Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klątwa Tygrysa

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Cykl: Klątwa Tygrysa (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,43 (3612 ocen i 678 opinii) Zobacz oceny
10
833
9
481
8
601
7
635
6
420
5
253
4
143
3
125
2
76
1
45
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tiger's Curse
data wydania
ISBN
9788375152050
liczba stron
360
słowa kluczowe
klątwa
język
polski
dodała
Noelle

Literacki fenomen! Powieść odrzucona przez wydawców, ukochana przez setki tysięcy czytelników na całym świecie!

Magnetyczne oczy tygrysa.
Pradawna klątwa, którą zdjąć może tylko ona.
Namiętność silniejsza niż strach.
Razem muszą stawić czoła mrocznym siłom.
Czy poświęcą wszystko w imię miłości?

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

książek: 607
Angie Wu | 2012-06-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 18 maja 2012

W „Klątwie Tygrysa” najpierw urzekła mnie okładka. Zawsze miałam słabość do wielkich kotów, więc gdy zobaczyłam na empik.com kategorię polecanych książek, a tam białego, majestatycznego tygrysa – nie mogłam oprzeć się pokusie i od razu zamówiłam własny egzemplarz.

Zanim odebrałam książkę ze sklepu, poczytałam co nieco o Colleen Houck. Wielkim szokiem było dla mnie to, że sama wydała „Klątwę Tygrysa”, ponieważ fabuła nikomu się nie spodobała. Dziwne, że po tym jak zyskała międzynarodową sławę i stała się bestsellerem na skalą ogólnoświatową, wydawnictwa nagle zaczęły bić się o prawa do wydania książki, a nawet nakręcenia filmu (do którego, notabene, scenariusz napisze Julie Plec, czyli scenarzystka „Pamiętników wampirów”).

Sama autorka książkę napisała podobno pod wpływem uroku „Zmierzchu”.

Obie książki łączą podobni bohaterowie (ideał + nieidealna wybranka ideału), ale „Klątwa Tygrysa” różni się od „Zmierzchu” przede wszystkim przez to, że wreszcie mamy okazję przeczytać pozycję, której fabuła nie toczy się na terenie Stanów Zjednoczonych, lecz... Indii. Bardzo łatwo możemy sobie wyobrazić bajecznie kolorowe stroje, egzotyczne miejsca, dziką dżunglę i naturę, ponieważ Houck po mistrzowsku opisuje wszystkie te aspekty, dzieląc się z nami swoją fascynacją i wiedzą.

Ogromnym plusem „Klątwy Tygrysa” są odwołania do mitologii. Autorka zgrabnie wplata hinduskie mity w fabułę swojej książki, przez co zyskuje ona na wyjątkowości. Dzięki mitom przygody bohaterów stają się jeszcze ciekawsze, a trzeba zaznaczyć, że na tym autorka nie kończy swojego wykładu o Indiach. Oprócz wspomnianych wyżej strojów, miejsc, fauny i flory, znajdziemy w książce opisy potraw, a nawet liźniemy nieco języka, który po pierwszym kontakcie i szoku zaczyna brzmieć naprawdę ciekawie.

Jeśli dodamy do tego Kelsey – sympatyczną, choć nieco infantylną postać, a zarazem główną bohaterkę powieści, a także białego tygrysa Rena, który skrywa o wiele większą tajemnicę niż możemy się z początku spodziewać – dostajemy kawał porządnej literatury młodzieżowej, którą czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, a następnie czeka na więcej.

„Klątwa Tygrysa” to przygoda, miłość, przyjaźń, oddanie i Indie w jednej pigułce. Warto po nią sięgnąć, gdyż jest to doskonała alternatywa dla wampirów, wilkołaków i aniołów, których na półkach mamy na pęczki, a chcemy zapoznać się z czymś nowym, odmiennym. Damskiej rzeszy odbiorców gwarantuję, że z miejsca pokochacie Rena (a i jego brat, Kishan, jest niczego sobie). Miłośnicy mitów i przygód przeplatanych z wątkiem miłosnym również znajdą tu dla siebie miejsce.

Ja, jako fanka każdej z tych rzeczy, z czystym sumieniem polecam „Klątwę Tygrysa” jako obowiązkową lekturę na wieczór.

Znajdzie się wielu, którzy z książki Houck zrobią niedopracowaną szmirę, ale wiadomo, że każdy ma swój gust i ocenia inaczej. Moim zdaniem nie warto skreślać autorki za prosty, wręcz banalny styl i brak aspiracji do Literackiej Nagrody Nobla. Nie szukamy w „Klątwie Tygrysa” książki godnej tego wyróżnienia, lecz czegoś, co zachęci młodzież do oderwania się od szarej rzeczywistości i dobrowolnego zagłębienia się w lekturze.

A już wkrótce recenzja drugiego tomu o podtytule „Wyzwanie”, który premierę będzie miał w Polsce 13 czerwca, a egzemplarz którego zamówiłam w przedsprzedaży zaraz po przeczytaniu pierwszej części.

Ocena: 4/5

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaina

"(...)Zaina to mała dziewczynka, która pochodzi z Syrii. Ciężka sytuacja w kraju zmusiła jej rodzinę do przyjazdu do Polski. Oficjalnie stała się...

zgłoś błąd zgłoś błąd