Więzień nieba

Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 3)
Wydawnictwo: Muza
7,66 (10304 ocen i 953 opinie) Zobacz oceny
10
1 242
9
1 485
8
2 886
7
2 816
6
1 322
5
357
4
106
3
65
2
18
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Prisionero del Cielo
data wydania
ISBN
9788377581872
liczba stron
416
język
polski
dodał
Aldi

Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater „Cienia wiatru“, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni...

Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater „Cienia wiatru“, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni stąd, ni zowąd przeszłość Fermina puka do drzwi księgarni pod postacią pewnego odrażającego starucha. Daniel od dawna podejrzewał, że skoro przyjaciel nie chce mu opowiedzieć swej historii, to musi mieć ważny powód. Ale gdy Fermín wreszcie zdecyduje się wyjawić mroczne fakty, Daniel dowie się „rzeczy, o których Barcelona wolałaby zapomnieć“.

Jednak niepogrzebane upiory przeszłości nie dadzą się tak łatwo wymazać z pamięci. Daniel coraz lepiej rozumie, że będzie musiał się z nimi zmierzyć. I choć zakończenie powieści wydaje się ze wszech miar pomyślne, to Ruiz Zafón mówi nam wprost, że „prawdziwa Historia jeszcze się nie skończyła. Dopiero się zaczęła“.

 

źródło opisu: Muza, 2012

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 691
panna_lovegood | 2013-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2013

Dawno nie czytałam tak dobrej książki. Może nigdy. Wszystkie, nad którymi rozwodziłam się do tej pory nagle straciły blask.
To była moja pierwsza książka Zafona o Cmentarzu Zapomnianych Książek. I miałam duże opory przed rozpoczęciem czytania, bo nie lubię czytać książek nie po kolei, kiedy tworzą pewien ciąg. Nie miałam racji. W ogóle nie czułam się przytłoczona faktami z poprzednich części, przez które czytanie byłoby niemożliwe. Przeciwnie, czytanie było przyjemnością. Można traktować ją jako całkowicie odrębną powieść.
Czytanie było przyjemnością. Z każdym zdaniem, ba, z każdym słowem czułam jak porywa mnie urok dawnej Barcelony. A potem groza Barcelony z czasów wojny domowej. Miasta, które opuścił Bóg.
Najbardziej przemawiała do mnie historia więzienna. Brutalne sceny ukazane z ironią i dystansem Fermina. Po prostu groteska, i to w jakim wydaniu! Każda jego wypowiedź wywoływała uśmiech i głęboką satysfakcję, jaką się odczuwa słysząc tak precyzyjnie wyważony sarkastyczny humor. Język Zafona to po prostu muzyka. To mistrzostwo.
Opowieść Daniela jest już bardziej chaotyczna, bo porusza wiele wątków pobocznych: ślub Fermina, zazdrość o byłego narzeczonego, związek tegoż z Vallsem, śledzenie Vallsa, majątek Salgado, przybycie Sofii, powrót Martina. Ponadto większość z nich nie jest wyjaśniona, co powoduje bardzo mocne uczucie niedosytu duchowego. To tak cudownie irytujące, że nie wiem czy chcę zabić autora czy go uściskać. Nie, po prostu zaczekam na kolejną powieść.
Swoją drogą byłam przekonana z początku, że tajemniczy nieznajomy, pojawiający się w pierwszych rozdziałach w księgarni to jakaś postać ponadnaturalna, diabeł, bądź inny duch, które Zafon tak bardzo lubi umieszczać w swoich dziełach. Okazało się, że nie. Książka nie zawierała w sobie ani grama zjawisk paranormalnych. Sama rzeczywistość okazała się być wystarczająca. Ukazany świat pozwolił mi zobaczyć, że zjawiska metaficzyne to tylko imitacja tego, co dzieje się naprawdę.
Już nie mam siły rozpływać się nad poszczególnymi postaciami. Dodam tylko, że wszystkie były tak barwne i sugestywne, że nie byłabym ani trochę zdziwiona spotykając je dzisiaj na ulicy.
Puenta Zafona zdystansowała wszystkie głębokie cytaty Coelha, jakie miałam nieszczęście przeczytać, a epilog pozostawia mnie w oczekiwaniu na prawdziwy finał.
Ale najpierw sięgnę po wcześniejsze powieści. Cmentarz Zapomnianych Książek to miejsce, które mnie urzekło. Muszę poznać bliżej jego historię. I dowiedzieć się więcej o Davidzie Martinie. Koniecznie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drapieżny ród Piastów

Wielki zawód. Właściwie już na wstępie, po ,,wywodzie'' autora, w którym na poparcie tezy o skandynawskim pochodzeniu Mieszka, przytacza, że świadczą...

zgłoś błąd zgłoś błąd