Lubimyczytać.pl to:
społeczność 373 tys. zakochanych w książkach
ponad 664 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Jedyne dziecko

Jedyne dziecko

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Bartosz Czartoryski
tytuł oryginału
Only Child
wydawnictwo
Papierowy Księżyc
data wydania
ISBN
9788361386070
liczba stron
324
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7.9 (395 ocen i 82 opinie)

Opis książki

Arthur Danse stąpa po ziemi z konkretnego powodu – by uświadomić ludziom, że ten świat jest mrocznym miejscem. Arthur nie uznaje odpowiedzi odmownej – karze za nią strachem i bólem bez względu na to, kim jesteś. Żoną. Kochanką. Przechodniem. Jego ośmioletnim synem... Lydia McCloud miała nadzieję, że małżeństwo z Arthurem okaże się rekompensatą jej wcześniejszych złych wyborów. Że spotkała człowie...

Arthur Danse stąpa po ziemi z konkretnego powodu – by uświadomić ludziom, że ten świat jest mrocznym miejscem. Arthur nie uznaje odpowiedzi odmownej – karze za nią strachem i bólem bez względu na to, kim jesteś. Żoną. Kochanką. Przechodniem. Jego ośmioletnim synem...

Lydia McCloud miała nadzieję, że małżeństwo z Arthurem okaże się rekompensatą jej wcześniejszych złych wyborów. Że spotkała człowieka, który będzie ją chronił przez złem tego świata. Myliła się bardziej, niż mogła przypuszczać. Prawdziwe zło odnajduje bowiem tuż obok siebie, kiedy Arthur pokazuje swoje skrywane wcześniej oblicze.

Zdesperowana Lydia zmuszona jest stoczyć walkę o życie, w której stawką jest los jej jedynego dziecka. A Arthur wykorzysta każdą okazję, aby udowodnić, że nic i nikt nie jest w stanie odebrać mu jego własności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2011

źródło okładki: http://www.papierowyksiezyc.pl/

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 493
Ewa-Książkówka | 2012-02-07
Przeczytana: 06 lutego 2012

Nie mogę powiedzieć, nie mogę nic zrobić, by przestał.*

Słyszę już z daleka JEGO kroki. Wiem doskonale, że za chwilę stanie w drzwiach mojego pokoju. Powoli podejdzie do mojego łóżka, odsłoni moją kołdrę i każe mi przybrać ulubioną przez siebie pozycję. Ja posłusznie spełnię jego żądania, bo nie mam innego wyboru. Gdy odmówię – uderzy mnie. Choć TO, co mi robi, tak bardzo boli, nie mogę płakać, bo wiem, że i za to spotka mnie kara.

Nie wiem, co mu zrobiłem.
Nie wiem, co zrobiłem.**

Często zastanawiam się, czy inni tatusiowie też robią TE rzeczy swoim dzieciom. Czy do moich szkolnych kolegów także przychodzą nocą tatusiowie, by ich dotykać? Czy ich to boli? A może to wszystko moja wina? Może to ja jestem zły i mój tatuś mnie w ten sposób karze? Tylko co mogło rozgniewać go tak bardzo, że nie zwraca uwagi na mój ból i krew? Jestem najokropniejszym dzieckiem na świecie.

Tak mniej więcej przedstawia wizję dziecka molestowanego Jack Ketchum w swojej najnowszej powieści pt. „Jedyne dz...

książek: 468
Sargento_Garcia | 2014-03-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2014

Zacznę nietypowo jak dla siebie od podsumowania: ZDECYDOWANIE NIE JEST TO KSIĄŻKA DLA CZYTELNIKÓW O SŁABYCH NERWACH.

