Ja, potępiona

Cykl: Wiktoria Biankowska (tom 3)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,67 (3158 ocen i 362 opinie) Zobacz oceny
10
608
9
434
8
695
7
735
6
383
5
162
4
46
3
52
2
27
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7747-732-8
język
polski
dodała
Arnika

Wiktoria Biankowska, była diablica i niedoszła anielica po raz trzeci wpada w kłopoty. Przypadkowo trafia do Tartaru, tuż po ujrzeniu białego krzyżyka na chodniku i ciężarówki z mrożonkami. A właśnie zaczęło jej się układać. Pokochała diabła Beletha, wyzbyła się boskich mocy, a jej przeciwnik Moroni został zamknięty w anielskim więzieniu. Ponadto diabeł Azazel nie planował niczego złego,...

Wiktoria Biankowska, była diablica i niedoszła anielica po raz trzeci wpada w kłopoty. Przypadkowo trafia do Tartaru, tuż po ujrzeniu białego krzyżyka na chodniku i ciężarówki z mrożonkami. A właśnie zaczęło jej się układać. Pokochała diabła Beletha, wyzbyła się boskich mocy, a jej przeciwnik Moroni został zamknięty w anielskim więzieniu. Ponadto diabeł Azazel nie planował niczego złego, zajęty romansem z królową Kleopatrą.

Czy teraz Wiktorii uda się wyjść z labiryntu i związać z Belethem?

Powieść bardzo dynamiczna, żadnych przestojów, ciągłe zwroty akcji, do tego mnóstwo humoru, szczypta komedii romantycznej, odrobina czarnej, trochę kryminału, duża doza piekła...

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://wab.com.pl/?ECProduct=1420&v=_

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1658

Gdzie diabeł nie może, pośle Wiktorię Biankowską

Diablica, anielica?, znana już czytelnikom ze swych poprzednich wcieleń Wiktoria Biankowska w końcu została potępiona. Potępiła ją bowiem sama autorka Katarzyna Berenika Miszczuk w tytule swej najnowszej powieści „Ja, potępiona”, zrzucając swą bohaterkę w mroczne obszary Tartaru. Tak, tak, tak – dla Katarzyny Bereniki Miszczuk piekło i niebo to za mało! Sięga zatem do pogańskich światów i mitów, by poszerzyć obszar swych niecnych penetracji. Tartar stał się dla autorki symbolem nudy i szarości, gdzie spotkać można tak nieciekawe osobistości jak Hitler czy Kuba Rozpruwacz. W przeciwieństwie do ciekawych i kolorowych zaświatów - Nieba i Piekła - Tartar to istny koszmar, z którego nie ma ucieczki. Ale grubo się myli szanowna autorka, jeśli monotonią i nudą chce obłaskawić wieczność.

Bo jeśli z okładki spogląda na ciebie rudowłosa i usta ma pomalowane czerwienią niczym ogień piekielny, to wiedz, że się już coś dzieje. Bo jeśli diabły z aniołami harcują sobie pospołu radośnie i beztrosko, a piekło i niebo są tak samo atrakcyjne, to wiedz, że szatan wyciąga po ciebie swoje czarne jak smoła szpony. Bo jeśli duchy złe i dobre pomieszane, światy chrześcijańskie z mitologiami pomieszane, to wiedz, że to ZŁO miesza w twoim umyśle, by cię omamić i pojmać, by osłabić twój strach przed wiecznością straszną i piekielną, gdzie tylko „płacz i zgrzytanie zębów”. O tak, nad tymi duszami zatraconymi trzeba nam, posiadającym wiedzę o prawdzie, pochylić się z modlitwą, by uratować je przed...

Diablica, anielica?, znana już czytelnikom ze swych poprzednich wcieleń Wiktoria Biankowska w końcu została potępiona. Potępiła ją bowiem sama autorka Katarzyna Berenika Miszczuk w tytule swej najnowszej powieści „Ja, potępiona”, zrzucając swą bohaterkę w mroczne obszary Tartaru. Tak, tak, tak – dla Katarzyny Bereniki Miszczuk piekło i niebo to za mało! Sięga zatem do pogańskich światów i mitów, by poszerzyć obszar swych niecnych penetracji. Tartar stał się dla autorki symbolem nudy i szarości, gdzie spotkać można tak nieciekawe osobistości jak Hitler czy Kuba Rozpruwacz. W przeciwieństwie do ciekawych i kolorowych zaświatów - Nieba i Piekła - Tartar to istny koszmar, z którego nie ma ucieczki. Ale grubo się myli szanowna autorka, jeśli monotonią i nudą chce obłaskawić wieczność.

Bo jeśli z okładki spogląda na ciebie rudowłosa i usta ma pomalowane czerwienią niczym ogień piekielny, to wiedz, że się już coś dzieje. Bo jeśli diabły z aniołami harcują sobie pospołu radośnie i beztrosko, a piekło i niebo są tak samo atrakcyjne, to wiedz, że szatan wyciąga po ciebie swoje czarne jak smoła szpony. Bo jeśli duchy złe i dobre pomieszane, światy chrześcijańskie z mitologiami pomieszane, to wiedz, że to ZŁO miesza w twoim umyśle, by cię omamić i pojmać, by osłabić twój strach przed wiecznością straszną i piekielną, gdzie tylko „płacz i zgrzytanie zębów”. O tak, nad tymi duszami zatraconymi trzeba nam, posiadającym wiedzę o prawdzie, pochylić się z modlitwą, by uratować je przed piekielnym ogniem, by wyrwać je z chaosu, w którym tkwią.

Tak tkwią dusze w powieściowym Tartarze, z którego nie ma ucieczki, a w zasadzie nie byłoby, gdyby nie miłosne perypetie diablicy, anielicy i potępionej w jednym. Bo „Ja, potępiona” to w gruncie rzeczy romans iście diaboliczny. A że bohaterce ludzkiego kochanka mało, to pożąda demonicznie diabła Beletha. Niezmierzone są bowiem sercowe aspiracje Wiktorii. I tak to się wszystko miesza w piekielno-niebiańsko-tartaryjskim boju, a przed oczyma ziemian-czytelników przewijają się korowody takich postaci jak: Elżbieta Batory, Adolf, Kuba Rozpruwacz, archanioł Gabriel, diabeł Azazel, kot Behemot i sam Lucyfer. Są też Perseusz, Achilles i Hades ze swym Cerberem. Taki oto koktajl miłosno-anielsko-diaboliczno-klasyczny serwuje nam Katarzyna Berenika Miszczuk.

A pierwszym pomieszaniem jest wpuszczenie w centralę zaświatów kobiety. Wszak ludowe przysłowie mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. Bóg, Szatan, aniołowie i diabły – zaświaty są rodzaju męskiego, a czarownice, wiedźmy różnorakie są jedynie szatańskimi pomocnicami na Ziemi. Arogancja autorki nie zna granic - umieszcza w centralnym punkcie zaświatów kobietę i czyni z Wiktorii Biankowskiej sprawczynię „boskiej komedii”. Tym samym Katarzyna Berenika Miszczuk popełnia grzech najpierwszy – niewieścią pychą chce zdemolować miejsca zarezerwowane w naszym kręgu kulturowym dla pierwiastka męskiego. Stąd wynika całe dalsze pomieszanie wszystkiego. O nie Katarzyno Bereniko Miszczuk! Tej niewieściej ingerencji żadne zaświaty – ani Niebo, ani Piekło, ani nawet Tartar czy co tam jeszcze – by nie wytrzymały! Strzeżcie się zatem diablicy, anielicy, potępionej Wiktorii, bo nieźle może namieszać w waszych głowach!

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6562)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1208
boziaczek | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane

Ostatnie już spotkanie z anielską diablicą Wiktorią i jej przyjaciółmi jest równie zabawne jak poprzednie części. Czytelnik zdążył już przyzwyczaić się, że wyobraźnia autorki nie zna granic i tylko czeka co jeszcze może go spotkać na kartach powieści. A wiele się dzieje...
Jestem pod szczególnym wrażeniem postaci Szatana i Archanioła Gabriela - zdecydowanie będę za nimi tęsknić:)
Polecam jako świetną zabawę, z przymrużeniem oka!

książek: 2805
Ela | 2015-03-27
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 27 marca 2015

Właśnie skończyłam czytać trzecią część przygód Wiktorii Biankowskiej, a że nie dzieliłam się refleksjami po lekturze pierwszych dwóch tomów to teraz wrażenia ze mnie wprost buchają. A więc po całości!

Książki, w których podobało mi się wszystko! I trudno mi nawet wybrać co najbardziej - fenomenalny pomysł na cykl powieści, niewyczerpana pomysłowość, rewelacyjne poczucie humoru i lekkie pióro autorki, szalone tempo i niecodzienne zwroty akcji – długo można by tak wymieniać. Cały cykl utrzymuje wysoki poziom literacki, ale trzeci tom wydaje mi się najlepszy.

Oczywiście nie są to książki, które trzeba traktować poważnie – zapewniają relaks, dobrą rozrywkę i sporo pozytywnych emocji. I co najważniejsze – mimo że akcja toczy się w niebie i piekle, bohaterami są aniołowie i diabły – powieści w najmniejszy nawet sposób nie obrażają moich uczuć religijnych. Zdecydowanie polecam.

książek: 746
kama100 | 2018-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2018

Kontynuacja losów Wiktorii, która tym razem trafia do Tartaru i to w momencie kiedy jej życie-nieżycie zaczyna się układać. Z tego strasznego miejsca podobno nie ma ucieczki. Dla Wiktorii jednak nie ma nic niemożliwego. Coraz bardziej jej kibicowałam. Pozycja lekka, zabawna i relaksująca.

książek: 301
Kachuś0802 | 2012-10-12
Przeczytana: 11 października 2012

Po długich miesiącach oczekiwania na półki księgarń trafiła tak wytęskniona przez czytelników, trzecia i (miejmy nadzieję, choć to, niestety, nie jest pewne w obliczu takiego, a nie innego zakończenia) ostatnia część przygód naszej ukochanej superbohaterki Wiktorii autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk. Gdy „Ja, potępiona” znalazła się w końcu w moich rękach, pierwszą rzeczą, jaką odczułam, była osobliwa mieszanina niechęci i ulgi. Niechęci, bo co tu kryć, domyślałam się, czego powinnam się spodziewać, i ta wizja wcale nie napawała mnie optymizmem. Ulgi, gdyż wiedziałam, że już za parę dni i za kilkaset stron wypełnię swój irracjonalny, wewnętrzny nakaz kończenia wszystkiego, co zaczynam, nawet, kiedy nie sprawia mi to najmniejszej przyjemności. Poza tym, jeśli mam być szczera sama ze sobą, tliła się gdzieś we mnie nieśmiała nadzieja, że może jednak nie będzie tak źle, że przecież nawet Pani Miszczuk trudno byłoby stworzyć coś gorszego od poprzedniej części trylogii. Cóż… Pani...

książek: 1446
patusia_dorota | 2013-11-10
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 05 listopada 2013

Były piekło, potem niebo, a teraz?

Katarzyna Berenika Miszczuk to znane już chyba dość szerokiej rzeszy czytelników nazwisko. Autorka ma na swoim koncie już sześć książek, w tym serie o Wiktorii, dziewczynie, która przez podstępy diabłów trafiła do Piekła. Ale to już minęło. Wiktoria wróciła na Ziemię, potem zwiedziła Niebo. Gdzie jeszcze mogła zawędrować? Okazało się, że jest jeszcze jedno miejsce, o którym nawet w zaświatach krążą legendy... Tym miejscem jest Tartar. Wiktoria ratując Piotrusia przed pułapką diabła trafia w największą głębię, miejsce tak przerażające, że nikt nie chcę tam trafić. Czy jest jeszcze dla niej ratunek, czy uda jej się wrócić? Czy już na zawsze zostanie Potępiona? O tym możecie przeczytać w trzeciej części serii zatytułowanej „Ja, potępiona”.

Ostatnia część trylogii podniosła poziom zdecydowanie. Pierwsza część mnie zauroczyła, była zabawna i nowatorska, druga straciła na treści, akcji i charakterze, w trzeciej zaś wszystko, co najlepsze powróciło....

książek: 489

Absolutnie fantastyczna trylogia. Lekka, zabawna ale z poważniejszymi tonami tu i tam. Bardzo orginalna. Wielki talent. Polecam!

książek: 3126
wiejskifilozof | 2014-04-14
Na półkach: Przeczytane

To już moje ostatnie chwilę z Wiki.Szkoda,że musimy się pożegnać.Książka ciekawa,zabawna.I jest tu sporo prawdziwej mocnej fantasty.
Ale ad rem,kiedy Wiki wpada pod koło ciężarówki trafia do Tartaru.
Dziwne miejsce,takie szare.Brudne,smutne.Wokół znane twarze Hitler, Kuba Rozpruwacz,Elżbieta Batory.
Wszędzie rosną ziemniaki i jest ogólnie do kitu.
Jednak Batory postanawia zmienić plan rzeczy i wydostać się z Tartaru.
Arystokratka obdarzona mocą staję na czele potężnej armii.
Wiki,Beleth,Piotr i uwaga Achilles ( tak ten Achilles ) muszą ją powstrzymać.
Książka zaczyna się dobrze,ba nawet świetnie.Czyta się z uśmiechem.
Ale środek jest już inny,jakby nagle autorce zabrakło pomysłu.Jakby straciła swój talent.
Co się dzieje ?
Za to koniec książki,jest tym co lubię najbardziej.Czytało się świetnie i ciągle mam niedosyt Wiki.Może by tak czwarta cześć ?

książek: 329
Karolina | 2013-12-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Ja potępiona jest prawie tak dobra jak pierwsza!!!
Ciężko się rozstać z tak świetną trylogią. Nasza Potępiona w tej części poznaje wiele nowych` postaci - zdradzę, że z przeszłości :). Świetny pomysł na historię! Nie rozpisuję się, bo za dużo zdradzę...
POLECAM z czystym sumieniem! Znajdziesz tu humor, interesujących bohaterów, ciekawą fabułę - poprostu mile spędzisz czas!

książek: 754
Urmurmina | 2014-03-26

Najbardziej obawiałam się trzeciej części - czy dorówna pierwszej i drugiej. Na szczęście się nie zawiodłam - uśmiałam się nie mniej niż w poprzednich razach, nowe miejsce dało nowe zdarzenia i kolejne cudowne postacie. I finał taki cudowny - uwielbiam Wiktorię i Beletha! Katarzyna Berenika Miszczuk jest jedną z najlepszych polskich pisarek młodego pokolenia!

książek: 2008
Akasha89 | 2016-07-02
Przeczytana: 02 lipca 2016

"Ja, potępiona" to trzeci, i jak na razie ostatni, tom cyklu o Wiktorii Biankowskiej i zaświatach. Tym razem za sprawą głupoty pewnego delikwenta (Beletha) Wiktoria ginie i trafia do Tartaru. Tartar to miejsce niewesołe, a głównie szare, gdzie trafiają wszyscy mordercy, gwałciciele, psychopaci i nefilim (dzieci aniołów zrodzone ze śmiertelnych kobiet). Na domiar złego, pomimo tego, że Wiki ma Iskrę Bożą i na dodatek jest obdarzona diabelską mocą, nie może się stamtąd wydostać przy pomocy diabelskiego klucza. Oczywiście na ratunek rzuca się Beleth, poświęcając naprawdę wiele, oraz Piotrek.

Poza znanymi nam już z poprzednich dwóch tomów bohaterami pojawiają się oczywiście nowi i ach, cóż to za ciekawa gromada. Mamy tu bowiem Charona (który okazuje się być bratem Śmierci), a Tartarem rządzi dyktatura w osobach Hitlera, Kuby Rozpruwacza i Nerona. Poznajemy również najbardziej szaloną postać wszechczasów, a mianowicie Elżbietę Batory (tak, tą co wsławiła się kąpielami we krwi dziewic,...

zobacz kolejne z 6552 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weekend pełen wrażeń!

Najbliższe dwa dni przyniosą wiele atrakcji kulturalnych. Wymiana książek na Warszawskich Targach Książki, spotkania z autorami, Noc Muzeów i premierowe pokazy ekranizacji Wielkiego Gatsby’ego i Hipnotyzera - jest w czym wybierać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd