Polskie serie kryminalne: po te powieści warto sięgnąć!

LubimyCzytać LubimyCzytać
03.08.2021

Polskie serie kryminalne od kilku lat cieszą się w naszym kraju coraz większą popularnością. Czytelnicy i czytelniczki doceniają to, że są one równie (a nawet i bardziej) ciekawe i wciągające, jak jak dzieła twórców obcojęzycznych. Jeśli więc i Wy nie chcecie czytać w zgodzie z powiedzeniem „Cudze chwalicie, swego nie znacie”, warto sięgnąć właśnie po powieści rodzimych autorów. Oto 13 wciągających polskich serii kryminalnych.

Polskie serie kryminalne: po te powieści warto sięgnąć! Gentle07/Pixabay

Polskie serie krymialne – 10 propozycji 

1. Cykl o Krystynie Lesińskiej, Anna Kańtoch

Nasze zestawienie zaczynamy od książek wydanych niedawno (trzeci i ostatni tom z serii jeszcze nie zdążył się ukazać), czyli cyklu Anny Kańtoch o Krystynie Lesińskiej. Autorka za pierwszą z powieści z tą bohaterką w roli głównej, „Wiosnę zaginionych”, otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru 2021, zarówno tę przyznawaną przez jury, jak i przez czytelników. Z kolei użytkownicy serwisu lubimyczytać.pl przyznali książce ocenę 7,1/10, a jej kontynuacja, czyli „Lato utraconych”, otrzymało ocenę 7,6/10. Średnia ocen dotychczas opublikowanych książek z cyklu wynosi 7,3/10.

W pierwszej z powieści poznajemy Lesińską, emerytowaną policjantkę, która jako młoda dziewczyna straciła brata – zaginął on na wycieczce w góry, wszystkie pozostałe osoby, które się na nią udały, zmarły podczas wyjazdu, poza jednym chłopakiem. Chęć poznania prawdy o losie brata towarzyszy Krystynie przez całe życie, a zostaje na nowo wzmożona, gdy ta przez przypadek spotyka w osiedlowym sklepie (jedynego?) ocalałego z całej grupy, Jacka. Ten jednak wkrótce zostaje zamordowany… Kto za tym stoi i czy Krystynie uda się dowiedzieć, co stało się z jej bratem?

Czy w drugiej z książek poznamy więcej odpowiedzi na to pytanie? Jak napisał o „Lecie utraconych” użytkownik michal3 w oficjalnej recenzji książki w naszym serwisie:

Anna Kańtoch po raz kolejny zaserwowała trzymający w napięciu kryminał. Muszę przyznać, że miałem ogromny problem, aby zaprzestać czytania. Sen jawił mi się jako niepotrzebna czynność, jedzenie jako kara, a pójście do pracy równało się kompletnej stracie czasu. Zagadka okazała się naprawdę interesująca, a trop, którym podążała Krystyna, zmusił mnie do naprawdę intensywnej lektury. Nie wiem, kiedy pojawi się trzeci tom, ale nie chcę czekać ani dnia dłużej. Mam tylko nadzieję, że wszyscy dowiemy się, co się stało z bratem Lesińskiej.

2. Cykl o Monice Brzozowskiej, Igor Brejdygant

Serią, w której do tej pory również ukazały się dwie książki, jest również ta o komisarz Monice Brzozowskiej Igora Brejdyganta. Książki zdążyły się już doczekać swojej serialowej odsłony, z Julią Kijowską, Maciejem Zakościelnym i Kingą Preis w rolach głównych. W pierwszej z książek Brzozowska ma za zadanie rozwikłać zagadkę morderstwa bezdomnego alkoholika, która – jak się okazuje – nie jest tak prosta, jak mogłoby się to wydawać i ma coś wspólnego z samą komisarz. A szczególnie z błędami jej młodości, o których starała się zapomnieć.

Dlaczego autor zdecydował się na uczynienie głównym bohaterem swojej serii kobiety? Jak wspominał w rozmowie z lubimyczytać.pl:

Z kilku powodów, z których najważniejszy jest ten, że lubię po prostu kobiety. Inny zaś jest taki, że jakoś tak mi wychodzi, że chyba paradoksalnie łatwiej mi za pośrednictwem kobiety powiedzieć coś o sobie. Kiedy pisałem bohaterów męskich, miałem silną skłonność do obsadzania w nich siebie, ale w wersji nieco ulepszonej, chciałem być chyba fajniejszym facetem, niż jestem. Kiedy moją bohaterką jest kobieta, to już tak bardzo się z nią nie ścigam, a raczej tak bardzo nie ścigam się w niej ze sobą.

Sama Brzozowska w drugiej odsłonie cyklu, ocenionego przez użytkowników naszego serwisu na 6,6 punktów w 10-stopniowej skali, będzie musiała po raz kolejny zmierzyć się z nałogiem, który kiedyś pokonała i do którego powróciła na skutek kolejnych tragicznych przeżyć. Jak pisze o książce „Układ” (drugiej z serii, po „Rysie”) Remigiusz Koziński, publicysta naszego serwisu:

Paranoicznie, ale może taka właśnie jest rzeczywistość... A może jednak nie jest, a to tylko ponarkotyczny „zjazd”? Troszkę klimatów „Ekstradycji” jakby w tle się przewijało, ale tylko troszkę i tylko klimatów.

3. Cykl o komisarzu Mortce, Wojciech Chmielarz

Reklama

Pięć książek, które napisał Wojciech Chmielarz z komisarzem Mortką w roli głównej, jest zapewne wielu miłośnikom kryminałów dobrze znanych, jednak w zestawieniu polskich serii kryminalnych nie mogło ich zabraknąć. Autor otrzymał za te powieści wiele nagród: były nominowane w Plebiscycie Książka Roku lubimyczytać.pl (cały cykl oceniono w serwisie na 7,5/10), pisarz otrzymał również m.in. Nagrodę Wielkiego Kalibru. Mortkę poznajemy w „Podpalaczu”, gdy musi rozwikłać zagadkę śmierci warszawskiego biznesmena, który zginął w pożarze, wcale nie zaprószonym przez przypadek, jak się początkowo wydawało. Poświęcający się pracy całym sobą, Mortka w kolejnych tomach próbuje odpoczywać, ale mu to nie wychodzi, bo i tak, gdziekolwiek się pojawia, pojawiają się i zbrodnie. Innym razem rozwiązuję zagadkę śmierci na luksusowym warszawskim osiedlu, które okazuje się jednak nie być mekką spokoju i relaksu, natomiast w piątej odsłonie cyklu, „Cieniach”, komisarz Mortka i aspirantka Sucha łączą siły, by wspólnie rozwiązać swoje śledztwa. Te, jak się okazuje, w pewien sposób się za sobą łączą.

Jak zaznacza autor, choć „Cienie” są ostatnią częścią pierwszej serii z Mortką, nie oznacza to, że bohater nie pojawi się już na kartach innych jego powieści. Zapewne ucieszy to wiernych czytelników i wierne czytelniczki książek autora. Jak napisała o „Cieniach” Monika Długa w oficjalnej recenzji w naszym serwisie:

„Cienie” to dobrze zszyty kryminał, w który nawet uważny czytelnik nie dostrzeże szwów. Chmielarz sprawnie prowadzi czytelnika przez meandry skomplikowanej sprawy (dla lepszego rozeznania przyda się jednak znajomość wcześniejszych części) aż do szczęśliwego finału. Finał zaś, to konsekwencja logicznych zdarzeń, żadne tam deus ex machina. Chmielarz wie, co robi i robi to dobrze. Konsekwentnie i bardzo umiejętnie.

4. Cykl o Teodorze Szackim, Zygmunt Miłoszewski

Kolejnym bardzo znanym polskim cyklem kryminalnym jest ten o Teodorze Szackim, autorstwa Zygmunta Miłoszewskiego. Za dwie powieści z cyklu, „Uwikłanie” i „Ziarno prawdy”, Miłoszewski otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru, w roku 2021 we Wrocławiu wyróżniono go również nagrodą za całokształt twórczości. Każda z powieści rozgrywa się w innym miejscu: Warszawie, Sandomierzu i Olsztynie, w których grasują niebezpieczni mordercy, ścigani przez prokuratora Szackiego. A Szacki jest w pracy skuteczny, natomiast w życiu prywatnym często pełen wątpliwości. Choć rzadko mówił o swoich rozterkach głośno, nie raz towarzyszyły mu takie myśli:

Któraś go może zechce z wyrachowania – bo ciągle dobrze wygląda, bo jest szczupły, ma stałą pracę i można z nim pogadać. Może on kogoś zaakceptuje, bo w końcu łatwiej się żyje we dwójkę niż samemu. Ale czy ktoś oszaleje dla niego z miłości? Wątpił. Czy on oszaleje? Uśmiechnął się tylko gorzko, chciało mu się płakać. Jego wiek, jego żona, jego córka – naraz wszystko to wydało mu się wyrokiem, nieuleczalną chorobą. Cukrzyk nie może jeść ptysiów, nadciśnieniowiec nie może biegać po górach, Teodor Szacki nie może się zakochać.

Dlatego spełnia się w działaniu na polu zawodowym. Morderstwo podczas kontrowersyjnej terapii z wykorzystaniem tzw. ustawień Hellingera? Zabójstwo znanej działaczki społecznej w murach sandomierskiej synagogi? Śledztwo, z którym musi się zmierzyć z problemem pomocy domowej? Szacki próbuje rozwiązać wszystkie te zagadki, a czytanie o tym, jak to robi, najwyraźniej podoba się czytelnikom i czytelniczkom – cykl otrzymał w serwisie lubimyczytać.pl ocenę 7,7/10.

5. Cykl z Leną Rudnicką, Kinga Wójcik

Mniej znaną, ale również wartą czytelniczej uwagi polską serią kryminalną jest ta napisana przez Kingę Wójcik – z komisarz Leną Rudnicką. Najnowsza, czwarta część serii pt. „Szreń”, ukaże się 7 września, więc osoby, które nie czytały jeszcze poprzednich części, a poczują się do tego zachęcone, mają szansę nadrobić zaległości. Cały cykl został oceniony przez użytkowników lubimyczytać.pl na 7,5/10. Jak pisze na Instagramie sama autorka, dopiero trzecia część cyklu, „Osadzony” (który otrzymał też wysoką ocenę 7,9/10 w naszym serwisie), zwróciła większą uwagę czytelników, co ją bardzo cieszy, bo akurat tę powieść pisało się jej najtrudniej:

A kiedy się udało, nie byłam pewna, czy mi to wyszło, czy spodoba się Wam, Czytelnikom, bo przecież głównie o to w tym wszystkim chodzi. Siedziałam na parapecie wynajętego mieszkania, paliłam własnoręcznie skręconego papierosa i zastanawiałam się, czy to, co napisałam, ma w ogóle jakiś sens. No i okazało się, że ma. Kilka razy usłyszałam, że „Osadzony” podoba się najbardziej z trzech wydanych przeze mnie książek, co początkowo kompletnie mnie zaskoczyło.

Trzecia część cyklu rzeczywiście ujawnia bardzo wiele z przeszłości głównej bohaterki i trochę wyjaśnia, dlaczego jest taka, a nie inna. A Rudnicka może denerwować, z całą pewnością denerwuje (ale i intryguje) swojego podwładnego, Marcela Wolskiego. Komisarz jest bowiem niełatwa we współpracy, sądzi, że wszystko wie najlepiej, trudno przekonać ją do zmiany decyzji. Bez wątpienia jest też w swoich działaniach skuteczna. Najpierw rozwiązuje zagadkę śmierci pewnego księgowego, który wydaje się początkowo tak nudny, że nikt nie chciałby go nawet zabić. Potem szuka nastolatki, która ponoć popełniła samobójstwo, jednak jej ciało znika w tajemniczych okolicznościach, a w trzeciej części tropi nie tylko naśladowcę pewnego mordercy sprzed lat, ale i walczy z cieniami przeszłości…

6. Cykl o Joannie Chyłce, Remigiusz Mróz

Jeśli mowa o stanowczych bohaterkach i ich podwładnych, nie można nie wspomnieć o Joannie Chyłce i Zordonie, których dobrze znają dzięki serialowi zapewne nie tylko czytelnicy, ale i widzowie. To zdecydowanie para bohaterów, do której pasuje określenie „kto się czubi, ten się lubi”. Jak powiedział nam w rozmowie o swojej najnowszej powieści, „Wybaczam ci” (wydanej poza cyklem), Remigiusz Mróz, takie przekomarzanki stanowią wręcz niezbędną składową wszystkich udanych relacji: partnerskich czy zawodowych.

Wydaje mi się, że w każdej relacji jest miejsce na to, by w ten sposób okazywać sympatię, wsparcie czy podnosić na duchu. A właściwie nawet nie znam takiej, która potrafiłaby długo funkcjonować bez tego.

Dlatego czasem w relacji tej dwójki pojawiają się takie dialogi jak ten:

- Cóż...- Uniosła wzrok - Wszystko to spekulacje. Równie dobrze mogę za tydzień wyciągnąć kopyta.

- Jezu...

- Nie jęcz - odbąknęła. - Ciebie może w drodze powrotnej pierdolnąć samochód. I jeśli będzie to czarna iks piątka, odwalisz kitę miło zaskoczony.

Czarną iks piątką jeździ oczywiście Chyłka… Mimo że pozornie Joanna i Kordian za sobą nie przepadają, doczekaliśmy się już trzynastu książek z nimi w rolach głównych. Adwokatka i jej aplikant rozwiązują w powieściach kolejne sprawy, co jakiś czas zmienia się charakter ich relacji, poznajemy szczegóły z ich życia prywatnego. Warto dodać, że wszystkie książki z cyklu otrzymały w serwisie lubimyczytać.pl średnią ocen 7,4/10.

7. Cykl o Ninie Warwiłow, Jędrzej Pasierski

Pasierski za powieść „Roztopy”, drugą część cyklu o Ninie Warwiłow, otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru 2020. Wykreowana przez niego bohaterka, warszawska podkomisarz, jest także mamą małej córeczki i córką ojca-alkoholika, która stara się pogodzić obowiązki służbowe z tymi rodzinnymi. Warwiłow to skuteczna policjantka, ale w przeciwieństwie do Chyłki czy Rudnickiej, nie boi się myśleć o swoich słabościach, trudnościach w codziennym życiu. Jest silna, ale w dużej mierze ta jej siła wynika z tego, że – jak sama uważa – nie ma innego wyjścia niż stawiać czoła codzienności. W pierwszej z książek z cyklu, „Domu bez klamek”, Warwiłow ma za zadanie wskazać mordercę pacjenta jednego ze szpitali psychiatrycznych. W drugiej i czwartej części czytelnik lub czytelniczka przenosi się razem z panią podkomisarz w Beskid Niski, gdzie zamiast wypoczywać, policjantka nadal tropi morderców. Trzecia część serii, „Czerwony świt”, rozgrywa się natomiast na warszawskiej Pradze – tam, w jednym z luksusowych apartamentów, ginie celebrytka. Jak napisał o „Roztopach” użytkownik byrcyn11:

Jeżeli akcja dzieje się w Beskidzie Niskim, to nie zaskoczę nikogo, jeśli napiszę, że jest to kryminałek swojski i klimatyczny.

Historia dość pokrętna, a autor cały czas nas naprowadza na fałszywy trop, co sprawiło, że do końca nie wiedziałem, kto jest sprawcą.

Cała seria otrzymała od użytkowników serwisu lubimyczytać.pl ocenę 6,8/10.

8. Seria o Lipowie, Katarzyna Puzyńska

Nie tylko Chyłka doczekała się już trzynastu książek o sobie – tyle samo części ma także cykl o Lipowie Katarzyny Puzyńskiej. 14 lipca 2021 roku miała premierę najnowsza z powieści – „Martwiec”. Pisarka, zapytana przez nas w wywiadzie, czy nie ma problemów ze znajdowaniem coraz to nowszych wątków, skupionych właśnie wokół Lipowa, odpowiedziała:

Moje książki różnią się od innych serii m.in. tym, że nie mam jednego głównego bohatera, a całą ich grupę. Poszczególne rozdziały pisane są z punktu widzenia tych osób. A więc niejako na moment staję się danym bohaterem. Ciągle innym. No właśnie! Jest ich kilkoro, więc monotonii nigdy nie ma. Dlatego nie nudzi mi się praca z policjantami z Lipowa. Ciągle jestem kimś innym i śledzę inną historię. Pokazuję inne spojrzenie na świat. Choć oczywiście nie wykluczam spotkania z zupełnie innymi bohaterami. Nigdy nie mów nigdy. Zobaczymy, gdzie poniesie mnie literacka przygoda następnym razem. To też jest element uroku tej pracy. Czasem moi bohaterowie mnie zaskakują. Czasem pojawiają się nagle nowi.

Reklama

Nowi bohaterowie cały czas pojawiają się i w Lipowie, i w pobliskich miejscowościach. Początkowo przecież czytaliśmy głównie o Danielu, Weronice i Klementynie, Marku Zarębie czy Pawle Kamińskim, w ostatnich powieściach z cyklu pojawia się Malwina, Mari Carmen, więcej można przeczytać również o synu Daniela – Łukaszu Strzałkowskim. Cykl o Lipowie, który uzyskał średnią ocen 6,9/10, skupia się jednak przede wszystkim na wspomnianym Danielu Podgórskim – policjancie, którego w „Motylku” poznajemy, gdy pracuje na komisariacie w Lipowie i który z czasem awansuje i trafia do Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy. Pierwszą ofiarą, o której napisała Puzyńska w tej właśnie serii, jest zakonnica – jej ciało zostaje znalezione na skraju pewnej wsi. Potem giną kolejne osoby… W niektórych tomach tych ofiar jest naprawdę sporo! Wielu czytelników chętnie wraca jednak do znanych i lubianych wiejskich terenów Lipowa i jego pozornie tylko sielskiej atmosfery.

9. Seria o komisarzu Kamilu Soroce, Agnieszka Pietrzyk

Agnieszka Pietrzyk, autorka cyklu, którego głównym bohaterem jest komisarz Kamil Soroka, napisała trzy książki z tej serii. W pierwszej powieści o Soroce, „Śmierci kolekcjonera”, komisarz poszukuje mordercy pary staruszków i mężczyzny w średnim wieku – Henryka, który przyjechał do Elbląga na aukcję rzadkich obligacji. Kto może być zabójcą? A może sprawców jest dwóch i te zbrodnie w żaden sposób się nie łączą? Jedna z bohaterek książki, która widziała, jak policja podjechała pod blok, w którym zamordowano starsze małżeństwo, pomyślała:

Kilku przechodniów przystanęło i patrzyło na wozy policyjne. Zerkali też na nią. W świetle ulicznych lamp widziała ich pospolite twarze. To byli zwyczajni ludzie, a więc potencjalni mordercy. Mordercą zawsze okazuje się normalny człowiek.

Z kolei w „Porwaniu” Soroka, podobnie jak w poprzednich częściach, razem z prokurator Mileną Łempicką-Krol, zajmuje się sprawą porwania Tymka – jego ojciec chciał upozorować uprowadzenie, by wyłudzić pieniądze od swojego bogatego brata, jednak ktoś rzeczywiście postanowił porwać chłopca… Trzecia odsłona cyklu, „Zostań w domu” to z kolei thriller, o którym Marta Guzowska powiedziała: „Akcja jest tak gęsta, że nie odłożycie tej książki przed świtem”. Jak napisała o tej powieści użytkowniczka naszego serwis o nicku gorzkaczekoladkaa:

Dobra, a nawet bardzo dobra książka, która wciąga już od pierwszych stron. Jedna zagadka goni drugą, dzięki czemu czytelnik jest coraz bardziej wciągany w fabułę. Po emocjonującym początku akcja nieco zwalnia, ale nie uważam tego za wadę, gdyż możemy lepiej przyjrzeć się bohaterom książki (których jest wyjątkowo dużo) oraz poznać tło całej historii.

Agnieszka Pietrzyk jest także autorką innych książek kryminalnych, a karierę pisarską rozwija równolegle z naukową (posiada tytuł doktora nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa). Twórczyni dorywczo prowadzi również zajęcia na temat alfabetu Braille’a, ponieważ sama od 12. roku życia jest niewidoma. Niepełnosprawność nie pozwoliła jej jednak zaprzestać realizacji marzeń o pisaniu książek - jak widać z niezłym skutkiem, bo średnia ocen serii o Soroce w lubimyczytać.pl wynosi 6,9/10.

10. Seria o Zofii Wilkońskiej, Jacek Galiński

Reklama

O tym, że kryminał wcale nie musi być pisany na serio, przekonali czytelników m.in. Alek Rogoziński czy Marta Kisiel, przekonuje o tym również Jacek Galiński, autor serii o pełnej wigoru staruszce, Zofii Wilkońskiej. Zofia to bardzo oszczędna i – nie da się ukryć – raczej wkurzająca i przemądrzała seniorka. Kiedy jedzie tramwajem, jest niemal umierająca i musi zająć jedyne wolne miejsce, za to w warzywniaku ma mnóstwo energii, by wybierać najlepsze okazy. Zofia „nie da sobie w kaszę dmuchać”, długo na miejscu nie usiedzi, co skutkuje tym, że wikła się w przeróżne afery. W pierwszym tomie („Kółko się pani urwało”) Wilkońska szuka sprawcy napadu na swoje mieszkanie, a gdy – jak sądzi – znajduje właściwą osobę, okazuje się, że została ona zamordowana. Później, czyli w kolejnych tomach. nie jest lepiej: staruszka zostaje zatrudniona w jednej z firm, doprowadza do szału gangsterów (i potrafi pokonać ich w walce wręcz), a nawet trafia za kratki, dostaje również propozycję kandydowania w wyborach parlamentarnych z ramienia Polskiej Partii Emerytów. Jacek Galiński przed napisaniem serii pracował m.in. jako scenarzysta, co widać w książkach – akcja dzieje się w tempie znanym z filmów sensacyjnych, jednak nie jest to seria wyłącznie pełna humoru i niespodziewanych zdarzeń, ale i refleksji. Oto jedna z tych, które kiedyś naszły Zofię, gdy myślała o swoim długim życiu:

Jak bym siedziała w kawiarni, w której dawno już zjadłam swoje ciastko i wypiłam kawę. Końcówkę coraz mniejszymi łyczkami. Potem już tylko podnosiłam do ust pustą filiżankę, gdy obok przechodziła kelnerka. Oszukiwałam samą siebie, że nadal jestem mila widziana w tym lokalu, w którym zaczęto już przestawiać stoliki i szykować się na wieczorną imprezę. Chciałam jeszcze, wychodząc, zerknąć, co tam się będzie działo, zatrzymać się na chwilę przy drzwiach. Dopiero potem pójść. Zwolnić miejsce i zniknąć. Potem ktoś przyjdzie, ktoś wejdzie. Ja już nie będę wiedziała kto. Będę gdzie indziej. Oni będą zaproszeni. Chciałabym być tam z nimi, ale nie będę. Może ktoś będzie mnie pamiętał. Może nie zapomni. Bo wtedy naprawdę zniknę.

Całą serię użytkownicy lubimyczytać.pl ocenili na 6,6/10.

11. Cykl o Hubercie Meyerze, Katarzyna Bonda

Katarzyna Bonda, podobnie jak i niektórzy z wymienionych powyżej twórców, jest autorką niejednego cyklu książkowego. M.in. tego o profilerze Hubercie Meyerze. W pierwszej z części psycholog wyjaśnia zagadkę śmierci Niny Frank, najpopularniejszej aktorki polskich seriali. W drugiej z powieści autorka opisuje śmierć śmieciowego barona – wszystko wskazuje na to, że nastąpiła ona na skutek biznesowych porachunków, jednak Meyer jest innego zdania… Kolejna ze spraw dotyczy florystki, matki zamordowanego lata temu Amadeusza, która może mieć coś wspólnego z zaginięciem 9-letniej Zosi. W „Nikt nie musi wiedzieć”, czwartej odsłonie cyklu, profiler musi zmierzyć się z najtrudniejszym śledztwem w swojej karierze. Z kolei w „Klatce dla niewinnych” Meyer rusza do Warszawy, by pomóc w rozwiązaniu sprawy kolejnego morderstwa w rodzinie Englotów.

Cały cykl książek o Hubercie Meyerze otrzymał w serwisie lubimyczytać.pl ocenę 6,7/10, jak napisała o ostatniej z książek z serii użytkowniczka Booknięta:

Tu było wszystko. Snułam swoje teorie kto jest winny i jakie węzły to wszystko łączą (kto czytał zrozumie moją metaforę). Byłam blisko, ale i tak pani Bonda mnie przechytrzyła. Uwielbiam, gdy po przeczytaniu już wiemy rozwiązanie i wtedy widzimy, jak wszystko się układa w całość. Nawet mam zamiar przeczytać to jeszcze raz, aby dokładnie poczuć jak wszystko było logicznie połączone. I może nie najlepiej jest zaczynać od piątego tomu serii, ale to zupełnie nie przeszkadzało, a wręcz dodało chęci zapoznania się z pozostałymi.

12. Cykl Nielegalni, Vincent V. Severski

Vincent V. Severski jest byłym oficerem polskiego wywiadu, przez wiele lat, pod przybraną tożsamością, pracował poza granicami kraju. Jego cykl Nielegalni to więc nie tyle „rasowe” kryminały, co powieści szpiegowskie. Jak powiedział autor w wywiadzie dla lubimyczytać.pl:

Moja proza zbudowana jest na bazie moich doświadczeń i impresji, oddaje świat w jakim żyłem. Właściwie nie znam innego.

pierwszej z książek z tej serii, o takim tytule, jak sama nazwa cyklu, czyli właśnie „Nielegalni”, czytelnicy poznają nielegałów. To supertajni szpiedzy, posługujący się za granicą nową tożsamością i dorobioną „legendą”. W „Niewiernych” z kolei poznajemy działanie Safira as-Salama, polskiego terrorysty, który działa w szeregach Al-Kaidy. W „Nieśmiertelnych” mamy do czynienia z cichym zamachem stanu, a „Niepokorni” to zaskakujące zakończenie serii.

Jak napisał o książce użytkownik lubimyczytać.pl,Tomasz1982 Kosik:

Autor potrafi trzymać napięcie od pierwszej do ostatniej strony. I choć ta część ma ich najmniej, to niczym nie odbiega od poziomu wcześniejszych thrillerów. Nie da się ukryć, że Severski bazując na doświadczeniu w pracy w polskim wywiadzie, stworzył fenomenalną serię, która w literaturze „szpiegowskiej” jest pewnym numerem jeden. I wątpię, by pozycja ta była zagrożona. Jest to zasługą umiejętnego dawkowania emocji oraz tworzenia fabuły, która choć jest fikcją literacką, to nie wykluczone, że pewne zagrywki agenturalne wydarzyły się naprawdę.

Cała seria otrzymała w naszym serwisie wysoką ocenę 7,7/10.

13. Seria o Eberhardzie Mocku, Marek Krajewski

Marek Krajewski, dawny wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego, już od lat tworzy dwie serie powieści o bohaterach, żyjących właśnie w stolicy Dolnego Śląska, choć przed laty. Jeden cykl poświęcony jest Edwardowi Popielskiemu, drugi – Eberhardowi Mockowi, charyzmatycznemu funkcjonariuszowi policji z lat 30. XX wieku. Mock może irytować swoim przekonaniem o tym, że wie wszystko najlepiej, ale i zachwycać skutecznością działań – budzi różne reakcje. A jak powiedział w wywiadzie z lubimyczytać.pl Marek Krajewski:

Dla mnie ważna jest przede wszystkim wiarygodność. A cóż w tym kontekście to znaczy? Wiarygodny bohater to taki, który ma swoje blaski i cienie – jak my wszyscy zresztą. Wiarygodny bohater znajduje się w sytuacji trudnych wyborów i te wybory podejmuje. Wiarygodny bohater wreszcie to taki, który jest rozdarty pomiędzy sprzecznymi racjami. Staram się to przedstawiać właśnie w taki sposób.

Z kolei użytkowniczka lubimyczytać.pl. KasiaK, w taki sposób zrecenzowała „Śmierć w Breslau”:

Ogromnie przypadł mi do gustu styl autora. Miałam wrażenie, że w książce wszystko jest w idealnych proporcjach. Sprawa zostaje szybko rozwiązana, ale jeszcze szybciej okazuje się, że to tylko pozory. Wątki dotyczące życia bohaterów świetnie dopełniają akcję. Pojawiają się brutalne i pikantne sceny, ale bez zbytniego przerysowanie, które by mogło zniesmaczyć.

Cały cykl został oceniony na 6,9 w 10-stopniowej skali.

A jakie książki Wy dodalibyście do zestawienia polskich serii kryminalnych? Może powieści Marcina Wrońskiego z Lublinem w tle? A może te Roberta Małeckiego lub Marcela Woźniaka, rozgrywające się w Toruniu? Lub powieści Alka Rogozińskiego, Jakuba Szamałka bądź Joanny Chmielewskiej? Czekamy na Wasze polecenia w komentarzach!

[as]

Reklama

komentarze [36]

Sortuj:
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
pebro 10.08.2021 14:10
Czytelnik

A gdzie Ryszard Ćwirlej ze swoimi cyklami (przedwojennym i powojennym) o policjantach i milicjantach z Poznania?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Gosia_7 09.08.2021 22:15
Czytelniczka

  Zaczęłam "Ślepca", którego autorem jest Max Czornyj i nie mogę się oderwać. Takie
 kryminały, to ja mogę czytać. Na pewno sięgnę po kolejne książki tego autora.

  

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
asfalt00 09.08.2021 21:47
Czytelnik

Brakuje zdecydowanie:
Mieczysław Gorzka i cykl  z komisarzem Zakrzewskim
 Izabela Janiszewski książki z Larysą Luboń i Bruno Wilczyńskim
 Cykl o Kastorze Wojtka Miłoszewskiego
 Jakub Szamałek - Ukryta Sieć
I cykl, do którego mam słabość - Gerald Edling R. Mroza.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
impala1533 09.08.2021 21:33
Czytelnik

Zabrakło  w  zestawie  książek  Ćwirleja,  Małeckiego,  Marty Guzowskiej,  Katarzyny   Kwiatkowskiej i dziwi  mnie  to  bardzo!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
ewafra 09.08.2021 20:29
Czytelniczka

Stwierdzenie, o czytelnikach ze zdumieniem i niedowierzaniem odkrywających, że powieści kryminalne rodzimych autorów nie są gorsze ( a przynajmniej niewiele gorsze) od zagranicznych mogło paść tylko i wyłącznie w Polsce. To jedyny kraj na świecie gdzie tak bardzo nie szanuje się siebie, ustawicznie się lekceważąc i poniżając. W każdym innym kraju, w Niemczech, Francji dla...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Anna 09.08.2021 15:21
Czytelniczka

Robert Małecki cykl o Bernardzie Grossie
Wojtek Miłoszewski cykl o Kastorze
Ryszard Ćwirlej cykl o Anecie Nowak
Jakub Szamałek - Julita Wójcicka

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
Kasia 07.08.2021 14:49
Czytelniczka

Krzysztof Domaradzki z trylogią o Tomaszu Kawęckimhttps://lubimyczytac.pl/cykl/20553/komisarz-tomek-kawecki

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
madzia935 06.08.2021 13:18
Czytelniczka

Mnie brakuje serii Izabeli Janiszewskiej, z Bruno Wilczyńskim w roli głównej

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
madeline 06.08.2021 11:44
Czytelniczka

Oczywiście brakuje mi tu Piotrowskiego z Igorem Brudnym - liczę, że autor jeszcze nas uraczy książką z tym bohaterem, bo polubiłam go jak mało kogo. Chyłkę bym stąd usunęła, nie dlatego, że nie lubię czytać Mroza, ale dlatego, że to już nie kryminał a raczej zwykła obyczajówka z wątkami kryminalnymi w tle. 
Coraz bardziej kusi mnie natomiast Kańtoch - Nagroda Wielkiego...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post więcej
Patriseria 06.08.2021 11:03
Czytelniczka

Dorzuciłabym Duszyńskiego i jego Glatz :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd