Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej

Tłumaczenie: Agnieszka Nowakowska
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
8,35 (1637 ocen i 179 opinii) Zobacz oceny
10
257
9
510
8
533
7
263
6
59
5
7
4
1
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nothing to Envy: Ordinary Lives in North Korea
data wydania
ISBN
9788375363135
liczba stron
368
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Książka została nagrodzona prestiżową nagrodą BBC Samuel Johnson Prize for Non-Fiction 2010. Wyobraź sobie koszmar rodem z Roku 1984 Orwella wcielony w życie. Wyobraź sobie, że mieszkasz w kraju, w którym radia odbierają tylko jedną, państwową stację. Wyobraź sobie szary świat, w którym kolor wprowadzają tylko czerwone hasła propagandy. Wyobraź sobie, że na ścianie pokoju musisz powiesić...

Książka została nagrodzona prestiżową nagrodą BBC Samuel Johnson Prize for Non-Fiction 2010.

Wyobraź sobie koszmar rodem z Roku 1984 Orwella wcielony w życie. Wyobraź sobie, że mieszkasz w kraju, w którym radia odbierają tylko jedną, państwową stację. Wyobraź sobie szary świat, w którym kolor wprowadzają tylko czerwone hasła propagandy. Wyobraź sobie, że na ścianie pokoju musisz powiesić portret przywódcy i kłaniać się mu we wszystkie święta. Wyobraź sobie miejsce, w którym seks służy jedynie płodzeniu kolejnych obywateli, a służby bezpieczeństwa, niczym Orwellowska Policja Myśli, bacznie obserwują twoją twarz podczas wieców, by upewnić się, że szczere są nie tylko twoje słowa, ale też twoje myśli. To miejsce istnieje naprawdę – nazywa się Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Reżim rządzący Koreą Północną od 1945 jest prawdopodobnie najbardziej totalitarnym system we współczesnym świecie.

Wielokrotnie nagradzana książka Barbary Demick Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej pozwala zobaczyć rzeczywistość, o której większość z nas nie ma pojęcia. By ją pokazać, opisuje losy sześciu osób: pary nastoletnich kochanków spotykających się po kryjomu, młodej lekarki natchnionej komunistycznymi ideałami, bezdomnego chłopca oraz wzorcowej pracownicy fabryki, kochającej Kim Dzong Ila bardziej niż swoich bliskich, i jej zbuntowanej córki.

Demick spędziła sześć lat, by na podstawie wywiadów z uciekinierami, przemycanych fotografii i nagrań wideo zrekonstruować życie w mieście niedostępnym dla nikogo prócz jego mieszkańców. Książka obejmuje chaotyczny czas po śmierci Kim Ir Sena, gdy do władzy doszedł jego syn Kim Dzong Il, a w kraju zapanował głód, w wyniku zginęła jedna piąta mieszkańców i gwałtownie wzrosła liczba nielegalnych uciekinierów z komunistycznego raju.

"Poprzez losy kilkorga uchodźców autorka opisuje dramat tysięcy mieszkańców Korei Północnej - głód, represje, narastający strach. Ci, którym udało się wydostać, opowiadają o trudach ucieczki, o wewnętrznej drodze do wolności, naznaczonej walką z poczuciem winy, o rozstaniu z rodzinami i nieumiejętności przystosowania się do życia w nowym świecie. Jedna z tych cennych lektur, które zmieniają nasze widzenie rzeczywistości."
Joanna Hosaniak, dyrektor ds. kampanii międzynarodowej Citizens' Alliance for North Korean Human Rights

 

źródło opisu: Czarne, 2011

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6248
allison | 2012-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2012

Dla mnie ta książka jest arcydziełem reportażu z kilku względów.
Przede wszystkim napisanie jej wymagało od autorki długiego i trudnego zbierania materiałów. Do mieszkańców Korei Północnej nie sposób dotrzeć, będąc w ich kraju, natomiast zbiegowie mieszkający w Korei Południowej lub w Chinach niechętnie godzą się na zwierzenia, bojąc się o siebie i swoich bliskich.
Barbara Demick okazała się doskonałym słuchaczem i reporterką, która potrafi wzbudzić zaufanie w rozmówcach. Dzięki temu czytelnik ma okazję poznać prawdziwe historie ludzi, którzy urodzili się i żyli w reżimie, o jakim nie śniło się nawet Orwellowi.
Indoktrynowani i zastraszani od dziecka, dorastali w poczuciu wyjątkowości koreańskiego imperium; karmieni propagandową papką wierzyli ślepo w swojego boskiego przywódcę, który jawił się im jako dobry i wszechmocny ojciec narodu. Nawet wówczas, gdy kraj dotknęła klęska głodu, bohaterowie z poświęceniem rezygnowali z posiłków i z ochotą poddawali się kolejnym wyrzeczeniom, których żądała od nich jedyna słuszna komunistyczna partia.

Czytając te historie, polski czytelnik ma prawo łapać się za głowę. Trudno nam zrozumieć motywy postępowania kobiet i mężczyzn, nie sposób wyobrazić sobie siebie w takiej sytuacji. Nie należy jednak zapominać, że Koreańczycy od oseska wychowywani są w z góry narzucony sposób, a tak ukształtowanej (czy raczej wynaturzonej) psychiki nie można zmienić ot tak sobie.
Bohaterowie książki Barbary Demick musieli przejść piekło na ziemi, by zaczęły rodzić się w nich wątpliwości i nieśmiałe myśli o ucieczce. Nawet ci, którym udało się przekroczyć granicę i dostać azyl, z trudem odnajdują się w nowej rzeczywistości. Wiele osób ma poczucie winy wobec tych, których zostawili, wielu uciekinierów nie potrafi przystosować się do życia w wolnym świecie, gdyż ten nie tylko daje swobodę, ale i każe podejmować decyzje, a to bardzo trudne dla ludzi, za których od zawsze decydował system.

Świat pokazany w reportażu jest przerażający. Aż trudno uwierzyć, że pod koniec XX wieku i na początku obecnego stulecia wciąż istnieją reżimowe kraje, w których człowiek nie stanowi żadnej wartości, będąc jedynie tanią, a nawet darmową siłą roboczą. Jedna z bohaterek po przekroczeniu granicy ze zdziwieniem stwierdza, że w Korei Południowej podwórkowe psy jedzą lepiej niż ona i jej koledzy lekarze. Ten obraz, jakże wstrząsający, to jedna z najlepszych konkluzji zamykających poszczególne rozdziały.

Całość napisana jest jednorodnym stylem - bez patosu i rozdzierania szat; autorka przytacza opowieści swoich rozmówców, przeplatając je własnymi uzupełnianiami i komentarzami. Robi to z prostotą, niemal surowością i ascetyzmem. Są jednak i takie fragmenty (np. o miłości), w których liryzm przeplata się z realizmem.

Czyta się tę książkę z wielkimi emocjami, zainteresowaniem, niepokojem o losy bohaterów i ich bliskich. Przeżycia rozmówców autorki robią ogromne wrażenie, bo to autentyczne historie, które wciąż są pisane przez życie i wielką politykę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ocalenie

Jeszcze się na Davidzie Baldaccim nie zawiodłam. Bardzo lubię thrillery tego typu. Interesująca fabuła oparta na rzeczywistości, lobbyści, prywatni de...

zgłoś błąd zgłoś błąd