Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Tajny dziennik

Wydawnictwo: Znak
7,45 (119 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
19
8
26
7
24
6
18
5
7
4
3
3
4
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1888-8
liczba stron
920
język
polski
dodała
Ag2S

Najważniejsze wydarzenie literackie 2012 roku! Nikt nie mógł przeczytać Tajnego dziennika wcześniej. Cała twórczość Białoszewskiego to osobliwy pamiętnik. To dzieło - ze względu na stopień szczerości i samoobnażenia - mogło zostać wydane dopiero kilkadziesiąt lat po śmierci poety. W swojej „domowej epopei” Białoszewski przygląda się ludziom, znanym i nieznanym. Przygląda się również sobie,...

Najważniejsze wydarzenie literackie 2012 roku!



Nikt nie mógł przeczytać Tajnego dziennika wcześniej. Cała twórczość Białoszewskiego to osobliwy pamiętnik. To dzieło - ze względu na stopień szczerości i samoobnażenia - mogło zostać wydane dopiero kilkadziesiąt lat po śmierci poety. W swojej „domowej epopei” Białoszewski przygląda się ludziom, znanym i nieznanym. Przygląda się również sobie, odsłania bujne życie towarzyskie, artystyczne, prywatne, erotyczne. Grzesznik, który „grzech” swój wybrał i przełamał tabu. Optymista, któremu życie nie oszczędziło męczarni, choroby i samotności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3243,tytul,Tajny%20dziennik

pokaż więcej

książek: 975
Michal Zacharzewski | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2014

Ależ tomisko! Blisko 1000 stron, a do tego format spory - waga zdecydowanie ciężka. W efekcie nie jest to lektura ani do tramwaju, ani na spacer - a rzecz, którą czyta się powoli w domu. Ja czytałem z trzy miesiące (z przerwami na inne, lżejsze pozycje).

Z Białoszewskim jest tak, że albo się go lubi, albo nie lubi. Ja zawsze lubiłem i nie zawiodłem się. Te 1000 stron to zapis codziennego życia autora, spotkań ze znajomymi, dyskusji, użerania się z sąsiadami, delektowania życiem miejskim. Do stylu Białoszewskiego można się szybciej przyzwyczaić, w znajomych szybko rozeznać, a potem się już płynnie - jak przez paplaninę kumpla, który codziennie opowiada, co u niego słychać. A słychać nic, czyli dużo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Iluzja skorpiona

Cóż książka, do jakich ten autor przyzwyczaił swoich czytelników. Nie powaliła mnie jednak na kolana, pomimo obiecującego początku. Fabuła niestety do...

zgłoś błąd zgłoś błąd