Złudzenia, nerwice i sonaty

Seria: Seria z Różą
Wydawnictwo: Prozami
6,7 (57 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
4
8
11
7
7
6
14
5
7
4
2
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393284146
liczba stron
296
język
polski
dodała
bursztynowa

Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości wzięcia losu we własne ręce. Zgodnie z powielanym przez niektórych stwierdzeniem „mam wszystko, chcę więcej", oczekiwania wobec tego, co może przynieść życie mogą być nieograniczone. Intymny zapis zmagań trzydziestokilkuletniej kobiety umęczonej nerwicą i atakami paniki, nadużywaniem alkoholu, konsumpcjonizmem i zakupoholizmem. Kobiety, która dążyła do...

Dzisiejszy świat daje ogromne możliwości wzięcia losu we własne ręce. Zgodnie z powielanym przez niektórych stwierdzeniem „mam wszystko, chcę więcej", oczekiwania wobec tego, co może przynieść życie mogą być nieograniczone.

Intymny zapis zmagań trzydziestokilkuletniej kobiety umęczonej nerwicą i atakami paniki, nadużywaniem alkoholu, konsumpcjonizmem i zakupoholizmem. Kobiety, która dążyła do tego, aby być idealna – zgodnie ze współczesnymi trendami. Chciała być piękna, pielęgnować miłość, być dobrą matką, żoną, kochanką, odnosić sukcesy w pracy, piec ciasta, uprawiać sport, czytać, chodzić do teatru i odbywać egzotyczne podróże. Każdy kolejny krok w drodze do narzuconych przez siebie wymagań to kolejne pęknięcie niewidzialnej granicy, za którą rodzi się napięcie i frustracja.

 

źródło opisu: http://www.prozami.pl

źródło okładki: http://www.prozami.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1112
Kamila | 2012-08-17

Andżelika – trzydziestokilkuletnia kobieta, która w pogoni za niedoścignionym szczęściem zmaga się z nerwicą, atakami paniki i kompulsywnym kupowaniem. Wciąż chce czegoś nowego, szuka kolejnych wrażeń, które w ostatecznym rozrachunku okazują się być następnym rozczarowaniem, które musi zapić drogim winem kupionym w drodze do przedszkola. Mimo tego, że ma wszystko – cudowne dzieci, kochającego, choć zapracowanego męża, szafę pełną drogich ciuchów – wciąż nie potrafi docenić tego, co ma. Goni za nieokreślonym, marzy na jawie i wciąż popada w melancholię, gdy okazuje się, że jej życie nie odmieniło się w żaden cudowny sposób. Skąd w Andżelice to wieczne niezadowolenie?

Może po matce Krystynie, która sama, gdy była w wieku córki, wpadła w wir konsumpcjonizmu? Chcąc wynagrodzić sobie ciągłą nieobecność męża, kupowała bez ustanku. Ale dobra materialne okazywały się być niedostatecznym pocieszeniem, bo Krystyna sama nie potrafiła ustrzec się przez napadowymi bólami serca, którymi tak często szantażowała najbliższych. Skąd w tych kobietach ciągła gorycz i strach przed przemijaniem? Strach przed śmiercią, która czeka każdego z nas? Dopiero w momentach, kiedy czuły, że mogą stracić wszystko, w ich umysłach pojawiała się myśl, że ich życie jest przepełnione dobrem. Ale momenty te były niezwykle krótkie i znów wprawiały Andżelikę w beznadziejne poczucie nieszczęścia. Dlaczego ta kobieta, jej matka i babka nie potrafiły docenić tego, co w życiu najważniejsze? Zawsze było im mało, niedostatecznie, zbyt skromnie…

Dlaczego? Właśnie na to pytanie gdzieś w głębi próbuje odpowiedzieć sobie Andżelika. W swoich intymnych zapiskach przywołuje w pamięci swoje własne wspomnienia, retrospekcje z życia matki i babki, które pomagają jej zrozumieć. Ale czy wreszcie dotrze do niej, dlaczego tak cierpi? Dlaczego sama dąży do własne cierpienia?

„Skąd to ciągłe poczucie, że jest źle i niezasłużenie ciężko? Matka zapewne też nieustannie to czuła. Po co te mrzonki o innym mężczyźnie, przy którym czułabym się inaczej, o pieniądzach, które odciągnęłyby moje myśli od śmierci na rzecz nabywania niepotrzebnych, kolejnych przedmiotów? Na gwałt potrzebuję czegoś, co przeciągnie mnie dalej, coś, na co można czekać.”

Książka Sylwii Zientek pod tytułem „Złudzenia, nerwice i sonaty” wprawiła mnie w głęboki smutek. Skąd w takich ludziach jak Andżelika ciągły pęd do czegoś lepszego, nowego, innego? Dlaczego nie potrafią się zatrzymać, docenić tego, co mają, cieszyć się tym, co jest, a nie tym, co być może? Przecież sami wpędzają się w tę głęboką dziurę ciągłego nieszczęścia, którym zatruwają nie tylko siebie, ale również bliskich. Obudziły się we mnie jakieś romantyczne ideały i myśli, dlaczego ludzie walczą o własne nieszczęście z taką zaciekłością? A co, jeśli ja też, gdzieś w głębi taka jestem? Zapędzona w ślepą uliczkę konsumpcjonizmu, będę chciała więcej i więcej, nie mogąc docenić prawdziwego, teraźniejszego szczęścia? Bo przecież Andżelika miała powody do tego, by się cieszyć, miała swoje źródło szczęścia, w postaci kochającej rodziny, dobrej pracy. Czego chcieć więcej? Dlaczego chcieć więcej?

Książka Sylwii Zientek napisana jest w niesamowity sposób, bo bardzo lekko i jakby od niechcenia. Autorka snuje opowieść swojej bohaterki, jakby opowiadała historię zwyczajnej osoby spotkanej na ulicy. Tylko z czasem zaczyna na nas spadać ciężar osobowości Andżeliki, jej matki i babki, które pojawiają się w niektórych rozdziałach.
Budzi się w nas przygnębienie i setki myśli, które pobudzają do refleksji. Dawno nie czytałam tak smutnej książki, która pogmerałaby mi w głębi duszy maleńkimi paluszkami, jak zrobiły to „Złudzenia, nerwice i sonaty” Zientek.

Nie ma tutaj zaskakującej fabuły, zwrotów akcji i porywających bohaterów. Jest za to potężny ładunek emocjonalny, który spada na czytelnika, jak grom z jasnego nieba. Zientek, z pomocą głównej bohaterki Andżeliki, każe nam się zastanowić nad własnym życiem i prawda jest taka, że nie robi tego w delikatny i subtelny sposób. Ja osobiście czuję się wstrząśnięta i uderzona w twarz, i to w jakimś pozytywnym sensie, o ile można tak powiedzieć w tym kontekście. Bo Zientek z wielką siłą zmusza nas do zastanowienia się nad własnym życiem. Mnie ruszyła, a czy ruszy Ciebie? Sprawdź.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i Czara Ognia

Harry Potter i Czara Ognia Cóż można o niej napisać? Moim zdaniem jest to książka przełomowa. Widać, że Rowling adresowała ją już pod starszych czytel...

zgłoś błąd zgłoś błąd