Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anagramy z Warszawy

Tłumaczenie: Jacek Spólny
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,07 (68 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
20
7
18
6
14
5
5
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375067538
liczba stron
368
język
polski
dodała
Iga

Powieść kryminalna noir rozgrywająca się w warszawskim getcie Jesień 1940. Hitlerowcy izolują 400 000 Żydów na niewielkim obszarze polskiej stolicy, tworząc wyspę odciętą od świata zewnętrznego. Eryk Cohen, starszy wiekiem psychiatra, musi przeprowadzić się do niewielkiego mieszkanka, zajmowanego przez swoją siostrzenicę i ukochanego siostrzeńca, dziewięcioletniego Adama. Pewnego zimowego...

Powieść kryminalna noir rozgrywająca się w warszawskim getcie

Jesień 1940. Hitlerowcy izolują 400 000 Żydów na niewielkim obszarze polskiej stolicy, tworząc wyspę odciętą od świata zewnętrznego. Eryk Cohen, starszy wiekiem psychiatra, musi przeprowadzić się do niewielkiego mieszkanka, zajmowanego przez swoją siostrzenicę i ukochanego siostrzeńca, dziewięcioletniego Adama.

Pewnego zimowego dnia Adam znika. Nazajutrz jego zwłoki zostają odnalezione w kolczastym drucie otaczającym getto. Chłopcu ucięto nogę, a w ustach ma kawałek linki.

Kiedy zostaje odnalezione ciało dziewczynki bez jednej dłoni, zaczyna rodzić się podejrzenie, które wprost nie mieści się w głowie – oto jakiś żydowski zdrajca zwabia dzieci w pułapkę. Chcąc schwytać mordercę, Eryk musi porzucić wszystko, co jeszcze mu zostało, i zapuścić się w najgroźniejsze zakątki Warszawy pod niemiecką okupacją...

„Zimler jest poruszającym, uczciwym pisarzem”.
Guardian

„Zimler to naukowiec i pisarz o nieprzeciętnej erudycji, silnie przemawiający do wyobraźni – taki rodzaj amerykańskiego Umberto Eco”.
Spectator

„Zimler obdarzony jest tą iskrą geniuszu, której krytycy nie potrafią wyjaśnić, a czytelnicy natychmiast podchwytują - marzenie każdego powieściopisarza, które nielicznym udaje się zrealizować.”
Independent

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk, 2011

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (184)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1352
Tomek | 2012-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2012

Choć temat książki, czyli Holocaust nie jest wcale łatwy, powieść czyta się właśnie łatwo i szybko. Anagramy Warszawy to dobry kryminał osadzony w realiach getta warszawskiego. Zagadka kryminalna skonstruowana jest dość ciekawie i do samego zakończenia pozostaje niewiadomą. Uważam jednak, że autor pozbawił czytelnika opisów, które pozwoliłby lepiej wczuć się w klimat miasta w mieście, jakim było getto żydowskie. Tego klimatu właśnie mi tu zbrakło. Poza tym w tej książce tajemnica goni tajemnicę i nigdy nie jesteśmy pewni, kto tak na prawdę jest kim.
Chciałem zwrócić uwagę, że osoba odpowiedzialna w wydawnictwie za notę wydawniczą, raczej nie zapoznawała się z tekstem. Na tylnej części okładki można znaleźć adnotację, która nie zgadza się z fabułą. Nie będę zdradzał o co chodzi, uważny czytelnik domyśli się sam.
Ocena 4,5/6

książek: 425
Kominek | 2013-12-21
Na półkach: Przeczytane, Nad Kominkiem
Przeczytana: 26 lutego 2012

http://koominek.blogspot.com - osiemnaście tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy sięgałem po tą książkę dwukrotnie. Pierwsze podejście było bardzo nieśmiałe, niepozorne, wręcz po przeczytaniu kilku stron zupełnie nie mogłem odnaleźć się w prozie Richarda Zimlera.

A przecież historia, którą opowiada nie należy do lekkich, łatwych i przyjemnych, wymaga od czytelnika większego wysiłku umysłowego, wczucia się w temat, zjednoczenia z nim.

I dlatego potrzebne było drugie podejście do „Anagramów z Warszawy”, które tym razem już od pierwszej do ostatniej strony wchłonęło mnie całego, nie pozostawiając miejsca na nic innego tuż obok. Zadziwia, zaskakuje, napawa dumą fakt, gdy obcokrajowcy sięgają po tematy dotykające naszej historii i potrafią się z nią zmierzyć w doskonały sposób.

Warszawskie getto - nie spotkałem zbyt wielu publikacji na jego...

książek: 196
grzegorzowa | 2011-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2011

Jest rok 1940. W okupowanej Warszawie powstaje właśnie getto, w którym hitlerowcy zamykają ponad 400 tysięcy Żydów - ludzi starych, młodych i dzieci. Wśród nich jest Eric Cohen - starszy wiekiem psychiatra, który wewnątrz tego odciętego od świata miejsca, znajduje schronienie w niewielkim mieszkaniu swojej bratanicy Stefy i jej dziewięcioletniego synka - Adama.

Początkowo trudno jest im przystosować się do nowej sytuacji - do życia w trójkę pod jednym dachem. Wszak, każdy ma swoje przyzwyczajenia i potrzeby. Z czasem jednak stają się sobie coraz bliżsi. I kiedy wydawało się, że sobie radzą, że jest - jak na ówczesne czasy - całkiem dobrze, stało się coś, co zupełnie odmieniło, nie tylko ich mały świat, ale ich samych... A Wszystko zaczęło się od zniknięcia Adama. Chłopiec wyszedł z domu w pewien zimowy dzień i... już nie wrócił. Następnego dnia okazało się, że Adam nie żyje. Jego zwłoki zostały rzucone na kolczasty drut otaczający getto. Ale to nie wszystko... Chłopiec był nagi,...

książek: 3653
Gośka | 2012-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2012

Książka ma dobre opinie lecz mimo to mnie się nie spodobała.Nie byłam w stanie polubić głównego bohatera a akcja mnie nie wciągnęła,pomimo tego,że lubię kryminały.Nie wiem,może to nie ten dzień,nie ta książka. Jednak absolutnie nie zniechęcam do lektury,gdyż książka nie jest zła,nudna czy płytka.Po prostu do mnie nie przemówiła.

książek: 240
Natalia Anna | 2016-03-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2016

Na początku nie byłam przekonana co do tej powieści, nie wciągnęła mnie od razu. Ale z każdą następną stroną zapadałam się w nią, czułam, jakbym stała koło jej bohaterów. Nie jest to "mroczna powieść kryminalna", jak głosi okładka. To raczej historia końcówki życia starszego pana, a złe i straszne wydarzenia są jedynie tłem dla tej opowieści. Nie jest to też typowy kryminał, mimo, że bohater dąży do rozwiązania zagadki. Mrocznie też nie jest, miejscami jest nawet zabawnie. A jednocześnie bywa poważnie, bo wpisane tu są losy wszystkich Żydów w czasie Drugiej Wojny Światowej. Autor świetnie również oddaje atmosferę ówczesnej Warszawy (a może i teraźniejszej, bo wydaje mi się, że wcale tak dużo się nie zmieniło). Ma się wręcz wrażenie, że duch Cohena naprawdę opowiedział tę historię Heńkowi. Może faktycznie tak było? Zdaje się, że to jest największa zagadka tej książki.

książek: 616
ALI | 2012-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2012

O książce: Zło kwitnie nawet wtedy, gdy zwalczają je dobrzy ludzie…

Jesień 1940. Hitlerowcy izolują 400 000 Żydów na niewielkim obszarze polskiej stolicy, tworząc wyspę odciętą od świata zewnętrznego. Erick Cohen, starszy wiekiem psychiatra, musi przeprowadzić się do niewielkiego mieszkanka, zajmowanego przez swoją siostrzenicę i ukochanego siostrzeńca, dziewięcioletniego Adama. Pewnego zimowego dnia Adam znika. Nazajutrz jego zwłoki zostają odnalezione w kolczastym drucie otaczającym getto. Chłopcu ucięto nogę, a w ustach ma kawałek linki. Kiedy niedługo potem zostaje odnalezione ciało dziewczynki bez jednej dłoni, zaczyna rodzić się podejrzenie, które wprost nie mieści się w głowie – oto jakiś żydowski odszczepieniec zwabia dzieci w pułapkę. Chcąc schwytać mordercę, Eryk musi porzucić wszystko, co jeszcze mu zostało, i zapuścić się w najgroźniejsze zakątki Warszawy pod niemiecką okupacją...

Richard Zimler jest popularny powieściopisarzem. Jego powieści zostały przetłumaczone...

książek: 40
Connor MacLeod | 2013-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2013

Ciężko mimo wszystko jest przechadzać się ulicami warszawskiego Śródmieścia i zdawać sobie sprawę co się działo w tych przestrzeniach, te siedemdziesiąt lat temu. Zimmler oddaję to bardzo ciekawie i oryginalnie, wplatając w scenerie zręczny kryminał, który oddala żydowskie getto w stronę drugiego planu, mało istotnego elementu dla całej powieści. Fabuła im dalej książki traci jednak płynność i tempo, powoli zapowietrzając się, sprowadzając nas na meandry polityczno-filozoficznych rozważan, przy których obrywa się także i Polakom. Jak na bycie wybitnym wśród kryminałów; brakło jakiegoś zatrważającego zwrotu akcji, cliffhangera, no czegoś przy czym otrzesz pot z czoła, uniesiesz brwi i stwierdzisz: "O, k*rwa!" Zagadka rozwiązywana jest w rytmicznie, sukcesywnie przez głównego bohatera, nie dając szans czytelnikowi by został wyprowadzony w pole. Elementy kabalistyczne, symbolika, arytmetyka, numerologia i wiele innych aspektów esencji Judaizmu na które liczyłem - zostały użyte...

książek: 536
Katarzyna Kunowska | 2014-11-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Kiedy zaczynałam czytać nie wiedziałam za bardzo czego po tej książce się spodziewać. Nie znałam wcześniej autora, nie słyszałam o tej książce.
Otrzymałam ciekawą, momentami poruszającą powieść łączącą kilka gatunków: kryminał, dramat, literaturę wojenną, a do tego sporo żydowskiej magii. "Anagramy z Warszawy" to historia zarazem pełna realizmu, a z drugiej strony tajemnicza na granicy jawy i snu.
Nietypowa, wciągająca opowieść o zemście, ale też o chęci przetrwania i żydowskiej tożsamości. To opowieść o miłości i o wspaniałej, prawdziwej przyjaźni, która zdarza się nam niezwykle rzadko.
Warta przeczytania.
7,5/10

książek: 146
kind_of_alien | 2013-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 stycznia 2013

"Polacy bez przerwy wydają ukrywających się Żydów. To taki narodowy sport."

"Sądzę, że Niemcy chcieli nam udowodnić, że jesteśmy niczym - dla Polaków mniej istotni od psiego gówna na chodniku. I była to prawda."

Te dwa cytaty skutecznie obniżają moją notę za tą książkę. Zwłaszcza, że kilka stron dalej autor tak opisuje los Polki, która ukrywała Żydów:

"Starszy esesman (...) przystawił lufę do ucha kobiety. Patrzyła na niego niczego nierozumiejącym wzrokiem. Jeszcze słyszę wystrzał: to odgłos zabijania najlepszych ludzi jakich w życiu znałem."

Bez dwóch pierwszych cytatów byłoby co najmniej 8/10, bo książka jest bardzo wciągająca, quasi-kryminał, w tle tragedia mieszkańców warszawskiego getta. Szkolne eufemizmy nabierają zdecydowanie bardziej rzeczywistego wyrazu. Jednak cytaty te za bardzo mnie ugodziły, dlatego tylko 6/10.

O tej tematyce polecam także "Biedni ludzie z miasta Łodzi".

książek: 85
emen3 | 2015-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 listopada 2015

Gdybym miał jeszcze raz wybrać tą książkę nie kupiłby jej. Dla mnie nic nowego nie wniosła. Co do historii żydów w getcie lepsze są inne książki historyczne za przykład mogę podać "Skrawek nieba" dla mnie rewelacyjna książka. Jedno co mi się rzuciło w czasie czytania to, że pisarz chyba za bardzo nie lubi Polaków. Według mnie stawiał Polaków na równi z hitlerowcami. Nie mówię że nie było Jedwabnego (tak jako symbol) ale dla przykładu nawet osobę , która uratowała życie głównemu bohaterowi opisuje jako Kogoś wstrętnego.

zobacz kolejne z 174 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Richard Zimler odwiedzi Polskę

17 i 19 listopada zapraszamy do Warszawy i Poznania na spotkania z amerykańskim pisarzem Richardem Zimlerem, autorem mrocznej powieści kryminalnej "Anagramy z Warszawy".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd