Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokolenie Ikea

Wydawnictwo: Novae Res
5,34 (4458 ocen i 596 opinii) Zobacz oceny
10
129
9
141
8
376
7
677
6
993
5
747
4
445
3
397
2
264
1
289
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377223727
liczba stron
194
język
polski

Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem. Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry? O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę? Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach? Co jeszcze można sprzedać? Czy...

Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem.

Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry?
O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę?
Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach?
Co jeszcze można sprzedać?
Czy życie trwa przez dwa tygodnie w roku?

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/ksiazka/pokolenie_ikea,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 53
Szyszka | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2016

Jechałam tramwajem i bałam się, żeby nikt mi nie zaglądnął przez ramię i nie zobaczył co czytam, bo najzwyczajniej w świecie wstyd. Już po pierwszej stronie można się spodziewać, w jakie tony uderzy autor, a potem... potem jest już tylko gorzej. Nie należę do osób, które przerywają książkę w połowie, więc przebrnęłam przez całość. No i jeśli mam wyrazić swoją opinię, to wypadałoby ją oprzeć na solidnych fundamentach, a nie na 2 stronach. Wniosek... Jeśli faktycznie tak to wszystko wygląda, to żal mi autora, bo ma bardzo smutne życie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że facet z jakąś wiedzą (jakoś tytuł zdobył) jest tak głupi życiowo, że aż boli. Nie ma żadnych pasji, hobby, ciekawych tematów do rozmów, tylko cycki + " ch..., d... i kamieni kupa". Tyle ciekawego ma do powiedzenia. Uprzedmiotawia wszystkie dziewczyny, z którymi uda mu się nawiązać kontakt, ale prawda jest taka, że z pustakiem kontakt nawiąże tylko pustak. Ta wolna przestrzeń między uszami, nieskalana wyższymi potrzebami, tylko powoduje przeciąg. Po przeczytaniu tej książki żal mi tzw. "warszafki". Rany! Jakie oni mają smutne życie! Tona sztuczności, tona bluzg i znowu sztuczność. Nie jestem delikatna i nie zasłaniam uszu jak ktoś chce coś powiedzieć dosadnie. Ba! Sama czasami "rzucę" mięsem :) Ale na serio nie ma już innych słów poza łaciną podwórkową? Żenada. Jeśli chcesz się bliżej przyjrzeć korpo szczurom z kubkami ze Starbunia i z ich wymuskanymi stylizacjami, to przeczytaj. Ale jeśli Twój świat sięga dalej niż cycki, dymanie i RedBull bez cukru, to oszczędź sobie tej lektury i spędź jakoś miło czas:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdobyć Rosie. Początek gry

Zacznijmy od początku... Autorka książki nie jest nam obca, jest to już nasze kolejne spotkanie z jej twórczością, a tak dokładnie to szóste, więc wym...

zgłoś błąd zgłoś błąd