Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiadomość z nieba

Tłumaczenie: Martyna Lip
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,9 (83 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
16
8
19
7
15
6
12
5
4
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Notes Left Behind
data wydania
ISBN
978-83-61386-12-4
liczba stron
300
słowa kluczowe
dziewczynka, rak mózgu, walka, rodzice
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

„Wiadomość z nieba” to niezwykły pamiętnik napisany przez rodziców sześcioletniej dziewczynki, którzy dowiadują się, że ich córka ma rzadką odmianę guza mózgu. To wzruszająca historia o tym, jaką lekcję życia i miłości może przekazać swoim rodzicom kilkuletnia dziewczynka, odchodząc z tego świata. „Wiadomość z nieba” to prawdziwa i niezapomniana opowieść, którą napisało życie. * Elena...

„Wiadomość z nieba” to niezwykły pamiętnik napisany przez rodziców sześcioletniej dziewczynki, którzy dowiadują się, że ich córka ma rzadką odmianę guza mózgu. To wzruszająca historia o tym, jaką lekcję życia i miłości może przekazać swoim rodzicom kilkuletnia dziewczynka, odchodząc z tego świata.

„Wiadomość z nieba” to prawdziwa i niezapomniana opowieść, którą napisało życie.

*

Elena Desserich pragnęła zostać nauczycielką. Chociaż jej życie było zbyt krótkie, by zdołała spełnić to marzenie, Elena nim odeszła, zdążyła przekazać nam niezwykłą lekcję. Nigdy nie przestała uczyć tych, którzy ją otaczali, jak doceniać cud codziennego życia, nawet będąc sześciolatką z rzadką odmianą guza mózgu.

W tym osobistym i szczerym dzienniku, jej rodzice, Brooke i Keith Desserich dzielą swoją emocjonalną podróż i zmagają się z targającymi nimi sprzecznymi impulsami, by za wszelką cenę pokonać chorobę Eleny, a jednocześnie przygotować się na nieunikniony koniec. Strona po stronie, ten dziennik jest przypomnieniem dla rodziców na całym świecie, by doceniali i cieszyli się każdym momentem spędzonym wspólnie ze swoimi dziećmi.

„Wiadomość z nieba” to niezwykła opowieść o pokorze i inspiracji. Od momentu postawienia diagnozy, Elena stworzyła imponującą listę życzeń, tych dużych i tych małych, poczynając od jazdy powozem, a kończąc na namalowaniu obrazu, który wisiałby na ścianie muzeum sztuki. Jej życie było motywacją do stworzenia fundacji, która dzisiaj pomaga wielu dzieciom w walce z rakiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
pheosia książek: 1404

60 cudów na minutę

„Wiadomość z nieba” to książka zaskakująca. Chociaż traktuje o sprawach najważniejszych i najtrudniejszych, o miłości, cierpieniu, bezsilności i umieraniu, trudno się w niej dopatrzeć patosu albo gry na emocjach. Jest prosta, w pewien niezwykły sposób jasna, przejrzysta. Z całkowitą szczerością opowiada o tym, czego doświadczali przez wiele dni rodzice umierającej na raka sześciolatki.
Brooke i Keith Desserich nie są pisarzami, a pomimo tego stworzyli arcydzieło. Włożyli swoje serca w treść tego dziennika, chcąc utrwalić wszystko jak najdokładniej. I nie robili tego dla siebie, ale dla Grace – młodszej córeczki, zbyt małej jeszcze by zrozumieć chorobę Eleny i zapamiętać siostrę. Z czasem okazało się, że pisali dla niej, ale też dla tysięcy internautów, którzy trafili na ich stronę i pokochali Elenę, której nigdy nie znali…

Elena to dziewczynka, której trudno nie kochać. Pełna życia sześciolatka, miłośniczka książek, galerii sztuki, „Słoneczników” van Gogha, opasek do włosów i różowego koloru. Pełna życia i będąca całym życiem swoich rodziców. W czwórkę tworzą szczęśliwą rodzinę. Planują wakacje, przebudowę domu, który stal się przyciasny dla dwóch dziewczynek… I nagle czas się zatrzymuje. Dokładnie w momencie, kiedy Elena trafia do szpitala, a jej rodzice, obok diagnozy glejaka pnia mózgu, słyszą wyrok. Zostało im 135 dni, bo tak umiejscowiony nowotwór jest prawie całkowicie nieuleczalny. Jednak to jedno małe słowo - „prawie”, daje im nadzieję i ogromną siłę....

„Wiadomość z nieba” to książka zaskakująca. Chociaż traktuje o sprawach najważniejszych i najtrudniejszych, o miłości, cierpieniu, bezsilności i umieraniu, trudno się w niej dopatrzeć patosu albo gry na emocjach. Jest prosta, w pewien niezwykły sposób jasna, przejrzysta. Z całkowitą szczerością opowiada o tym, czego doświadczali przez wiele dni rodzice umierającej na raka sześciolatki.
Brooke i Keith Desserich nie są pisarzami, a pomimo tego stworzyli arcydzieło. Włożyli swoje serca w treść tego dziennika, chcąc utrwalić wszystko jak najdokładniej. I nie robili tego dla siebie, ale dla Grace – młodszej córeczki, zbyt małej jeszcze by zrozumieć chorobę Eleny i zapamiętać siostrę. Z czasem okazało się, że pisali dla niej, ale też dla tysięcy internautów, którzy trafili na ich stronę i pokochali Elenę, której nigdy nie znali…

Elena to dziewczynka, której trudno nie kochać. Pełna życia sześciolatka, miłośniczka książek, galerii sztuki, „Słoneczników” van Gogha, opasek do włosów i różowego koloru. Pełna życia i będąca całym życiem swoich rodziców. W czwórkę tworzą szczęśliwą rodzinę. Planują wakacje, przebudowę domu, który stal się przyciasny dla dwóch dziewczynek… I nagle czas się zatrzymuje. Dokładnie w momencie, kiedy Elena trafia do szpitala, a jej rodzice, obok diagnozy glejaka pnia mózgu, słyszą wyrok. Zostało im 135 dni, bo tak umiejscowiony nowotwór jest prawie całkowicie nieuleczalny. Jednak to jedno małe słowo - „prawie”, daje im nadzieję i ogromną siłę. Rozpoczynają walkę, która zdaje się być od początku skazana na przegraną. Ale nie dla nich. Tutaj każdy kolejny dzień jest zwycięstwem, a każda sekunda cudem. Keith zapisuje pewnego dnia, że teraz życie nabiera innego tempa – 60 cudów na minutę.

Czy sześć lat to wystarczająco by przeżyć swoje życie dobrze? Czy w ciągu kilku miesięcy można zmieścić to, na co inni będą mieli dziesiątki lat? Jak żyć, kiedy ma się świadomość znaczenia każdej sekundy i nawet godzina snu wydaje się marnotrawieniem cennego czasu? Jak można spokojnie patrzeć na cierpienie kochanego dziecka? Co robić, jeśli zapytane o marzenia, powie, że chce kupić białą suknię i mieć piękny ślub z dziewczynkami sypiącymi kwiaty? I wreszcie: dlaczego TO spotyka właśnie nasze dziecko? Dlaczego TO musi spotykać jakiekolwiek dziecko? Te pytania stawiają sobie rodzice Eleny i próbują na nie odpowiadać na stronach „Wiadomości z nieba”. Ich zapiski rozróżniono przy pomocy kursywy, dzięki czemu można uchwycić różne spojrzenia na te same sprawy… Ich wspólnym mianownikiem jest z pewnością nadzieja.

Brooke i Keith opisując to, co przeżyli, nie wstydzą się przyznawać do łez, do swoich słabości i obaw. Ale znacznie ważniejsze jest to, czego się nauczyli i co zawarli w książce jako przesłanie. Pokazują, na czym polega prawdziwa ojcowska i macierzyńska miłość, jak ważne jest jej okazywanie przez proste, codzienne sprawy – wspólne czytanie, rytuał wieczornych łaskotek czy przytulanki podczas oglądania kreskówek. Uczą nas znaczenia każdej minuty i sekundy, skłaniają do zastanowienia się czy to, co robimy jest faktycznie istotne, czy nie marnujemy czasu, który można spędzić z bliskimi…

To książka, która zmienia czytelnika, kształtuje jego spojrzenie na otaczającą rzeczywistość i upływający czas. Nie pozostawia obojętnym. Dlatego na mojej półce zajęła już miejsce wśród tych najlepszych. I mam nadzieję, że nie pozostanie tam długo, bo wciąż będzie przez kogoś czytana…

Katarzyna Marondel

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (584)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7983
Agnieszka | 2014-05-20
Przeczytana: 20 maja 2014

Zawsze kiedy czytam książki z cyklu "to historia,która napisało życie" zastanawiam się dlaczego opisane w nich losy bohaterów zawsze są smutne, bolesne ,przejmujące i wstrząsające? Za każdym razem bardzo ciężko mi się je czyta. Tym niemniej sięgam po nie gdyż niosą one w sobie przesłanie,które skłania mnie do przypomnienia sobie,co w życiu jest najważniejsze.Tak jest również w przypadku książki Brookhe i Keit Desserich "Wiadomość z nieba",która jest dziennikiem stanowiącym zapis ostatnich miesięcy życia sześcioletniej córki małżeństwa- Eleny. Dziewczynka cierpi na rzadka odmianę guza mózgu. Rodzice walczą o życie dziecka a jednocześnie to od niej właśnie uczą się jak żyć,Teraz już wiedzą,że każda chwila spędzona wspólnie całą rodziną jest bezcenna i należy ją celebrować, ponieważ nie wiadomo ile takich chwil nam pozostało i co gorsza czy jeszcze kiedyś się powtórzą .Pamiętajmy rodzina jest najważniejsza,wszystko inne może poczekać.

Jak zawsze w przypadku książek tego rodzaju nie...

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/12/wiadomosc-z-nieba-brooke-i-keith.html

książek: 3502
Monika | 2013-03-03
Przeczytana: 03 marca 2013

Rak zawsze dotyczy kogoś innego. Współczujemy tym "innym" i wracamy do naszego świata.
Statystyki są jednak nieubłagane. Na raka choruje lub zachoruje co 4 Polak. Nie znaczy to, że jedna i ta sama osoba nie może zachorować na 2 czy nawet więcej rożnych odmian raka. To już czyni raka bardziej groźnym i znacznie zwiększa prawdopodobieństwo, że dopadnie nas albo naszych najbliższych.

Zawsze dziwiła mnie ludzka znieczulica, głupota i totalny brak empatii. Oczywiście, nie mówię tu o wszystkich ludziach. Mówię jednak o większości, niestety.

Przykład z mojego życia:
Wchodzę do jednego z działów w firmie, w której pracuję. Jest tam jedna kobietka, którą bardzo lubię. Widzę, że siedzi cała nieszczęśliwa. Pytam, co się dzieje. Na to Ona, cała roztrzęsiona i załamana, że Jej synek jest przeziębiony. Nie chcę umniejszać powagi tej sytuacji, ale obok niej, innej kobiecie z tego samego działu w tej samej firmie, łzy napływają do oczu...jej dziecko od roku walczy bowiem o życie. Ale ona nie...

książek: 673
marcia | 2014-09-06
Przeczytana: 06 września 2014

"Nadzieja jest wieczną obietnicą."

Elena Desserich to dziewczynka, która ma szczęśliwą rodzinę. Młodszą siostrę, z którą się bawi, i którą się opiekuje, wspaniałych i kochających rodziców. Wszystko się zmienia, kiedy zostaje zdiagnozowany u niej rak, w dodatku określony jako "anormalny". Teraz Lenę od śmierci dzieli 135 dni, ale jest bardzo, bardzo upartym dzieckiem i w nosie ma tę śmieszną liczbę. 256 dni, tyle dni musiało upłynąć, nim chorobie udało się pokonać Elenę.

"Elena komunikuje się jedynie za pomocą serca, które mówi nam, że nas kocha, nawet po przekroczeniu życia."

"Wiadomość z nieba" to dziennik prowadzony przez Brooke i Keitha Desserich dla młodszej siostry Eleny, Gracie. Z początku były to zapiski, aby w przyszłości, kiedy Gracie podrośnie, mogła dowiedzieć się jak dzielną i naprawdę wielką miała siostrę, która zamiast sobą i swoją chorobą martwiła się swoją rodziną.
Z czasem i za sprawą obcych ludzi, którzy wspierali rodzinę Desserich, zapiski stały się buntem...

książek: 1438
Tetiisheri | 2012-02-11
Przeczytana: 08 lutego 2012

„Wiadomość z nieba” to dziennik spisany przez rodziców sześcioletniej dziewczynki cierpiącej na nieuleczalną chorobę – rzadką odmianę guza mózgu. Diagnoza lekarska jest nieubłagalna - Elenie zostało tylko kilka miesięcy życia. Rodzice dziewczynki postanawiają prowadzić dziennik, który ma w przyszłości być pięknym wspomnieniem o Lenie i zapisem dzięki któremu młodsza siostra chorej dziewczynki będzie o niej pamiętała. Początkowo notatki publikowane są na blogu, jednak z czasem przybierają one wersję książkową. To niesamowicie wzruszający zapis ostatnich 256 dni życia radosnej sześciolatki.

Głównym narratorem w „Wiadomości z nieba” jest ojciec Eleny, którego zapiski stanowią większą część dziennika. Jego notatki dostarczają czytelnikowi informacji o przebiegu choroby Eleny, podejmowanym leczeniu, walce i trudach jakim rodzice musieli stawić czoła. To także zapis tych szczęśliwych chwil w życiu dziewczynki, które z całych sił starała się zapewnić Lenie cała rodzina. Zapiski mamy...

książek: 1651
Isadora | 2011-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2011

Są książki, obok których nie można przejść obojętnie. Które przewracają nasz świat do góry nogami i diametralnie zmieniają nasz sposób postrzegania rzeczywistości uświadamiając, co w życiu jest naprawdę ważne i wartościowe. Książki, które poruszając do głębi zostawiają po sobie niezatarty ślad w duszy i nie dają o sobie zapomnieć.
Jedną z nich jest "Wiadomość z nieba", wstrząsający w swej wymowie pamiętnik autorstwa Brooke i Keitha Desserich, rodziców 6 - letniej Eleny, u której wykryto rzadką i wyjątkowo złośliwą odmianę raka mózgu. Wkrótce okazało się, że nawet agresywna radio - i chemioterapia nie zwiększyły jej szans na przeżycie; lekarze przepowiedzieli jej zaledwie 135 dni życia.

Zrozpaczeni rodzice postanowili zacząć pisać dziennik - początkowo adresowany tylko do młodszej siostry Eleny, Gracie, która była zbyt mała, by zrozumieć i zapamiętać, co się wtedy działo - aby ocalić od zapomnienia ostatnie wspólne chwile, jakie pozostały rodzinie od zdiagnozowania choroby Eleny do...

książek: 837
Cyrysia | 2011-12-22
Na półkach: Przeczytane

Bardzo często w natłoku codziennych spraw nie doceniamy drobnych, trywialnych rzeczy, które stanowią drogocenną wartość naszego życia. Dopiero nieuleczalna choroba uświadamia kruchość ziemskiego padołu, szczególnie, gdy dotyka ona dzieci. I właśnie taką szokującą diagnozę lekarską usłyszeli Brooke i Keith Desserich – rodzice sześcioletniej Eleny. Wyrok był druzgocący: glejak mózgu, najgroźniejszy guz, najmniej rozumiany, rosnący w najgorszym miejscu, w najszybszym tempie i przechodzący najśmielsze oczekiwania. Według lekarzy dziewczynce zostało prawdopodobnie 135 dni życia.


Zrozpaczeni rodzice starają się walczyć z całych sił o każdy dzień istnienia dla swojego dziecka. Swoje smutki, radości, sukcesy i porażki opisują w prowadzonym przez siebie dzienniku, który ma być swoistym pamiętnikiem przeznaczonym dla młodszej siostry Eleny- Grace. Przypadkowo ten rodzinny testament staje się czymś więcej. Wpisy zostają upublicznione w internetowej sieci, zyskując odzew wielu czytelników...

książek: 5251
Irena | 2012-03-03
Przeczytana: 02 marca 2012

„Nauka Eleny nie odnosi się do śmierci i raka, dotyczy nadziei i życia. Pokazała mi, jak żyć, kochać i jak się śmiać. Nigdy jej tego nie zapomnę.”*

Śmierć jest nie odłącznym elementem naszego życia, ktoś się rodzi ktoś umiera, tak już jest. Mimo tego, że wiemy iż tak musi być każda utrata bliskiej osoby boli i pozostawia po sobie żal i rozpacz. Niezależnie od tego czy jest się na to przygotowanym czy nie... Każda boli. Stary człowiek czy też młody... Każda śmierć pozostawia pustkę, żal oraz smutek, ale czasem gdy ktoś odchodzi pokazuje nam co tak naprawdę liczy się w życiu...

Rodzina Desserich to zwyczajni ludzie - mama, tata i dwie córki - starsza Elena i młodsza Grace. Nikt nie podejrzewał tego co ich czeka, dziewczynki były okazem zdrowia, pełne radości... Gdy pewnego dnia dowiadują się, że ich starsza pociecha ma guza mózgu cały ich świat się wali. Szybko jednak się pozbierali i zaczęli walkę z tą śmiertelną chorobą. Małżeństwo te mimo tego co przeżywało zaczęło pisać...

książek: 651
jusssi | 2012-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2012

Każdego dnia uczymy się kochać, szanować i doceniać dany nam czas. Chwila zadumy przychodzi po obejrzeniu filmu, wsłuchaniu się w słowa piosenki czy przeczytaniu książki. Wtedy dociera do nas, że życie jest ulotne, a jego wartości nie da się przecenić. W momencie, kiedy uczy nas tego sześcioletnia dziewczynka, jest to szokujące, wzruszające i cholernie niesprawiedliwe. Ja odczuwam wtedy złość, ale sama nie wiem, kogo mam winić za ten stan, a może nie ma winnych?

Wiadomość z nieba to dziennik spisany przez rodziców 6-letniej Eleny Desserich, dziewczynki, u której zdiagnozowano rzadką odmianę guza mózgu. Pamięć ludzka jest ulotna, dlatego postanowili uwiecznić ostatnie chwile spędzone wraz z dzieckiem, głównie dla siostry Eleny, która była zbyt mała, aby zachować w pamięci obraz siostry. Z czasem walkę Eleny z chorobą zaczęli śledzić ludzie, których poruszyła historia tej dziewczynki. Rodzice chorych dzieci solidaryzowali się w cierpieniu, przekazywali rady i omawiali nowe strategie...

książek: 7322
Anna-mojeksiążki | 2012-01-16
Przeczytana: styczeń 2012

Kiedy wzięłam do ręki tą książkę, pięknie wydaną, ilustrowaną - bardzo chciałam ją przeczytać, ale obawiałam się.... Ciągle w mojej pamięci tkwi "Motyl", niezwykła książka o kobiecie chorej na Alzheimera. Zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, ale również mocno mną wstrząsnęła. Nie mogłam się jednak powstrzymać - zaczęłam czytać! Książka jest niezwykła, zapadła mi w duszę, wywołała łzy, ale i uśmiech.

"Wiadomość z nieba" to pamiętnik pisany przez rodziców chorej na raka małej dziewczynki, pełen zdjęć, rysunków. Niesamowite wydawnictwo, wzruszające i zapadające w serce. Pamiętnik rozpoczyna się 29.listopada, kiedy wykryto chorobę i ustalono formę leczenia. Dziewczynce dawano 125 dni życia, przeżyła 256 dni i odeszła w sierpniu następnego roku.
Poznajcie Elenę, niezwykłą 6-ciolatkę, bardzo mądrą i rezolutną. U niej lekarze zdiagnozowali raka pnia mózgu, nieuleczalną, rzadką chorobę. Elena jest wesołym dzieckiem, uwielbia sukienki i błyszczące buciki, falbanki i kolor różowy. Lubi...

zobacz kolejne z 574 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd