Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokolenie Ikea

Wydawnictwo: Novae Res
5,42 (2633 ocen i 379 opinii) Zobacz oceny
10
81
9
83
8
232
7
397
6
623
5
441
4
249
3
232
2
152
1
143
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7722-372-7
słowa kluczowe
pokolenie ikea
język
polski

Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem. Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry? O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę? Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach? Co jeszcze można sprzedać? Czy...

Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem.

Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry?
O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę?
Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach?
Co jeszcze można sprzedać?
Czy życie trwa przez dwa tygodnie w roku?

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/ksiazka/pokolenie_ikea,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Punkty zapalne. Dwanaście rozmów o Polsce i świecie
  • Jak się nie zakochać?
  • Moja walka. Księga 4
  • Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
  • Bardzo długie przebudzenie
  • Amelia i Kuba. Stuoki Potwór
  • Powrót na Wyspę Potępionych
  • Rybacy
  • Nobliwy proceder
  • Gracze
  • Opowieści i przypowieści
  • Droga do domu
  • Cztery rzęsy nietoperza
  • Po nitce do szczęścia
  • Słodka zemsta
  • Koniec warty
Punkty zapalne. Dwanaście rozmów o Polsce i świecie
Jerzy Borowczyk , Michał Larek

7,5 (4 ocen i opinii)
Jak się nie zakochać?
Nina Majewska-Brown

8,5 (6 ocen i opinii)
Moja walka. Księga 4
Karl Ove Knausgård

7,56 (18 ocen i opinii)
Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii
Anna Mateja

7,82 (11 ocen i opinii)
Bardzo długie przebudzenie
Grażyna Jeromin-Gałuszka

6,67 (6 ocen i opinii)
Amelia i Kuba. Stuoki Potwór
Rafał Kosik

7,64 (14 ocen i opinii)
Powrót na Wyspę Potępionych
Melissa de la Cruz

8 (4 ocen i opinii)
Rybacy
Chigozie Obioma

7,46 (13 ocen i opinii)
Nobliwy proceder
Philippa Gregory

8,5 (2 ocen i opinii)
Gracze
Bogdan Rymanowski

0 (0 ocen i opinii)
Opowieści i przypowieści
Franz Kafka

7,71 (7 ocen i opinii)
Droga do domu
Yaa Gyasi

8,11 (19 ocen i opinii)
Cztery rzęsy nietoperza
Hanna Kowalewska

8,2 (5 ocen i opinii)
Po nitce do szczęścia
Karolina Wilczyńska

7,11 (28 ocen i opinii)
Słodka zemsta
Sara Shepard

8,15 (68 ocen i opinii)
Koniec warty
Stephen King

7,2 (162 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5169)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 430
ChicaDeAyer | 2015-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2015

Grafomańska papka w najgorszym wydaniu. Autor tego koszmarku rzekomo jest prawnikiem - praktykującym, dodajmy. Cóż, jeszcze nigdy nie spotkałam się z tak źle piszącym przedstawicielem tego zawodu - aż boję się pomyśleć jak wyglądają pisma procesowe autorstwa Piotra C. Trochę to podkopało moją wiarę w autentyczność rewelacji domorosłego "inteligenta", wszak moje doświadczenia z romansu ze stołeczną korporacją prawniczą, jak i osobami z tego środowiska są nieco inne od opisanych - ale może miałam szczęście poznać jedynie tych prawników, którzy coś sobą reprezentują i stoi za nimi kultura - nie tylko wypowiedzi.

Jeżeli tak ma wyglądać satyra XXI wieku, to ja serdecznie podziękuję. Nie bawi mnie rynsztokowy "humor" (a zawsze miałam się za osobę dość otwartą, z dużym marginesem tolerancji dla czarnego humoru, często wręcz niepoprawnego), jeszcze gorszy sposób przekazu, który to stanowi zbiór stereotypów spisanych przez jakiegoś smutnego, niedowartościowanego mitomana.

książek: 233
lana | 2015-10-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2015

Zastanawiam się jak to możliwe, że coś takiego nosi miano książki. Jeszcze nigdy odkąd posiadam konto na LC nie zdarzyło mi się wystawić oceny 1. Dlaczego? Ponieważ według mnie każda książka ma w sobie coś, autor musiał mieć na nią pomysł a potem go rozwinąć, została zaakceptowana przez wydawców - to też o czymś świadczy. W związku z tym uważam, że nie ma złych książek są tylko źle napisane.
Jeżeli chodzi o powyższe 'dzieło' to jest to jedna wielka tragedia. Narratorem jest jakiś maksymalny cwaniak i prostak, któremu wydaje się, że pozjadał wszystkie rozumy. Jego życie kręci się głównie wokół kobiet, nie widzi w nich nic poza 'dupą i cyckami' co wstrząsnęło mną niesamowicie. Warto wspomnieć też o przeogromnej ilości przekleństw. Jak to się mówi 'wszystko z umiarem' ? Nie. W tej książce co drugie słowo to przekleństwo aż razi po oczach.
Absolutnie nie polecam nikomu gdyż nie wnosi ona ze sobą żadnego przesłania, morału, wartości itp. Tania, amatorska, szkoda czasu i pieniędzy.

książek: 357
Kambo1776 | 2012-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 15 grudnia 2012

zj**ana zj**ana zj**ana. To jedno określenie kołata mi sie w głowie. Ksiązka która jest moze i prawdziwa ale jesli ktos oczekuje ze znajdzie sie tutaj kilka życiowych(brutalnych) prawd czy porad egzystencjalnych to sory memory ale ni chu chu. Po pierwsze wulgaryzmy- jest ich tak duzo ze nawet takiego prostaka za jakiego sie uwazam poraziła ich ilosc i bezcelowosc.Podejrzewam ze miało to na celu pokazanie "prawdziwosci" tej historii ale tak naprawde zajechało tutaj taką gówniarską fascynacją bluzgami i obelgami, zero ładu i składu no ale coz, moze sie po prostu nie znam .
Druga sprawa która powinna w sumie byc na pierwszym miejscu to brak fabuły albo tworu do fabuły podobnego,który potrafi przyciągnąc czytelnika.Czytanie przez tych kilka stron o jakims warszawskim cwaniaczku z kancelarii prawnej który jedyne co robi w zyciu to posuwa na prawo i lewo a pozniej podnieca sie tym przy kolegach jakos mnie nie pociąga,a juz napewno nie przekonało mnie do przeczytania tej ksiązki. I nie...

książek: 3068
szaraczek | 2015-03-01
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pokolenie Ikea to pokolenie trzydziesto-parolatków z kredytem na mieszkanie i regałami z IKEI. Należy do nich główny bohater. Czarny. Na co dzień pracujący, jako radca prawny w jednym z Warszawskich korporacji. Jednak to nie jest tylko książka o nim. To nie jest tylko jego spowiedź. To historia każdego, kto ma ponad trzydzieści lat i w pogoni za pieniędzmi na spłatę rat nie ma czasu na życie, a miłość ogranicza do sobotniego wyjścia do klubu. Z tego, co wiem większości nie podobała się ta książka. Mi wprost przeciwnie. Bardzo podoba mi się luźny styl, w jakim została ona napisana. Dla mnie to wielki plus. Drugim jest przedstawienie tej naszej szarej rzeczywistości w taki sposób, że staje się ona dla nas po prostu, najzwyczajniej w świecie… znośna. A może nawet i sama świadomość, że w prawie takiej samej sytuacji są tysiące Polaków też w jakiś sposób poprawia nastrój.

książek: 1176
Katherina87 | 2015-04-19

Pokolenie Ikea to powieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia, życiem.

Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry?
O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę?
Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach?
Co jeszcze można sprzedać?
Czy życie trwa przez dwa tygodnie w roku?

Pierwsze prawo Asimova:
Prawo kobiecego uda. Położenie ręki na udzie nieznajomej kobiety może być przez nią odebrane jako gest seksualny, a może również być dla niej całkiem obojętne. Na plaży, gdzie wszyscy są półnadzy, jest obojętne. W klubie, gdzie również wszyscy są półnadzy, jest nieobojętne.

Bazy zaliczenia:
Pierwsza baza- pocałunki.
Druga baza- macanki.
Trzecia baza- seks.

Do wyboru, co lepsze?
Duża dupa, niezłe cycki, czy dobra dupa i zero cycków.

Żeby się przekonać jakiego ma facet, trzeba go zapytać w jakiej grupie szedł pod prysznic po...

książek: 170
Angelika | 2013-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Przebrnięcie przez setki przekleństw i infantylnych dialogów utwierdziło mnie w przekonaniu, że „Pokolenie Ikea” nie ma prawa nazywać się książką.
Tania, nudna, amatorska, katastrofa fabularna.

książek: 248
ionuin | 2013-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chciałoby się powiedzieć "pisać każdy może, trochę lepiej albo trochę gorzej".

Oczekiwałam czegoś więcej. Górnolotnych rozmów, wewnętrznej walki bohaterów, należących do oszukanego pokolenia, któremu wmówiono, że studia otworzą wszystkie drzwi, a kwitek z napisem "magister" jest biletem do dobrego życia. Niestety, tutaj tego nie znalazłam.

Tak naprawdę odnoszę wrażenie, że Piotr C. (który notabene sam chyba nie był zbyt dumny ze swojej książki, skoro nawet nie odważył się użyć pełnego nazwiska) siadł sobie kiedyś przy komputerze, stwierdził, że te wszystkie wulgarne rozmowy, z których się sączą przekleństwa (nie mam nic przeciw soczystemu "k*rwa", ale jednak musi ono grać bardziej znaczącą rolę w zdaniu, a nie podrzędnego przecinka), które nie niosą ze sobą nic oprócz świadomości, jaki to Czarny jest fantastycznym playboyem i każda może być jego, i tak ogólnie to cała warszawka się "pie*doli po kątach" - jest całkiem "fajne" i w gruncie rzeczy to skrobnie sobie kilka stron, bo...

książek: 261
Magdalena | 2014-07-28
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka
Przeczytana: 28 lipca 2014

Może troszkę zaskoczę swoją opinią dotyczącą tej książki, ale co mi tam. Przyznam szczerze, że pierwszy raz miałam w dłoniach tak dziwny utwór. Same wulgaryzmy. Co tu dużo mówić, ubliżające kobietom. Facet ocenia kobiety pod względem wielkości biustu. Liczy się dla niego zaspokajanie potrzeb seksualnych i poza tyłkiem i biustem nie widzi w kobietach nic.

książek: 755
Buka | 2013-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2013

Zarabiasz tysiąc pincet. Ledwo wiążesz koniec z końcem i ciągle martwisz się brakiem pieniędzy. Jesteś szczęśliwy? Nie.
Zarabiasz po parę tysi. Kupujesz sobie tarkę do sera - bardzo tanio - 120 zeta. Masz kuchnie, którą się ogląda, a nie w niej gotuje i zlew za trzy klocki. Czy to czyni cię bardziej szczęśliwym? Nie.
Tak czy siak spłacasz jakieś kredyty.
Pracujesz w sklepie, czy jesteś radcą prawnym. Praca daje ci satysfakcję? Realizujesz się w niej? Nie.
Tak samo jest czasem do dupy (może za często?) będąc japiszonem, czy też przeciętnym, szarym Kowalskim.
Gonisz za czymś i może nawet nie wiesz konkretnie za czym.
Życie to nieustające frustracje.
Rodzina, dzieci. Żona, kobieta, kochanka, mąż, facet, frajer tylko do łóżka. Za dużo pijesz i melanżujesz. Nie siedź ciągle przed tym kompem, wyjdź do ludzi. Dorośnij wreszcie.
Bla, bla, bla.

książek: 455
anika | 2015-07-24
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2015

Pisać może każdy, ale nie każdy powinien. Piotr C. nie powinien. Tak żenującego tekstu dawno nie czytałam i naprawdę nie polecam. Chyba, że ktoś ma pilną potrzebę zdobycia wiedzy jakie panienki i w jakich konfiguracjach zaliczył autor.

zobacz kolejne z 5159 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Na półkach
zgłoś błąd zgłoś błąd