Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,07 (833 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
59
9
106
8
138
7
260
6
144
5
77
4
20
3
25
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Евгений Онегин
data wydania
ISBN
8304040689
liczba stron
310
kategoria
klasyka
język
polski

Historia bolesnego trójkąta miłosnego, zniszczonej przyjaźni i odrzuconej miłości. Dzieje bohatera o chłodnym sercu, który nie chce przebić się do własnych uczuć przez pancerz dandyzmu i romantycznej pozy. Opowieść o tym, ile krzywdy w życiu może wyrządzić ironia i dystans, bezkrytycznie przejęte z modnych książek i salonowych konwersacji.

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 165
Grzesiek Skupiewski | 2016-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zamiast pisania opinii przytoczę kilka ulubionych strof:

r.2 - XX
Ach, kochał tak, jak nie sądzono
Nikomu kochać dziś kobiety,
Jak tylko jeszcze mógł szaloną
Miłością kochać duch poety:
I zawsze jedno upragnienie,
Jedna tęsknota nieodmienna
I troska jedna i codzienna,
I nic - ziębiące oddalenie,
I nic - rozłąki długie lata,
I nic - składany muzom dar,
I nic - obcego urok świata,
Nauki trud, zabawy gwar -
Odmienić nie mógł nikt i niczym
Duszy ogrzanej snem dziewiczym.

r.6 XXII(frag.)
Zaranne błysną jutro zorze
I zagra jasno promień dzienny,
A o tym czasie ja, być może,
Zejdę w mogilny mrok tajemny;

r.8 IX
"Więc proszę, czemu nieżyczliwie
Mówicie o mym Onieginie?
Czyżby dlatego, że gorliwie
Chcemy o wszystkim dać opinię,
Że lekkomyślnej duszy zapał
Przed miernotami zawsze grzeszył,
Że je obrażał albo śmieszył,
Że prężny umysł je przygniatał,
Że często słowa nierozważne
Gotowiśmy za czyny brać,
Że dla ważnego brednie ważne,
Że głupca na złośliwość stać
I że przeciętność, ona jedna,
Nie zdziwi nas i wszystkich zjedna?"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

Rozpoczynając czytanie tej książki myślałam, że będzie ona zbiorem historii Polaków zamieszkujących Norwegię, doświadczonych przez rażące błędy pracow...

zgłoś błąd zgłoś błąd