Lubimyczytać.pl to:
społeczność 374 tys. zakochanych w książkach
ponad 666 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Oskar. Kot, który przeczuwa śmierć

Oskar. Kot, który przeczuwa śmierć

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agnieszka Maria Wrońska
tytuł oryginału
Making Rounds with Oscar
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
978-83-247-1766-8
liczba stron
240
słowa kluczowe
kot, śmierć, pacjenci, wyczucie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
6.67 (78 ocen i 23 opinie)

Opis książki

W domu opieki w Nowej Anglii mieszka kot Oskar, który instynktownie przeczuwa, kiedy życie pacjenta zbliża się ku końcowi. Oskar, ulubieniec pensjonariuszy w większości cierpiących na demencję, chodzi po pokojach i na dłużej zatrzymuje się tylko tam, gdzie trzeba dać znak, że czas się pożegnać. Wskakuje wówczas na łóżko i czuwa… Czy, jak sugeruje autor, Oskar jest w stanie wykryć ciała ketonowe, k...

W domu opieki w Nowej Anglii mieszka kot Oskar, który instynktownie przeczuwa, kiedy życie pacjenta zbliża się ku końcowi. Oskar, ulubieniec pensjonariuszy w większości cierpiących na demencję, chodzi po pokojach i na dłużej zatrzymuje się tylko tam, gdzie trzeba dać znak, że czas się pożegnać. Wskakuje wówczas na łóżko i czuwa… Czy, jak sugeruje autor, Oskar jest w stanie wykryć ciała ketonowe, które ulatniają się z umierających komórek człowieka?

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 2609
Monika | 2012-11-03
Przeczytana: 17 października 2012

"O tym, jak ciepły naprawdę jest dzień, świadczy długość śpiącego kota" Charles J. Brady

Cudowna książka. Pełna osób starszych, umierania, ale i miłości i zwierząt. Jest też fantastyczny lekarz. Taki, jakich chciałoby się spotykać na swojej drodze w chorobie.

"Ludzie mają swoje psy. Koty mają swoich ludzi."

Ta książka to lektura obowiązkowa dla wielbicieli kotów. Ale nie tylko dla nich. Skłania do refleksji, zatrzymania się na chwilkę.

"Zawsze przechodzą mi ciarki po plecach, gdy obserwuję kota widzącego to, czego ja nie mogę dostrzec." Eleanor Fajeon

Oskar to kot z krwi i kości, nie jakaś tam wydumana postać literacka. Swoją misję - obecność przy umierających staruszkach - traktuje bardzo poważnie.

"Kot zmienia cztery ściany w dom."

POLECAM.

książek: 946
grażyna | 2013-07-02
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Czytając tą książkę byłam autentycznie wzruszona nawet nie samym kotem Oskarem lecz opowieściami wszystkich tych ludzi, którzy o nim opowiadali. Historie smutne wzruszające, opowieści ludzi, którzy stracili swojegą najbliższą osobę w wyniku choroby Alzheimera, którym przy śmierci towarzyszy tytułowy kot Oskar. Historia prawdziwa pełna smutku, śmierci. Odczucia ludzi pracujących w tym hospicjum, oraz rodzin tych, którzy odeszli.
Nakreślona po troszce jest tutaj sama choroba opis w jaki sposób rozprzestrzenia się po organiźmie siejąc spustoszenie aż do momentu, gdy chory już nikogo nie poznaje. Książka ta na długo pozostanie w mej pamięci.

książek: 847
Kinga | 2011-09-09

Książka jest po prostu piękna. Jest to historia pacjentów chorych na demencję i kota, który pomagał im przejść na Tamten Świat. Książka, którą sama przeczytałam dwa razy i czytałam mojej mamie, która za kotami nie przepada. Jej się podobała. Dla ta powieść jest cudowna. Polecam wszystkim. Nawet tym, którzy kotów nie lubią.

książek: 261
annneczka | 2011-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2011

Kto by przypuszczał, że geriatra ma do opowiedzenia tak mądrą historię. Książka przekazuje masę potrzebnych informacji na temat osób z demencją, o tym jak z nimi postępować, jak zrozumieć tą ciężką chorobę. Książka jest napisana tak lekkim językiem, że przeczytałam ją w kilka godzin.
Choć traktuje o ciężkim tacie i wzrusza na każdej prawie stronie, to warto czasem poświęcić się takiej refleksji na temat życia ludzi jak i zwierząt. Polecam również tym, którzy "kociarzami" nie są!!!

książek: 578
Filemona | 2011-12-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Koty, Posiadam
Przeczytana: 24 grudnia 2011

Historie tego, jak różni ludzie radzą sobie z demencją starczą swych rodziców czy współmałżonków, w które pięknie wpleciony jest motyw tytułowego Oskara. Ten niesamowity czworonóg nie tylko ostrzega ich przed zbliżająca się śmiercią najbliższych, ale też dotrzymuje towarzystwa, pomagając przetrwać te niewątpliwie ciężkie chwile. A to wszystko napisane prostym, zrozumiałym stylem.

książek: 436
Farfocl | 2011-08-13
Na półkach: Przeczytane, Futrzaste, Posiadam
Przeczytana: 13 sierpnia 2011

Bardzo ciepła książka, opowiadająca nie tylko o niesamowitym kocie, co naświetlająca problem choroby Alzheimera. Spodobało mi się rzeczowe, delikatne podejście lekarza geriatry do starszych, często przerażonych chorobą pacjentów i ich opisy codziennego życia. Można by pomyśleć, że opowieści o śmierci muszą posiadać tragiczny wydźwięk, połączony ze smutkiem i łzami - tu jednak odejście opisywane jest również jako ulga nie tylko dla pacjenta, ale i dla jego najbliższych.

książek: 532
Yasmine | 2014-02-04
Przeczytana: 03 lutego 2014

"Ludzie, którzy kochają koty, maja wielkie serca"
(Susan Easterly)

To, że uwielbiam koty jest powszechnie znane wśród moich znajomych. A o tym, że te zwierzęta mają niezwykłą moc wyczuwania różnych chorób, wiem od dawna i przekonałam się na własnej skórze, ale jest to również udowodnione naukowo. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po książkę, której bohaterem jest kot Oskar.
Oskar jest jednym z kocich mieszkańców domu opieki dla ludzi z demencją w Providence. Kot ma nizwykły dar wyczuwania, który z pacjentów umrze, Wtedy na kilka godzin przed tym zanim nadejdzie śmierć, Oskar zjawia się w pokoju pacjenta, wskakuje na jego łóżko i czuwa....czuwa do ostatniego tchnienia. W tym swoim przeczuwaniu nieuchronnego końca życia jest bezbłędny. Ta historia to nie tylko opowieść o kocie. Właściwie jest to wzruszające świadectwo o ludziach, którzy zmagają się z chorobą Alzheimera oraz innymi objawami demencji. Warto przeczytać.

książek: 71
Paulina | 2013-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2013

Na początku jak byłam w bibliotece myślę sobie, co to za książka...

Zaczęłam czytać, bo sama bibliotekarka mi poleciła i myślę... Jak można zostać lekarzem, który orzeka ludzką śmierć, zamiast zostać pediatrą...

I jeszcze kot Oskar, który "przeczuwa śmierć" !!

Zagłębiając się w lekturę, zaczęła w sumie interesować mnie ta książka. Polecam ja każdemu, jak piszą czytelnicy niżej, nawet tym co kotów nie lubią.

Ukazuje reakcje ludzi, gdy dowiadują się o chorobie najbliższej osoby. Czasem są to reakcje wybuchowe, czasem.. Czasem kotem potrafi być dużym wsparciem! Kot? Tak, właśnie kot.

Sami musicie to przeczytać! Polecam! :)

książek: 228
kwiatuszek2104 | 2014-03-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Koty
Przeczytana: 05 marca 2014

Poruszająca opowieść, która zdarzyła się naprawdę. Książką bardzo ciekawa, ciepła. O miłości zwierząt i ludzi. O tym jak zwierzęta pomagają w ostatnim etapie życia - odchodzeniu. Książka skłania do przemyśleń nad życiem, miłością, ulotnością chwili, o tym, że trzeba cieszyć się każdą chwilą, momentem w życiu, uśmiechem dziecka. Tym co piękne i niezwykłe. Niezwykła książka. Tematyka trudna, ale ukazana w ciepły sposób. Dołączyła do grona moich ulubionych. Będę ją długo pamiętać.

książek: 623
April30 | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 28 listopada 2013

"Oskar - kot, który przeczuwa śmierć" to książka na faktach napisana przez dr Davida Dosa lekarza pracującego w Steere House a opisująca jak sam tytuł mówi Oskara wyjątkowego kota. Wyjątkowego bo wykazującego zdolność do wykrywania zbliżającej się śmierci u pacjentów, Oskar pojawia się u takiego pacjenta w pokoju i zapewnia odrobinę komfortu w ostatnim stadium choroby Alzheimera i innych form demencji, jak też bliskim im osobom.
Dzięki dochodzeniu dr Dosa poznajemy kilka bardzo wzruszających historii w których uczestniczył kot Oskar jak również warunki panujące w Steere House, ludzie tam pracujący wierzą w korzyści terapeutyczne towarzystwa zwierząt i dlatego też oprócz kotów można tam znaleźć papugi, króliki, psy, dzięki którym osoby starsze nie czują się tak bardzo samotne, czują domowe warunki.
Historia Oskara jest wyjątkowa, w dalszym ciągu mieszka na III pietrze Steere House, gdzie odgrywa nieocenioną rolę w końcowym etapie życia mieszkańców. Jeśli jesteście zainteresowani tym c...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd