Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Doskonały zbiór opowieści. Większość z nich dzieje się w świecie, w którym fauna i flora został zniszczona przez organizmy GMO, które zostały wprowadzone do środowiska nieprzypadkowo. Choroby trawią uprawy, a władzę nad światem sprawują firmy kaloryczne, dostawcy jałowych zbóż odpornych na choroby trawiące inne gatunki.
Ten dystopijny świat pokazuje jak bardzo należy cenić nasze środowisko naturalne.
Część opowiadań dzieje się w innych wariantach świata, ale zawsze jest on "straszny". Mamy powrót do feudalizmu połączonego z "instagramem", mamy dostęp do technologii odmładzającej, która czyni ludzi nieśmiertelnymi, a przez to rodzicielstwo jest przestępstwem; jest również świat, w którym ludzie głupieją coraz bardziej i najprostsze czynności sprawiają im trudności oraz świat, w którym nie ma już biosfery - jest tylko technologia.
Polecam

Doskonały zbiór opowieści. Większość z nich dzieje się w świecie, w którym fauna i flora został zniszczona przez organizmy GMO, które zostały wprowadzone do środowiska nieprzypadkowo. Choroby trawią uprawy, a władzę nad światem sprawują firmy kaloryczne, dostawcy jałowych zbóż odpornych na choroby trawiące inne gatunki.
Ten dystopijny świat pokazuje jak bardzo należy cenić...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie oceniam książki, bo przez nią nie przebrnąłem. Miałem trudności ze zrozumieniem pojedynczych akapitów - i nie chodzi o historię, tylko sposób pisania. Nie wiem jak to wygląda w oryginale, być może tylko to tłumaczenie jest trudne.
Zdarza się, że w kilkuzdaniowe opisy "czegoś", jest wtrącone zdanie o "czymś innym". Czytając to trzeba się zastanowić o co chodzi. W wielowątkowych dialogach brakuje mi zaimków: "on", "ona", "tamto". Bez nich tracę wątek o czym jest mowa i wydaje mi się, że nawet sami rozmawiający bohaterowie nie wiedzieliby, że zmienił się przedmiot rozmowy.
Dałbym radę tę książkę przeczytać, ale odpuściłem, bo to nie była dla mnie żadna przyjemność.

Nie oceniam książki, bo przez nią nie przebrnąłem. Miałem trudności ze zrozumieniem pojedynczych akapitów - i nie chodzi o historię, tylko sposób pisania. Nie wiem jak to wygląda w oryginale, być może tylko to tłumaczenie jest trudne.
Zdarza się, że w kilkuzdaniowe opisy "czegoś", jest wtrącone zdanie o "czymś innym". Czytając to trzeba się zastanowić o co chodzi. W...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Fajna książka. Czytałem ją do poduszki - tak jeden, dwa rozdziały/pytania. Nie mogę powiedzieć, żebym się czegoś z niej nauczył. Chyba nawet niewiele pamiętam z tego co przeczytałem. Ale na pewno jest to pouczająca pozycja - pokazuje jak można podejść do odpowiedzi nawet na najdziwniejsze pytania. Autor systematycznie rozważa różne możliwości i daje odpowiedzi. Wprawdzie czasami pytania traktuje jak pretekst, żeby gawędzić o czymś innym, ale i tak jest ciekawie.

Fajna książka. Czytałem ją do poduszki - tak jeden, dwa rozdziały/pytania. Nie mogę powiedzieć, żebym się czegoś z niej nauczył. Chyba nawet niewiele pamiętam z tego co przeczytałem. Ale na pewno jest to pouczająca pozycja - pokazuje jak można podejść do odpowiedzi nawet na najdziwniejsze pytania. Autor systematycznie rozważa różne możliwości i daje odpowiedzi. Wprawdzie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ważna książka pokazująca impet z jakim Chińczycy próbują wejść biznesowo do Europy. Jednak to nie sam biznes jest dla nich celem, ale wywieranie wpływu na politykę i kształtowanie obrazu Chin. Praktycznie nie ma chińskiego biznesu, który nie byłby powiązany z rządem i którego działanie nie byłoby podporządkowane chińskiej racji stanu.
Książka jest ciekawa, ale męcząca. Jednak jest to reportaż, który podaje dużo argumentów za powyższymi tezami. Pod koniec książki już miałem dosyć, ale jednak czytało się ją stosunkowo szybko.

Ważna książka pokazująca impet z jakim Chińczycy próbują wejść biznesowo do Europy. Jednak to nie sam biznes jest dla nich celem, ale wywieranie wpływu na politykę i kształtowanie obrazu Chin. Praktycznie nie ma chińskiego biznesu, który nie byłby powiązany z rządem i którego działanie nie byłoby podporządkowane chińskiej racji stanu.
Książka jest ciekawa, ale męcząca....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Tak jak opowiadania w "Żelarach", także to jest doskonałe. Nie wiem czego więcej mógłbym oczekiwać.

Tak jak opowiadania w "Żelarach", także to jest doskonałe. Nie wiem czego więcej mógłbym oczekiwać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Fajna SF, o podróży statkiem kosmicznym tak długiej, że trwającej pokolenia. Ludzie już zapomnieli o celu swojej podróży. Sama koncepcja statku i kosmosu stała się kwestią wiary a nie faktu. Na koniec występuje spodziewany twist.

Fajna SF, o podróży statkiem kosmicznym tak długiej, że trwającej pokolenia. Ludzie już zapomnieli o celu swojej podróży. Sama koncepcja statku i kosmosu stała się kwestią wiary a nie faktu. Na koniec występuje spodziewany twist.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przeczytałem, ale nie znalazłem w tej książce nic ciekawego. Akcja jest bardzo gęsta, dzieje się w dziwnym świecie z dziwnymi zasadami społecznymi i ciekawymi własnościami fizycznymi. Ale wszystko co się dzieje nie prowadzi do niczego. Na końcu bohaterowie odkrywają istnienie książek, których bohaterowie "ożywiają" w czasie czytania i dochodzą do wniosku, że sami są bohaterami takiej książki. Tyle.
Jest to sprawnie napisane, jest jakaś koncepcja, ale nie wiem po co. Nic się tu dla mnie nie klei.

Przeczytałem, ale nie znalazłem w tej książce nic ciekawego. Akcja jest bardzo gęsta, dzieje się w dziwnym świecie z dziwnymi zasadami społecznymi i ciekawymi własnościami fizycznymi. Ale wszystko co się dzieje nie prowadzi do niczego. Na końcu bohaterowie odkrywają istnienie książek, których bohaterowie "ożywiają" w czasie czytania i dochodzą do wniosku, że sami są...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo potrzebna książka - poradnik. Nie tylko podpowiada jak dbać o higienę cyfrową swoją oraz dzieci - co robi bardzo dobrze, ale także opisuje mechanizmy jakie stoją za tym, że korzystanie z urządzeń ekranowych jest dla nas szkodliwe.
Jest napisana z dużą empatią do ludzi: starszych i młodszych. Bez plecenia, że kiedyś to były czasy, a teraz ich nie ma. Z tą książką dostajemy narzędzia i wiedzę. Nie dostajemy za to poczucia winy, że mamy problemy z nadużywaniem smartfonów.
Bardzo polecam.

Bardzo potrzebna książka - poradnik. Nie tylko podpowiada jak dbać o higienę cyfrową swoją oraz dzieci - co robi bardzo dobrze, ale także opisuje mechanizmy jakie stoją za tym, że korzystanie z urządzeń ekranowych jest dla nas szkodliwe.
Jest napisana z dużą empatią do ludzi: starszych i młodszych. Bez plecenia, że kiedyś to były czasy, a teraz ich nie ma. Z tą książką...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka powtarza schemat znany z cyklu "Hyperion". Daleka przyszłość, rozwijające się równolegle odłamy ludzkości, sztuczna inteligencja, inteligentne maszyny - a to wszystko poprzetykane odwołaniami do klasycznej literatury. Ten miks jednak nie smakował mi tak samo dobrze jak w Hyperionie. Fabuła wydaje się tylko pretekstem, do tego żeby eksplorować fantastycznie wykreowany świat. Przez to czytanie męczy. Nie wiem czy sięgnę po kontynuację.

Książka powtarza schemat znany z cyklu "Hyperion". Daleka przyszłość, rozwijające się równolegle odłamy ludzkości, sztuczna inteligencja, inteligentne maszyny - a to wszystko poprzetykane odwołaniami do klasycznej literatury. Ten miks jednak nie smakował mi tak samo dobrze jak w Hyperionie. Fabuła wydaje się tylko pretekstem, do tego żeby eksplorować fantastycznie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

+ Po tragicznej śmierci dziecka Jan pobiera z banku wszystkie pieniądze i ucieka z domu oraz od dotychczasowego życia. Obserwujemy jego staczanie się, rezygnację z życia. Później także usilne szukanie celu i sensu. Jest to historia opowiedziana przez bohatera w pierwszej osobie i jest ona tak opowiedziana, że wydaje się, że mogła wydarzyć się naprawdę - wszystkie postacie, wszystkie myśli są niesamowicie autentyczne. Opowieść jest przeplatana wspomnieniami z życia przed wypadkiem.

+ Jest to trudna lektura. Wszystko co narrator opisuje jest przefiltrowane przez jego spaczone żałobą spojrzenie. Postacie i wydarzenia jakby pokrywają się brudem i bezsensem. Na dodatek miejsca przez które przewija się Jan naprawdę są "brzydkim tłem": od hostelu w Berlinie, przez obóz dla uchodźców na Słowenii, siedlisko bezdomnych w Lublanie po ginące w śmieciach i gruzie wybrzeże w Grecji. Postacie jakie spotyka są często równie straszne jak tło na jakim występują.

+ Koleje losu Jana przed wypadkiem i ucieczką, są także trudne do przyswojenia. Jego niedojrzałość jest powalająca. Osobiście bolało mnie to tym bardziej, bo odnajdywałem w nim dużo podobieństw do siebie. Na szczęście nie musiałem stawać przed takimi wyborami jak on, bo pewnie zachowywałbym się podobnie okropnie. Myślę, że jedyna pozytywna rzecz w tej opowieści - Jan w końcu zaczął dojrzewać do bycia jako tako odpowiedzialnym, niesamolubnym dorosłym. Proces ten został jednak przerwany przez wypadek.

+ Książka jest dobra, napisana prostym językiem. Czasami trafiają się zdania-perełki, ale nie ma tutaj wielu ozdobników. Jednak często miałem wątpliwości - po co ją czytać dalej? Żeby nurzać się w tej życiowej tragedii? Po przeczytaniu dalej nie znam odpowiedzi na to pytanie.

+ Po tragicznej śmierci dziecka Jan pobiera z banku wszystkie pieniądze i ucieka z domu oraz od dotychczasowego życia. Obserwujemy jego staczanie się, rezygnację z życia. Później także usilne szukanie celu i sensu. Jest to historia opowiedziana przez bohatera w pierwszej osobie i jest ona tak opowiedziana, że wydaje się, że mogła wydarzyć się naprawdę - wszystkie postacie,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dobra, ponadczasowa SF o pierwszym kontakcie z obcą cywilizacją.
Nie ma tutaj zbytecznych "fajerwerków" technologicznych czy rozbudowanej futurologii. Autor przeniósł akcję powieści w przyszłość, w której rozwój technologii kosmicznych i zaawansowanie podboju układu słonecznego umożliwiło zbadanie obcego obiektu lecącego w kierunku Słońca.
Razem z załogą statku, który eksploruje wyglądający na opuszczony pojazd kosmiczny obcej cywilizacji zastanawiamy się co można, a czego nie można zrobić. Jak bardzo trzeba uważać? Czy trzeba się bać? Może lepiej profilaktycznie zniszczyć statek zanim on zniszczy nas. Trzeba też rozwiązać problemy praktyczne, jak zbadać w ograniczonym czasie 50 kilometrowy obiekt. Wszystko to dzieje się w ramach znanych praw fizyki, bez zbytecznych wymysłów.
Tak napisaną książkę da się czytać jeszcze długo od dzisiaj. Nie zestarzeje się szybko.

Dobra, ponadczasowa SF o pierwszym kontakcie z obcą cywilizacją.
Nie ma tutaj zbytecznych "fajerwerków" technologicznych czy rozbudowanej futurologii. Autor przeniósł akcję powieści w przyszłość, w której rozwój technologii kosmicznych i zaawansowanie podboju układu słonecznego umożliwiło zbadanie obcego obiektu lecącego w kierunku Słońca.
Razem z załogą statku, który...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ta książka to satyra na stosunki panujące w świecie nauki. Jest ona podzielona na trzy części.
- W pierwszej naukowiec, który dokonuje odkrycia przecieku materii z innego wszechświata, osiąga tak wysoką pozycję w świecie nauki, że nic nie jest w stanie podważyć jego władzy nad powstałą dzięki temu technologią. Dzięki swoim wpływom może również utrącić naukową karierę każdemu, kto mu się przeciwstawia lub którego osobiście nie lubi. Nawet kiedy pojawiają się poważne wątpliwości co do bezpieczeństwa całego układu słonecznego, które jest zagrożone tą technologią.
- W drugiej części poznajemy cywilizację z innego wszechświata, gdzie dojrzała forma "ludzi" powstaje przez połączenie trzech odmian osobników niedojrzałych: racjonała, emocjonała i rodziciela. Ich nazwy odpowiadają ich cechom: racjonał to mądrość, emocjonał to uczucia, a rodziciel to odpowiedzialność. Trzeba połączenia trzech wykraczających swoimi cechami poza utarte ramy osobników "młodych", aby powstał wybitny osobnik dojrzały - taki, który jest zdolny do doniosłych odkryć naukowych. Dla mnie jasna analogia do tego jaki jest ideał naukowca.
- W część trzeciej wracamy do układu słonecznego, tym razem na Księżyc, gdzie niezależni naukowcy oddaleni od instytucji, na które hamujący wpływ ma postać naukowca opisanego w części pierwszej, dokonują nowych odkryć, które ratują układ słoneczny.
Książka przeczytana raczej z rozpędu. Średnio-ciekawa. Nie polecam.

Ta książka to satyra na stosunki panujące w świecie nauki. Jest ona podzielona na trzy części.
- W pierwszej naukowiec, który dokonuje odkrycia przecieku materii z innego wszechświata, osiąga tak wysoką pozycję w świecie nauki, że nic nie jest w stanie podważyć jego władzy nad powstałą dzięki temu technologią. Dzięki swoim wpływom może również utrącić naukową karierę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Facet jedzie z Los Angeles do Bostonu przez zniszczoną wojną nuklearną ziemię. Jedzie pancernym samochodem-czołgiem na ośmiu kołach wyposażonym w miotacze ogni, granatniki, karabiny maszynowe, rakiety oraz - last but not least - skrzydła, którymi można skosić wroga. Jedzie rozwalając wszystko na drodze: olbrzymie, zmutowane agamy, olbrzymie, zmutowane nietoperze, olbrzymią, zmutowaną roślinność no i na końcu podróży wielkie, niezmutowane, gangi motocyklowe.
Ta książka powinna być filmem z Kurtem Russellem. Takim filmem z licznikiem trupów w prawym dolnym rogu.
Nie potrafię tego wyjaśnić, ale 60% książki nawet mi się podobało. Później poziom krindżu tak wrósł, że gdyby książka była kilka stron dłuższa to nie dałbym rady dobrnąć do końca.
Zgaduję, że może być atrakcyjna dla uczniów podstawówek.
Daje 5/10, bo jednak dała się przeczytać.

Facet jedzie z Los Angeles do Bostonu przez zniszczoną wojną nuklearną ziemię. Jedzie pancernym samochodem-czołgiem na ośmiu kołach wyposażonym w miotacze ogni, granatniki, karabiny maszynowe, rakiety oraz - last but not least - skrzydła, którymi można skosić wroga. Jedzie rozwalając wszystko na drodze: olbrzymie, zmutowane agamy, olbrzymie, zmutowane nietoperze,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po pierwsze primo: świetna. Po drugie primo: chcę jeszcze

Po pierwsze primo: świetna. Po drugie primo: chcę jeszcze

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Temat "bullshit jobs", czyli prac wykonywanych mimo, że nie mają one sensu jest ciekawy. Wydaje mi się, że jest to zjawisko, którego istnienia większość z nas jest świadoma oraz tego, że te "prace bez sensu" są często lepiej opłacane niż zawody, które mają sens, czyli są społecznie użyteczne, tzw "shitty jobs".
W książce znajdziemy klasyfikacje różnych bezsensownych prac z przykładami i omówieniem. Jest to baza, na podstawie której autor omawia ewolucję pracy, sięgając często daleko w przeszłość. Zachacza tutaj o teorie ekonomiczne, o religię i antropologię. Jest to wszystko bardzo erudycyjne i ciekawe, dla mnie przekonujące.
Jednak ta książka, będąca rozwinięciem popularnego eseju, sama jest długim esejem, a nie systematycznym podejściem do tematu, a jej forma jest trudna do czytania - ciągłe wtrącenie, odchodzenie od tematu, przenoszenie myśli, kóre są logiczną kontynuacją wywodu do przypisów, odwoływanie do wcześniejszych ustępów w sposób, w którym nie wiadomo do czego tak naprawdę się autor odwołuje. To wszystko sprawia, że trudno przebrnąć przez całość. Jest to też książka przyjemna dla już przekonanych, którzy znajdą tu potwierdzenie własnych przemyśleń czy wiedzy. Nie wydaje mi się, żeby ktoś kto patrzy na rynek pracy inaczej, mógł tu znaleźć coś dla siebie - raczej odbije się od tego tekstu.
Dla mnie książka wartościowa, za zawartą wiedzę, erudycję i myśli - jechanie po finansistach zawsze na propsie daję 8/10; za formę 4/10

Temat "bullshit jobs", czyli prac wykonywanych mimo, że nie mają one sensu jest ciekawy. Wydaje mi się, że jest to zjawisko, którego istnienia większość z nas jest świadoma oraz tego, że te "prace bez sensu" są często lepiej opłacane niż zawody, które mają sens, czyli są społecznie użyteczne, tzw "shitty jobs".
W książce znajdziemy klasyfikacje różnych bezsensownych prac z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

+ Ciepła historia rozbudzająca sentyment za Japonią.
+ Właścicielka sklepu oprócz sprzedaży artykułów papierniczych pisze także listy na zamówienie - zastanawiałem się czy taka profesja jest możliwa, czy istnieje tylko na łamach książki - zostałem jednak przekonany, treścią książki, że ma to sens.
+ przypomina klimatem film Perfect Days Wima Wendersa - pokazuje radość z prostego życia, cieszenia się codziennymi rutynami.
+ ciekawa relacja bohaterki z nieżyjącą już babką

+ Ciepła historia rozbudzająca sentyment za Japonią.
+ Właścicielka sklepu oprócz sprzedaży artykułów papierniczych pisze także listy na zamówienie - zastanawiałem się czy taka profesja jest możliwa, czy istnieje tylko na łamach książki - zostałem jednak przekonany, treścią książki, że ma to sens.
+ przypomina klimatem film Perfect Days Wima Wendersa - pokazuje radość z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

* Bardzo dobrze napisana powieść - daje przyjemność z czytania.
* W powieści świat jest już po wojnie nuklearnej, która doprowadziła do zagłady całą ludność półkuli północnej. Mieszkańcy półkuli południowej wiedzą, że na skutek skażenia promieniotwórczego, które się do nich zbliża oni także umrą.
Zagłada jest nieuchronna, ale odwleczona w czasie; może o rok, może o dwa lata. Jak się zachować w takich okolicznościach? Jaką strategię przyjąć? Tu nie ma walki o przetrwanie. Nie trzeba walczyć o resztki zasobów. Czy należy wierzyć, że koniec jest pewny? Może promieniowanie jednak się zatrzyma? W takiej rzeczywistości żyją bohaterowie powieści.
Chociaż punktem wyjścia jest zagłada nuklearna, to nie jest to powieść science-fiction. Książka nie skupia się na mechanizmach, nauce, przyczynach. My tylko śledzimy losy bohaterów, a wraz z nimi, losy pozostałych jeszcze przy życiu ludzi. To jest powieść obyczajowa.
* W czasie czytania nie miałem rozważań "co by było gdyby". Po prostu obserwowałem bohaterów i chociaż na początku byłem sceptyczny co do pokazanych postaw to im więcej stron było za mną, tym bardziej byłem do nich przekonany.
* Mimo swojej prostoty jest to niesamowita wizja
* Książka wywołuje emocje

* Bardzo dobrze napisana powieść - daje przyjemność z czytania.
* W powieści świat jest już po wojnie nuklearnej, która doprowadziła do zagłady całą ludność półkuli północnej. Mieszkańcy półkuli południowej wiedzą, że na skutek skażenia promieniotwórczego, które się do nich zbliża oni także umrą.
Zagłada jest nieuchronna, ale odwleczona w czasie; może o rok, może o dwa...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Przeczytałem około 1/3. Gdybym nie miał innych książek pewnie bym doczytał do końca, ale zupełnie nie przekonała mnie wizja tytułowego Artemis - miasta na księżycu. Ufam erudycji autora, że jest ono technicznie przemyślane, ale jego struktura społeczna i ekonomiczna już była dla mnie nie do zaakceptowania. Odpuściłem.

Przeczytałem około 1/3. Gdybym nie miał innych książek pewnie bym doczytał do końca, ale zupełnie nie przekonała mnie wizja tytułowego Artemis - miasta na księżycu. Ufam erudycji autora, że jest ono technicznie przemyślane, ale jego struktura społeczna i ekonomiczna już była dla mnie nie do zaakceptowania. Odpuściłem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka przedstawia wizję różnych form inteligentnego życia we wszechświecie oraz jak może wyglądać spotkanie ludzi z wyżej rozwiniętą cywilizacją. Skupia się przy tym na aspektach społecznych i drodze, którą może pójść ewolucja ludzkości, a nie na rozwoju nauki czy techniki. Dzięki temu nie czuć, że historia ma już 70 lat karku.
Jest starannie skomponowana i napisana precyzyjnym językiem. Nie jest to powieść przygodowa. Bohaterowie są tylko po to, abyśmy ich oczami oglądali zachodzące zmiany.

Książka przedstawia wizję różnych form inteligentnego życia we wszechświecie oraz jak może wyglądać spotkanie ludzi z wyżej rozwiniętą cywilizacją. Skupia się przy tym na aspektach społecznych i drodze, którą może pójść ewolucja ludzkości, a nie na rozwoju nauki czy techniki. Dzięki temu nie czuć, że historia ma już 70 lat karku.
Jest starannie skomponowana i napisana...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Już sam fakt, że można mieszkać na odizolowanej, małej wyspie na oceanie jest dla mnie niepokojący, ale kiedy przyjrzymy się bliżej funkcjonowaniu takiej społeczności robi się jeszcze bardziej mrocznie. Tutaj jest przedstawiony konkretny przypadek - szokujące dla nas, Europejczyków, zwyczaje seksualne, wykorzystywanie nieletnich za milczącą zgodą społeczności. Jednak dla mnie to tylko jedna warstwa opowieści. Zastanawiające jest też kształtowanie się w takiej społeczności wzajemnych relacji i struktury zależności. Myślę, że można zawarty tu opis potraktować jako uniwersalne prawa i jest to straszne.
Książka bardzo dobrze napisana. Nie skupia się na detalach, nie prowadzi drobiazgowego śledztwa tylko buduje obraz Pitcairn.

Już sam fakt, że można mieszkać na odizolowanej, małej wyspie na oceanie jest dla mnie niepokojący, ale kiedy przyjrzymy się bliżej funkcjonowaniu takiej społeczności robi się jeszcze bardziej mrocznie. Tutaj jest przedstawiony konkretny przypadek - szokujące dla nas, Europejczyków, zwyczaje seksualne, wykorzystywanie nieletnich za milczącą zgodą społeczności. Jednak dla...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to