Opinie użytkownika
🕷️ „Ptasznik”
Są kryminały, które wciągają jak wir. Są takie, które duszą atmosferą. I są też takie, które siedzą obok, milczą, patrzą — i zostawiają cię z pytaniem: czy to już wszystko?
Ptasznik Marka Stelara należy właśnie do tej trzeciej kategorii.
Czytałam tę książkę z poczuciem, że autor wie, jak pisać, ma warsztat, ma mrok, ma odpowiednie rekwizyty… ale gdzieś po...
📖 „Atramentowe serce” – piękny hołd dla książek, ale bohaterka ...
Do Atramentowego serca siadałam z dużymi oczekiwaniami. To przecież książka, która przez lata uchodziła za list miłosny do literatury — historię o mocy słów, czytaniu na głos i granicy między fikcją a rzeczywistością. I faktycznie: pomysł jest piękny, klimat magiczny, a sama idea „wyczytywania” postaci z...
📖 „Przeprawa”
Sięgając po Przeprawę, byłam gotowa na mrok. Na zimno, na ból, na tę specyficzną ciszę, która zapada po dobrym kryminale psychologicznym. Marek Stelar potrafi pisać o rzeczach trudnych i niewygodnych, dlatego spodziewałam się książki, która zostawi mnie z emocjonalnym ciężarem. I choć momentami faktycznie było duszno i nieprzyjemnie, to ostatecznie zabrakło...
📖 „Róże i fiołki”
Po Róże i fiołki sięgnęłam z ogromną nadzieją. Dark academia, szkoła magii, nordycki klimat i tajemnica sprzed lat? To wszystko brzmi jak idealna mieszanka. Niestety, po zamknięciu książki zostałam z uczuciem, że dostałam coś, co wygląda pięknie z daleka, ale z bliska okazuje się puste w środku.
🌒 O czym jest ta historia?
Akademia Rosenholm to elitarna...
📖 „Droga Cienia” – mrok, który wciąga… ale nie zawsze trafia w serce
Są książki, które czyta się głową. Są też takie, które czyta się sercem. Droga Cienia Brenta Weeksa balansuje gdzieś pomiędzy. To historia, która wciąga swoim mrokiem, brutalnością i obietnicą czegoś wielkiego, ale jednocześnie nie zawsze potrafi mnie emocjonalnie chwycić tak mocno, jakbym tego...
Na młodzieżowe fantasy zawsze patrzę z lekką ostrożnością. Zdarzają się perełki, które na długo zostają w pamięci, ale równie często trafiam na historie, które obiecują więcej, niż ostatecznie dają. „Wszyscy jesteśmy łotrami” to właśnie jedna z tych książek, które miały ogromny potencjał – mroczny klimat, krwawy turniej, rywalizację i siedem rodów magów. Brzmi jak przepis...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ literaturą historyczną mam tak, że albo mnie pochłania bez reszty, albo męczy od pierwszych stron. „W cieniu twierdzy” Kamili Cudnik obiecywało jedno z moich ulubionych połączeń – tło historyczne, intrygę kryminalną i wątek romantyczny. Niestety, choć sam pomysł był bardzo obiecujący, wykonanie rozczarowało mnie na tyle, że przez dużą część książki walczyłam nie z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieczęsto sięgam po reportaże. Czasami brakuje mi odwagi, bo wiem, że to nie są książki, które można „połknąć” w dwa wieczory i odłożyć bez refleksji. Patożycie. Z notatnika kuratora sądowego Piotra Matysiaka to właśnie taka pozycja – mocna, szczera i bolesna, bo dotykająca miejsc, o których wolelibyśmy nie pamiętać. Ale to lektura, która – mimo że trudna – naprawdę zostaje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy tylko zobaczyłam, że T. Kingfisher sięga po klasykę grozy – inspirując się Zagładą domu Usherów Edgara Allana Poe – wiedziałam, że muszę to przeczytać. Uwielbiam mroczne, duszne historie z domami, które wydają się żyć własnym życiem, i bohaterami uwięzionymi między rzeczywistością a szaleństwem. Co porusza martwych miało być właśnie taką książką – i choć klimat...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwszej części Necroveta wiedziałam, że jeśli Joanna W. Gajzler zdecyduje się kontynuować przygody Florki Kuny, ja na pewno po tę kontynuację sięgnę. Drugi tom – „Metody leczenia drakonidów” – to powrót do świata, który nie tyle straszy, co raczej otula magią, absurdem i ciepłym humorem. I choć tym razem zabrakło mi nieco świeżości, to muszę przyznać, że bawiłam się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą takie książki, które nie krzyczą, nie błyszczą, nie obiecują „najlepszego thrillera roku”, a jednak zostają w głowie na długo. „Martwy sad” Mieczysława Gorzki to właśnie taka historia – spokojna w tonie, a jednocześnie gęsta od emocji, mroku i niepokoju. Jeśli lubicie kryminały, w których przeszłość nie daje spokoju, a bohaterowie zmagają się nie tylko ze zbrodnią, ale...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo książki kryminalne sięgam zawsze wtedy, gdy potrzebuję mocnego dreszczu emocji i intrygi, która nie pozwoli mi odłożyć lektury na półkę. Czerwień, pierwszy tom serii „Kolory zła” Małgorzaty Oliwii Sobczak, kusił mnie od dawna – i muszę przyznać, że choć nie była to lektura bez wad, to jednak wciągnęła mnie w świat mrocznego Sopotu na tyle, że z pewnością sięgnę po...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam okładkę Władczyni dusz, wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Morskie klimaty, pirackie przygody, magia i silna kobieca bohaterka – to brzmi jak książka napisana dla mnie. Niestety, choć początek dawał nadzieję na niezapomnianą podróż po królestwie Visidii, to z czasem czar prysł i ostatecznie skończyłam lekturę z mieszanymi uczuciami.
⚓ O...
Lubię thrillery psychologiczne, szczególnie te z domieszką rodzinnych tajemnic, narastającego napięcia i atmosfery, która niemal przytłacza. Właśnie tego spodziewałam się po Topieliskach Ewy Przydrygi. Niestety – mimo świetnej zapowiedzi i bardzo klimatycznej okładki – książka okazała się dla mnie głównie frustrującym przykładem zmarnowanego potencjału.
🌫 Fabuła w...
Zaintrygowana tytułem, okładką i lokalnym osadzeniem akcji, sięgnęłam po Mrok Hannowaldu z nadzieją na kryminał z duszą – pełen historii, napięcia i mrocznych tajemnic lasu. Niestety, zamiast intrygującej powieści detektywistycznej, dostałam książkę, która sprawia wrażenie niewykorzystanego potencjału. A szkoda, bo mogło być naprawdę dobrze.
🌲 O czym to właściwie jest?
W...
Kiedy zobaczyłam tytuł Tańcząc na prochach zmarłych i przeczytałam opis fabuły, byłam absolutnie zaintrygowana. Mroczny Gdańsk, martwa dziewczyna wyłowiona z portu, duet śledczych z przeszłością i klimat noir z elementami lokalnych tajemnic – zapowiadało się wyśmienicie. Niestety, choć książka ma wiele dobrych momentów, to w ostatecznym rozrachunku... coś nie zagrało.
🌫 O...
Nieczęsto zdarza mi się wciągnąć w książkę z takim impetem, by zarwać dla niej noc – a już na pewno nieczęsto jest to książka, która w jednym zdaniu łączy anioły, Excel, demony, HR i starotestamentową zemstę. A jednak Karo M. Nowak znowu to zrobiła. „I odpuść nam nasze korpo” to kontynuacja szalonego Na wieki wieków korpo – i muszę przyznać: ten drugi tom jest jeszcze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Są książki, które czyta się jak kubek gorącej herbaty – łagodnie, przyjemnie, z delikatną nutką cynamonu. I taka właśnie jest powieść Agnieszki Olejnik „Cuda i cudeńka” – pierwsza część cyklu „Mansarda pod Aniołami”. Tylko że czasem ta herbatka bywa... ciut za rozwodniona.
🏠 O czym to jest?
Lena, główna bohaterka, przenosi się do niewielkiej kamienicy, by opiekować się...
Czy można połączyć klasyczny kryminał noir z dusznym klimatem polskich gór i legendami o topielicach? Michał Zgajewski udowadnia, że można – i choć nie wszystko zagrało idealnie, „Strażnik jeziora” to debiut, który ma w sobie coś intrygującego i niepokojąco… znajomego.
🔍 O czym to jest?
Norbert Krzyż, były policjant, dziś zgorzkniały prywatny detektyw z problemem...
Są książki, które mają w sobie wszystko, czego szukam w fantasy: potężne kobiece bohaterki, wątki magiczne, przepowiednie, dwa różne czasy akcji… I właśnie tak zapowiadała się Furyborn. Zrodzona z furii Claire Legrand. Byłam pewna, że przepadnę w tym świecie na całego. Niestety – choć momentami było intrygująco, to ogólny odbiór pozostawił mnie z poczuciem rozczarowania.
🌪...