Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedyne dziecko

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,85 (792 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
99
9
141
8
234
7
222
6
71
5
15
4
4
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Only Child
data wydania
ISBN
9788361386070
liczba stron
324
język
polski
dodała
Ag2S

Arthur Danse stąpa po ziemi z konkretnego powodu – by uświadomić ludziom, że ten świat jest mrocznym miejscem. Arthur nie uznaje odpowiedzi odmownej – karze za nią strachem i bólem bez względu na to, kim jesteś. Żoną. Kochanką. Przechodniem. Jego ośmioletnim synem... Lydia McCloud miała nadzieję, że małżeństwo z Arthurem okaże się rekompensatą jej wcześniejszych złych wyborów. Że spotkała...

Arthur Danse stąpa po ziemi z konkretnego powodu – by uświadomić ludziom, że ten świat jest mrocznym miejscem. Arthur nie uznaje odpowiedzi odmownej – karze za nią strachem i bólem bez względu na to, kim jesteś. Żoną. Kochanką. Przechodniem. Jego ośmioletnim synem...

Lydia McCloud miała nadzieję, że małżeństwo z Arthurem okaże się rekompensatą jej wcześniejszych złych wyborów. Że spotkała człowieka, który będzie ją chronił przez złem tego świata. Myliła się bardziej, niż mogła przypuszczać. Prawdziwe zło odnajduje bowiem tuż obok siebie, kiedy Arthur pokazuje swoje skrywane wcześniej oblicze.

Zdesperowana Lydia zmuszona jest stoczyć walkę o życie, w której stawką jest los jej jedynego dziecka. A Arthur wykorzysta każdą okazję, aby udowodnić, że nic i nikt nie jest w stanie odebrać mu jego własności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2011

źródło okładki: http://www.papierowyksiezyc.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1256
Kinga | 2013-06-23
Przeczytana: 17 czerwca 2013

Lidia i Arthur są małżeństwem od niedawna, a wkrótce na świat przychodzi ich pierwsze i jedyne dziecko - Robert. Z pozoru jest to normalna, szczęśliwa rodzina, taka jak ich wiele. Jednak pozory lubią mylić; tak też było i w tym przypadku. Arthur pokazuje swoje prawdziwe oblicze znęcając się nad żoną. Ta jednak szybko reaguje i bierze z nim rozwód. Jednak to nie koniec ich problemów. Arthur bowiem wykorzystuje syna seksualnie. Lidia musi odebrać mężowi prawa rodzicielskie, ale nie będzie to łatwa droga...

Zawsze, gdy czytam książki podejmujące tematykę molestowania i wykorzystywania seksualnego dzieci towarzyszy mi złość na oprawców. Jaki normalny człowiek robi to własnemu dziecku? Żaden! Jakbym takiego dorwała to z miejsca bym go wykastrowała.

Książka porusza trudny temat, ale bardzo ważny. W dodatku pisze o tym Jack Ketchum. Nie trudno się chyba domyślić, że autor opisuje nam straszne, obrzydliwe sceny, niczego przed czytelnikiem nie ukrywa.Jest to bardzo mocna książka, gdzie potworem jest człowiek. "Jedyne dziecko" porównałabym z "Dziewczyną z sąsiedztwa".

Ketchum w "Jedynym Dziecku" dokonuje dokładnej analizy psychologicznej swoich bohaterów. Pokazuje jak matka reaguje, gdy dowiaduje się, że jej ukochany syn jest krzywdzony przez ojca. Widzimy jak walczy o sprawiedliwość. Dobrze by było, by wszystkie matki reagowały tak jak Lidia. A co z synem? Boi się ojca, a gdy zaczęło się to całe piekło zaczął się inaczej zachowywać i swoją postawą dawał znaki matce.
Natomiast Arthur jest postacią o dwóch twarzach. Poza domem sprawia wrażenie porządnego mężczyzny, jest szanowany, a w domu okazuje się być katem i bestią krzywdzącą własną żonę i syna. Tacy ludzie są najgorsi, bo my nawet nie wiemy, czy takiego człowieka nie ma wśród nas, w naszym środowisku. Straszne, ale prawdziwe.

Książkę polecam tylko czytelnikom o mocnych nerwach, bo jest to powieść wstrząsająca. Na mnie zrobiła takie wrażenie jak "Dziewczyna z sąsiedztwa", czyli ogromne. Nie potrafię tak po prostu, ze spokojem czytać o krzywdzie dziecka. Najchętniej wskoczyłabym do książki i zrobiła porządek z tą bestią. Ktoś powie, że jest to tylko powieść, ale nie jest to żaden wymysł autora, bo takie rzeczy się dzieją, może nawet niedaleko nas.

Źródło:http://kingaczyta.blogspot.com/2013/06/jack-ketchum-jedyne-dziecko.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd