rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

| Współpraca recenzencka z wydawnictwem BeYa 💖 |
Nie wiem czy ja w ogóle mogę opisać o czym jest ta książka nie martwiąc się o zbanowanie mojego profilu. Może, więc przejdę od razu do moich odczuć po lekturze "All over me" autorstwa @ Zaznaczę tylko na wstępie, że jest to 4 książka z serii "Prawda o Yarrow", ale dla mnie jest to pierwsze spotkanie zarówno z tym uniwersum jak i twórczością Ludki. Czy ostatnie? O tym przy końcu recenzji.

Dlaczego wolę nie pisać o fabule? Ponieważ jak to w romansach (chociaż dla mnie to już bardziej spicy / er0tyk), kręci się ona wokół jednego. Z takim twistem, że tutaj bohaterka nie ma jednego chłopaka, a trzech... jej współlokatorów. Przyznam, że to moje pierwsze spotkanie z książką z motywem reverse harem, czy w ogóle harem. Jak na to, że nie jestem fanką spicy, pewnie bardzo Was zadziwia, że postanowiłam sięgnąć po tę książkę. Zdziwię Was, jeszcze bardziej - bawiłam się na niej całkiem dobrze. Mimo, że fabuła kręci się głównie wokół jednego (bo resztę można streścić w kilku zdaniach i jest raczej przewidywalna i niezbyt angażująca) to powiem Wam, że styl Ludki i zręczność z jaką opisuje te sceny jest ogromnym plusem. Na palcach jednej ręki mogę policzyć romanse, w których nie pomijałam żadnych scen zbliżeń, a wręcz śledziłam je z wypiekami na twarzy. Żadnego cringu i zażenowania mimo, że hello - przechodzimy tu przez szereg figur geometrycznych!

Co do bohaterów, oczywiście, że nie lubię Josie i mnie ona irytowała. Ale to standard, że ja nie lubię bohaterek romansów (wyjątkiem jest Clemmie z mojego czerwcowego patronatu "Under your spell"). Ciągłe podkreślanie, że Josie jest aniołem działało mi na nerwy. Naprawdę zrozumiałam to za pierwszy razem nie trzeba było kolejnych dwudziestu. Poza tym miałam wrażenie, że czytam o dziecku - max 12 letnim, które nie radzi sobie z emocjami. Rozumiem traumy, ale jedno, że Josie całe życie spędziła na terapii u najlepszych specjalistów. Gorsze było to jak odnosili się do niej jej chłopcy. To jak gloryfikowali główną bohaterkę jest naprawdę niepokojące.

Z jednej strony traktują jak dziecko, które trzeba chronić za wszelką cenę przed całym złem tego świata. Z drugiej jednak wszyscy o niej fantazjują i robią z nią wiadomo co. To zestawione z infantylnym obrazem Josie daje dość niepokojący obraz tej relacji. I żeby nie było, do samego układu ich związku nic nie mam. Po prostu uważam, że osobowość bohaterki w zestawieniu z fabułą wypada niezręcznie. Z kolei chłopaków polubiłam mimo, że ich osobowość można podsumować w max dwóch zdaniach.

Nie zrozumcie mnie źle, książka mimo kilku wad mi się podobała. Większość przeczytałam na jednym posiedzeniu i naprawdę się wciągnęłam. Jak na spicy romans to wypada naprawdę dobrze, na tle podobnych książek, które miałam okazję czytać. Myślę, że w przyszłości chciałabym sięgnąć po poprzednie tomy i poznać losy też innych studentów. Jeżeli kochacie spicy romanse i szukacie powiewu świeżości to jestem przekonana, że ta książka Wam Go zapewni. A przy tym uśmiejecie się z fajnych bohaterów męskich i całkiem sprawnego warsztatu pisarskiego autorki. Na pewno nie jest to lektura dla każdego, ale jak widać można nie być super fanką spicy książek, a i tak bawić się na niej dobrze. Tego też Wam życzę 💖💖

| Współpraca recenzencka z wydawnictwem BeYa 💖 |
Nie wiem czy ja w ogóle mogę opisać o czym jest ta książka nie martwiąc się o zbanowanie mojego profilu. Może, więc przejdę od razu do moich odczuć po lekturze "All over me" autorstwa @ Zaznaczę tylko na wstępie, że jest to 4 książka z serii "Prawda o Yarrow", ale dla mnie jest to pierwsze spotkanie zarówno z tym uniwersum...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Post powstał we współpracy z wydawnictwem @wydawnictwo_time4ya

Zapraszam Was na kolejny post z serii przemyśleń dorosłej fanki „Zmierzchu”, która konfrontuje się z jedną z ukochanych serii z lat nastoletnich. Dziś na tapet biorę wznowienie książki „Przed Świtem”, która zaraz po „Zaćmieniu” jest moją ulubioną częścią.

Ta część kupiła mnie ślubem, a moja obsesja na jego punkcie tylko się spotęgowała po ekranizacji. Niestety, w książce mocno wybrzmiewają mormońskie poglądy autorki. Choć od dzieciństwa marzę o ślubie, rozumiem, że nie każdy musi, a zmuszanie Belli do tego jest dla mnie nie w porządku. Rozumiem, że Edward ma być staroświecki, ale mimo wszystko pasuje do moralnych przekonań Stephanie.

Cała kwestia z dzieckiem, czy Bella powinna je urodzić, czy poddać się zabiegowi, kiedyś nie budziła we mnie sprzeciwu. Teraz, kiedy mam już wyrobione zdanie na ten temat, trudno było mi czytać rozterki bohaterów.
Ostateczna bitwa uważam, że jest dobrze napisana i nie trąci myszką nawet po tylu latach.

Pamiętajcie, że ja mam ogromny sentyment do „Zmierzchu”. Choć jestem świadoma jego wad, a nawet szkodliwości, uwielbiam wracać do tych książek i filmów. Cieszę się, że potrafię spojrzeć na nie krytycznie, ale nie zmienia to faktu, że dostarczają mi dużo rozrywki. Wierzę, że wielu z Was może czuć podobnie. Dlatego jestem rozdarta i nie podejmuję się recenzowania tych książek – na moim profilu znajdziecie raczej luźne przemyślenia na temat każdej z części.

Na koniec muszę wspomnieć o nowym wydaniu. Jestem absolutnie zakochana w tym, jak wydawnictwo wznowiło sagę. Jak możecie zobaczyć na drugim zdjęciu, to jeszcze nie koniec – oprócz historii z perspektywy Belli mamy jeszcze na co czekać. Mam nadzieję, że wydawnictwo zdecyduje się na wznowienie pozostałych książek z tego uniwersum.

Post powstał we współpracy z wydawnictwem @wydawnictwo_time4ya

Zapraszam Was na kolejny post z serii przemyśleń dorosłej fanki „Zmierzchu”, która konfrontuje się z jedną z ukochanych serii z lat nastoletnich. Dziś na tapet biorę wznowienie książki „Przed Świtem”, która zaraz po „Zaćmieniu” jest moją ulubioną częścią.

Ta część kupiła mnie ślubem, a moja obsesja na jego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przy okazji premiery wznowienia „Księżyca w nowiu” przygotowałam dla Was post o „Zmierzchu” i tym jak mimo ogromnego sentymentu zarówno do książek jak i filmów, wiele wad widzę w tej historii. Niedawno na polskim rynku wydawniczym ukazało się wznowienie trzeciej części sagi Zmierzch, czyli „Zaćmienie” w pięknym wydaniu, które możecie zobaczyć na zdjęciu.

Tak jak drugi tom nazwałam najmniej lubianą przeze mnie częścią, tak już na wstępie muszę zaznaczyć. że „Zaćmienie” zawsze lubiłam najbardziej. Zapraszam, więc na potok luźnych myśli o tej części.

Jeżeli czytaliście mój poprzedni post to nie zaskoczy Was fakt, że nie lubię Belli i dalej uważam, że zarówno Edward jak i Jacob zasługiwali na kogoś, kto pokocha ich w 100%. W tej części mamy ciąg dalszy ping-ponga o serce Belli co niestety robi się już nudne (i piszę to jako osoba, która do ekranizacji sagi wraca conajmniej raz do roku). Na szczęście wraz z tą książką kończy się również ten wątek.

Zapytacie zatem, za co tak bardzo lubię tę część? Po pierwsze jest dużo Edwarda! (#teamEdwardforever) I to takiego bardziej dostępnego dla nas i Belli (w przeciwieństwie do pierwszej części, choć już był napalony na Bellę jak Reksio na szynkę). Dalej jestem zdania, że ich związek jest toksyczny, ale hej, wychowałam się na nim! Dla młodziutkiej i głupiutkiej Tosi ich relacja była definicją mojej wymarzonej pierwszej miłości (Thank God z wiekiem mi przeszło).

Kolejna rzecz, za którą cenię tę część to Victoria aka prawdziwa villain jakiej potrzebowała ta seria. Sam fakt, że dzięki jej armii dostaliśmy sojusz wampirów i wilkołaków, a ich bitwa z armią nowonarodzonych wampirów, była tłem dla wszystkich najbardziej iconic scen w tej książce.

I ostatnim, ale jakże potężnym plusem tej serii jest Jacob. To jaką przeszedł przemianę, dojrzał i nauczył się otwarcie mówić o swoich uczuciach jest ogromnym atutem tej części. Na potwierdzenie moich słów, na drugim zdjęciu macie jeden z moich ukochanych cytatów z tej części ❤️❤️

[post powstał we współpracy z wydawnictwem @wydawnictwo_time4ya ]

Przy okazji premiery wznowienia „Księżyca w nowiu” przygotowałam dla Was post o „Zmierzchu” i tym jak mimo ogromnego sentymentu zarówno do książek jak i filmów, wiele wad widzę w tej historii. Niedawno na polskim rynku wydawniczym ukazało się wznowienie trzeciej części sagi Zmierzch, czyli „Zaćmienie” w pięknym wydaniu, które możecie zobaczyć na zdjęciu.

Tak jak drugi tom...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

[Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem BeYa]

Pozwólcie, że nie ocenię tej pozycji w gwiazdkach, ponieważ jest to powieść graficzna, po które ja zwykle nie sięgam i zwyczajnie nie wiedziałabym jak ją ocenić.

Była to krótka przygoda, bo samo przeczytanie tej historii zajęło mi jakieś 20 minut, ale naprawdę miło spędziłam ten czas. Oczywiście, do sięgnięcia po tę powieść graficzną skusiło mnie nazwisko autorki, ponieważ Rainbow Rowell pokochałam jako nastolatka i do dziś z sentymentem wracam do jej książek.

Ilustracje są absolutnie przepiękne, zakochałam się w kresce ich autorki. Sama historia była przezabawna i oprócz cudownego, jesiennego klimatu miała humor, który kojarzę z innych książek Rainbow. Niestety, było to strasznie krótkie doświadczenie, więc nie zżyłam się z bohaterami tak mocno, jak w innych jej powieściach. Rozbawiła mnie i miała w sobie uroczy klimat dziecięcego pierwszego zauroczenia i niepewności, która z tym się wiąże. Jestem fanką głównego bohatera i jego podejścia do życia, choć za wiele się o nim nie dowiedzieliśmy.

Będę tę historię wspominać ciepło, ale też z ogromnym niedosytem. Chętnie przeczytałabym pełną książkę o tych bohaterach, żeby wejść głębiej w ich myśli, ale wiadomo – powieść graficzna rządzi się swoimi prawami i nie można jej oceniać tak jak książki. Moja opinia jest może trochę chaotyczna, ale nie jestem ekspertem od powieści graficznych, zresztą od książek również, choć przeczytałam ich zdecydowanie więcej, więc czuję się pewniej, mówiąc o nich.

Jeśli szukacie czegoś lekkiego na jesienne wieczory, kochacie motyw dyniowych farm, jesiennych atrakcji i przekąsek, to ta opowieść jest dla Was. Sprawdzi się też świetnie jako podbicie sobie wyniku ilości przeczytanych książek w czytelniczym challenge'u 😉

Dla mnie była to ciekawa odskocznia od standardowych książek, która pomogła mi trochę zwalczyć zastój czytelniczy. Myślę, że jeszcze kiedyś sięgnę po kolejne powieści graficzne tego duetu, a Waszej uwadze polecam "Pumpkinheads: Sezonowi przyjaciele".

[Recenzja powstała we współpracy z wydawnictwem BeYa]

Pozwólcie, że nie ocenię tej pozycji w gwiazdkach, ponieważ jest to powieść graficzna, po które ja zwykle nie sięgam i zwyczajnie nie wiedziałabym jak ją ocenić.

Była to krótka przygoda, bo samo przeczytanie tej historii zajęło mi jakieś 20 minut, ale naprawdę miło spędziłam ten czas. Oczywiście, do sięgnięcia po tę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ponad rok temu miałam przyjemność czytać i recenzować dla Was pierwszy tom serii "Splecione losy", czyli "Nasze Perseidy", któremu przyznałam 5⭐️! Dziś, we współpracy z wydawnictwem BeYa, dzielę się wrażeniami z lektury "Wbrew mojrom", którą właśnie skończyłam. Na początek rozwieję Wasze wątpliwości – czy drugi tom dorównał pierwszemu? Sama zadałam sobie to pytanie. Ostatecznie przyznałam mu 4,5⭐️. Trochę niższa ocena, ale nadal fenomenalnie, jak na tę autorkę przystało.

Każdy z tomów opowiada inną historię, niby miłosną, ale tego jest jak na lekarstwo – jak to przystało na slow burny, i to w wydaniu 14+, co tylko wzmaga mój głód romansu. Zdecydowanie pragnę przeczytać więcej o miłosnej relacji Tristana i Ariadne! Krótki spin-off byłby bardzo wskazany.
Jednak te książki to nie tylko miłość, a przede wszystkim niezwykły klimat budowany wokół pasji głównych bohaterek. Starsza siostra Ari, Kay, jest zapaloną fanką astrologii, więc gwiazd było sporo w pierwszym tomie. Natomiast tutaj mamy ogromny nacisk na miłość do koni, która połączyła głównych bohaterów. Jeździectwo jest mi zdecydowanie dalsze niż pasje Kay i Eliasa, stąd może wynikać moje początkowo mniejsze zainteresowanie i zauroczenie tą historią. Ale ostatnie 100 stron, kiedy relacja bohaterów nabiera tempa (choć umówmy się, nadal jest to bardziej stęp niż galop), miałam ochotę gryźć kartki z ekscytacji i przebierałam kopytami na samą myśl o ich nadchodzącym pocałunku.

Kolejny wspólny, nomen omen "konik", bohaterów to mitologia grecka, którą ja również bardzo cenię. Autorka ma dużą wiedzę na temat tej kultury i sprawnie wplata przysłowia, nazwy własne oraz mityczne historie w fabułę książki. Każdy rozdział nawiązuje do mitologii, podobnie jak playlista, która zawiera utwory o takich tytułach. To może być drobny szczegół, ale fantastycznie buduje klimat powieści, a tu sprawiło, że zakochałam się w obu tomach tej serii i mam głód na więcej! Nie tylko spin-off, ale czuję potencjał na co najmniej jeszcze jedną książkę o naszych londyńskich przyjaciołach. Mam nadzieję, że i tutaj Layla nas nie zawiedzie!

https://www.instagram.com/p/DAdVhrHNJJ3/?igsh=MTVqZGxwcDJ6dzNqbg==

Ponad rok temu miałam przyjemność czytać i recenzować dla Was pierwszy tom serii "Splecione losy", czyli "Nasze Perseidy", któremu przyznałam 5⭐️! Dziś, we współpracy z wydawnictwem BeYa, dzielę się wrażeniami z lektury "Wbrew mojrom", którą właśnie skończyłam. Na początek rozwieję Wasze wątpliwości – czy drugi tom dorównał pierwszemu? Sama zadałam sobie to pytanie....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGeEJPYFh/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGeEJPYFh/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGec74VWa/

Zachęcam do wysłuchania

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGec74VWa/

Zachęcam do wysłuchania

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGe3Wjv7K/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGe3Wjv7K/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Droga pani Leno tak się nie kończy książek, to się nie godzi! Potrzebuję trzeciego tomu natychmiast!

Cała recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGeT7sNSA/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Droga pani Leno tak się nie kończy książek, to się nie godzi! Potrzebuję trzeciego tomu natychmiast!

Cała recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGeT7sNSA/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGeT7sNSA/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGeT7sNSA/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGewTPEdo/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGewTPEdo/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Ricochet Becca Ritchie, Krista Ritchie
Ocena 7,5
Ricochet Becca Ritchie, Krista Ritchie

Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGev7e5Nt/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGev7e5Nt/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGetSUb9J/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGetSUb9J/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGetSUb9J/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGetSUb9J/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGepnxjeV/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGepnxjeV/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGebpc6Fx/

Zachęcam do wysłuchania 💜💜

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGebpc6Fx/

Zachęcam do wysłuchania 💜💜

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGebCY24G/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGebCY24G/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Liczyłam na coś innego i niestety się zawiodłam. Gdzie ten wyciskacz łez? Gdzie emocjonalne przeżywanie z bohaterami? Niestety nie tym razem. Ja jestem typem wzruszonego czytelnika i zwykle nie wiele mi potrzeba do płaczu, ale jednak chyba więcej niż tutaj zostało zawarte. Szkoda, bo pomysł na fabułę był naprawdę ciekawy. Zabrakło jednak warstwy emocjonalnego chwytania za serce czytelnika. Historia jakich wiele, czyta się szybko i nawet wciąga, ale nie zostanie ze mną na długo 💔

Pełna recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem:
https://www.tiktok.com/@nerd_ksiazkowy/video/7378056743898615072

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

{współpraca reklamowa}

Liczyłam na coś innego i niestety się zawiodłam. Gdzie ten wyciskacz łez? Gdzie emocjonalne przeżywanie z bohaterami? Niestety nie tym razem. Ja jestem typem wzruszonego czytelnika i zwykle nie wiele mi potrzeba do płaczu, ale jednak chyba więcej niż tutaj zostało zawarte. Szkoda, bo pomysł na fabułę był naprawdę ciekawy. Zabrakło jednak warstwy emocjonalnego chwytania za...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGeXk4f4M/

Zachęcam do wysłuchania

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGeXk4f4M/

Zachęcam do wysłuchania

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGe9vYDek/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

[współpraca z wydawnictwem Jaguar]

Recenzja jest dostępna na moim profilu na Tiktoku pod tym linkiem: https://vm.tiktok.com/ZGe9vYDek/

Zachęcam do wysłuchania 💖💖

[współpraca z wydawnictwem Jaguar]

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to