Śledztwo. Katar

Seria: Dzieła Stanisława Lema
Wydawnictwo: Agora SA
7,2 (236 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
23
8
54
7
92
6
37
5
13
4
2
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375524086
liczba stron
320
język
polski

Katar Amerykański kandydat na kosmonautę, któremu alergia przeszkadza w zrobieniu kariery w wybranej profesji, wysłany zostaje do Włoch ze skomplikowaną misją natury kryminalnej: ma wyjaśnić zagadkę śmierci starzejących się mężczyzn - którzy w okolicznościach do pewnego stopnia podobnych, ale z przyczyn nieznanych, tracą życie. Śledztwo To powieść na pozór staroświecka, w tradycyjnym,...

Katar
Amerykański kandydat na kosmonautę, któremu alergia przeszkadza w zrobieniu kariery w wybranej profesji, wysłany zostaje do Włoch ze skomplikowaną misją natury kryminalnej: ma wyjaśnić zagadkę śmierci starzejących się mężczyzn - którzy w okolicznościach do pewnego stopnia podobnych, ale z przyczyn nieznanych, tracą życie.

Śledztwo
To powieść na pozór staroświecka, w tradycyjnym, angielskim stylu. Im dalej jednak zagłębiamy się w zagadkę, tym bardziej odległe zdaje się rozwiązanie, a przy tym świat powieści - z poczciwej dekoracji do konwencjonalnego "przestępstwa" - przemienia się w nowoczesną wizję świata-chaosu, świata przepełnionego, w którego labiryncie szukać sobie musimy nowych, nie zawsze godnych zaufania przeciwników.

Pozycja zawiera także:
Nobilitacja kryminału. Posłowie subiektywne. Esej Marka Krajewskiego
Detektyw w labiryncie świata. Posłowie prof. Jerzego Jarzębskiego

 

źródło opisu: http://kulturalnysklep.pl

źródło okładki: http://kulturalnysklep.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (536)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1415
atimere | 2017-10-22
Przeczytana: 22 października 2017

Czy znikające zwłoki, ewentualnie przypadki zagadkowych samobójstw mogą być pretekstem do rozważań na temat roli zbiegów okoliczności w ludzkim życiu. W przypadku prozy Lema TAK!
Ale zacznijmy od początku. „Śledztwo” mroczny kryminał napisany niby w konwencji detektywistycznej, w którym wszystko jest odwrotnie, no prawie wszystko, bo choć dochodzenie prowadzi detektyw, a nie astronauta, ale to chyba jedyne co w tu jest normalne. Podstawowe pytanie: kto zabił? należy zamienić na: jak znikają zwłoki z kostnic? Nie wiemy nawet czy mamy do czynienia z ludzkim działaniem, a może z jakąś nadnaturalną siłą. Jakby tego było mało, to jeszcze wszystkie poszlaki zdają się prowadzić donikąd. Ale nawet to dałoby się znieść, bo w końcu jeśli Lem pisze kryminał, to na pewno nie o zagadkę kryminalną mu chodzi. Problem tylko w tym, że konwencja jest tak mroczna, ponura i złowroga, a bohaterowie tak niesympatyczni, że odnosi się wrażenie, iż czytamy raczej Edgara Alana Poe, a nie Stanisława Lema....

książek: 601
Grot | 2017-05-07
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna książka! Wyśmienity, oryginalny pomysł w „Śledztwie” z masowym znikaniem zwłok. Trudno zaliczyć tę niedługą powieść jednoznacznie do kryminału, choć bez wątpienia tytuł, fabuła, akcja jak najbardziej na to wskazują. Bardzo wciągająca, tajemnicza intryga. Nie brakuje ciekawych rozważań filozoficznych, elementów nauki, psychopatologii, medycyny, a wszystko w niesamowitej, mrocznej, groteskowej atmosferze. No i sama końcówka zaskakująca, niejednoznaczna.

Natomiast drugi utwór „Katar” już z mniejszym zainteresowaniem przeczytałem.

książek: 725
Zoltar | 2018-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2018

Jedna z pierwszych książek Lema, którą przeczytałem. Zadziałała wtedy niezwykle mocno - i to na zasadzie kontrastu. Oczekiwałem twardej lub satyrycznej SF, jak to u klasycznego Lema. A tymczasem otrzymałem coś, co dopiero dzisiaj, po obejrzeniu takich seriali jak "Z Archiwum X" lub "Millenium", mogę opisać jako... mystery.

Nowela "śledztwo", przez samego autora raczej nie zaliczana do najlepszych osiągnięć, to wspaniała, bardzo mroczna i w doskonały sposób operująca grozą opowieść o tajemniczych zaginięciach zwłok z kostnic i kaplic cmentarnych. Co w opisie brzmi raczej prosto i przyziemnie, jest w rzeczywistości stosunkowo skomplikowaną mieszanką śledztwa policji kryminalnej i science fiction, której nie powstydziłby się żaden z pisarzy klasycznych thrillerów.

Również "Katar" to Lem w najwyższej formie. I tutaj kryminał jest tylko przykrywką a specyficznie pojmowane SF właściwym tematem noweli.

Książka, która zawiera tak udane teksty, może spotkać się z mojej strony tylko z...

książek: 205
vattghern76 | 2014-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 21 listopada 2014

Choć te krótkie dość powieści "Śledztwo" i "Katar" dzieli cały wielki okres w twórczości naszego NAJWYBITNIEJSZEGO pisarza gatunku SF, to ich problematyka jest całkowicie bliźniacza - rola statystyki i przypadku w poznawaniu i postrzeganiu co raz to bardziej skomplikowanego świata, w którym to wszyscy sobie akurat żyjemy.

"Katar" z 1975 roku zapewne wydawać się musi pozycją dojrzalszą, pisarsko efektowniejszą, PEŁNIEJSZĄ i doskonalszą od mroczniejszego za to i bardziej klimatycznego "Śledztwa" napisanego już w roku 1958.

Konwencja quasi-kryminału w obydwu tych utworach zdecydowanie jest jednak przykrywką i wyraźnie pełni rolę sztafażu w celu wyłożenia czytelnikowi przekonań Autora na tematy wcześniej tutaj najogólniej zaznaczone. Choć fałszem niewątpliwie byłoby stwierdzenie, iż fabuła sama nic warta tutaj nie jest! To BARDZO DOBRE wszak i ciągle atrakcyjne po latach czytelniczo pozycje!

Gdy więc poziom komplikacji zdarzeń i zjawisk w otaczającym nas świecie brutalnie i...

książek: 114
orionemi | 2015-09-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 sierpnia 2015

"Proroctwa MacLuhana spełniają się, ale na opak. Powstaje ta jego globalna wioska, tyle ze rozpołowiona. Biedniejsza połowa sie męczy, a bogatsza importuje te męki telewizją i współczuje im zdalnie. Już wiadomo nawet, że tak dłużej nie może być, ale jakoś wciąż jest." Cytat zaczerpnięty z opowiadania Katar ukończonego w 1975, niestety wciąż pozostaje aktualny...zdalne współczuwanie, muszę przyznać jest wygodne. Zwłaszcza że w trakcie można napić sie herbatki, zjeść ciastko, a przy nadmiarze cieżkiej telewizyjnej transmisjii zawsze można przełączyć kanał na coś wesołego...

Śledztwo i Katar zawarte razem w jednym tomiku to był świetny pomysł. Dzieli je okres powstania około 20 lat, ale łączy konwencja i klimat. Są to nietypowe kryminały, w które wplecione zostały fragmenty, jak przytoczony na początku, filozoficzno - naukowe. W obu tych opowiadaniach przedstawione są niezwykle trudne do rozwiązania, zakrawające na cud sprawy. Gdy standardowe metody dochodzeniowe nie zdają egzaminu,...

książek: 1032
Marcin Knyszyński | 2013-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 czerwca 2015

Stanisław Lem miał bardzo szeroki wachlarz zainteresowań w swojej twórczości. Rozważania nad możliwością kontaktu z obcą cywilizacją, rozwój cybernetyki, mniej lub bardziej zawoalowana krytyka systemu politycznego w Polsce i, między innymi, coś, co niektórych czytelników szczególnie fascynuje w literaturze science fiction, czyli zmagania z ontologią i epistemologią. Dwie nowele wydane zbiorczo w cyklu Biblioteka Gazety Wyborczej poruszają właśnie zagadnienia z tego ostatniego obszaru.

Śledztwo to zdawać by się mogło po prostu nowela utrzymana w duchu klasyki angielskiego kryminału. To tylko częściowo prawda, możemy tutaj mówić raczej o antykryminale. Forma przedstawienia fabuły wybrana została przez Lema celowo - służy po to, aby wyolbrzymić sposób przedstawienia tezy o ułomności ludzkiego postrzegania. Wydaje mi się, że żaden inny sposób niż wypaczenie kryminału nie byłby wystarczająco mocny. No bo czymże jest klasyczny kryminał, tak w wielkim uproszczeniu? Detektyw, zbrodnia,...

książek: 930
monotema | 2015-01-29
Przeczytana: 1982 rok

Nie wiem, czy dziś wydaje się te dwie powieści Lema razem. W każdym razie mnie ten pomysł się nie podoba. Powieści są podobne (rzeczywiście), więc ktoś wpadł na genialny pomysł połączenia ich, by przypadkiem czytelnik tych podobieństw nie przeoczył. Obie powieście dzieli bez mała dwadzieścia lat. "Śledztwo" ukazało się w roku 1959, "Katar" w 1976. Czytałam książkę po raz drugi, wieki minęły od pierwszego czytania i moje odczucia dziś są zupełnie inne. Kiedyś zauroczyło mnie "Śledztwo", przez "Katar" ledwo przebrnęłam, nudząc się okrutnie. Dziś "Śledztwo" bardziej mnie śmieszyło, a "Katarem" zaraziłam się nieuleczlnie.

Obie powieści napisane są w konwencji kryminału. W pierwszej dzieją się dziwne zjawiska. W małych kostnicach zwłoki zmieniają swoją pozycję, przemieszczają się. Policjant prowadzący śledztwo mozolnie gromadzi fakty, by ustalić, kto za tym stoi. Złodzieje zwłok? Tradycyjnie prowadzone śledztwo nie daje efektów. Wciąż pojawiają się nowe znaki zapytania, nie wszystko...

książek: 129
spootnik | 2015-02-22
Przeczytana: 22 lutego 2015

"Śledztwo" oraz "Katar" - dzieła pochodzące z różnych, odległych od siebie czasowo etapów twórczości Stanisława Lema powstały na kanwie powieści kryminalnych, lecz nie można ich za takowe uznać. Ich tło fabularne jest przykrywką, czy też narzędziem służącym autorowi do przemycenia i przedstawienia swoich przemyśleń na temat złożoności współczesnego świata oraz chaosu i losowości nim rządzących. Pomimo tego historie te są szalenie ciekawe i urzekają niesamowitym klimatem. Akcja "Śledztwa" toczy się w zimnym i przemokniętym Londynie, natomiast "Katar" oprowadza nas po Neapolu, Rzymie i Paryżu. Pomimo, iż autor przed napisaniem omawianych utworów nigdy nie był w wymienionych miejscach, ich opisy są wiarygodne i znakomicie pobudzają wyobraźnię. Jako wielbiciel twórczości Stanisława Lema mam cichą nadzieję na ekranizację "Kataru", który znakomicie się do tego nadaje. Nietuzinkowy bohater - były astronauta, zagadka pozornie nie do rozwiązania oraz wydarzenia z rzymskiego lotniska to...

książek: 587
tomsn | 2015-06-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2015

Mistrz w konwencji kryminalnej odnalazł się niezwykle zręcznie. Wywody, które dzisiejszemu czytelnikowi zdają się rodem z Sherlocka lub z serialu "Wzór" są niezwykle intrygujące. Bohaterowie niezbyt nadęci tchną wyszukanym stylem. Bardzo dobre połączenie edytorskie i kolejny powód, by sięgać do Lema.

książek: 636
andydufresne | 2012-11-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2012

Dwa osobne opowiadania Stanisława Lema. Zwraca uwagę niesamowita dokładność opowiadanych historii. Sama fabuła znakomicie dopracowana i przemyślana. Z pewnością jest to ciekawa pozycja dla osób nie zaznajomionych z twórczością mistrza.

zobacz kolejne z 526 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd