Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W wielu kolorach

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,33 (24 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
7
6
8
5
2
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
223
język
polski
dodała
Xymena

Młoda dziewczyna przez przypadek odkrywa na swój temat informacje, które zmieniają cały świat, w jakim dotychczas żyła. Musi na nowo zaufać rodzinie, nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości. Przejmująca opowieść o poszukiwaniu prawdy dotyczącej własnej przeszłości i tożsamości.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 1246
Katherina87 | 2012-11-18

Trochę się nudzę, ale tylko trochę, z pewnością mniej od innych, umiem sobie zapełnić każdą chwilę i nawet w tej sytuacji, w jakiej się znalazłam, wynajduję sobie mnóstwo zajęć. Jednym z nich jest właśnie pisanie.
Postanowiłam opowiedzieć w miarę dokładnie, co mi się zdarzyło w ostatnim roku, a zdarzyło się wiele, duże zmiany zaszły w mym życiu, chociaż pozornie nic się nie zmieniło. Ale były momenty straszne, kiedy cały świat stawał dęba. Myślałam nawet, żeby skończyć ze sobą, odkręcić gaz albo rzucić się z mostu. Wyszłam z tego obronną ręką dzięki mamie, i to wcale nie dlatego, że ona coś nadzwyczajnego zrobiła, nie, było mi jej po prostu żal, cholernie żal, i tyle. Zresztą po dłuższym namyśle doszłam do wniosku, że na taką rejteradę za wcześnie i postanowiłam wziąć się w garść.
Teraz już na wiele spraw patrzę inaczej, inaczej bym to wszystko rozegrała, ale postaram się odtworzyć wszystko tak, jak było, tak jak to wtedy odczuwałam, choćby nawet wydawały mi się teraz nie usprawiedliwione.
Zacznę chyba od zimy. To dość istotny szczegół. Naprawdę. Zima w tym roku była trochę zwariowana, utknęła gdzieś w drodze i nie mogła się ani zacząć na dobre, ani skończyć. Któregoś dnia spadł śnieg, poleżał dwa dni i zaraz stopniał, odsłaniając szare pola i kępki zeszłorocznych chwastów. Znowu zrobiło się ponuro i przeraźliwie smutno. Nie chciało się wychodzić, człowiek siedziałby w domu, czytał i spał. Drzewa i krzewy tonęły we mgle. Zresztą mgła była wszędzie, w sadzie, na łąkach i w lesie. Niebo pękało od chmur i prawie codziennie padały deszcze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W pustyni i w puszczy

Moje pierwsze spotkanie z powieścią miało miejsce w V klasie szkoły podstawowej. Wspominam ją bez większych emocji. Przyznam, że czytanie szło mi bard...

zgłoś błąd zgłoś błąd