Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kumpelki, randki i... kosmiczne pocałunki

Cykl: Kumpelki, randki (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
5,7 (303 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
10
8
19
7
44
6
78
5
75
4
27
3
33
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mates, dates and cosmic kisses
data wydania
ISBN
8323718334
liczba stron
166
język
polski

Izzie to niezależna i pewna siebie czternastolatka. Do tej pory nie poznała jeszcze takiego chłopaka, który naprawdę by jej się spodobał. Ten dzień kiedyś jednak musiał nadejść. Na jej drodze pojawia się cudownie przystojny i fascynujący Tony. Niestety, chłopcy to problemy! Nie dzwonią, choć obiecali, i bawią się z tobą w kotka i myszkę. Izzie wpada w obsesję na punkcie Tony'ego. Całymi dniami...

Izzie to niezależna i pewna siebie czternastolatka. Do tej pory nie poznała jeszcze takiego chłopaka, który naprawdę by jej się spodobał. Ten dzień kiedyś jednak musiał nadejść. Na jej drodze pojawia się cudownie przystojny i fascynujący Tony. Niestety, chłopcy to problemy! Nie dzwonią, choć obiecali, i bawią się z tobą w kotka i myszkę. Izzie wpada w obsesję na punkcie Tony'ego. Całymi dniami przesiaduje w domu, z ręką na słuchawce telefonu, który milczy. A jej przyjaciółki, Lucy i Nesta, czują się przez nią zaniedbywane. Czy warto poświęcić dziewczyńską przyjaźń dla chłopaka?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 161
thegleek | 2012-07-25
Przeczytana: 25 lipca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka nawet fajna. Zdziwiło mnie, że została napisana z punktu widzenia Izzy, ale po jakimś czasie zdążyłam się przyzwyczaić.

Jednak na okładce zauważyłam pewien błąd. Jest tam napisane tak: "Izzy to niezależna i pewna siebie czternastolatka. Do tej pory nie poznała jeszcze takiego chłopaka, który naprawdę by jej się spodobał. Ten dzień kiedyś jednak musiał nadejść... Na jej drodze pojawia się cudownie przystojny i fascynujący TONY. Niestety, chłopcy to same problemy! Nie dzwonią, choć obiecali i bawią się z tobą w kotka i myszkę...
Izzy wpada w obsesję na puncie TONY'EGO. Całymi dniami przesiaduje w domu, z ręką na słuchawce telefonu, która milczy... A jej przyjaciółki, Lucy i Nasta, czują się przez nią zaniedbywane..."

Ten chłopak nazywa się Mark, nie Tony! Ciekawe, czy tylko ja to zauważyłam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel pod jemiołą

“Jakże inaczej wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy wiedzieli, jak niewiele go nam zostało”. Życie nie rozpieszczało Kimberly Rossi. Śmierć matki w dzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd