ksiazkoholiczka94 
ksiazkoholiczka94.blogspot.com, , https://www.facebook.com/pages/Ksi%C4%85%C5%BCkoholicy/730936793630533?ref_type=bookmark
24 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 73 cytaty, ostatnio widziana 4 dni temu
Teraz czytam
  • Ślepa bogini
    Ślepa bogini
    Autor:
    Doskonałe otwarcie nowego cyklu! W Oslo, nad rzeką Aker, policja znajduje martwego narkomana z raną postrzałową. Jego śmierć nie trafia na nagłówki gazet. Dopiero, gdy kilka dni później adwokat ofiar...
    czytelników: 524 | opinie: 22 | ocena: 5,98 (211 głosów)
  • Życie w słoiku. Ocalenie Ireny Sendler
    Życie w słoiku. Ocalenie Ireny Sendler
    Autor:
    Życie w słoiku to zdumiewająca opowieść o amerykańskich nastolatkach, których życie odmieniła historia Ireny Sendlerowej. Każda z dziewczynek miała bolesny życiorys i każda na własny sposób łączyła sw...
    czytelników: 339 | opinie: 26 | ocena: 7,73 (98 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-15 15:27:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Jolanta to dojrzała kobieta, matka i żona, która żyje w złotej klatce. W przeszłości los jej nie oszczędzał: jej pierwszy mąż zniknął z dnia na dzień, gdy kobieta była w ciąży i przez ćwierć wieku nie pojawił się żaden ślad, świadczący o tym, że mężczyzna żyje. Czytelnicy poznają Jolę blisko dwadzieścia lat po tych wydarzeniach, kiedy to jest już żoną innego mężczyzny- biznesmena Szymona, a... Jolanta to dojrzała kobieta, matka i żona, która żyje w złotej klatce. W przeszłości los jej nie oszczędzał: jej pierwszy mąż zniknął z dnia na dzień, gdy kobieta była w ciąży i przez ćwierć wieku nie pojawił się żaden ślad, świadczący o tym, że mężczyzna żyje. Czytelnicy poznają Jolę blisko dwadzieścia lat po tych wydarzeniach, kiedy to jest już żoną innego mężczyzny- biznesmena Szymona, a jej syn studiuje w Krakowie. Wydawać by się mogło, że wiedzie idealne życie, przynajmniej do czasu kiedy dowiaduje się o romansie swojego męża. Kolejne wydarzenia w jej życiu to pasmo nieszczęść, kiedy to Jola dowiaduje się, że całe jej dotychczasowe życie było jedną wielką mistyfikacją.
Na szczęście, kiedy wydawało jej się, że została ze wszystkim sama, niespodziewanie okazało się, że może liczyć na wsparcie sąsiada, o którego istnieniu dotychczas nie miała pojęcia.
Jak potoczą się losy kobiety i czy uda jej się stanąć na nogi? Tego Wam nie zdradzę, ale pewne jest, że zarówno przeszłość, jak i teraźniejszość spłatają jej niezłego figla i wywrócą jej życie do góry nogami.

"Zagubione życie" to powieść obyczajowa z szeroko rozwiniętym wątkiem kryminalno-sensacyjnym. Głowna bohaterka zostaje wciągnięta w wir intryg, których sama nie jest świadoma i nieco nieudolnie błądzi przez dłuższy czas nie dopuszczając do swojej świadomości oczywistych sygnałów, dopiero prawda powiedziana prosto w oczy działa na nią jak kubeł zimnej wody i sprawia, że kobieta zaczyna łączyć fakty i uzmysławia sobie pozycję, w jakiej aktualnie się znajduje.

Piotr Podgórski bardzo sprawnie operuje piórem, nadając całości lekki, niezobowiązujący ton. Nie próbuje na siłę skrywać przed czytelnikami tajemnic z życia bohaterki, ale też nie mówi o nich wprost, za to potrafi zasiać ziarno niepewności, dzięki któremu czytelnik zaczyna zastanawiać się, analizować aż w końcu dochodzi do odpowiednich wniosków, bo tak naprawdę już od samego początku, kiedy główna bohaterka jest szczęśliwa i wydaje jej się, że ma całkiem udane życie, czytelnik już zaczyna czuć, że coś tutaj nie gra i z biegiem czasu tylko się w tym przekonaniu utwierdza.

"Zagubione życie" to bardzo nieoczywista, jednak mimo wszystko optymistyczna opowieść o tym, jak przewrotny jest los i jakie potrafi płatać figle, ale także o tym, że po każdej burzy wychodzi słońce i, że zawsze warto dać sobie szansę na szczęście, trzeba tylko (albo aż) walczyć o swoje.

www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-09-05 16:26:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

TERCET to świetnie prosperująca agencja literacka składająca z trzech, a właściwie od niedawna już czterech wiedźm:
"Wiedźma odpowiedzialna, czyli naczelna- Maja Potoczek;
wiedźma kryminalna, czyli Anna Klejnik;
wiedźma pyskata, czyli Małgorzata Knypek
oraz wiedźma rozsądna, czyli Ida Złotowska."
nad którymi zapanować próbuje Piotr- sekretarek i osobisty ochroniarz w jednej osobie. I w...
TERCET to świetnie prosperująca agencja literacka składająca z trzech, a właściwie od niedawna już czterech wiedźm:
"Wiedźma odpowiedzialna, czyli naczelna- Maja Potoczek;
wiedźma kryminalna, czyli Anna Klejnik;
wiedźma pyskata, czyli Małgorzata Knypek
oraz wiedźma rozsądna, czyli Ida Złotowska."
nad którymi zapanować próbuje Piotr- sekretarek i osobisty ochroniarz w jednej osobie. I w zasadzie, na tym mogłabym poprzestać, bo te określenia idealnie opisują każdą z nich. Każda inna, wszystkie zwariowane i oddane agencji, przy takiej wybuchowej mieszance charakterów, nie da się nudzić o czym niejednokrotnie przekonał się sekretarek, a i wy przekonacie się, kiedy sięgniecie po książkę.
Życie agencji płynie swoim rytmem do czasu, kiedy wiedźmy wchodzą na wojenną ścieżkę z Adasiem- początkującym autorem komedii kryminalnych, słynącym z niesamowicie nadmuchanego ego i braku dystansu do własnej "twórczości", która niestety pozostawia wiele do życzenia. Wschodząca "gwiazda" literatury zrobi wszystko by stać się numerem jeden i wyprzedzić konkurencję, jednak kiedy wiedźmy dyskredytują go na swoim portalu, mężczyzna poprzysięga zemstę, a musicie wiedzieć, że u Adasia wszystkie chwyty są dozwolone...

Ci z Was, którzy spotkali się wcześniej z twórczością Małgorzaty J. Kursy, wiedzą, że słynie ona ze specyficznego stylu, który albo się kocha, albo nienawidzi. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej pierwszej grupy, dlatego początkowo byłam książką nieco rozczarowana. Czytałam, czytałam, czytałam, poznałam wiedźmy i współpracujących z nimi autorów i zastanawiałam się "no dobra, ale właściwie o co chodzi?", początek książki bardzo mi się dłużył. Nie mogłam wciągnąć się w fabułę, miałam wrażenie, że ilość opisów jest absolutnie nieproporcjonalna do akcji, która według mnie stała w miejscu i w pewnym momencie poczułam się naprawdę rozczarowana, bo po książki pani Małgorzaty zawsze sięgałam w ciemno i jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam. Na szczęście kiedy już minęłam wszystkie opisy i wprowadzenia akcja nabrała tempa i przez resztę powieści uśmiech praktycznie nie schodził mi z twarzy, bo bawiłam się naprawdę świetnie. Błyskotliwe dialogi, cała masa gagów i charyzmatyczni bohaterowie- to elementy, które zawsze kojarzyły mi się z autorką i to dla nich warto sięgnąć po tę książkę.

"Wiedźmy na gigancie" to kolejna świetna pozycja w dorobku Małgorzaty J Kursy. Autorka w charakterystyczny dla siebie, lekko prześmiewczy sposób obnaża wszystkie grzeszki literackiego świata odzierając go z tej nieco mistycznej otoczki. Co prawda już na wstępie autorka zapowiada, że bohaterowie powieści są postaciami fikcyjnymi i nie mają odzwierciedlenia w świecie rzeczywistym, jednak ja od początku do końca widziałam przy każdym z bohaterów konkretne osoby z literackiego światka, czy trafione? Nie wiem. Ale tego kogo miałam przed oczami czytając o kolejnych autorkach, czy przede wszystkim o Adasiu, tego już Wam nie zdradzę, niech pozostanie to moją słodką tajemnicą. Jedyne do czego się przyczepię to początek. Mniej opisów-więcej akcji i byłoby idealnie.
Zdecydowanie polecam, bo "Wiedźmy na gigancie" to gwarantowana porcja dobrej, lekkiej rozrywki dla każdego książkoholika.

www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-07-20 15:36:04
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Najnowsza książka Krystyny Mirek od dnia premiery (a może nawet wcześniej) atakowała mnie niemal z każdego możliwego miejsca. Reklamy, recenzje, witryny sklepowe, nawet przy pocztowym okienku, po prostu nie mogłam się od niej odpędzić, więc kiedy po raz kolejny zobaczyłam ją, tym razem w bibliotece, postanowiłam w końcu ją przeczytać, by tylko w końcu przestała mnie prześladować i przede... Najnowsza książka Krystyny Mirek od dnia premiery (a może nawet wcześniej) atakowała mnie niemal z każdego możliwego miejsca. Reklamy, recenzje, witryny sklepowe, nawet przy pocztowym okienku, po prostu nie mogłam się od niej odpędzić, więc kiedy po raz kolejny zobaczyłam ją, tym razem w bibliotece, postanowiłam w końcu ją przeczytać, by tylko w końcu przestała mnie prześladować i przede wszystkim, żeby zrozumieć jej fenomen. O samej autorce słyszałam wiele dobrego i kilka z jej tytułów znajdowało się od jakiegoś czasu na mojej liście książek "do przeczytania", ale jako że lista ta niestety nie ma końca, to sami domyślacie się zapewne jak to się skończyło, stanęło na tym, że trzymana przeze mnie "Obca w świecie singli" miała być moim pierwszym spotkaniem z twórczością Krystyny Mirek, ale z pewnością nie ostatnim.

W samej książce od początku najbardziej zaintrygował mnie tytuł. Bardzo chwytliwy i byłam szczerze zaciekawiona co autorka będzie chciała zrobić z tym tematem i muszę przyznać, że poszła w stronę, której zupełnie się nie spodziewałam.

Karolina wiedzie z pozoru szczęśliwe życie. Ma 5-letnią córeczkę i kochającego (tak przynajmniej jej się wydaje) partnera Patryka. Wszystko zmienia się o 180 stopni, kiedy dowiaduje się, że jej ukochany ma kochankę, dla której zamierza zostawić rodzinę. Zrozpaczona kobieta zostaje sama z córką, restauracją, o której prowadzeniu nie ma bladego pojęcia i masą długów.

Jakub to mężczyzna, któremu początkowo wydaje się, że złapał Pana Boga za nogi. Zdolny kucharz, pochodzący z biednej rodziny, w dodatku z małego miasteczka, wydawałoby się pozbawiony perspektyw, aż do momentu kiedy wiąże się z Agnieszką, jak się później okazuje, córką właściciela jednej z najlepszych restauracji w Krakowie. Teść szybko dostrzega jego talent i bierze pod swoje skrzydła. Niestety Agnieszka nie jest zadowolona, że jej przyszły mąż coraz bardziej upodabnia się do przyszłego teścia, dlatego gdy Jakub po raz kolejny urodziny ich córki spędza w pracy, kobieta zabiera dziewczynkę i wyprowadza się z Krakowa.

Jak to bywa w tego typu powieściach Karolina i Jakub spotykają się zupełnym przypadkiem, gdy los prowadzi Jakuba do opustoszałej restauracji Karoliny. Oboje z bagażem przykrych doświadczeń, znajdują się na życiowym zakręcie, wkrótce odkrywają, że świetnie się dogadują i że mogą sobie nawzajem pomóc. Jednak w książce tak jak w życiu, nigdy nie może być zbyt idealnie, a kiedy sielanka trwa w najlepsze to znakiem tego, że coś wisi w powietrzu. Wkrótce oboje zostaną wystawieni na ciężką próbę własnych charakterów i zasad i tylko od nich zależy, czy wyjdą z niej zwycięsko, czy też wrócą z podkulonymi ogonami do dawnego życia.

Krystyna Mirek pisze bardzo lekkim, przyjemnym językiem tak, że książkę się niemalże pochłania. Sama przeczytałam ją w zaledwie dwa wieczory. Bardzo polubiłam również bohaterów, bo są to postacie z krwi o kości, które mają swoje wady, ułomności i chwilami ich zachowanie strasznie wkurza, ale to wszystko sprawia, że stają się jakby bardziej prawdziwi i bliżsi czytelnikowi. Choć szczerze przyznam zabrakło mi "tego czegoś", co sprawia, że książka jest wyjątkowa i myśli się o niej jeszcze długo po zakończeniu lektury. Powieść podobała mi się, czytało się ją lekko i przyjemnie, ale nie wzbudziła ona we mnie żadnych głębszych uczuć. Ot po prostu miła, relaksująca lektura na koniec dnia i w takich kategoriach bym ją polecała.

"Obca w świecie singli" to bardzo nastrojowa, raczej prosta historia o odnajdywaniu własnej życiowej drogi i utraconego szczęścia, a przede wszystkim o relacjach międzyludzkich, bo można wmawiać sobie wszystko: że w pojedynkę żyje się łatwiej, spokojniej, bez ciągłych rozczarować itd. ale prawda niestety jest taka, że nikt nie jest stworzony do życia w samotności.

www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
323 106 781
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (23)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (96)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd