Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pocałunek Anioła

Tłumaczenie: Dorota Strukowska
Cykl: Pocałunek anioła (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,97 (1299 ocen i 194 opinie) Zobacz oceny
10
156
9
138
8
210
7
293
6
240
5
126
4
75
3
35
2
17
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kissed By an Angel
data wydania
ISBN
9788324590636
liczba stron
224
słowa kluczowe
anioł, miłość, wiara,
język
polski
dodała
Rose

Inne wydania

Pierwszy tom czteroczęsciowego cyklu. Ivy ma wszystko, o czym może zamarzyć nastolatka – urodę, talent, oddanych przyjaciół i przystojnego chłopaka, Tristana, który chce spędzić z nią resztę życia. Jednak wizja świetlanej przyszłości znika, gdy ukochany ginie w tragicznym wypadku samochodowym. Rozpacz po stracie bliskiej osoby to nie jedyny problem, z jakim będzie sobie musiała poradzić...

Pierwszy tom czteroczęsciowego cyklu.
Ivy ma wszystko, o czym może zamarzyć nastolatka – urodę, talent, oddanych przyjaciół i przystojnego chłopaka, Tristana, który chce spędzić z nią resztę życia. Jednak wizja świetlanej przyszłości znika, gdy ukochany ginie w tragicznym wypadku samochodowym. Rozpacz po stracie bliskiej osoby to nie jedyny problem, z jakim będzie sobie musiała poradzić załamana dziewczyna – jej życiu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Nie jest jednak sama ze swoimi problemami – nad jej losem czuwa bowiem anioł-stróż…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2012

źródło okładki: http://www.empik.com/pocalunek-aniola-chandler-eli...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 143
Basia | 2013-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2013

"Pocałunek anioła" to pierwsza część czterotomowego cyklu o tej samej nazwie. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tę pozycję, chyba w Empiku, nie wiem, książka mnie zaciekawiła już od pierwszego spojrzenia na okładkę. Potem dowiedziałam się, że wydane zostały trzy kolejne tomy. Bardzo chciałam przeczytać całą serię, gdyż okładki niczym magnes przyciągały mnie do siebie. I kiedy nareszcie przydarzyła się taka okazja, kiedy moja Siostra zauważyła całą serię w bibliotece, od razu wszystkie cztery wypożyczyłam. Jednak zrozumiałam, że nie ocenia się książek po okładce...

Ivy Lyons jest nastolatką. Ma chłopaka - Tristana - przyjaciół oraz muzyczny talent. Przyszłość dziewczyny zapowiada się wspaniale. Ma wszystko, czego jej potrzeba. Jednak podczas wypadku samochodowego Tristan ginie. Ivy również była w tym samochodzie, lecz przeżyła. Dziewczyna nie może się pogodzić ze stratą tak kochanej, bliskiej jej osoby. Na dodatek nastolatka traci wiarę w anioły, w które, jeszcze przed wypadkiem, tak bardzo wierzyła. Na szczęście nad jej losem czuwa anioł - choć Ivy jeszcze o tym nie wie...

Przed sięgnięciem po "Pocałunek anioła" myślałam, że powieść będzie obfita w wiele intrygujących wydarzeń, sympatycznych bohaterów, których bardzo szybko można polubić, oraz to, że szybko i miło się ją przeczyta, nie żałując wykorzystanego czasu na to. Otóż, chyba się myliłam. W tej książce wcale nie jest tak kolorowo, jak myślałam! Zacznę od tego, że już od pierwszych stron, chciało mi się ziewać. Było bardzo nudno. Nie działo się nic szczególnie ciekawego. Na około czterdziestej stronie przerwałam czytanie tej pozycji, bo nie chciało mi się tracić czasu na takie coś. Zrobiłam długą przerwę w czytaniu Pocałunku anioła i zabrałam się za inne książki. Jednak około tydzień temu, znowu zaczęłam ją czytać, ponieważ chciałam już ją dokończyć, z czystej ciekawości, co się dalej potoczy, i czy może autorka mnie czymś zaskoczy (rym w tym zdaniu całkowicie przypadkowy :)). Więc czytałam i czytałam, i skończyłam czytać ją po jakichś dwóch dniach...

Akcja rozkręca się dopiero w połowie, a nawet powiedziałabym, że na samym końcu. Niestety, tylko końcówka mnie zaintrygowała i tylko ona zachęciła mnie do sięgnięcia po drugi tom tej serii. Ale jeszcze nie o tym mowa. Trzy czwarte książki to nuda. Nic specjalnego się nie dzieje, ot, opisane jest życie zwykłych nastolatków - typowe. Takich książek jest masa. W Pocałunku anioła mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową. Powieść została podzielona na rozdziały, ale w każdym z nim jest mowa na przemian o Ivy i o Tristanie. Dzięki temu, możemy dowiedzieć się, co czuły dwie różne postacie, jakie emocje w nich buzowały, co myślały. Opisów jest dużo. Język literacki - taki sobie - dość młodzieżowy. Niektóre wypowiedzi bohaterów wydały mi się aż śmieszne. Nie chodzi o zabawne, tylko takie, które... wzbudzały litość...

Niewiele jest książek o aniołach, wszędzie pełno wampirów, zombie, wilkołaków... Tym razem zaś natknęłam się na powieść, w której anioły odgrywają ważną rolę. Do tej pory nie miałam okazji sięgnąć po książki o takich postaciach. Słyszałam jedynie o trylogii Szeptem, ale jej nie czytałam. To nawet dobry pomysł, że autorka postanowiła uczynić swoimi bohaterami anioły, bo w nie trzeba wierzyć.

Wszyscy wychwalają tę książkę (bo większość opinii o tej powieści, które przeczytałam były właśnie pozytywne). No to ja chyba jestem jakimś odmieńcem, bo "Pocałunek anioła" jest taki sobie, nie zrobił na mnie wrażenia. A szkoda, bo naprawdę, ale to naprawdę sądziłam, że powieść będzie świetna. Kto chce, niech sięgnie po tę książkę, ale według mnie to strata czasu. Owszem, niektóre momenty są ciekawe oraz oryginalne jest to, że w powieść jest między innymi o aniołach. O tym, że istnieją. O tym, że czuwają nad każdym człowiekiem. I o tym, że trzeba w nie wierzyć.

http://ksiazki-moim-zyciem.blogspot.com/2013/01/elizabeth-chandler-pocaunek-anioa.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie mamy pojęcia

Wielu autorów podchodziło do pracy z zamiarem stworzenia książki łączącej w sobie walory popularyzacyjne z elementami humorystycznymi. Wychodziło różn...

zgłoś błąd zgłoś błąd