Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginione wrota

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Cykl: Mither Mages (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,07 (453 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
54
8
91
7
140
6
92
5
30
4
17
3
4
2
3
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lost Gate
data wydania
ISBN
9788378391517
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Autor kultowej „Gry Endera” przedstawia nowego młodego bohatera, którego moc może otworzyć wrota do innego świata… Dan North wychowuje się w wielkim starym domu zamieszkałym przez tuziny kuzynów, ciotek i wujków, nad którymi władzę sprawuje jego ojciec. Gniazdo rodzinne Northów znajduje się na odludziu w górach zachodniej Wirginii, daleko od miasta, daleko od szkół, daleko od innych ludzi....

Autor kultowej „Gry Endera” przedstawia nowego młodego bohatera, którego moc może otworzyć wrota do innego świata…

Dan North wychowuje się w wielkim starym domu zamieszkałym przez tuziny kuzynów, ciotek i wujków, nad którymi władzę sprawuje jego ojciec. Gniazdo rodzinne Northów znajduje się na odludziu w górach zachodniej Wirginii, daleko od miasta, daleko od szkół, daleko od innych ludzi. Mieści się w nim sekretna biblioteka, a w niej książki napisane w tajemniczym języku – od chłopca i jego kuzynów oczekuje się, by biegle go opanowali. Danny od małego dostrzega, że nie jest taki jak reszta jego rodziny. W czasie gdy kuzyni uczą się powoływać do życia leśne duszki, golemy, trolle, wilkołaki, i inne podobne cuda, Danny martwi się, że sam nigdy nie odkryje w sobie żadnego talentu… Rodzina Northów to klan magów przebywający na wygnaniu w naszym świecie. Żyją oni w stanie kruchego rozejmu z innymi klanami, do czasu gdy narodziny Dana rozniecają na nowo płomień wojny. Danny jest bowiem pierwszym od tysiąca lat magiem wrót, które bronią rodzinie Northów i jej wrogom dostępu do wspólnej ojczyzny, świata Westil. Niestety chłopiec nie zdaje sobie sprawy z wielu spraw. A to może doprowadzić Northów do katastrofy…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

książek: 1192
Jadźka | 2012-05-28
Przeczytana: 28 maja 2012

W ostatnim czasie przybywa coraz więcej nowych serii książkowych, które mają za zadanie porwać czytelnika w zupełnie inny świat. Tylko od autora i jego umiejętności zależy, czy ta seria będzie udana czy też ciągnięta w nieskończoność, aż utraci swoich czytelników, którzy znudzą się rozciągającą się wciąż fabułą. „Zaginione wrota” Orsona Scotta Carda, jednego z najbardziej popularnych autorów science fiction, chociaż są dopiero pierwszą częścią serii, można zaliczyć do obiecujących i dobrze rokujących opowieści fantasy, jakie trafiły na rynek książkowy.

Danny North wychowuje się w osadzie złożonej z jego licznych kuzynów, ciotek i wujków. Mieszkają oni z dala od ludzkich cywilizacji, wśród pól, łąk i lasów. Zarówno od niego jak i innego kuzynostwa wymaga się, aby opanowali oni tajemny język. Już od początku chłopak zauważa, że różni się od pozostałych. Kiedy inni uczą się powoływać do życia różnego rodzaju duszki i inne cuda, chłopak zastanawia się, jak odkryć w sobie talent do czegokolwiek. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest on pierwszym od tysiąca lat magiem wrót, który może przywrócić dawny porządek w świecie Westil…

Główną zaletą książki jest jej świeżość i oryginalność. Po opisie można sądzić, że to kolejna seria, która powiela schematy innych. Nic bardziej mylnego. Autor, budując fabułę ze świata realnego i łącząc go z elementami mitologii, stworzył nie tylko interesujący świat przedstawiony, ale również ciekawego młodego bohatera, który swoim specyficznym poczuciem humoru zyskuje sympatię czytelnika. W imponujący sposób zbudował całą akcję tak, aby nie nudziła, a napięcie i ciekawość towarzyszyły odbiorcy od pierwszej strony do ostatniej. Jest to wyraźny dowód na to, że Orson Scott Card wie, co robi, zna się na rzeczy, ma świetną rękę i wyobraźnię do tworzenia nowych historii. Nic dziwnego, że do tej pory uzyskał tak wielu fanów swojej twórczości.

Bohater powieści, Danny, na pozór wydaje się być zwykłym dzieckiem, nastolatkiem, który poszukuje „siebie” i swoich umiejętności. Jest zagubiony, odczuwa brak sympatii ze strony swoich krewnych. Czytelnikowi zdaje się, że jest nudny i nie warto się do niego przywiązywać. Otóż z czasem jednak chłopak ujawnia swoje prawdziwe „ja”. Staje się bardziej rozsądny, dowcipny i zaradny, co owocuje nie tylko sympatią do jego osoby, ale również z większą chęcią odbiorca czyta dalsze jego losy. Jest postacią zaskakującą, barwną, a przede wszystkim inną. Różni się znacznie od innych bohaterów różnych powieści, gdzie od zera i fajtłapy przeinacza się w bohatera świata. Tutaj owszem Danny ma za zadanie ocalić swój świat, ale robi to w taki sposób, że etykietka super bohatera mu nie grozi. Lekkość w jego działaniu i popełniane błędy nadają mu bardziej charakter nastolatka, który zrobi to, jeśli tylko będzie potrafił i dopiero wtedy, gdy będzie miał pewność, jak.

Styl autora jest jak najbardziej przychylny czytelnikowi. Swoją umiejętnością do tworzenia fabuł po raz kolejny udowodnił, że w dobie mody na fantastyczne opowieści, gdzie na rynku książkowym jest ich mnóstwo, można stworzyć coś nowego, znacznie lepszego i charakterystycznie innego. I to tak lekkim i przyjemnym piórem, że podczas czytania odczuwa się jedynie satysfakcję z udanej lektury. „Zaginione wrota” otwierają nową serię, która z pewnością uzyska dużą przychylność ze strony fanów tego gatunku, ale i nie tylko. Dzięki przemyślanej i bardzo dobrze wykreowanej akcji oraz ciekawym bohaterom w książce odnajdzie się każdy koneser literatury. I z pewnością się na niej nie zawiedzie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magazyn pielęgniarki i położnej

Artykuły z listopadowego numeru "Magazynu Pielęgniarki i Położnej", które najbardziej mnie zainteresowały: - "Czy Ty dbasz o swoje zdr...

zgłoś błąd zgłoś błąd