Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak kamień w wodę

Wydawnictwo: Świat Książki
7,43 (330 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
34
8
96
7
87
6
57
5
20
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Still Missing
data wydania
ISBN
978-83-247-2100-9
liczba stron
368
język
polski
dodała
Lucy_Cruel

Annie, rzutka trzydziestoletnia agentka nieruchomości rok przetrzymywana przez szaleńca, wreszcie uciekła. Przerażona i pełna lęków, by wrócić do normalnego życia, musi raz jeszcze zmierzyć się ze swoim dramatem. Musi opowiedzieć wszystko terapeutce. Co naprawdę zdarzyło się w małym domku na kanadyjskim odludziu? Jak o tym zapomnieć? Czy w ogóle się da? Annie opowiada, a policja usiłuje...

Annie, rzutka trzydziestoletnia agentka nieruchomości rok przetrzymywana przez szaleńca, wreszcie uciekła. Przerażona i pełna lęków, by wrócić do normalnego życia, musi raz jeszcze zmierzyć się ze swoim dramatem. Musi opowiedzieć wszystko terapeutce. Co naprawdę zdarzyło się w małym domku na kanadyjskim odludziu? Jak o tym zapomnieć? Czy w ogóle się da? Annie opowiada, a policja usiłuje ustalić, kim jest porywacz, nim dojdzie do kolejnej tragedii... Wstrząsające, niezwykle sugestywne.

 

źródło opisu: Świat Książki 2011

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (883)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 10506
Perzka | 2013-02-14
Przeczytana: 13 stycznia 2013

Ostatnim thrillerem psychologicznym jaki przeczytałam był "W najciemniejszym kącie"Elizabeth Haynes.Na okładce tej książki było przedstawionych kilka recenzji,a wśród nich parę bardzo pozytywnych słów napisanych przez pisarkę Chery Stevens.Z natury jestem ciekawska,dlatego wpisałam dane recenzentki w przeglądarkę internetową i tam wyczytałam,że w 2011 r. zadebiutowała pisząc thriller psychologiczny pt."Jak kamień w wodę"Nie mogłam się oprzeć i zakupiłam powyższą pozycję,żeby ją jak najszybciej przeczytać.

Anne O'Sullivan mieszkająca w miasteczku Clayton Falls,na wyspie Vancouver,to agentka zajmująca się handlem nieruchomościami.Kobieta mocno stąpająca po ziemi,zaradna,przedsiębiorcza,uparta,posiadająca wspaniały, zbudowany w starym stylu dom,suczkę Emmę,kochającego narzeczonego Luka i przyjaciółkę Christinę.Praca i życie towarzyskie wypełniały jej całkowicie codzienne życie.Niestety to poukładane,sielankowe życie pewnego dnia legło w gruzach.Annie miała nadzieję,że...

książek: 802
Joanna | 2013-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2012

Przerażający do ostatniej strony mrożący krew w żyłach thriller uprowadzonej kobiety, jej historia walki powrotu do normalnego funkcjonowania w życiu, pogodzeniu się z najbardziej dotkliwymi ranami, jakie można doznać w życiu.
Napisana w formie zapisu kolejnych sesji terapeutycznych przerażająca historia . Jej czytelnik staje się zahipnotyzowanym słuchaczem opowiadanych przeżyć Annie, a kiedy wydaje się , że zakończenie będzie wreszcie szczęśliwe , groza powieści jest jeszcze bardziej straszliwa.
Lektura dla osób o mocnych nerwach ,o wyrachowanej grze psychopaty ze swoją ofiarą, wszelkich rodzajach ograniczeń, niezwykłej brutalności , stosowania fizycznych form wyuczania behawiorystycznych zachowań metodą kar oraz niezwykle trudnych relacjach rodzinnych .

książek: 2644
Ag2S | 2012-03-19
Przeczytana: 18 marca 2012

Na wstępie muszę przyznać, że książka mnie po prostu zahipnotyzowała.
Wciągnęła i długo nie pozwoliła o sobie zapomnieć.

Niezwykle interesującym i ciekawym pomysłem okazała się forma powieści – pierwszoosobowa narracja, prowadzona jako zapis z sesji terapeutycznej, gdzie bohaterka opowiada swoją straszną historię.
Autorka bardzo precyzyjnie i dogłębnie oddała wszelkie uczucia kobiety rozbitej psychicznie, która została porwana przez szaleńca. Ze wszystkich stron czuć jej ból, przerażenie i wewnętrzną walkę o powrót do normalności.

Niedociągnięciem był opis sposobu, w jaki Annie uciekła z górskiej chaty. Niezbyt dokładnie i za krótko zostało to wyjaśnione, po prostu „ciach” i już jej nie ma. Trochę to mało przekonujące.

Mimo, iż spodziewałam się właśnie takiego zakończenia i domyśliłam się od razu kto za tym stoi i jest wszystkiemu winien, opowiedziana historia jest wstrząsająca i z pewnością pozostawi w pamięci swój ślad.
Z czystym sumieniem gorąco polecam.

książek: 388
Lilian | 2016-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2016

Temat był już poruszany w wielu książkach, ale i tak czyta się to z zainteresowaniem. Może dlatego, że autorka stworzyła bardzo dobre portrety psychologiczne zarówno dziewczyny jak i jej porywacza. Straszna jest przemoc fizyczna, ale to co robi David z psychiką Annie też jest porażające.

Ciekawy zabieg to narracja w pierwszej osobie i to w formie sesji terapeutycznych

I kiedy już myślałam że odetchnę a nawet zacznę się nudzić codziennym życiem bohaterki, kółko karuzeli znów zaczęło się rozpędzać...

Niestety to co zapowiadało się na rollercoaster okazało się zwykłą drewnianą huśtawką...

Nie wiem też czy to wina autorki czy tłumacza, ale podczas sesji Annie bywała wulgarna (słowo "gówno" w różnych odmianach deklinacyjnych pojawiało się bardzo często) a jednak opisując porywacza niejednokrotnie używała słowa "łobuz" ... drań , świr to zrozumiałe, ale łobuz o gwałcicielu i tyranie ??? litości ...

Zakończenie to koszmar - większość książki reprezentuje sobą całkiem przyzwoity...

książek: 658
Wioletta | 2016-07-20
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2016

Co mi się podobało? OKŁADKA.
Co potem. Sesje, forma przedstawienia sesjami i same sesje, ich jednostronność.
Dalej, postać porywacza, dobrze nakreślona, szczególnie coś w moim odbiorze książki drgnęło od momentu gdy zaczął się otwierać opowiadając o sobie, myślałam, że zostanie to rozwinięte, ale niestety nie było.
Nie odczuwałam takich emocji, jakie w takich okolicznościach być powinny, dlaczego? Annie, nie podobała mi się jej wulgarność, a już od momentu gdzie się wszystko zaczyna wyjaśniać to istna komedia, no ludzie jak można tak schrzanić to długie zakończenie.

książek: 1307
Madi | 2016-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2016

Dobry, na prawdę dobry thriller.
Gdy doszłam do połowy książki,a sprawa na pozór była rozwiązana myślałam,że dalej nic mnie już nie zaskoczy i zawieje nudą ,a tu proszę zakończenie stało się totalną niespodzianką.
Bardzo podobał mi się pomysł z sesjami terapeutycznymi,które powodują,że wcielasz się w rolę psychoterapeuty i mocniej przeżywasz całą historię-moim zdaniem strzał w 10.

książek: 637
Ewa-Książkówka | 2012-04-24
Przeczytana: 17 kwietnia 2012

Niektóre wspomnienia są tak złe, że natychmiast chcielibyśmy pozbyć się ich z pamięci. Wyrzucić z umysłu niczym zalegające odpady. Jednak one jak rak drążą nasz organizm, rozpleniając się w nim za pomocą licznych przerzutów. Im bardziej chcemy się ich pozbyć, tym mocniej dają o sobie znać. Przywołują na myśl wszystkie odczucia, które nam wtedy towarzyszyły, jak: strach, obawa, żal, smutek, a także niepohamowana złość na wszystko, co miało związek z danym wydarzeniem, często także złość na nas samych. Z czasem jedynie miejsce zdarzenia delikatnie zaciera się w pamięci. Niby wiemy, gdzie to się zdarzyło, ale nie widzimy tego wyraźnie – zupełnie jakby owo miejsce zasnute było mgłą.

Macie takie wspomnienia? Jeśli wydaje się Wam, że nie, to spójrzcie – proszę – na okładkę „Jak kamień w wodę” autorstwa Chevy Stevens. Nie wiem, jakie odczucia Wam towarzyszą przy śledzeniu tego obrazu, ale mnie od razu uderzyło silne poczucie lęku rodzące się z tego rozmytego widoku na dom stojący na...

książek: 3648
Gośka | 2012-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2012

Świetna:) Właściwie nie wiem co o niej napisać,bo wciągnęła mnie jak bagno.Książka pisana jest w pierwszej osobie.Annie-główna bohaterka- opowiada historię swojego porwania,przeplatając przeszłość z teraźniejszością.Książka podzielona jest nie na rozdziały ale na sesje terapeutyczne,w trakcie których dowiadujemy się co czuła i nadal czuje bohaterka,jak sobie radzi z tym,co ją spotkało.
Narracja jest świetna,opowiadana historia straszna i w niektórych momentach ściskająca serce.I choć zakończenie nie jest zaskoczeniem,to szczerze polecam tą książkę,bo naprawdę warto po nią sięgnąć.

książek: 3405
Monika | 2015-08-16
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

Dobrze napisany, trzymający w napięciu thriller.
Jednak trochę już mam dość wynaturzeń i anomalii powstających w umysłach dzisiejszych pisarzy. Czym więcej czytam książek tego typu, tym bardziej skłaniam się w stronę starego, dobrego kryminału.

książek: 1843
anya | 2012-10-28
Przeczytana: 29 października 2012

Książka wzbudzająca wiele emocji, każda strona trzyma w napięciu.
Dawno nie "przepadłam jak kamień w wodę" dzięki tej książce, wciąga od początku do końca. Zostanie w pamięci ta bohaterka książki na długo
polecam

zobacz kolejne z 873 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd