Wielka rzeka czasu niepowstrzymywanym prądem płynie naprzód.
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać308
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Monika Warneńska

Źródło: Wikipedia/ Wikimedia Commons, fot. Mariusz Kubik
Urodzona: 04.03.1922Zmarła: 09.04.2010
Była reportażystką, prozaikiem i autorką powieści dla młodzieży. Debiutowała w 1945r. jako poetka pod przybranym nazwiskiem Kazimiery Kosińskiej. Była absolwentem wydziału historii na Uniwersytecie Warszawskim. W 1967 r. otrzymała nagrodę III stopnia Ministra Kultury i Sztuki. Od 1945r. mieszkała stale w Warszawie. http://
6,4/10średnia ocena książek autora
993 przeczytało książki autora
899 chce przeczytać książki autora
13fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Niegasnące ognie: O pisarzach na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim
Monika Warneńska
0,0 z ocen
2 czytelników 0 opinii
1987
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Monika Warneńska, Gorzka miłość
- Monika Warneńska , Płomyk 12/1953
Nasz jest Olsztyn o ślicznych, zabytkowych budowlach, które wznoszą się w starej dzielnicy, i Frombork. Nasz jest Lidzbark, w którym niegdyś...
Nasz jest Olsztyn o ślicznych, zabytkowych budowlach, które wznoszą się w starej dzielnicy, i Frombork. Nasz jest Lidzbark, w którym niegdyś mieszkał Krasicki, i Szczytno opisane przez Henryka Sienkiewicza na kartach „Krzyżaków”. Nasze są jeziora o niezrównanym uroku – i nasza jest olbrzymia, tysiąc kilometrów kwadratowych powierzchni obejmująca, Puszcza Piska.
1 osoba to lubi - Monika Warneńska , Dziewczyna z Wyspy Słońca
-Jak my się w szkole kłócimy, dorośli od razu się nas czepiają. A sami się kłócą i robią dużo większe głupstwa!
1 osoba to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Zwierciadło z Toledo Monika Warneńska 
5,5

Szalejących reporterów w PRL obrodziło. W segmencie A (popularnym) chyba najbardziej znany był Wolniewicz. W segmencie B (dla wyrobionych) był Kapuściński. W segmencie C (zaangażowanym) był Górnicki. Gdzie tu jest Warneńska, pierwsza reporterka kraju? Tak na moje oko, to między A i C. Znaczy żeby było nie za trudno, ale odpowiednio słusznie. Oczywiście na swoich zagranicznych misjach pracowała dla bezpieki, a IPN ma jej całkiem interesujące raporty z Wietnamu. Czy dostała jakieś zadania na Hiszpanię, ciężko powiedzieć. Stawiałbym że tak, np. oceniając pracowników polskich placówek dyplomatyczno-handlowych (co robiła w Wietnamie).
A w Hiszpanii pani autorka była 3 razy. Ze trzy dni w 1972 (w Madrycie tranzytem z Hawany do Warszawy),kilka dni w 1974 (też tranzyt),oraz zdaje się kilka tygodni jesienią 1980. Ta książka to głównie efekt owej ostatniej podróży, choć są nawiązania do poprzednich. W kolejności: Madryt, Guadalajara, Toledo, Sewilla, Kordoba, Bilbao, Guernica, Santander, Oviedo, Saragossa, Teruel, Lerida, Walencja, Barcelona, Alicante, w 15 rozdziałach. Coś dzwoni? W sensie, kolejność? Jeśli dzwoni, to słusznie. Autorka podróżuje śladami wojny domowej, stąd geografia to historia wojny, od rebelii w Madrycie w lipcu 1936 po nabrzeża Alicante w marcu 1939.
O Hiszpanii lat 70. czy 80. nie dowiemy się prawie nic nic. Na przykład jeśli ktoś chciałby wiedzieć, ile kosztował bilet do muzeum alkazaru w Toledo, to niestety nie (i słusznie, bo wtedy zorientowałby się się, że głupi bilet do prowincjonalnego muzeum kosztował mniej więcej tyle, co jedna piąta miesięcznej polskiej pensji, wymienionej u cinkciarza na twardą walutę). No może oprócz tego, że Hiszpanie są uprzejmi, ale o wojnie niezbyt chcą mówić, poważnieją i robią się ostrożni. Zresztą ciężko się zorientować, czy pani autorka ciut nie zmyśliła, bo składa sprzeczne zeznania w sprawie języka. Raz wspomina, że rozróżnia akcent andaluzyjski (s. 174) i raz, że asturyjski (s. 230),ale pisze „guerra civile” i kiedy indziej porozumiewa się po francusku (s. 270). I w ogóle to z itinerarium wynika, że autorka musiała spędzić w Hiszpanii dobre 3 tygodnie, ale jakichkolwiek szczegółów jest tak mało, że można się zastanawiać, czy w ogóle tam była.
Natomiast o Hiszpanii czasów wojny czytelnik dowie się mnóstwo, bo o tym jest książka. W łatwej do przewidzenia orkiestracji, czyli postęp kontra faszyzm. Z zacięciem literackim, bo chyba tak 20% książki to cytaty: Mickiewicz, Żeromski, Lorca, Broniewski, Malraux, Kolcow, Erenburg, Hemingway, Pruszyński, Wyka i inni. Schemat jest taki: wędruje sobie ulicą, po czym rozpoczyna opowieść, co tu się działo kiedy bohaterscy dąbrowszczacy i zbrodniczy falangiści.
Ewidentnych bredni nie ma, chociaż z rzadka trafiają się różne drobniejsze kwiatki, typu „żywot jej [pierwszej republiki] trwał zaledwie rok” (faktycznie od lutego 1873 do grudnia 1874),są małe zawirowania z nazwiskami („Alcala Zamora y Torres Niceto”, „Manuel Diaz y Azana”, „Francisco Bahamonde Franco”),jakieś dziwaczne wywrotki, typu że w 1934 „prezydent Azana składa wreszcie dymisję” (jeśli jako „prezydent rady ministrów”, to chyba w 1933),wymyślone zaokrąglenia (że w 1936 Sanjurjo spotyka się z „przywódcami Trzeciej Rzeszy”; spotykał się z czwartorzędnymi przedsiębiorcami),kategortyzacje od czapy (że „socjalistyczno-komunistyczny” UGT) i zabawne pomyłki (Sanjurjo to „szef żandarmerii sewilskiej”). Z grubszych idiotyzmów znalazłem rewelację, że przemówienie radiowe Besteiro, wygłoszone w czasie zamachu stanu Casado, kończyło się okrzykiem „niech żyje Franco” (s. 321),i że „liczby te [skazanych po wojnie na śmierć i zabitych] oscylują wokół 200-250 tysięcy osób” (s. 325). Bywają jednak i trafne uwagi, których się nie spodziewałem, np. że „Brygady wprawdzie nigdy nie osiągnęły planowanego stanu ani w ludziach, ani w sprzęcie” albo że Andre Marty był ponurym, psychopatycznym obsesjonatem.
Bywają ciekawostki mowiące co nieco o układach frakcyjnych w PZPR; na przykład sympatycznie wspomniana jest w miłej anegdocie Dorota Lorska, ale nie z nazwiska. Dlaczego 20 lat po swojej śmierci nie występuje ona pod nazwiskiem, tylko jako anonimowa warszawska lekarka, mieszkająca poprzednio w Pradze? Nazwisko skreśliła cenzura? Warneńska wolała nie wywoływać wilka z lasu? Konsultowała z synem Lorskiej, i ten poprosił, żeby nie?
Najlepsze jest na koniec. Otóż jesienią 1980 Warneńska wraca z Hiszpanii do kraju, i pisze: „z narastającą obawą dostrzegam podobieństwo tamtej Hiszpanii sprzed pół wieku do mego kraju dziś. Maszerujące oddziały Falangi, ślepy kult wodzów, rozhuśtanie tendencji anarchistycznych, odżywające koncepcje trockistowskie… i cienie ‘piątej kolumny’, która służąc obcym mocodawcom, obcym interesom, działa na zgubę kraju” (333)… no ja cię nie mogę… w kraju trwa festiwal Solidarności, ludzie chodzą jak na nieustannym urodzinowym rauszu, a pani reporterka obawia się maszerujących oddziałów Falangi i kultu wodzów… Te maszerujące oddziały to nie ogarniam co miało być, ale kult wodza to chyba chodzi o Wałęsę.
Solidarność jako faszyści i Wałęsa jako Franco… no, nie bez kozery pani Warneńska była wieloletnią korespondentką Polski Zbrojnej i Trybuny Ludu.
Nie polecam nikomu. Może zainteresuje kogoś, kto pisze historię peerelowskiego reportażu zagranicznego.
Czarownice są wśród nas Monika Warneńska 
5,9

Kasia z bratem Bogdanem i kolegą Włodkiem przybywają na Sardynię na wakacje. Poznają sąsiadów i razem zwiedzając wyspę i poznają jej historię. Dochodzi do zamachu terrorystycznego i ciągu zdarzeń w które zostaną wplatani nasi bohaterowie. Akcja będzie zahaczać o Bułgarię, Argentynę i Niemcy oraz wspomnianie wojenne i obozowe. Organizacja Odessa, Czerwone Brygady.... niesamowita historia oparta na faktycznych wydarzeniach.
Ksiazka napisana w latach 80, dzisiejszej młodzieży może nie przypaść do gustu, pierwsze 200 stron to opis zabytków i historii Sardynii. Akcja zaczyna się na końcu i dość szybko się kończy. Przypadła mi do gustu, poznałam trochę wyspę, jej kulturę, zabytki i historię. Bohaterowie sumpatyczni, ciekawi świata a i akcja wartka i oparta na prawdziwych wydarzeniach.














































