szczęścia u wydawców.
Niestety, nie wszystko idzie po jej myśli i wcale nie jest tak cudownie, jak początkowo zakładała.
Z pomocą przychodzi najpierw jej chłopak, a potem matka. I to właśnie wokół intrygi uknutej przez tę ostatnią kręci się fabuła powieści.

"Bo śmierć to dopiero początek" to świetny thiller psychologiczny, w którym nie uświadczymy duchów, demonów czy innych istot nadprzyrodzonych, za to będziemy mieli okazję zgłębić umysły matki i córki, które łączy naprawdę dziwna i nie całkiem normalna relacja.

Książka ma świetny klimat i choć dla mnie jest może nieco "zbyt kobieca", to i tak przeczytałem ją z prawdziwą przyjemnością.

Jedyne do czego się mogę przyczepić, to korekta. Czasem zdarzały się powtórzenia czy niezgrabne zdania, które według mnie wcale nie trudno było wyłapać i poprawić. Ale to tak na marginesie, coby za dużo pochwał nie było.

Ja ze swojej strony polecam,...

książek: 6605
Pani_Kultura | 2013-05-18
Przeczytana: 17 maja 2013

Młoda autorka, która chce wydać swoją książkę. Marzy o wielkiej sławie, pieniądzach, rzeszy fanów i o spełnieniu wszystkich swoich marzeń. Odmowy wydawców, jednak podcinają jej skrzydła. Na szczęście istnieje jedno wydawnictwo, które może wydać jej książkę. Udaje jej się, jednak to nie jest to, o czym marzyła. Wydać, wydaniem, ale to się musi jednak sprzedawać. Po kilku miesiącach traci nadzieję… Gdy nagle wszystko się zmienia. Dążenie do celu po trupach, przynosi tylko chwilową satysfakcję. Matka i córka zmierzające do samozagłady. Jakie tajemnice skrywają obie kobiety? Jaka jest historia czytelników młodej autorki? Ale pamiętaj jedno… bo śmierć to dopiero początek…

Sylwia Błach jest studentką Politechniki Poznańskiej. Jej debiutem był zbiór opowiadań „Strach”, który jak widnieje na obwolucie książki został ciepło przyjęty przez krytykę. „Bo śmierć to dopiero początek” jest jej pierwszą powieścią z gatunku groza/thriller, którą podobno udowadnia swój talent w tworzeniu...

książek: 4
Marcin Podlewski | 2013-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2013

Lubię książki, których świat jest dla mnie tak bardzo obcy, że przyjemnie się go odwiedza. Odwiedziłem zatem Malwinę — jej pokój nastolatki, jej marzenia, jej plany i jej upadek. Nastoletni, ale dzięki temu dla mnie akurat ciekawy. Pewnie dlatego, że ten świat jest już niejako poza mną i mogę mu się przyjrzeć tylko z perspektywy.
O fabule nie będę już pisał — została przytoczona na "Lubimy czytać" kilkanaście razy. Mamy zatem początkującą pisarkę, mamy nadopiekuńczą matkę — ale przede wszystkim mamy narastające szaleństwo, które jest chyba większym horrorem niż ten rzeczywisty. Ale czy naprawdę taki on jest? Prawdziwy?
Błach bawi się z czytelnikiem. Niby daje mu nastolatkową powieść będącą polską odtrutką od "Zmierzchu", by zaraz zaskoczyć dojrzałym spojrzeniem na problematykę psychoz. Niby karmi niewinnością, by zaraz zaprezentować wyuzdaną scenę seksualną. I wreszcie — niby nam wszystko wyjaśnia, by zaraz zaskoczyć nas nieoczekiwanym finałem.
Powiem tak: czekam na następne...

książek: 579
OkiemMK | 2015-03-27

http://okiemmk.com/bo-smierc/
„Niczego nie daje zagłębianie się w marzeniach i zapominanie o życiu.”J.K. Rowling

Często najmniej istotny problem urasta do ogromnych rozmiarów. Zaplątani, zagubieni, niepewni kroczymy w przepaść, zapominając, że na tak wiele spraw mamy wpływ. Pędzimy ku samozagładzie tracąc z oczu prawdę, zagłębiając się we własnej rzeczywistości. Na taką ścieżkę wkroczyły dwie główne bohaterki – powieści Sylwii Błach – córka Malwina i matka Jadwiga. Dążąc do celu, spełniając marzenia zmierzają ku szaleństwu, ciągnąc za sobą kochających je mężczyzn (Roberta i Mariusza).

Sięgając po Bo śmierć to dopiero początek spodziewałam się standardowego horroru z wampirami w tle, a otrzymałam psychodeliczną powieść grozy skupiającą się na tym, do czego doprowadzić mogą: niemoc, rozpacz i utracone marzenia.

„Rozpłakały się. Były to łzy żalu za powieścią, utraconym marzeniem. Także łzy tęsknoty za kimś, kogo kochały… I były to również łzy rozpaczy nad niemocą, jaka gościła w...

książek: 819
Paulina | 2014-01-29
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Co mnie zafascynowało w tej książce, oczywiście tytuł. Opis jest również bardzo tajemniczy i przyciąga czytelnika. I tak naprawdę nie wiadomo czego można po tej książce się spodziewać. Ale czy książka spełniła moje oczekiwania? Sami się przekonajcie.

Malwina jest młodą, początkującą pisarką. Jej debiutancka książka, według wydawnictw nie jest dość dobra, aby ją wydać. Ale pojawia się światełko w tunelu. Jest jedno wydawnictwo, które może wydać jej książkę, ale… No właśnie, będzie musiała pożyczyć pieniądze os swojego chłopaka, inaczej nigdy jej się to nie uda, a pieniądze zwróci, jak tylko książka zacznie się sprzedawać.

I tak dzięki namową matki i Roberta, jej książka trafiła na półki w księgarniach. Nie przewidziała jednego, że jej książka nie będzie się sprzedawać.

I w tedy właśnie, wszystko nagle się odmienia. Jakim cudem? No tak, śmierć to dopiero początek. Świetna intryga, stos kłamstw i jak by się wydawało, wszystko musi się udać. Ale czy pogoń za marzeniami i sławą, jest...

zobacz kolejne z 200 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd