Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Imię i znamię

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Poezje". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Biuro Literackie
7,27 (48 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
10
8
15
7
10
6
7
5
2
4
1
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362006830
liczba stron
56
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Snoopy

W nowej książce Dycki wraca do dzieciństwa spędzonego w Wólce Krowickiej i rodzinnych sekretów. "W Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) znaleźli się wszyscy członkowie mojej rodziny po kądzieli (nie tylko dziadek i jego trzej bracia), jednakże ich przynależność do ukraińskiego podziemia była przede mną ściśle ukrywana do mniej więcej 15 roku życia" - pisze na końcu książki. W nowych wierszach...

W nowej książce Dycki wraca do dzieciństwa spędzonego w Wólce Krowickiej i rodzinnych sekretów. "W Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) znaleźli się wszyscy członkowie mojej rodziny po kądzieli (nie tylko dziadek i jego trzej bracia), jednakże ich przynależność do ukraińskiego podziemia była przede mną ściśle ukrywana do mniej więcej 15 roku życia" - pisze na końcu książki.

W nowych wierszach konsekwentnie sięga po powtórzenia, urywa wątki, motywy, by zaraz do nich wrócić; bawi się rytmem, nie stroni od archaizmów, folkloru - polskiego i ukraińskiego - oraz czarnego humoru. Czytelnik często odnosi wrażenie, że obcuje nie tyle ze współczesną poezją, co z dziwacznymi ludowymi balladami, szalonymi "piosenkami".

Autor, który w 2009 roku zdominował życie literackie w Polsce, odbierając zarówno Nagrodę Literacką Gdynia, jak i Nagrodę Literacką Nike, za Piosenkę o zależnościach i uzależnieniach, wraca w doskonałej formie. Tomem Imię i znamię udowadnia, że nie bez powodu bywa nazywany najbardziej oryginalnym poetą swojego pokolenia.

 

źródło opisu: Biuro Literackie, 2011

źródło okładki: www.biuroliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 990
Fox Mulder | 2012-01-28
Na półkach: Posiadam

Dobrze jest podejść krytycznie do ulubionego pisarza, gdyż dopiero podczas surowej oceny możemy stać się pewni wartości podsuwanych nam przezeń dzieł. Pytanie o nowego Dyckiego staje się pytaniem o to, czy wciąż wierzymy w taką poetykę, w konkretny ton wierszy, w historię opowiadaną nam przez poetę. Jak powszechnie wiadomo, autor Nenii wciąż „pisze jeden wiersz”, a mimo to za każdym razem jesteśmy wprowadzani w coraz to nowe wątki, małe glosy do głównego nurtu. Przy okazji – powrót do znanych motywów raczej ujmuje tę poezję, niż jej odejmuje. To trochę jakby ponowne pojawienie się w czwartym sezonie ulubionej serialowej postaci z pierwszego sezonu, że tak obrazowo to przedstawię. Nie można również zapomnieć, że zgodnie z powiedzeniem, Polacy najbardziej lubią te piosenki, które już znają. I skoro już odwołuję się w tym momencie do uczuć, to trzeba też nadmienić z jaką lubością odwołujemy się do mitologii poety, która u Dyckiego jest coraz bardziej wyraźna (osobność, choroba matki, niejednoznaczna tożsamość, życie na pograniczu dwóch kultur). Te rzeczy stoją murem za autorem, ciężko byłoby im zaprzeczyć, chociaż zdaję sobie sprawę z możliwości przewartościowania wszystkich wartości. Na dzień dzisiejszy jednak emocje, jakie wywołuje wśród swoich odbiorców, są jednymi z niezaprzeczalnych we współczesnej poezji polskiej w warunkach zagrożenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bestia. Studium zła

Pozostaje się modlić, żeby nigdy nie spotkać na swojej drodze człowieka takiego, jak wampir z Bytowa...

zgłoś błąd zgłoś błąd