Podobnie jak przy recenzji „Dziewczyny z sąsiedztwa” posłużę się na wstępie tej recenzji słowami Roberta Ziębińskiego z Newsweek Polska: „Prosta rodzinna historia. On, ona i dziecko. Tylko, ż eon jest potworem, ona pogubiona a ono ofiara. Lubicie horrory o zwykłym życiu? Ten będzie waszym ulubionym. Zwali was na łopatki i nie pozwoli się podnieść. Absolutne mistrzostwo.”
Przeczytałem „Dziewczynę…”, cały cykl o kanibalach, dzisiaj „Jedyne dziecko” i dochodzę do wniosku, że dla Jacka Ketchuma nie ma tematów tabu. Wydawało mi się również, że pierwsza ze wspomnianych przez mnie w tej recenzji książek była wstrząsająca, ale dzisiaj już wiem, że to było tylko preludium do tego z czym przyszło mi się zetknąć przy tej historii.
W swoim życiu spotkałem się już z wieloma przejawami agresji i brutalności. Przeczytałem dziesiątki książek historycznych i naukowych na temat ludzkieg...

książek: 691
Agnieszka | 2013-11-20
Przeczytana: 19 listopada 2013

To moje pierwsze spotkanie z J. Ketchumem i zapewne sięgnę po następne książki tego autora. W trakcie czytania kryminału „Jedyne dziecko” momentami odbierało mi mowę, targały mną koszmarne odczucia, po przeczytaniu zakończenia byłam niebywale wstrząśnięta. Zaczynając czytać tą pozycję spodziewałam się dobrze napisanego kryminału jednak, kiedy na koniec przeczytałam, iż do napisania tej książki skłonił autora obejrzany na kanale HBO program dokumentalny ścięło mnie z nóg.

Książka skłania do refleksji na temat prawa obowiązującego na całym świcie, kwestii związanych z wychowywaniem, znęcaniem się nad dziećmi i wszystkim tym, co związane z patologią i przemocą w rodzinie. J. Ketchum w tej książce doskonale przedstawił relacje panujące w rodzinie, gdzie ojciec jest okrutnym i bezwzględnym dyktatorem. Ponadto świetnie opisuje zawiłości i bezduszne procedury związane z pracą sądów i prawników, jak dla mnie autor w doskonały i bardzo realistyczny sposób przedstawił ten problem. Nie chcę za...

książek: 2279

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/09/jedyne-dziecko-jack-ketchum.html

książek: 516

Wiele można napisać o twórczości Jacka Ketchuma, że pisze powieści
drastyczne, wstrząsające, mrożące krew w żyłach, czasami niewiarygodne.
Nie boi się trudnych tematów. Ale jedno trzeba przyznać z całą
stanowczością - pisze rewelacyjnie. Potrafi porządnie wstrząsnąć
czytelnikiem. "Jedyne dziecko" to kolejna książka tego autora, która
wpadła mi w ręce. Przeczytałam ją w dwa wieczory, następnych pięć
dni...dochodziłam do siebie. Z bardzo marnym skutkiem.
Gdybym miała opisać tą książkę jednym słowem ( wiem, wiem tak się
nie da ) ale gdybym mogła, było by to słowo ZŁO.
Zło w najgorszej z możliwych postaci.
Mam cichą nadzieję, że nie zniechęciłam Was za bardzo do przeczytania
tej książki. Aczkolwiek...czytajcie ją drodzy czytelnicy na swoją
własną odpowiedzialność.

książek: 567
Tathagatha | 2011-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2011

Stephen King niejednokrotnie zaznaczał, że książki Jacka Ketchuma są przerażające - nie da się temu zaprzeczyć.
Do moich rąk trafiła czwarta już książka tego autora i po raz kolejny przewracając kartki czułam narastający strach.
'Jedyne dziecko' nie straszy potokami krwi, potworami ani duchami. Bronią Jacka w tej książce jest działanie na wrażliwość czytelnika. Jest pisanie o rzeczach szokujących, nie mieszczących się w głowie, odrażających. Pokazuje jak ludzie mogą mieć spaczoną psychikę i jak potrafią się z tym kryć, żyć.... czuć się z tym dobrze.
Krzywdę w tym wypadku wyrządza ktoś bliski, ktoś kto powinien roztaczać opiekę, ktoś kogo wydaje się, że znamy!
Ta kwestia sprawiała, że czułam ogromny niepokój czytając.
Uświadamia bardzo dobitnie, jakie są skutki pokładania ufności w nieodpowiedniej osobie.

Ketchum poruszył jeszcze jeden problem, mianowicie luk prawnych, niesprawiedliwości wymiaru sądowego. Jak doszło do tego, że sprawy rozpatrywane są podług suchych praw?...których n...

książek: 1520
Isadora | 2011-12-28
Przeczytana: 28 grudnia 2011

Jack Ketchum to bodajże jedyny autor, który dosłownie sponiewierał mnie psychicznie, zmaltretował emocjonalnie. Operując nagą, brutalną prawdą oraz dosadnym, realistycznym językiem, kompletnie nie licząc się z naturalną ludzką wrażliwością i odpornością, tratuje wiarę w dobro drzemiące w człowieku oraz sprawiedliwość, którą ofiarom powinien gwarantować system sądowniczy. Wywołuje skrajne, wyjątkowo intensywne emocje, bez ubarwień i przemilczeń ukazując najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy, szarpie napięte jak postronki nerwy zmuszając do zmierzenia się ze złem w najczystszej postaci: z krzywdą niewinnego dziecka poddanego psychicznym i fizycznym torturom, z molestowaniem seksualnym i wielokrotnym gwałtem włącznie; z dramatem kobiety - ofiary przemocy domowej będącej u kresu wytrzymałości, podejmującej nierówną walkę z psychopatycznym mężem oraz niesprawiedliwym i pełnym luk systemem prawnym; z przerażająco bestialskim i bezkarnym seryjnym mordercą znęcającym się nad rodziną, doskon...

książek: 516
Cyrysia | 2011-08-24
Na półkach: Przeczytane

Czasami zastanawiam się dlaczego u niektórych ludzi występują psychopatyczne skłonności? I jak to się dzieję że takie osoby mają dwa oblicza, jedno to wspaniały człowiek a drugie to wampir w ludzkiej postaci spijający krew i życie z najbliższych. Z moich przemyśleń wnioskuję iż ludzie z sadystycznymi tendencjami odczuwają głęboką potrzebę psychicznej i fizycznej kontroli nad otoczeniem. Pragną mieć przewagę i są gotowi posłużyć się urokiem osobistym, groźbami oraz przemocą dla zapewnienia sobie posłuchu. W walce nastawiają się zwykle na wygraną. Takim przerażającym człowiekiem jest właśnie Arthur McCloud, główny bohater ,,Jedynego dziecka’’ autorstwa Jacka Ketchuma, który ,,urodził się zły, dojrzewał zły i nadal ma w sobie zło’’.

Arthur i jego partnerka Lidia, to dwoje młodych ludzi naznaczonych bolesną przeszłością pragnących stworzyć namiastkę szczęśliwej i harmonijnej rodziny, dlatego biorą szybki ślub i już w niedługim czasie na świat przychodzi upragniony potomek. Początk...

książek: 2120
aleksnadra | 2012-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2012

Zawsze z wielką ciekawością sięgam po książki Jacka Ketchuma. Autor z każdą swoją nową propozycją przenosi mnie w świat grozy, brutalności, przerażenia, bestialstwa. Najgorsze jest to, że tematy wykorzystywane w tych powieściach często są zaczerpnięte z życia. Nie jest to wymysł chorej wyobraźni ale problemy, z którymi boryka się współczesne społeczeństwo. Jack Ketchum zainspirował się programem dokumentalnym "Kiedy kobiety zabijają" a w szczególności historią Sherry Nance, pielęgniarki z Friendship w Teksasie. Kobieta zamordowała męża w obronie swoich dzieci.
"Jedyne dziecko" to książka, obok której nie można przejść obojętnie. Wstrząsa czytelnikiem, szokuje go i nie pozwala zapomnieć.

Historia zaczyna się niewinnie. Lydia McCloud wychodzi za mąż za Artura Danse'a. Kobieta ma nadzieję na szczęśliwy i stabilny związek. I na początku rzeczywiście tak jest. Artur jest biznesmenem, który z powodzeniem prowadzi restaurację. Para żyje w dostatku i zgodzie. Są rodzicami ośmioletniego Rober...

książek: 1251
Tetiisheri | 2012-02-11
Przeczytana: 06 lutego 2012

„A on przyszedł na świat, żeby zrobić wiele rzeczy, ale również po to, by dać im nauczkę. Przekazać im prostą prawdę. Że świat jest mrocznym miejscem.”

Takie motto wyznaje jeden z głównych bohaterów przepełnionej bestialskim okrucieństwem i emanującą grozą powieścią Jacka Ketchuma „Jedyne dziecko”. Mężczyzna żyje w przeświadczeniu, że taka jest jego życiowa rola – chełpi się niewyobrażalnym lękiem, jaki potrafi wywoływać u innych osób. Napawa się scenami, w których jego ofiara topi się w przerażeniu, a świadomość nadchodzącej śmierci potęguje strach i paraliżuje ciało.

Arthur Danse, bo o nim tu mowa, to świetnie radzący sobie w życiu biznesmen, którego interesy rozkwitają niczym pąki na drzewach wczesną wiosną. Ten świetnie zachowujący pozory i uchodzący za kochającego, życzliwego i sympatycznego człowieka mężczyzna jest ojcem ośmioletniego Roberta. Matka Roberta, zwyczajna kobieta, Liddy Danse nie potrafi wyjaśnić zmian zachodzących w zachowaniu jej upragnionego dziecka. Robert zac...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ian Watson
    71. rocznica
    urodzin
  • Wiktor Suworow
    67. rocznica
    urodzin
    Dobry, to człowiek, który nie ukrywa siedzącego w nim zwierzęcia. a taki co usiłuje udawać dobrego, jest wręcz niebezpieczny. Najgroźniejsi są ci, którzy sami głęboko wierzą, że są dobrzy. Odrażający, ohydny przestępca może zamordować jednego człowieka, dziesięciu, stu, ale nigdy nie zabija milionów. Miliony mordują ci, którzy mają się za samą dobroć.
  • Mary Hoffman
    69. rocznica
    urodzin
  • Arto Paasilinna
    72. rocznica
    urodzin
    Umrzeć zawsze się zdąży.
  • Simon Beckett
    46. rocznica
    urodzin
    Nie ma drugich szans, są tylko inne. Jakąkolwiek podejmiesz decyzję, życie zawsze będzie inne niż wtedy, gdybyś podjął inną.
  • Elina Hirvonen
    39. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie umiałam jej sobie wyobrazić. Miłości, która jest tak niepodważalna, że mogę być zapłakana i rozbita, a mimo to pewna, że ktoś będzie mnie trzymał i chciał, bym następnego dnia obudziła się przy nim.
  • Hanna Januszewska
    109. rocznica
    urodzin
  • Merete Lien
    62. rocznica
    urodzin
  • Peter S. Beagle
    75. rocznica
    urodzin
    Ten wybierać drogę musi, komu wszelki szlak odcięło. Utracone wiecznie kusi, co minęło to minęło.
  • Julie Powell
    41. rocznica
    urodzin
    Julia nauczyła mnie, jak znaleźć własną drogę. Nie jest tak, jak sądziłam. Sądziłam, że chodzi o... nie wiem, o pewność siebie, silną wolę albo szczęśćie. To też warto mieć, bez wątpienia, ale jest coś innego, coś, z czego biorą się wspomniane wyżej rzeczy. To radość.
  • Adolf Hitler
    125. rocznica
    urodzin
    Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, szanuję tylko to, co rozumiem.
  • Jan Dobraczyński
    104. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Bram Stoker
    102. rocznica
    śmierci
    Kocham szarość, mrok i ciemność nocy, lubię być sam, a za najodpowiedniejsze towarzystwo uznaję własne myśli.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd