Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ziemie jałowe

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Cykl: Mroczna Wieża (tom 3)
Wydawnictwo: Albatros
7,69 (2526 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
283
9
458
8
661
7
708
6
240
5
121
4
19
3
29
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dark Tower III: The Wastelands
data wydania
ISBN
9788376597904
liczba stron
560
język
polski
dodała
Oceansoul

Inne wydania

Roland z Gilead ma nowych towarzyszy krucjaty- Eddiego i Susannah. Zaczyna się dla nich czas nauki, zdobywania nowych umiejętności: tymczasem rewolwerowiec stopniowo traci zmysły. Bohaterowie podejmują nowy trop w poszukiwaniach Wieży. Szlak wędrówki wiedzie przez lasy, prerie, aż po dżunglę. Walczą z demoniczną sztuczną inteligencją sterującą naddźwiękowym pociągiem.

 

źródło opisu: Wyd. Albatros, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

Brak materiałów.
książek: 469
Krzysztof | 2015-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2015

Ziemie Jałowe to trzecia odsłona wędrówki Rolanda ku owianej legendą Mrocznej Wieży i jak do tej pory najgorszy tom, co bynajmniej nie oznacza, że jest to część słaba, wręcz przeciwnie. King cały czas trzyma wysoki poziom, a jego fabularne pomysły nie przestają zadziwiać. Czy któryś czytelnik po lekturze Powołanie Trójki,której akcja w połowie toczyła się na plaży pomyślałby, że Ziemie Jałowe zaczną się od spacerku po lesie w którym straż pełni niedźwiedź monstrualnych rozmiarów, który w dodatku jest robotem? Śmiem wątpić. Początek mimo walki z misiem jest mocno nużący, podobnie powrót Jake, chłopca, który za sprawą Rolanda spadł w przepaść i który musi, po prostu musi dostać się do świata Rewolwerowca i dołączyć do Eddiego i Susannah, by wsiąść udział w wędrówce do Mrocznej Wieży. Nie brzmi to zachęcająco, ale w tym momencie odkrywam, że to dopiero połowa lektury i zaczynam zastanawiać się, gdzie podziały się tytułowe Ziemie Jałowe i kiedy wyskoczy ten szaleńczy pociąg. Finał historii, pełen napięcia, lecz urwany, urwany we właściwym momencie, mocno rekompensują średnią fabułę, wiele dłużyzn i zwykłych zapychaczy. Ziemie Jałowe okazały się czymś gorszym niż podejrzewałem, tomem niepotrzebnie rozwleczonym i nużącym, który jednak popycha poszukiwania Wieży do przodu. Zatem skąd wzięła się moja wysoka ocena? King w gorszej formie jest i tak twórcą o wiele lepszym niż 3/4 autorów w swej szczytowej formie, a jego wizje zniszczonego świata jednymi z najciekawszych w literaturze, prócz tego nikt nie pisze tak lekko jak on, przez co nawet gorszą książkę można szybko pochłonąć i zapomnieć o wszystkich wadach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zwiadowcy. Płonący Most

Druga część serii równie ciekawa. Nowi bohaterowie, nowe przygody, nowe wyzwania, ale w ich środku nadal stoją Will, Halt i Horace, których zdążyłam b...

zgłoś błąd zgłoś błąd