ksiazkoholiczka94 
ksiazkoholiczka94.blogspot.com, , https://www.facebook.com/pages/Ksi%C4%85%C5%BCkoholicy/730936793630533?ref_type=bookmark
24 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 ksiązkę i 73 cytaty, ostatnio widziana 3 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Ślepa bogini
    Ślepa bogini
    Autor:
    Doskonałe otwarcie nowego cyklu! W Oslo, nad rzeką Aker, policja znajduje martwego narkomana z raną postrzałową. Jego śmierć nie trafia na nagłówki gazet. Dopiero, gdy kilka dni później adwokat ofiar...
    czytelników: 518 | opinie: 21 | ocena: 5,97 (209 głosów)
  • Życie w słoiku. Ocalenie Ireny Sendler
    Życie w słoiku. Ocalenie Ireny Sendler
    Autor:
    Życie w słoiku to zdumiewająca opowieść o amerykańskich nastolatkach, których życie odmieniła historia Ireny Sendlerowej. Każda z dziewczynek miała bolesny życiorys i każda na własny sposób łączyła sw...
    czytelników: 338 | opinie: 26 | ocena: 7,71 (97 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-20 15:36:04
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Najnowsza książka Krystyny Mirek od dnia premiery (a może nawet wcześniej) atakowała mnie niemal z każdego możliwego miejsca. Reklamy, recenzje, witryny sklepowe, nawet przy pocztowym okienku, po prostu nie mogłam się od niej odpędzić, więc kiedy po raz kolejny zobaczyłam ją, tym razem w bibliotece, postanowiłam w końcu ją przeczytać, by tylko w końcu przestała mnie prześladować i przede... Najnowsza książka Krystyny Mirek od dnia premiery (a może nawet wcześniej) atakowała mnie niemal z każdego możliwego miejsca. Reklamy, recenzje, witryny sklepowe, nawet przy pocztowym okienku, po prostu nie mogłam się od niej odpędzić, więc kiedy po raz kolejny zobaczyłam ją, tym razem w bibliotece, postanowiłam w końcu ją przeczytać, by tylko w końcu przestała mnie prześladować i przede wszystkim, żeby zrozumieć jej fenomen. O samej autorce słyszałam wiele dobrego i kilka z jej tytułów znajdowało się od jakiegoś czasu na mojej liście książek "do przeczytania", ale jako że lista ta niestety nie ma końca, to sami domyślacie się zapewne jak to się skończyło, stanęło na tym, że trzymana przeze mnie "Obca w świecie singli" miała być moim pierwszym spotkaniem z twórczością Krystyny Mirek, ale z pewnością nie ostatnim.

W samej książce od początku najbardziej zaintrygował mnie tytuł. Bardzo chwytliwy i byłam szczerze zaciekawiona co autorka będzie chciała zrobić z tym tematem i muszę przyznać, że poszła w stronę, której zupełnie się nie spodziewałam.

Karolina wiedzie z pozoru szczęśliwe życie. Ma 5-letnią córeczkę i kochającego (tak przynajmniej jej się wydaje) partnera Patryka. Wszystko zmienia się o 180 stopni, kiedy dowiaduje się, że jej ukochany ma kochankę, dla której zamierza zostawić rodzinę. Zrozpaczona kobieta zostaje sama z córką, restauracją, o której prowadzeniu nie ma bladego pojęcia i masą długów.

Jakub to mężczyzna, któremu początkowo wydaje się, że złapał Pana Boga za nogi. Zdolny kucharz, pochodzący z biednej rodziny, w dodatku z małego miasteczka, wydawałoby się pozbawiony perspektyw, aż do momentu kiedy wiąże się z Agnieszką, jak się później okazuje, córką właściciela jednej z najlepszych restauracji w Krakowie. Teść szybko dostrzega jego talent i bierze pod swoje skrzydła. Niestety Agnieszka nie jest zadowolona, że jej przyszły mąż coraz bardziej upodabnia się do przyszłego teścia, dlatego gdy Jakub po raz kolejny urodziny ich córki spędza w pracy, kobieta zabiera dziewczynkę i wyprowadza się z Krakowa.

Jak to bywa w tego typu powieściach Karolina i Jakub spotykają się zupełnym przypadkiem, gdy los prowadzi Jakuba do opustoszałej restauracji Karoliny. Oboje z bagażem przykrych doświadczeń, znajdują się na życiowym zakręcie, wkrótce odkrywają, że świetnie się dogadują i że mogą sobie nawzajem pomóc. Jednak w książce tak jak w życiu, nigdy nie może być zbyt idealnie, a kiedy sielanka trwa w najlepsze to znakiem tego, że coś wisi w powietrzu. Wkrótce oboje zostaną wystawieni na ciężką próbę własnych charakterów i zasad i tylko od nich zależy, czy wyjdą z niej zwycięsko, czy też wrócą z podkulonymi ogonami do dawnego życia.

Krystyna Mirek pisze bardzo lekkim, przyjemnym językiem tak, że książkę się niemalże pochłania. Sama przeczytałam ją w zaledwie dwa wieczory. Bardzo polubiłam również bohaterów, bo są to postacie z krwi o kości, które mają swoje wady, ułomności i chwilami ich zachowanie strasznie wkurza, ale to wszystko sprawia, że stają się jakby bardziej prawdziwi i bliżsi czytelnikowi. Choć szczerze przyznam zabrakło mi "tego czegoś", co sprawia, że książka jest wyjątkowa i myśli się o niej jeszcze długo po zakończeniu lektury. Powieść podobała mi się, czytało się ją lekko i przyjemnie, ale nie wzbudziła ona we mnie żadnych głębszych uczuć. Ot po prostu miła, relaksująca lektura na koniec dnia i w takich kategoriach bym ją polecała.

"Obca w świecie singli" to bardzo nastrojowa, raczej prosta historia o odnajdywaniu własnej życiowej drogi i utraconego szczęścia, a przede wszystkim o relacjach międzyludzkich, bo można wmawiać sobie wszystko: że w pojedynkę żyje się łatwiej, spokojniej, bez ciągłych rozczarować itd. ale prawda niestety jest taka, że nikt nie jest stworzony do życia w samotności.

www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-07-16 20:46:07
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-07-05 15:12:24
Autor:

Tradycyjnie już przełom wiosny i lata oprócz pięknej aury niesie za sobą coś jeszcze- premierę kolejnej książki Danki Braun, na którą czekałam z nie mniejszym zniecierpliwieniem niż na pierwsze upalne dni, bo jak powszechnie wiadomo mogę odpuścić sobie wiele nowości, ale nigdy Danki Braun. I tym razem nie zawiodłam się i zaraz po premierze zabrałam się za lekturę "Nie chodź po lesie nocą".

...
Tradycyjnie już przełom wiosny i lata oprócz pięknej aury niesie za sobą coś jeszcze- premierę kolejnej książki Danki Braun, na którą czekałam z nie mniejszym zniecierpliwieniem niż na pierwsze upalne dni, bo jak powszechnie wiadomo mogę odpuścić sobie wiele nowości, ale nigdy Danki Braun. I tym razem nie zawiodłam się i zaraz po premierze zabrałam się za lekturę "Nie chodź po lesie nocą".

Pierwszą niespodzianką była już tematyka książki. Jako że poprzednia powieści tj. "Krew na sutannie" (>recenzja<) była thrillerem, to tym razem spodziewałam się typowej obyczajówki o losach Orłowskich, a tutaj niespodzianka- kolejny thriller! (Owszem wiedziałabym o tym, gdybym zajrzała w zapowiedzi, ale szczerze mówiąc, jeśli chodzi o książki Danki Braun, nigdy nie zaprzątam sobie głowy czytaniem zapowiedzi bo wiem, że nawet gdyby wydała atlas dinozaurów to wszystko co sygnuje swoim nazwiskiem biorę w ciemno:D )

Tym razem opuszczamy piękny Kraków by razem z rodziną Orłowskich udać się w nieco spokojniejsze miejsce. Orłowscy bowiem spędzają urlop w odziedziczonym domu Świętej Zośki w rodzinnym mieście Renaty- Żuradzie. Podczas pobytu mają okazję bliżej poznać kuzynkę Renaty- Mariolę Wąsowską wraz z rodziną oraz ich przyjaciół- Pietrzyków.
Szybko okazuje się, że mała mieścina wcale nie jest tak spokojna, jak można było się tego spodziewać bo już na początku pobytu Orłowskich zostaje zamordowany Jacek Wąsowski- mąż Marioli, a śledztwo po raz kolejny prowadzi komisarz Bieda w asyście niezastąpionego Marka Bieglera. Kto mógł chcieć śmierci bogatego, powszechnie szanowanego biznesmena? Okazuje się, że lista potencjalnych morderców wcale nie jest krótka i z każdym kolejnym dniem wydłuża się o kolejnych podejrzanych.

Konstrukcja książki jest bardzo podobna do "Krwi na sutannie", bo między kolejnymi etapami śledztwa poznajemy historię życia Marioli i jej małżeństwa z Jackiem, a czego tam nie było: Ślub, dzieci, zdrady, romanse, rozstania i powroty- a to zaledwie zalążek tego, co czeka Was na kartach "Nie chodź po lesie nocą".

Nie będę rozwodzić się po raz kolejny nad rodziną Orłowskich, gdyż pisałam Wam o nich już nie raz. Oczywiście nie byłabym sobą, gdyby nie przyczepiła się do jednego szczegółu, który raził mnie już w poprzedniej książce i o którym autorka już na wstępie uprzedziła mnie, że tym razem również się powiela, a mianowicie- chronologia. Książka mimo że dopiero wydana, chronologicznie wpasowuje się treścią gdzieś mniej więcej w części serii wydane około 2016 roku, a od czego czasu w życiu Izy, Marty czy Krzyśka wydarzyło się naprawdę sporo o czym mogliśmy przeczytać we wcześniejszych częściach i byłoby dobrze kontynuować te wątki, zwłaszcza, że były naprawdę ciekawe. Poza tym, mimo całego uwielbienia dla thrillerów Danki Braun, trochę brakuje mi tu Orłowskich i chętnie poczytałabym już kolejną część skupiającą się typowo na ich rodzinie.

"Nie chodź po lesie nocą" to kolejna świetna książka Danki Braun, po którą zawsze sięgam w ciemno i polecam absolutnie każdemu, bo to świetne, wciągające powieści, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Miłość, zdrada, morderstwo, konflikty i tajemnice z przeszłości, które potrafią przewrócić wszystko do góry nogami. Autorka po raz kolejny pokazała, że nie boi się trudnych, kontrowersyjnych tematów i że potrafi pisać o nich z niesamowitą lekkością tak, że chce się tylko więcej i więcej. Jedyne czego mi zabrakło to tak charakterystycznego dla autorki, nieco sarkastycznego poczucia humoru, którego tym razem było wyjątkowo mało, ale za to pochwalę się Wam, że pierwszy raz udało mi się rozszyfrować Dankę Braun i wytropić mordercę zanim ona sama podała mi go na tacy:)

www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

pokaż więcej

 
2018-06-08 20:20:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Mario Ybl (tom 3) | Seria: Mroczna Seria

"Wszyscy ludzie przez cały czas" to trzeci tom kryminalnej serii z Mario Ybl'em w roli głównej. W tej części słynny antropolog bierze udział w badaniach archeologicznych na Krecie, które zmienią jego życie. Słońce, plaża i turystyczne zabytki- czy nie z tym właśnie kojarzy Wam się Kreta? Nie tym razem. Przy tej lekturze możecie zapomnieć o sielskiej wizji wyspy rodem z katalogu biura podróży.... "Wszyscy ludzie przez cały czas" to trzeci tom kryminalnej serii z Mario Ybl'em w roli głównej. W tej części słynny antropolog bierze udział w badaniach archeologicznych na Krecie, które zmienią jego życie. Słońce, plaża i turystyczne zabytki- czy nie z tym właśnie kojarzy Wam się Kreta? Nie tym razem. Przy tej lekturze możecie zapomnieć o sielskiej wizji wyspy rodem z katalogu biura podróży. Tu Kreta jawi się jako tajemnicze, nieco mroczne miejsce pełne zagadek, gdzie przeszłość miesza się z teraźniejszością, a ludzie są zupełnie inni niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Tym razem Mario zostaje poproszony o pomoc przy stanowisku, na którym w ruinach starożytnej świątyni odkryto szkielet człowieka. Mario podejrzewa, że składano tam ofiary z ludzi, jednak szybko okazuje się, że tajemnice starożytnej Krety są niczym w porównaniu z tym, jakie sekrety wyspa skrywa obecnie a sam Mario chętnie wcieli się w rolę detektywa i spróbuje rozwikłać aktualne sprawy, tylko czy oby na pewno wszyscy chcą by prawda ujrzała światło dzienne? I komu tak naprawdę można zaufać w miejscu, w którym wścibski i arogancji antropolog wcale nie jest mile widziany?

Marta Guzowska poza tym, że jest pisarką, jest również doktorem archeologii. Pracowała na legendarnym stanowisku w Troi, prowadziła badania na terenie Grecji i Izraela, a prywatnie zjeździła całą Turcję, wyspy greckie i pół basenu Morza Śródziemnego, dlatego też w swoich książkach bazuje nie tylko na wyobraźni i research'u ale przede wszystkim własnej wiedzy i doświadczeniach, mimo tego jej styl urzeka pewną prostotą, autorka przemyca w poszczególnych wątkach tajniki archeologii, jednak robi to w bardzo subtelny, nienatarczywy sposób, dzięki czemu czytelnik przyswaja pewną wiedzę, jednak nie ma poczucia jakby studiował podręcznik, co niestety często bywa zgubne w przypadku wielu autorów, którzy mając olbrzymią wiedzę na dany temat bardzo chcą pochwalić się nią światu w każdej kolejnej powieści.
Duży plus należy się autorce również za kreację głównego bohatera. Mario Ybl to niezwykle nietuzinkowa postać. Pewny siebie, przemądrzały, arogancki cwaniak. Teoretycznie- ciężko go znieść. Praktycznie- nie da się go nie lubić. Przez całą lekturę miałam gdzieś z tyłu głowy myśl, że z kimś mi się ta postać kojarzy, i na koniec olśniło mnie. Wiem, że popełnię teraz zbrodnię na literaturze porównując książkę do serialu telewizyjnego, ale dla mnie Mario Ybl to taki dr House antropologii i jak dla mnie jest to zdecydowanie wystarczający argument, by poznać pozostałe części z serii o jego przygodach.

"Wszyscy ludzie przez cały czas" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale z pewnością nie ostatnie. Autorka stanęła na wysokości zadania i stworzyła ciekawy, nieoczywisty kryminał, który mimo tego, że rozwiązanie zagadki wcale nie jest proste i ciężko rozwiązać samodzielnie wszystkie zagadki przed zakończeniem lektury, nie wymaga od czytelnika specjalnego wysiłku czy skupienia na kilku wątkach i pozwala zwyczajnie zrelaksować się podczas czytania. Ja ze swojej strony zdecydowanie polecam.

www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
321 104 760
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (23)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (96)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd