Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Błękit szafiru

Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Trylogia Czasu (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,06 (7771 ocen i 655 opinii) Zobacz oceny
10
1 790
9
1 413
8
1 862
7
1 528
6
780
5
236
4
91
3
35
2
23
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Saphirblau. Liebe geht durch alle Zeiten
data wydania
ISBN
9788323778226
liczba stron
364
język
polski
dodała
Martyna

Inne wydania

Błękit Szafiru to już drugi tom Trylogii czasu.
Podróże w czasie, niebezpieczeństwa, miłość...Trylogia czasu rzeczywiście z trudem daje się odłożyć przed przeczytaniem ostatniej strony.

 

źródło opisu: Egmont Polska, 2011

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

Brak materiałów.
książek: 1567
Kasia | 2017-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2017

Druga część trylogii o podróżach w czasie. Książka jest bardzo ciekawą lekturą, wciąga i czytelnik nie potrafi się od niej oderwać chcąc jak najszybciej dowiedzieć się jakie tajemnice są przed nim skrywane. A tych zagadek mamy tu wiele. Przez wprowadzenie niektórych bohaterów, jak np gargulca demona, książka nabiera humoru i dowcipu. W tej części mamy nie tylko podróże w czasie, ale także troszkę romansu pomiędzy naszymi głównymi bohaterami. Lektura jest przesympatyczna, na odpowiednie tempo akcji, ciekawych i dających się polubić bohaterów, którzy mają swojego „pazura”, jest też pełna humoru, przez co człowiek czytając uśmiecha się pod nosem I na pewno sięgnę po kolejną trzecią część, żeby dowiedzieć się dalszych losów naszych papierowych przyjaciół. Na podstawie tej części nakręconą również film, który nie do końca jest wiernym odzwierciedleniem książki, ale jest równie atrakcyjny jak książka. I po przeczytaniu lektury film jest świetną rozrywką!
I tym razem Gwendolyn przenosi się w czasie za pomocą chronografu. W międzyczasie jednak jest uczona wielu innych rzeczy, które mają jej być potrzebne w tychże podróżach, a mianowicie ćwiczy taniec, zwyczaje, grę na instrumentach czy uczy się historii tamtych okresów. To bardzo ważne, aby podczas przeniesienia się w czasie nie została przez nikogo zdemaskowana. Pomaga jej w tym Gideon, który kolejny raz całuje dziewczynę. Gwendolyn jednak nie wie co o tym wszystkim sądzić i jest lekko zdezorientowana i zagubiona, sama nie wie co czuje do tego chłopaka: nienawiść, złość czy głębsze uczucie. Sam Gideon jej w tym nie pomaga i dodatkowo wodzi za nos. W końcu Gwen dowiaduje się rzeczy najstraszniejszej – oto Gideon miał za zadanie rozkochać ją w sobie, bo kobieta zakochana jest kobietą dającą się łatwo kontrolować! A to był ostateczny dla niej cios. Dziewczyna ma także w tej części tajemniczego towarzysza Xemeriusa – gargulca demona, którego widzi tylko ona, a który jej od czasu do czasu pomaga w trudniejszych sytuacjach podpowiadając i wyjaśniając niezrozumiałe terminy czy stojąc na straży. Ten przypominający kota zwierzak jest niezwykle dowcipny i ironiczny, a po jego wypowiedzi nie sposób się nie uśmiechnąć. Gwendolyn próbuje dowiedzieć się dlaczego jej przodkowie Paul i Lucy ukradli chronograf i dlaczego się ukrywają gdzieś w przeszłości. Poza tym próbuje wraz z Gideonem zdobyć ich krew, aby uzupełnić krew wszystkich członków. Spotyka się w przeszłości ze swoim własnym dziadkiem i razem próbują razem odkryć tą tajemnicę. Okazuje się jednak, że w całej sprawie zamieszał sam dziadek Lukas, który z Paulem i Lucy zaczęli bawić się przeskakiwaniem w czasie do tego stopnia, że para zakochanych stała się świadkiem morderstwa, po czym sama musiała zacząć się ukrywać.
Jedną z najlepszych scen w książce była (przynajmniej dla mnie) scena podczas soiree, gdzie Gwendolyn wystąpiła w pięknej czerwonej sukni przygotowanej specjalnie na tę okazję. Na tym krótkim spotkaniu poznała jednak kobiety z tamtych czasów, które okazały się o wiele bardziej wyluzowane niż początkowo Gwen się spodziewała. Poczęstowały ją wyjątkowo smacznym i aromatycznym ponczem. Dziewczynie tak posmakował ów napój, że wypiła o kilka szklaneczek za dużo, co wprawiło w zakłopotanie szczególnie Gideona. Zwłaszcza jak Gwendolyn zakomunikowała, że z wielką chęcią zaśpiewa publicznie przed gośćmi!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazdka z nieba

Zdecydowanie powinnam unikać książek Pani Katarzyny z daleka bo zamiast czuć mięty zgrzytam zębami. Choć byłam wielką fanką to po ostatniej trylogii l...

zgłoś błąd zgłoś błąd