Taniec ze smokami, część 1

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 5.1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,98 (10645 ocen i 334 opinie) Zobacz oceny
10
1 636
9
2 003
8
3 294
7
2 400
6
1 008
5
219
4
51
3
23
2
10
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Dance with Dragons
data wydania
ISBN
9788375068979
liczba stron
632
słowa kluczowe
gra o tron, stark
język
polski
dodała
alith

Po wielkiej bitwie przyszłość Siedmiu Królestw wciąż wydaje się niepewna … Na wschodzie Daenerys Targaryen, ostatnia z rodu Targaryenów, włada przy pomocy swych trzech smoków miastem zbudowanym na pyle i śmierci. Daenerys ma jednak tysiące wrogów i wielu z nich postanowiło ją odnaleźć.. Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, również zmierza do Daenerys....

Po wielkiej bitwie przyszłość Siedmiu Królestw wciąż wydaje się niepewna …

Na wschodzie Daenerys Targaryen, ostatnia z rodu Targaryenów, włada przy pomocy swych trzech smoków miastem zbudowanym na pyle i śmierci. Daenerys ma jednak tysiące wrogów i wielu z nich postanowiło ją odnaleźć..

Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, również zmierza do Daenerys. Jego nowi towarzysze podróży nie są jednak obdartą bandą wyrzutków, jaką mogliby się wydawać, a jeden z nich może na zawsze pozbawić Daenerys praw do westeroskiego tronu...

Północy broni gigantyczny Mur z lodu i kamienia. Tam właśnie przed Jonem Snow, dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym lordem dowódcą Nocnej Straży, stanie najpoważniejsze jak dotąd wyzwanie. Ma bowiem potężnych wrogów nie tylko w samej Straży, lecz również poza nią, pośród lodowych istot mieszkających za Murem...

W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3305
FannyBrawne | 2017-11-06
Na półkach: Westeros, Przeczytane, Ulubione

,,Śmierć się zbliża
A bohaterów już nie ma
Więc liczymy na bękarta
Mężczyznę zwanego Snow”
Fragment piosenki Karliene ,,Snow”(polecam gorąco!)

Aż dziwne, że w tak zdałoby się krótkim czasie w Westeros tyle się zmieniło. Najdłuższe lato jakie pamiętali mieszkańcy przeminęło, ród Lannisterów czuje się coraz pewniej u władzy, wojna trwa, mordy i gwałty są na porządku dziennym. Jednak są ludzie, którzy wierzą, że pojawi się Azor Ahai, który poprzez poświęcenie ukochanej osoby ocali Westeros i przywróci pokój. Kapłanka Melissandre twierdzi, że jest nim Stannis Baraethon, brat zamordowanego króla Roberta, który pragnie zasiąść na Żelaznym Tronie. Jon Snow, obecnie Lord Nocnej Straży, wie, że jego obowiązkiem jest zachować neutralność, ale mimo to coraz ściślej współpracuje ze Stannisem. Chłopak wie, że jego jedynym życiem powinna być Nocna Straż, ale nie może przestać się martwić o swoje rozproszone po królestwie przyrodnie rodzeństwo oraz zapomnieć o utraconej ukochanej, Ygritte. Bran Stark, przyrodni brat Jona(a może jednak nie?), razem z Meerą i Jojenem poszukują Trójokiej Wrony. Podczas trudnej podróży moc jaka ujawniła się w Branie po upadku z wieży coraz bardziej się rozwija. Jakie jest prawdziwe przeznaczenie chłopca? Tyrion Lannister, po zabójstwie ojca i siostrzeńca, ucieka z Królewskiej Przystani i trafia na statek, którego jednym z pasażerów jest młodzieniec uważający, że ma prawo do Żelaznego Tronu. Jest jedna osoba pragnąca władać Westeros – Daenerys Targaryen, córka króla zrzuconego z tronu przez Roberta, która razem ze swoimi trzema smokami podąża na Zachód.

Dawno nie byłam w Westeros i zapomniałam jak ten świat pochłania. Jednak jak i w poprzednich są tu ciekawsze narracje i te mniej porywające. Najnudniejsze to moim zdaniem fragmenty z Davosem(niby jest on pozytywną postacią, ale wydaje się strasznie bezbarwny, wolałabym Stannisa jako narratora) i Theonem(Fetorem), który w końcu dostał za swoje. Ramsay też jest okrutny, ale jakoś mniej mnie irytuje niż Theon. Najbardziej ciekawiły mnie fragmenty z Branem, których było zdecydowanie za mało. Uwielbiam jego postać, tą atmosferę magii i tajemnicy, która go otacza. Zastanawiam się, w jaką stronę rozwiną się jego umiejętności oraz co zobaczy w przeszłości. Narracja Tyriona też była bardzo ciekawa. Tyrion jest jedną z najlepiej opisanych postaci w sadze – potrafi być okrutny, ale też łaskawy, nie może wyzwolić się od kompleksów z dzieciństwa, wydaje się cyniczny i gruboskórny, ale w głębi serca chowa pokłady wrażliwości. W przeciwieństwie do innych, mi podobały się fragmenty, w których wspomina Tyshę, chciałabym, aby ją odnalazł, bo uważam, że po perypetiach z Shae i Sansą najmłodszy Lannister zasługuje na odrobinę szczęścia. Powrócił mój ulubieniec Jon – jego postać przypominała mi tutaj Geralta z Rivii ze swoimi wątpliwościami i rozterkami moralnymi. Nie wszystkie decyzje Jona były dobre, ale wszystkie podjął, szczerze wierząc w ich słuszność. Lubię czytać o jego wspomnieniach z Winterfall, rozdarciu między służbą w Nocnej Straży a tęsknotą za rodziną i bliskością oraz miłości do Ygritte.

W tym tomie pojawił się też rozdział z perspektywy Melisandre. Nadal jej nie lubię, przeraża mnie jej fanatyzm, ale okazała się być fascynującą postacią. I ciekawią mnie jej wizje. Jaką rolę odegra w nich Jon i czy uda się jej odnaleźć Aryę? Nie mogę się doczekać aż poznam odpowiedzi na te pytania. Trochę zwlekałam z tą książką, a powodem było to, że znów mamy tu Daenerys. Jak już pisałam, lubiłam ją w dwóch pierwszych tomach, potem było coraz gorzej, aczkolwiek tutaj rozdziały z jej perspektywy mnie prawie nie irytowały, nawet podobała mi się jej walka o zniesienie niewolnictwa. Problem w tym, że ona jest straszną hipokrytką, która oburza się na cudze okrucieństwa, a sama morduje ludzi, podbija wszystko co się tylko da, do tego wykorzystuje seksualnie swoją służącą(traktuje Irri jak szmatę, fakt, że ona sama na to pozwala, ale to jej nie usprawiedliwia). Daenerys ma zdecydowanie problem ze swoją seksualnością, jest kolejną postacią, która nie może zdecydować się, czy jest homo, hetero czy bi(niech sobie będzie kim chce, ale wypadałoby się zdecydować), prawie każdą nowopoznaną osobę rozpatruje pod kątem łóżkowego partnera, a jej wątek z Daario, którego pragnie prawie od początku, ale jakoś nie udaje jej się go zdobyć, kojarzył mi się ze słabym romansidłem. Inne wątki są nieprzewidywalne, natomiast ten od początku zmierza do jednego, ale autor niepotrzebnie to wydłuża. Nie lubię Daaria, uważam, że nie jest zbyt rozbudowaną i ciekawą postacią. Wolałam Droga(chociaż gdybym spotkała kogoś takiego w prawdziwym życiu, to pewnie bałabym się do niego odezwać, ale fajnie było o nim czytać), żałuję, że to on zginął, zamiast Dany.

Trzeba przyznać, że ,,Pieśń Lodu i Ognia” wywołuje bardzo żywe emocje. Jedne postacie się kocha, innych nienawidzi, akcja gna do przodu i nie można przewidzieć co się zaraz stanie. Uwielbiam te delikatne wątki fantastyczne i motywy przepowiedni(jak już skończę te tomy, które wyszły, przedstawię parę moich teorii), bardzo też lubię te niby przypadkowe promocje czytelnictwa w wypowiedziach bohaterów. Serdecznie polecam, wiedząc, że znajdą się osoby, które będą nudzić się Jonem, współczuć Theonowi, a Daenerys będzie ich ulubioną postacią. Ta różnorodność opinii czytelników jest piękna.

,, Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze(…) Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milczenie owiec

Znakomity thriller który trzeba znać. Moje pierwsze spotkanie z tą historią było za sprawą ekranizacji z doskonałymi rolami Anthonego Hopkinsa i Jodie...

zgłoś błąd zgłoś błąd