Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Indeks strachu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,22 (153 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
16
7
48
6
47
5
23
4
4
3
3
2
3
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The fear index
data wydania
ISBN
9788376598253
liczba stron
400
język
polski

Doktor Alex Hoffmann nie jest znany szerszej publiczności, ale w kręgach najbogatszych ludzi świata uchodzi za legendę. Z zawody fizyk i matematyk, Hoffmann jest właścicielem funduszu hedgingowego w Genewie i autorem przełomowego systemu algorytmicznego, który pozwala zyskownie grać na giełdzie. System to właściwie sztuczna inteligencja, która przewiduje reakcje rynku, wynikające z ludzkich...

Doktor Alex Hoffmann nie jest znany szerszej publiczności, ale w kręgach najbogatszych ludzi świata uchodzi za legendę. Z zawody fizyk i matematyk, Hoffmann jest właścicielem funduszu hedgingowego w Genewie i autorem przełomowego systemu algorytmicznego, który pozwala zyskownie grać na giełdzie. System to właściwie sztuczna inteligencja, która przewiduje reakcje rynku, wynikające z ludzkich emocji, zwłaszcza strachu. Teraz Hoffmann i jego wspólnik chcą przekonać klientów, by zainwestowali w doskonałe narzędzie.
Ale w przeddzień prezentacji wokół Hoffmanna zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Najpierw Alex dostaje przesyłkę – pierwsze wydanie publikacji Darwina z zaznaczonym rozdziałem o strachu. W nocy do jego domu włamuje się mężczyzna, który bez trudu omija wyrafinowane zabezpieczenia i, zaskoczony przez Hoffmanna, pozbawia go przytomności. Rano Alex odkrywa, że sam kupił książkę, a włamywacz znał kody dostępu. Naukowiec ma obawy, że popada w szaleństwo albo ktoś igra z jego umysłem. Tymczasem opracowany przez niego system inicjuje zaskakujące transakcje. Gdy w wyniku katastrofy samolotu firma Hoffmanna zarabia krocie, mężczyzna zaczyna podejrzewać, że algorytm się usamodzielnił i stał się niezależną, działającą na własną rękę SI.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1114,16...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1114,16...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 534
Visenna | 2012-11-09
Przeczytana: 08 listopada 2012

Pytanie o to jaka jest granica etyczna badań naukowych i eksperymentów nurtuje ludzki rodzaj od wielu lat. Harris zawęził krąg zainteresowania tematem do jednej dziedziny – jak dużo autonomii może mieć maszyna? Co się stanie, jeśli przestaniemy kontrolować stworzone przez nas AI? Jak daleko sztuczny twór może wkroczyć w nasze życie? Przekonywać się będzie nas o tym główny bohater, doktor Hoffmann – wybitny fizyk, były pracownik CERN, który stworzył samouczący się algorytm robiący dla jego firmy pieniądze na giełdzie. A wszystko zaczyna się od niewinnej książki Darwina...

Od kiedy Alexander Hoffmann dostaje od nieznanego nadawcy wydanie „O wyrazie uczuć człowieka i zwierząt”, jego życie ulega drastycznej zmianie. W nocy do domu włamuje się psychopata, a źródła twierdzą, że to sam Hoffman udostępnił mu kody i zakupił sobie podejrzaną książkę. W tym samym czasie VIXAL, czyli genialny algorytm do zbijania fortuny na rynku, zaczyna żyć własnym życiem i przyjmować strategię, jakiej doktor się nie spodziewał. Każdy ładny i dopasowany element życia ekscentrycznego miliardera zaczyna się sypać. Jego fundusz hedgingowy niebezpiecznie zagraża całemu rynkowi, żona czuje się zniesmaczona ilością zbijanych pieniędzy, w pobliżu kręci się potencjalny morderca, a wszyscy wokół wmawiają Hoffmannowi rzeczy, których nie robił. Świat nigdy nie był mniej gościnnym miejscem.

Historia, którą stworzył Harris, jest historią niezwykle antypatycznej postaci – doktor z CERN-u jest człowiekiem z klapkami na oczach, aspołecznym i gburowatym. Być może właśnie to wpływa na fakt, że niełatwo wczuć się w sytuację i dać się ponieść fabule. Inną kwestią jest upchanie do książki masy ekonomicznych szczegółów, które powodują, że wzbudzone wcześniej emocje po prostu wyparowują zatrzymane workiem liczb i nazw. Kiedy już pominie się te kilka scen liczbowo-finansowych, okazuje się, że połowa książki to rozwijanie fabuły małymi kroczkami, które nie podnoszą jednak ciśnienia i nie powodują dreszczy, albo pragnienia rozwikłania zagadki.

Nie znaczy to jednak, że całe blisko czterysta stron, to flaki z olejem. Książkę czyta się nieźle, ale bez większych wypieków na twarzy i gorączkowego przerzucania stron. Bez druzgocących wrażeń, mówiąc w skrócie. Kreacja postaci, mimo, że w większej części nieprzyjemnych, stoi u Harrisa na niezłym poziomie i udaje mu się tworzyć nietypowe, ciekawe osobowości. Budowanie napięcia też nie ma się źle, chociaż autor jakiekolwiek fajerwerki dawkuje bardzo ostrożnie. Poza tym, książka napisana jest w inteligentny, przemyślany sposób i wymaga od czytelnika skupienia i uwagi.

To wszystko niestety nie jest tym, czego można oczekiwać po dobrym thrillerze. Brakuje tutaj charakteru, jakiejś wyjątkowej atmosfery, która spowodowałaby mocniejsze zabicie serca i chęć przeniknięcia całej intrygi. Lektura jak najbardziej z potencjałem, mogąca wypełnić czas, ale wszelkie nadzieje na gęsią skórkę w tym przypadku zostaną najpewniej pogrzebane. Niezły pomysł zderzył się z poprawnym wykonaniem, które nie zasługuje jednak na burzę oklasków.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Juiceman

Uwielbiam soki i koktajle. Nie wyobrażam sobie innego poranku w pracy niż ten, kiedy to po pobudzającej kawie sięgam po przygotowany wcześniej w domo...

zgłoś błąd zgłoś błąd