Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Pokolenie Ikea

Pokolenie Ikea

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Novae Res, 2012
data wydania
ISBN
978-83-7722-372-7
słowa kluczowe
pokolenie ikea
język
polski
typ
papier
5.66 (562 ocen i 104 opinie)

Opis książki

Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem. Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry? O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę? Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach? Co jeszcze można sprzedać? Czy życi...

Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem.

Jak zabawia się w piątkowy wieczór młody gwiazdor warszawskiej palestry?
O czym śni Olga, grzeczna dziewczynka z dobrego domu, codziennie wbijająca się w garsonkę?
Za czym tęsknią ludzie w szklanych wieżowcach?
Co jeszcze można sprzedać?
Czy życie trwa przez dwa tygodnie w roku?

 

źródło opisu: http://zaczytani.pl/ksiazka/pokolenie_ikea,druk

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 316
Kambo1776 | 2012-12-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 15 grudnia 2012

zj**ana zj**ana zj**ana. To jedno określenie kołata mi sie w głowie. Ksiązka która jest moze i prawdziwa ale jesli ktos oczekuje ze znajdzie sie tutaj kilka życiowych(brutalnych) prawd czy porad egzystencjalnych to sory memory ale ni chu chu. Po pierwsze wulgaryzmy- jest ich tak duzo ze nawet takiego prostaka za jakiego sie uwazam poraziła ich ilosc i bezcelowosc.Podejrzewam ze miało to na celu pokazanie "prawdziwosci" tej historii ale tak naprawde zajechało tutaj taką gówniarską fascynacją bluzgami i obelgami, zero ładu i składu no ale coz, moze sie po prostu nie znam .
Druga sprawa która powinna w sumie byc na pierwszym miejscu to brak fabuły albo tworu do fabuły podobnego,który potrafi przyciągnąc czytelnika.Czytanie przez tych kilka stron o jakims warszawskim cwaniaczku z kancelarii prawnej który jedyne co robi w zyciu to posuwa na prawo i lewo a pozniej podnieca sie tym przy kolegach jakos mnie nie pociąga,a juz napewno nie przekonało mnie do przeczytania tej ksiązki. I nie chodz...

książek: 462
Buka | 2013-04-07
Na półkach: 2013, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2013

Zarabiasz tysiąc pincet. Ledwo wiążesz koniec z końcem i ciągle martwisz się brakiem pieniędzy. Jesteś szczęśliwy? Nie.
Zarabiasz po parę tysi. Kupujesz sobie tarkę do sera - bardzo tanio - 120 zeta. Masz kuchnie, którą się ogląda, a nie w niej gotuje i zlew za trzy klocki. Czy to czyni cię bardziej szczęśliwym? Nie.
Tak czy siak spłacasz jakieś kredyty.
Pracujesz w sklepie, czy jesteś radcą prawnym. Praca daje ci satysfakcję? Realizujesz się w niej? Nie.
Tak samo jest czasem do dupy (może za często?) będąc japiszonem, czy też przeciętnym, szarym Kowalskim.
Gonisz za czymś i może nawet nie wiesz konkretnie za czym.
Życie to nieustające frustracje.
Rodzina, dzieci. Żona, kobieta, kochanka, mąż, facet, frajer tylko do łóżka. Za dużo pijesz i melanżujesz. Nie siedź ciągle przed tym kompem, wyjdź do ludzi. Dorośnij wreszcie.
Bla, bla, bla.

książek: 221
ionuin | 2013-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chciałoby się powiedzieć "pisać każdy może, trochę lepiej albo trochę gorzej".

Oczekiwałam czegoś więcej. Górnolotnych rozmów, wewnętrznej walki bohaterów, należących do oszukanego pokolenia, któremu wmówiono, że studia otworzą wszystkie drzwi, a kwitek z napisem "magister" jest biletem do dobrego życia. Niestety, tutaj tego nie znalazłam.

Tak naprawdę odnoszę wrażenie, że Piotr C. (który notabene sam chyba nie był zbyt dumny ze swojej książki, skoro nawet nie odważył się użyć pełnego nazwiska) siadł sobie kiedyś przy komputerze, stwierdził, że te wszystkie wulgarne rozmowy, z których się sączą przekleństwa (nie mam nic przeciw soczystemu "k*rwa", ale jednak musi ono grać bardziej znaczącą rolę w zdaniu, a nie podrzędnego przecinka), które nie niosą ze sobą nic oprócz świadomości, jaki to Czarny jest fantastycznym playboyem i każda może być jego, i tak ogólnie to cała warszawka się "pie*doli po kątach" - jest całkiem "fajne" i w gruncie rzeczy to skrobnie sobie kilka stron, bo i ta...

książek: 1090
Pani_Wu | 2014-06-17
Przeczytana: 17 czerwca 2014

Wymiękłam szybciej niż Monika Orłowska (opinia tutaj: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/137796/pokolenie-ikea/opinia/15933424#opinia15933424), bo do sobotnich siat z zakupami, targanych przez głównego bohatera, nie dotrwałam. Za to przeczytałam końcówkę książki.

Warsztatowo książka napisana bardzo sprawnie. Mam nadzieję, że przedstawia obraz pokolenia w trochę przerysowany sposób. Niby bohater ma 35 lat, ale emocjonalnie jest jeszcze gimnazjalistą. Tak, tak, wiemy, obecnie młodzi nie chcą dorastać, brać odpowiedzialności etc.

Niemniej co ja komu zrobiłam, żeby zanurzać się w analno-genitalne szczegóły, potok fekaliów i spermy oraz czytać o facecie, który sprowadził życie do poziomu - będzie seks, czy nie będzie, oto jest pytanie?

Nic. Zatem książka ląduje tam, gdzie jej miejsce. W latrynie.

książek: 148
Angelika | 2013-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Przebrnięcie przez setki przekleństw i infantylnych dialogów utwierdziło mnie w przekonaniu, że „Pokolenie Ikea” nie ma prawa nazywać się książką.
Tania, nudna, amatorska, katastrofa fabularna.

książek: 241
Magdalena | 2014-07-28
Na półkach: Biblioteka, Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2014

Może troszkę zaskoczę swoją opinią dotyczącą tej książki, ale co mi tam. Przyznam szczerze, że pierwszy raz miałam w dłoniach tak dziwny utwór. Same wulgaryzmy. Co tu dużo mówić, ubliżające kobietom. Facet ocenia kobiety pod względem wielkości biustu. Liczy się dla niego zaspokajanie potrzeb seksualnych i poza tyłkiem i biustem nie widzi w kobietach nic.

książek: 104
Tomasz | 2013-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2013

„Pokolenie Ikea” to Fight Club przeplatany scenami z Californication i Psów, z Pałacem Kultury w tle. Nie polecam jej ludziom szczęśliwym ze swojego życia, bo jeszcze ich refleksja najdzie. Pochłonąłem ją od razu i jeszcze zostało mi czasu na napisanie kilku przemyśleń. http://tomaszjaroszek.pl/pokolenie-ikea-czyli-papierem-sciernym-po-psychice/

książek: 21
Natinat | 2013-11-29
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2013

Bardzo dawno nie czytałam tak prostackiej książki. Każdą kupuje i pierwszy raz w życiu bardzo żałuję 20zł, które na nią wydałam. Moim zdaniem autorowi brak szacunku do czytelnika. Zaczynając od wulgaryzmów kończąc na głównym temacie, czyli zaliczanie panny każdej nocy. Czytając opis byłam pozytywnie nastawiona, życie Warszawy, pokazanie czytelnikom innych perspektyw tego miasta, itd itd. Moim zdaniem autor w duchu wysmiewa ludzi, którzy w życiu nic nie osiągneli, czuje się wyżej bo skończył prawo i chwali się swoją średnią. Tylko w życiu nie liczą się skończone studia i to, ile zarabia. Chwali się na prawo i lewo swoim sprzętem w gaciach i bmw. Czytając te paskudztwo denerwowałam się, że taki człowiek napisał książkę i się tym szczyci. Nie polecam nikomu, kto szanuje siebie i innych ludzi.

książek: 14
Mandinkaa | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 grudnia 2012

Kupilam to cos zachecona przez przedruk w Angorze. Styl dwoch przeczytanych kawalkow zapowiadal sie dosc dobrze, tzn zapowiadala sie lekka ksiazka z naprawde zabawnymi momentami (Brutus pedal :)). Niestety, w ciagu tej lektury po raz kolejny w zyciu przezylam bolesne marketingowe rozczarowanie: slabizna, dialogi na poziomie... yyy chyba sie nie da okreslic tego poziomu... i niezbyt duza celnosc w meskim opisie zenskiej duszy - ale to akurat grzech czesto spotykany ;) (Bo juz np. ciala zenskie Autor potrafi oddac dosc dobrze).
Nie wroce do tego gniota i nie polece wrazliwym na piekno (slow i zwrotow).
Najgorsze, ze ksiazka miala byc zabawna, a wyszla kompletnie przygnebiajaca.

książek: 140
Katarzyna | 2013-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2013

Codzienne, poranne wstawanie do pracy, rozwój i wspinanie się po szczeblach kariery. Rozbuchane życie towarzyskie, bez ograniczeń i zobowiązań, własne mieszkanie, schludne mebelki, ewentualnie pies, kot albo rybki. Tak właśnie wyobrażamy sobie nasze dorosłe życie. Przecież nie po to harujemy jak woły w szkole, a potem jakimś cudem kończymy studia (droga przez mękę...), żeby nic z tego nie mieć. No i co? Kolejny raz życie pokazuje nam wielkiego, zakrzywionego fakena.

"Pokolenie Ikea" to książkowy hit ostatnich dni w moim biurze. Wszyscy się zaczytywali, zaśmiewali i wymieniali porozumiewawcze spojrzenia. Zachowałam się jak pełnokrwista baba - nie wytrzymałam i z ciekawości po nią sięgnęłam. Nie wiem, czy jestem za młoda, czy "ten typ tak ma", ale nic odkrywczego ani super śmiesznego tu nie znalazłam. Naprawdę jestem tak zepsuta, czy za dużo się naczytałam Kominka?

Poruszane tematy faktycznie przypominają czasami Kominka, jednak Piotr C. nie dorasta mu do pięt, jeśli chodzi o swobodę w...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd