6,46 (78 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
11
7
26
6
18
5
11
4
3
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-954-4
liczba stron
568
język
polski
dodała
Alfalfa

Kraj Warty, ostatnie miesiące okupacji. Dorota Paleń, młoda bibliotekarka dokumentująca zbrodnie niemieckie popełnione na terenie powiatu kaliskiego, drażni kolegów oraz dowódców z podziemia intelektualną niezależnością i cywilną odwagą. Pewnego dnia dziewczyna staje przed dylematem: czy ważniejsza jest lojalność wobec przełożonych, czy wobec wyznawanych wartości i zamordowanej w tajemniczych...

Kraj Warty, ostatnie miesiące okupacji. Dorota Paleń, młoda bibliotekarka dokumentująca zbrodnie niemieckie popełnione na terenie powiatu kaliskiego, drażni kolegów oraz dowódców z podziemia intelektualną niezależnością i cywilną odwagą. Pewnego dnia dziewczyna staje przed dylematem: czy ważniejsza jest lojalność wobec przełożonych, czy wobec wyznawanych wartości i zamordowanej w tajemniczych okolicznościach szkolnej koleżanki? Dorota, ku irytacji otoczenia, bez wahania wybiera to drugie.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Niemra-p-30925-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4851
orchisss | 2012-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lutego 2012

Większość z nas, kończąca (jeszcze istniejące) licea ogólnokształcące, miała tę możliwość, aby w ostatniej klasie dość intensywnie zgłębić literaturę okupacyjną. Każdy z nas czytał wiersza K. K. Baczyńskiego, opowiadania T. Borowskiego i inne. Ogniwo spajające było jedno - polskość przeciwko nazizmowi. Przy całym (niepodlegającym rzecz jasna ocenie) okrucieństwie przekazywanych obrazów i niewątpliwej wartości historycznej, zawsze w mojej głowie pojawiało się pytanie: czy zawsze, a przede wszystkim wszędzie Polacy byli tacy niezłomni? W moim rodzinnym Poznaniu nie ma aż tylu śladów wojny, jak na przykład w Warszawie. Dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po książkę Arkadiusza Pacholskiego, która opisuje ostatnie dni okupacji Kalisza.

Primo po pierwsze i najważniejsze - nie sięgajcie po tę książkę, jeśli nie interesuje i nigdy nie interesowała Was historia. A już w szczególności, jeśli nigdy nie zgłębiliście chociaż minimalnie zawirowań, które przetaczały się przez nasz kontynent w dwudziestym wieku. Nie piszę tego dlatego, żeby Was odstraszyć - każde niedobory wiedzy można rzecz jasna nadrobić. Jednak w przypadku tak ambitnego podejścia, jakie zaproponował pan Pacholski, warto potraktować autora na poważnie i nie sięgać jako laik po "Niemrę". Wrażenie, jakie robi przygotowanie merytoryczne autora, jest w moim przypadku naprawdę spore. Dbałość o detale historyczne, imponująca wiedza na temat regionu, mocne wprowadzenie w klimat tamtego czasu. Te wszystkie elementy sprawiają, że czytając powieść wchodziłam w ten świat całą sobą. Osoby dla których historia, szczególnie ta okresu II wojny światowej jest bliska - doskonale poczują się w tej opowieści. Aby jednak nie zemdlić tymi słodkimi słowami - mocno nużące były fragmenty, w których bohaterowie działający w Armii Krajowej puszczali wodze fantazji i przewidywali przyszłość Polski. To, że robili to niezwykle trafnie mocno ujmuje realności tym wątkom. Takich wtrętów mesjanistyczno-wizjonerskich było moim zdaniem zdecydowanie za dużo i ujmują one nieco z mojej pozytywnej opinii o "Niemrze".

Primo po drugie i niemniej ważne - postaci. Uczulona na papierowość opisywanych ludzisk mocno jestem. W przypadku "Niemry" - nie mam na co narzekać. Drobiazgowo dopracowane portrety - psychologicznie, wizerunkowo, nawet językowo. To sprawia, że powieść czyta się ze sporą przyjemnością. Warto podkreślić też, że autor nie uległ pokusie wyprostowania ścieżek życiowych. Happy endu tutaj nie znajdziecie. Wpisuje się to , co prawda doskonale w losy powojennej Polski, jednak dodaje historii wyrazistych rysów. Postać tytułowej Doroty oraz profesora Łubnina - moim zdaniem świetny materiał na kluby dyskusyjne. W tej powieści nie ma bohaterów czarno-białych. Każdy jest człowiekiem, który ma swoje ciemne i jasne strony.

Sporym atutem jest dla mnie osadzenie akcji w Kaliszu. Doświadczenia licealne wyrobiły we mnie przekonanie, że literacka okupacja to Warszawa, Kraków ... i tyle. Arkadiusz Pacholski starał się ukazać mieszankę społeczną, jaką była Wielkopolska. Różnimy się w tym aspekcie sporo od pozostałych regionów kraju. A ukazanie okupacji w nieco inny, bardziej prowincjonalny sposób (geograficznie, a nie warsztatowo) to też temat do ciekawej dyskusji.

Cóż, recenzja pisana na gorąco, zaraz po zamknięciu książki, ma swoje wady. Należy również pozostawić pewien margines błędu - wrażenia, o których teraz piszę, mogą się zatrzeć. Jednak "Niemra" to bardzo dobra książka. Przełamuje kilka stereotypów, przedstawia drobiazgowo dopracowanych bohaterów. Wzbudza mnóstwo pytań, zmusza do przemyślenia, skłania do lepszego poznania historii. Zdecydowanie polecam, acz z zastrzeżeniem gruntownego zapoznania się z faktami historycznymi.

bazgradelko.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia pewnej dziewczyny

Główna bohaterka Deanna Lambert od kilku lat nie ma łatwego życia. Będąc trzynastolatką została przyłapana na parkingu przez swojego ojca w intymnej s...

zgłoś błąd zgłoś błąd