Wina

Tłumaczenie: Anna Kierejewska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Poza seriami". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: W.A.B.
7,46 (286 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
38
8
89
7
81
6
46
5
12
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Schuld
data wydania
ISBN
9788377476512
liczba stron
156
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ferdinand von Schirach po raz kolejny otwiera drzwi swojej kancelarii, zabiera nas na salę rozpraw i zapoznaje z piętnastoma historiami z własnej praktyki adwokackiej. Pozostając wiernym literackiemu stylowi, z właściwą sobie powściągliwością opisuje pogmatwane ludzkie losy, ciężkie zbrodnie i zwykłe przewinienia. Jest zatem kobieta, która zeznaje, że zabiła znęcającego się nad nią męża, jest...

Ferdinand von Schirach po raz kolejny otwiera drzwi swojej kancelarii, zabiera nas na salę rozpraw i zapoznaje z piętnastoma historiami z własnej praktyki adwokackiej. Pozostając wiernym literackiemu stylowi, z właściwą sobie powściągliwością opisuje pogmatwane ludzkie losy, ciężkie zbrodnie i zwykłe przewinienia.
Jest zatem kobieta, która zeznaje, że zabiła znęcającego się nad nią męża, jest niewinny mężczyzna, który trafia za kratki przez błąd urzędnika i swoje zaniedbanie, jest też drobna złodziejka, której wydaje się, że kradzieżami zagłuszy swoje problemy osobiste.
Wszystkie te opowieści łączy jedno: w centrum każdej z nich znajduje się człowiek, jego sumienie i motywacje. Von Schirach pokazuje, że podczas procesu nic nie powinno wydawać się oczywiste, że ofiara bywa też katem, oprawca może okazać się niewinny, że sprawiedliwość nie zawsze zwycięża, a adwokat nie musi znać całej prawdy o swoim kliencie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
ness książek: 122

Krótka książka o winie

„Wina” to zbiór 15 krótkich opowiadań, kolejny po tomie „Przestępstwo” literacki owoc długoletniej praktyki adwokackiej niemieckiego prawnika Ferdinanda von Schiracha. W lakonicznych słowach autor opisuje 15 kryminalnych historii, różnych ze względu na status społeczny bohaterów, jak i ciężar popełnianych przez nich przestępstw. Do czynienia mamy zarówno ze zwykłym przewinieniem, pomyłką ze skutkiem prawnym, groteskowym wybrykiem czy makabryczną zbrodnią. W jednej rządzi przypadek, w innej przeznaczenie – w każdej decydujący głos zabiera obowiązujące prawo.

Wina i jej pochodne to motyw łączący historie. W jednej tak zwani przyzwoici mężczyźni dopuszczają się bestialskiego gwałtu na młodej kelnerce (opowiadanie „Festyn”). Przestępstwo z braku dowodów zostaje umorzone, winowajcy wracają na swoje miejsce – przyzwoitych mieszkańców miasteczka. Historia Alexandry („Rewanż”), która przyznaje się do zamordowania męża i mimo to zostaje uniewinniona, pokazuje, że ci którzy posługują się prawem i działają w jego imieniu, świadomi są jego ograniczeń. Ograniczeni bywają także ludzie wikłający się w przestępstwa z własnej bezradności lub naiwności – jak mężczyzna, który dorabiał wynajmując pokój dealerom narkotyków („Śnieg”) czy gamoniowaty oprych, który wplątuje się i niemalże inicjuje wojnę gangów, przywodzącą na myśl wczesne filmy Guya Ritchiego. Zresztą opowiadanie „Klucz” to jedno z lepszych opowiadań w zbiorze.

W swoich tekstach Schirach koncentruje się na człowieku...

„Wina” to zbiór 15 krótkich opowiadań, kolejny po tomie „Przestępstwo” literacki owoc długoletniej praktyki adwokackiej niemieckiego prawnika Ferdinanda von Schiracha. W lakonicznych słowach autor opisuje 15 kryminalnych historii, różnych ze względu na status społeczny bohaterów, jak i ciężar popełnianych przez nich przestępstw. Do czynienia mamy zarówno ze zwykłym przewinieniem, pomyłką ze skutkiem prawnym, groteskowym wybrykiem czy makabryczną zbrodnią. W jednej rządzi przypadek, w innej przeznaczenie – w każdej decydujący głos zabiera obowiązujące prawo.

Wina i jej pochodne to motyw łączący historie. W jednej tak zwani przyzwoici mężczyźni dopuszczają się bestialskiego gwałtu na młodej kelnerce (opowiadanie „Festyn”). Przestępstwo z braku dowodów zostaje umorzone, winowajcy wracają na swoje miejsce – przyzwoitych mieszkańców miasteczka. Historia Alexandry („Rewanż”), która przyznaje się do zamordowania męża i mimo to zostaje uniewinniona, pokazuje, że ci którzy posługują się prawem i działają w jego imieniu, świadomi są jego ograniczeń. Ograniczeni bywają także ludzie wikłający się w przestępstwa z własnej bezradności lub naiwności – jak mężczyzna, który dorabiał wynajmując pokój dealerom narkotyków („Śnieg”) czy gamoniowaty oprych, który wplątuje się i niemalże inicjuje wojnę gangów, przywodzącą na myśl wczesne filmy Guya Ritchiego. Zresztą opowiadanie „Klucz” to jedno z lepszych opowiadań w zbiorze.

W swoich tekstach Schirach koncentruje się na człowieku umiejscowionym w konkretnej rzeczywistości, w której przyszło mu żyć i pracować. Precyzyjny opis jakim posługuje się autor nie ma służyć czytelnikowi w rozwiązaniu sensacyjnej zagadki, nim książka dobiegnie końca. Rzeczowość jest siłą tej prozy. Relacyjny charakter narracji, wyzbytej jednoznacznych ocen autora, jeszcze bardziej podkreśla skomplikowaną naturę winy i niewinności. Przy okazji demaskuje demoniczne oblicze rzeczywistości - jej pomysłowość w podsuwaniu wątków, konstruowaniu nieprzewidywalnych zdarzeń, przeinaczaniu intencji.

W jednych oszczędny styl wzbudzi uznanie, innych – jak mnie – nieco znuży. To opowiadania o różnej skali literackiego kunsztu, niemniej na tyle skondensowane, że nie zaszkodzi samemu ocenić.

Magdalena Czopek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (562)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 680
Żona_Pigmaliona | 2018-05-25

" Dajcie mi człowieka , a paragraf się znajdzie " - prokuror Andriej Wyszynskij

Po zakończeniu tej krótkiej , acz mocno skondensowanej i treściwej książeczki musiałam odruchowo otrząsnąć się jak pies który strząsa z siebie wodę po spacerze w deszczu . Cytat który przywołałam powyżej jest pierwszą w miarę logiczną myślą jaka mi przyszła do głowy po zakończeniu czytania . Ponieważ mimo mocnego skondensowania , autor w swoich piętnastu opowiadaniach zawarł chyba większość paragrafów które można '' znaleźć '' na człowieka . Mamy więc zabójstwa , morderstwa , handel narkotykami oraz wszystkim innym co można kupić i sprzedać od Kałasznikowa po broń biologiczną . Gwałt , pornografia , śmierć noworodka , sądowe pomyłki i uwięzienie niewinnego , małżeńskie rękoczyny i sadystyczne metody psychopatów . Po prostu zło w czystej postaci sprasowane w krótkie opowiadania relacjonowane niemal reportażowo . Nie ma dialogów , uczuć i odczuć . Same fakty i ich interpretacje . Dziwni psychopaci...

książek: 389
byrcyn11 | 2018-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2018

Jak zwykle w kilkunastu krótkich historiach kryminalno-obyczajowych, są lepsze i gorsze. Na mnie największe ważenie zrobiło opowiadanie "Festyn", gdzie sprawcy brutalnego gwałtu, w pewnych okolicznościach unikają kary.
Nie zawsze przestępstwo jest planowane, z premedytacja, czasami jest to przypadek, a sprawcy nie są do cna zdemoralizowani. To wszystko musi brać pod uwagę sąd, ale ograniczony jest prawem i dowodami.
Autor podaje taki przykład; Sprawca zamierza zabić kobietę, oddaje 4 strzały, ale tylko ją rani. Podchodzi i z bliska mierzy w głowę, ale widzi strach i łzy, więc odstępuje od zamiaru. Złe prawo skazałoby sprawcę za (próbę) morderstwo, a mądre prawo tylko za czyn dokonany - czyli uszkodzenie ciała za pomocą ... Nie wiem jakie jest w tym przypadku prawo polskie, ale dobrze jest mieć możność pozastanawiać się nad wyżej opisanymi przypadkami; a to umożliwia "Wina".

książek: 1365
Tropik | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2015

Ferdinand von Schirach to nie tylko prawnik i pisarz, to potomek rodziny o bardzo skomplikowanych korzeniach niemiecko-amerykańskich, wnuk Baldura von Schiracha, szefa Hitlerjugend i wojennego gubernatora Wiednia, a z drugiej strony potomek Ojców założycieli USA. Wśród czytelników niemieckich "Wina" rozeszła się w ponad połowie miliona egzemplarzy. Czasami zastanawiam się jak dalece na to zainteresowanie wpłynęło nazwisko Autora książki, a na ile jej zawartość...

Po skończeniu lektury zastanawiałem się co to było, z czym miałem do czynienia. Nie jestem wielkim zwolennikiem opowiadań, to moim zdaniem bardzo trudna sztuka i niewielu potrafi jej sprostać... Czytając po kolei każde z tych piętnastu opowiadań, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że coś w nich jest nie tak. Sens tego "nie tak" znalazłem w jednym z moich ulubionych powiedzeń A. Einsteina - "Wszystko powinno się robić tak prosto, jak tylko to jest możliwe – ale nie prościej". Tu miałem wrażenie, że jednak zostało to zrobione...

książek: 1435
almos | 2014-11-24
Przeczytana: 23 listopada 2014

Kolejny zbiór reportaży sądowych niemieckiego autora, słuchany jako audiobook w dobrym wykonaniu Rocha Siemianowskiego. Muszę powiedzieć, że nie trzyma on poziomu poprzedniej książki von Schiracha „Przestępstwo”, i zaraz objaśnię dlaczego.

Jest to zbiorek bardzo nierówny, mamy kilka opowiadań które się kończą zanim na dobre się zaczęły, wyglądają na wstępne szkice, nigdy nie dopracowane (np. Zachłanność). Z drugiej strony niektóre z historii np. „Śnieg”, mają cechy dobrego reportażu, i brzmią jak moralitet. Są też fajne opowiadania kryminalne, np. „Klucz”. Ale jak powiedziałem, przeplatane są historyjkami mocno niedopracowanymi.

Dostajemy też solidną porcję okrucieństwa i naturalizmu: szczegółowy opis procesu umierania gdy człowiek zostaje powieszony; jak szybko można zejść jeśli człowiekowi przetną tętnicę udową. Rzeczy raczej okropne. Mamy też kilka historii o sytych i bogatych Niemcach, którzy robią mocno ryzykowne rzeczy aby zabić nudę dnia codziennego, często kończy się...

książek: 1284
atimere | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Lektura obowiązkowa dla wszystkich przyszłych adwokatów i radców prawnych. Absolutnie genialna książka, skłania do przemyśleń i rewizji pojęcia wina, jakie z pewnością gości w słowniku każdego z nas. A jednocześnie przybliża meandry wymiaru sprawiedliwości i pracy adwokata w sprawach karnych.

książek: 2337
Grzegorz Jagosz | 2015-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2015

Mocne!
Autor w niezwykle zwięzły sposób uświadamia, że człowiek, jego natura i wybory są dużo bardziej skomplikowane i niejednoznaczne niż pokazują tzw. środki masowego przekazu, a życie pisze nieprawdopodobne scenariusze.

książek: 646
Ksawery Szaniawski | 2013-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2013

Zdania precyzyjne jak skalpel w ręku chirurga, zwięzłe jak wojskowy raport, logika wypowiedzi jak to u adwokata. Opowiadania chyba gorsze niż w debiucie tego autora, jednak jak najbardziej polecam, chociażby dla takiej perełki jak „klucz”. Tragifarsa którą można porównać do wczesnych filmów Tarantino czy nawet skeczów Monty Pythona

książek: 224
Marcus | 2016-08-28
Na półkach: Przeczytane

Książka została napisana w oparciu o wspomnienia znanego adwokata - obrońca w zakresie prawa karnego w Niemczech. Wszystkie opowiadania - a właściwie historie - są faktycznymi case'ami, którymi zajmował się autor. Niektóre z tych tekstów są wstrząsające dla czytelnika, więc nie polecam tej pozycji osobom wrażliwym. Z pewnością nie jest to lektura "na odprężenie".

Książka dowodzi, że prawdziwe wydarzenia mogą być bardziej zaskakujące od telewizyjnej czy powieściowej fikcji. Auto ma lekki styl, mimo że tematyka do lekkich nie należy: gwałty, morderstwa itp.

Książka jest krótka i same opowiadania są krótkie. Jednakże, niemożliwe jest czytanie ich szybko. Każda historia zmusza do refleksji, porusza lub burzy wewnętrzny spokój czytelnika. Po prostu musisz się zatrzymać pomiędzy rozdziałami.

Dodatkową zaletą pisarstwa F. von Schiracha jest brak moralizatorstwa i pozostawienie czytelnikowi swobody w ocenie bohaterów.

książek: 708
lbadura | 2018-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2018

„Wina” to kolejny zbiór kilkunastu opowiadań w których Schirach opisuje historie swoich klientów których reprezentował jako adwokat.
Zaliczali się do nich brutalni gwałciciele, kurier z Polski przewożący podejrzaną przesyłkę, handlarze narkotyków, brutalni mordercy ale również kobieta która przez wiele lat była ofiarą przemocy domowej aż w końcu zdecydowała się na zlikwidowanie prześladującego ją męża.
Temat przewijający się przez wszystkie opowiadania to definicja winy.
Bardzo ciekawe jest zestawienie ze sobą definicji winy z punktu widzenia moralnego z punktem widzenia wymiaru sprawiedliwości i prawa.
Narracja niektórych opowiadań jest bardzo barwna, na wzór powieści kryminalnej. Cześć opowiadań ma raczej charakter eseju lub rozprawy na temat prawny lub moralny.
Czasem się zastanawiałem nad takimi dylematami czy to jest moralnie dobre jeśli brutalni przestępcy unikają kary mimo moralnej winy. W świetle prawa jednak wina wymaga dowodów oraz zachowania procedur, pewnych reguł....

książek: 161
goraraah | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014

porażające. niezwykle plastyczny styl, który oddaje całą brutalność i absurd rzeczywistości, która nas otacza, a o której istnieniu często nie zdajemy sobie sprawy...

zobacz kolejne z 552 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Przeszłość nie jest tylko przeszłością, a prawo to czasem za mało

Nie, nie będziemy się zastanawiać „kto zabił” ani – jak w przypadku większości kryminałów – podążać tokiem skomplikowanego śledztwa i doszukiwać się ukrytych motywów. Von Schirach posłużył się prostą narracją i retrospekcją.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd