Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie jestem seryjnym mordercą

Tłumaczenie: Maria Makuch
Cykl: John Cleaver (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
6,68 (868 ocen i 145 opinii) Zobacz oceny
10
59
9
54
8
136
7
246
6
196
5
93
4
44
3
24
2
7
1
9
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Am Not a Serial Killer
data wydania
ISBN
9788324017393
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

Miasteczkiem Clayton wstrząsa seria tajemniczych morderstw. To moja obsesja. Muszę się dowiedzieć, kto zabija. Mój terapeuta twierdzi, że sam mam cechy seryjnego mordercy. 95% procent seryjnych morderców w dzieciństwie unikało ludzi, podpalało i dręczyło zwierzęta, ale to przecież nie oznacza, że każde pokręcone dziecko wyrasta na zabójcę, prawda? John Cleaver, lat 15, diagnoza:...

Miasteczkiem Clayton wstrząsa seria tajemniczych morderstw. To moja obsesja. Muszę się dowiedzieć, kto zabija.


Mój terapeuta twierdzi, że sam mam cechy seryjnego mordercy. 95% procent seryjnych morderców w dzieciństwie unikało ludzi, podpalało i dręczyło zwierzęta, ale to przecież nie oznacza, że każde pokręcone dziecko wyrasta na zabójcę, prawda?


John Cleaver, lat 15, diagnoza: antyspołeczne zaburzenia osobowości/ obsesyjnie zainteresowany seryjnymi mordercami/ może być niebezpieczny.
Nie jestem seryjnym mordercą. Ale mógłbym nim być.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3230,tytu...»

pokaż więcej

książek: 311
ksiazkoholiczka94 | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2016

Czy można intuicyjnie przeczuwać, że jest się powołanym do tego, by być seryjnym mordercą?
Według Johna Cleavera- głównego bohatera powieści- owszem.

John ma 15 lat i cierpi na aspołeczne zaburzenia osobowości, a do tego obsesyjnie interesuje się seryjnymi mordercami. Sam również ma zadatki by stać się jednym z nich, bo przecież 95% procent seryjnych morderców w dzieciństwie unikało ludzi, podpalało i dręczyło zwierzęta czyli zachowywało się tak, jak on. W związku z tym John postanawia ustanowić swój własny zbiór zasad, które pozwolą mu, utrzymać w ryzach, drzemiącego w nim potwora. Robi wszystko, by uwięziona w jego głowie bestia, nie wydostała się na światło dzienne i radzi sobie z tym całkiem nieźle. Sytuacja zmienia się, gdy w jego miasteczku-Clayton- dochodzi do morderstwa. Kiedy mieszkańcy drżą ze strachu, John jest zafascynowany. Seryjny zabójca nigdy nie był tak blisko, zawsze o nich czytał, oglądał informacje na ich temat w telewizji, jednak było to coś tak odległego, że aż nierealnego, a teraz, ma go na wyciągnięcie ręki. W końcu postanawia złamać wszystkie zasady, którymi się kierował i na własną rękę złapać mordercę. Odkrycie tożsamości sprawcy nie sprawia mu większych trudności, jednak schwytanie go okazuje się być poważnym problemem. Czy 15-latkowi uda się powstrzymać tajemniczego sprawcę? A może sam stanie się kolejnym postrachem Clayton? Tego Wam nie zdradzę.

Szczerze przyznam, że sięgając po tę książkę nie spodziewałam się absolutnie niczego. Tytuł nic mi nie mówił, widziałam go pierwszy raz w życiu. Z twórczością autora też wcześniej się nie spotkałam, więc nie wiedziałam tak naprawdę na co się porywam. Byłam trochę przerażona, gdy okazało się, że bohater ma zaledwie 15 lat, gdyż zazwyczaj unikam takich powieści, od razu skojarzyła mi się znienawidzona przeze mnie seria kryminałów Cobena. Jednak stwierdziłam, że spróbuję i zobaczymy, co też autor zaplanował. A okazało się, że zaplanował sporo i byłam pod wrażeniem. Głównym elementem powieści wbrew pozorom, nie są kolejne morderstwa, ale bardzo rozbudowany aspekt psychologiczny. Wchodzimy w umysł tego młodego chłopaka, który jest przekonany o tym, że jego przeznaczeniem jest bycie mordercą. Doszukuje się wszelkich podobieństw do najbardziej znanych zbrodniarzy, co w moim odczuciu stanowi raczej objaw jego paranoi niż ciążące nad nim fatum. Jedno jest pewne: John nie jest „typowym” nastolatkiem, nie ma w sobie krzty empatii i nie dba o życie towarzyskie, a jego ulubionym miejscem, jest zakład pogrzebowy prowadzony przez jego matkę i ciotkę. Jednak czy gdyby był zwyczajnym nastolatkiem, to czy ta historia miałaby w ogóle rację bytu? Raczej nie, gdyż tak naprawdę same zbrodnie nie są na tyle ciekawe. To właśnie aspekt psychologiczny sprawia, że nie mogłam oderwać się od lektury.

„Nie jestem seryjnym mordercą” to naprawdę ciekawa propozycja, dla czytelników lubiących poznawać psychikę bohaterów, nie jest to z pewnością typowy kryminał, brakuje tam zawrotnych zwrotów akcji, ale wcale nie są potrzebne, gdyż nie to jest najważniejsze. Osobiście książka bardzo przypadła mi do gustu i z pewnością niedługo zabiorę się za kolejną część.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ławeczka pod bzem

I znowu powiem, że w swojej kategorii bardzo dobra. Książka lekka,zabawna, momentami nawet wzruszająca, dobra na odstresowanie i chociaż myślałam, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd