Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niech zawiruje świat

Tłumaczenie: Hanna Pawlikowska-Gannon
Wydawnictwo: Muza
7,13 (30 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
4
7
14
6
5
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Let the Great World Spin
data wydania
ISBN
978-83-7495-977-3
język
polski
dodała
Ag2S

Nowy Jork, sierpień 1974. Człowiek chodzi po niebie. Miasto zamiera w pełnym przerażenia podziwie. Mężczyzna idzie, podskakuje i błaznuje w powietrzu pomiędzy nowo wzniesionymi bliźniaczymi wieżami. Sto dziesięć pięter niżej toczy się normalne życie. Radykalny i zaangażowany irlandzki ksiądz pracuje w Bronksie z grupą prostytutek; bogata pani domu z Upper West Side rozpacza po śmierci syna w...

Nowy Jork, sierpień 1974.
Człowiek chodzi po niebie. Miasto zamiera w pełnym przerażenia podziwie. Mężczyzna idzie, podskakuje i błaznuje w powietrzu pomiędzy nowo wzniesionymi bliźniaczymi wieżami. Sto dziesięć pięter niżej toczy się normalne życie.

Radykalny i zaangażowany irlandzki ksiądz pracuje w Bronksie z grupą prostytutek; bogata pani domu z Upper West Side rozpacza po śmierci syna w Wietnamie; jej mąż, cyniczny sędzia, wydaje wyrok na drobnych przestępców w śródmiejskim sądzie; młoda artystka zmaga się z uzależnieniem narkotykowym i skazanym na niepowodzenie małżeństwem...

Na tle gwałtownych zmian politycznych i społecznych oraz dramatycznego ścierania się poglądów na temat wojny wietnamskiej, w obliczu kryzysu paliwowego i w początkach internetu odmienne egzystencje tych niezwykłych postaci zderzą się w cieniu jednego beztroskiego czynu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2011

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42183

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (157)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2283
kasandra_85 | 2011-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/12/niech-zawiruje-swiat-colum-mccann.html

książek: 648
jusssi | 2011-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2011

Najpiękniejsze w książkach jest to, że kiedy najmniej się tego spodziewamy, zaskakują nas swoim oddziaływaniem na nasze życie. Treść niektórych książek uderza w nas niczym ogłuszająca bomba i zostawia ślad. Jest to odcisk, o którym myślimy, który nas uwiera i być może zostanie z nami na długi, długo czas. Nie zawsze są to książki wybitne, często mamy im do zarzucenia pewne niedociągnięcia, są momenty, kiedy nas irytują, nudzą, a jednak mają w sobie to coś, co nie pozwala odłożyć ich na półkę. Taką książkę przeczytałam. Niech zawiruje świat autorstwa Colum McCann.

Nowy Jork to miejsce wyjątkowe, prędkość życia zadziwia chyba samych nowojorczyków, jednak było kilka wydarzeń, które na chwile zatrzymało mieszkańców tego miasta. Jednym z nich był spacer po linie rozciągniętej między bliźniaczymi wieżami. Autor w książce wykorzystał ten motyw, aby ukazać przeplatające się losy mieszkańców Nowego Jorku w latach 70-tych. Bohaterami książki są ludzie, którzy pozornie nie mają ze sobą nic...

książek: 860
bibliofilka | 2011-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 listopada 2011

Philippe Petit - człowiek na linie - ten Francuz 7 sierpnia 1974 przeszedł między wieżami World Trade Center. Colum McCann wykorzystał to wydarzenie i swobodnie go zinterpretował. Jak sam pisze „starałem się dochować wierności charakterowi chwili i otoczenia”. Cała ta chwila była magiczna, a oczekiwanie na kolejny krok zapierał dech w piersiach. Wszyscy patrzyli, „jak uniósł jedną stopę, w ciemnym pantoflu, niczym człowiek wchodzący do ciepłej szarej wody. Gapie wstrzymali oddech. Nagle wydawało im się, że powietrze jest wspólną własnością. Mężczyzna na górze był słowem, które zdawali się znać, choć nigdy dotychczas go nie słyszeli”.

To wszystko działo się w Nowym Joru. My jednak najpierw przenosimy się Dublina, gdzie poznajemy dwóch braci. Chociaż dzielą ich tylko dwa lata różnicy, to są zupełnie różni. Corrigan, zawsze z mnóstwem książek pod pachą, od dzieciństwa miał zapędy altruistyczne. Potrafił oddać koc, na którym spał jakiemuś przypadkowemu bezdomnemu. Budził w ludziach...

książek: 1215
magda | 2011-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Colum McCann - irlandzki pisarz mieszkający w Nowym Jorku. Za książkę Niech zawiruje świat otrzymał prestiżową nagrodę National Book Award oraz IMPAC Dublin Literary Award.

Któregoś dnia, siedząc w poczekalni u dentysty Philippe Petit czyta artykuł o ruszającej budowie dwóch bliźniaczych wież, mających być najwyższymi budynkami na świecie. Od tej pory jego życiowym celem staje się przejście pomiędzy nimi na linie. Kilka lat później, dokładnie 7 sierpnia 1974 roku udaje mu się spełnić swój zamiar - przechodzi po linie rozpiętej w centrum Nowego Jorku między dwoma wieżami World Trade Center na wysokości pond 400 metrów. Miasto na chwilę wstrzymuje oddech obserwując ledwie widoczną na tle pochmurnego nieba sylwetkę mężczyzny. Mężczyzny, który decydując się na ten szaleńczy krok, spełnia jednocześnie największe marzenie swojego życia.

W tym samym czasie, kilkadziesiąt pięter niżej, toczy się codzienne życie mieszkańców Nowego Jorku. Autor opowiada nam historię pewnego irlandzkiego...

książek: 2963
jjon | 2012-05-24
Przeczytana: 06 maja 2012

Pochodziłam do tej książki dwa razy – pierwsze podejście przerwałam po około 50 stronach. Za drugim razem też miałam pokusę, żeby ją odłożyć, ale mijał rozdział za rozdziałem, a ja rozsmakowywałam się w niej coraz bardziej. Odłożenie jej byłoby ogromnym błędem, bo książka okazała się doskonała.

Nie od razu wiadomo, że losy bohaterów będą tak ściśle ze sobą splecione; że ich odczucia i pragnienia będą zbliżone; że wszystko tak doskonale się splecie. Efekt jest dopiero, kiedy pozna się całą książkę. Do tego nietypowa klamra kompozycyjna – autentyczne wydarzenie z 1974 roku, jakim było „przemarsz” linoskoczka Philippa Petit po linie pomiędzy wieżami World Trade Center na wysokości ponad stu pięter..., spina wydarzenia nadając sens powieści. Tak jak ów linoskoczek bohaterowie powieści czasem balansują na granicy życia i śmierci, przełamują siebie, walczą ze słabościami, chcą spełniać swoje marzenia. Życie ich zaskakuje, a oni mniej lub bardziej umieją sobie radzić z nieoczekiwanymi...

książek: 727
Snafu | 2012-02-03
Przeczytana: 31 stycznia 2012

Colum McCann jest irlandzkim pisarzem mieszkającym w Nowym Jorku. To autor pięciu powieści i dwóch zbiorów opowiadań, nakładem wydawnictwa Muza pojawiły się 3 z nich: Tancerz (2004), Zoli (2008), najnowszą jest Niech zawiruje świat, która w 2009 roku zdobyła amerykańską National Book Award, a dwa lata później IMPAC Dublin Literary Award.



Okładka Niech zawiruje świat jest świetna, doskonale oddaje treść książki. Urzeka prostotą, przedstawia miasto, które niemal każdy od razu rozpozna oraz linoskoczka, wokół którego obraca się cała fabuła.

Książka zaczyna się świetnym wstępem, kiedy zaczęłam ją czytać miałam czas jedynie na te sześć stron i z żalem ją zamykałam. We wstępie przedstawiona jest chwila, w której nowojorczycy wciąż się dokądś śpieszący przystają, bo dostrzegają kogoś na dachu jednej z wież World Trade Center. Świetnie ukazane jest to jak ruchliwy Nowy Jork zamiera na chwilę, jak wszyscy patrzą to na siebie, to na człowieka na dachu, zastanawiając się kim jest i co...

książek: 1178
NataliaKatarzyna | 2011-11-26
Przeczytana: 25 listopada 2011

Muszę przyznać, że "Niech zawiruje świat" jest jak dla mnie trudną książką - trudną, aczkolwiek wartościową, która momentami wzrusza i mocno skłania do przemyśleń. I tak na prawdę tu powinien nastąpić wielokropek, bo nie umiem opisać tego jakie wrażenie zrobiła na mnie ta książka. Wprawdzie momentami wydawała mi się, że jest zbyt rozwleczona, ale kiedy ją zamknęłam po jej przeczytaniu pomyślałam sobie "o ku*wa" i musiałam trochę posiedzieć, żeby sobie przetrawić to wszystko co przeczytałam. "Niech zawiruje świat" jest dla mnie zderzeniem się ze swoimi słabościami i podejściem do tego co się robi - szczególnie w momencie, kiedy dużą część swojego życia poświęciło się pomaganiu innym ludziom. Fabuła powieści sprawiła, że zaczęłam się zastanawiać nad tym jak sama postąpiłabym w danej sytuacji; i czy miałabym na tyle siły i odwagi, żeby poświęcić dla innych tyle co bohaterowie tej książki? Odpowiedź zawsze była jedna "nie wiem". Jednak dzisiaj już wiem, że chwile spędzone z książką...

książek: 1634
Book-erka | 2011-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Niech zawiruje świat” ma wielu ciekawych i wyrazistych bohaterów, ale najważniejszym z nich jest chyba miasto – Nowy Jork lat 70-tych. Tworzy ono przestrzeń, w której krzyżują się w przedziwny sposób losy jego mieszkańców – lokatorów luksusowych penthouse’ów przy Park Avenue i obskurnych, ciasnych kawalerek na Bronxie. Klamrą spinającą te dwie odmienne rzeczywistości jest wydarzenie, nawet na tak wyjątkową metropolię nietuzinkowe – oto na wysokości stu dziesięciu pięter, na linie rozciągniętej między wieżami World Trade Center, spaceruje mężczyzna z tyczką, balansując na granicy życia i śmierci – tak jak wielu bohaterów tej opowieści, snutej przez irlandzkiego pisarza.

Książka McCanna zaspokoiła (oczywiście tylko chwilowo:)) mój czytelniczy apetyt na dobrą, napisaną z rozmachem powieść. Cieszy mnie to tym bardziej, że nie znałam wcześniej twórczości autora i nie wiedziałam, czego mogę się po nim spodziewać (choć figurowanie na liście laureatów National Book Award oraz IMPAC...

książek: 777
kolmanka | 2012-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2012

"Let it be. Głupia piosenka, tak naprawdę. Zostawiasz to w spokoju, a i tak wraca. Taka jest prawda. Zostawiasz w spokoju, a to ściąga cię na ziemię. Zostawisz w spokoju, a to wślizguje się po twoich ścianach."

Był rok 1974, kiedy to pewien Francuz – Philippe Petit – przespacerował się po linie pomiędzy wieżami WTC. Właśnie to dokonanie wykorzystał w swej powieści Colum McCann, nadając temu zdarzeniu nieco metaforyczne znaczenie. Linoskoczek poświęcił wiele, aby jego marzenia stały się rzeczywistością. Najpierw żmudne i męczące ćwiczenia, następnie długie godziny planowania, a także zmysł stratega, pozwolił mu stać się jednym z najbardziej rozpoznawanych i kontrowersyjnych akrobatów w dziejach świata.

"Gapie wstrzymali oddech. Nagle wydawało im się, że powietrze jest wspólną własnością. Mężczyzna na górze był słowem, które zdawali się znać, choć nigdy dotychczas go nie słyszeli”.

Bohaterowie książki są różnymi ludźmi, borykającymi się z bardzo indywidualnymi problemami. Każdy z...

książek: 725
Joanna | 2014-09-06

Ilość stron: 427
To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce i to, że jest o Nowym Yorku, który również oprócz Japonii chciałabym zwiedzić.
Składa się z czterech części. Pierwsza za bardzo mnie nie zaciekawiła. Opowiada o dwóch braciach – Corrigan (studiował teologię) i Ciaran – ich życie.
Część druga jest lepsza od poprzedniej i najlepsza. Oprócz braci występują inni bohaterowie. W tej części jest wątek główny o przechodzeniu na linie między wieżami Word Trade Center. Zrobił tak w 1974 roku Philippe Petit.
Część trzecia to wątek psychologiczny związany z prostytucją.
Czwarta nie zaciekawia.
Podsumowując interesująca jest jedna część na cztery – tylko druga. Jednak żeby wiedzieć o co chodzi warto przeczytać wszystkie.
Oceniam jako może być.

zobacz kolejne z 147 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
17 wielkich amerykańskich powieści

W Stanach trwa długi weekend – Amerykanie 4 lipca świętują Dzień Niepodległości. To daje nam dobry pretekst do tego, by celebrować literaturę piękną w wydaniu amerykańskim. To też dobry moment, by zadać sobie jedno bardzo ważne pytanie: czy istnieje jeszcze coś takiego jak wielka amerykańska powieść?


więcej
Książki w sam raz na lato

W pierwszy weekend lata prezentujemy zestawienie książek, które choć bardzo różne, łączy to, że ich akcja toczy się w czasie jednego lata. A przynajmniej to jedno lato ma decydujący wpływ na dalsze losy bohaterów. Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd