Lato utraconych

Okładka książki Lato utraconych Anna Kańtoch Patronat LC
Okładka książki Lato utraconych
Anna Kańtoch Wydawnictwo: Marginesy Cykl: Krystyna Lesińska (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
392 str. 6 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Krystyna Lesińska (tom 2)
Wydawnictwo:
Marginesy
Data wydania:
2021-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-02
Liczba stron:
392
Czas czytania
6 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366863101
Tagi:
literatura polska zbrodnia śledztwo morderstwo porwanie rodzina uczucia życie śmierć
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Tarnowskie Góry Fantastycznie 3 Anna Askaldowicz, Witold Jabłoński, Anna Kańtoch, Anna Krztoń, Paweł Kwiatek, Kazimierz Kyrcz jr, Marta Magdalena Lasik, Marcin Rusnak, Wit Szostak, Agnieszka Włoka, Anna Maria Wybraniec, Zeter Zelke
Ocena 8,1
Tarnowskie Gór... Anna Askaldowicz, W...
Okładka książki Harde Baśnie Ewa Białołęcka, Krystyna Chodorowska, Agnieszka Hałas, Anna Hrycyszyn, Aneta Jadowska, Aleksandra Janusz, Anna Kańtoch, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Anna Nieznaj, Martyna Raduchowska, Milena Wójtowicz, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,9
Harde Baśnie Ewa Białołęcka, Kry...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Niemiłość


Link do recenzji

1563 462 116

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
1112 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
227
62

Na półkach:

"Lato utraconych" nadziei ,że w końcu będzie lepiej. Życie w panicznym strachu wypacza sposób postrzegania świata. Lęk i poczucie krzywdy wyzwalają zło, które porusza czytelnika. Książka skłania do refleksji i głębszych przemyśleń. Zaskakujące zakończenie.Polecam.

"Lato utraconych" nadziei ,że w końcu będzie lepiej. Życie w panicznym strachu wypacza sposób postrzegania świata. Lęk i poczucie krzywdy wyzwalają zło, które porusza czytelnika. Książka skłania do refleksji i głębszych przemyśleń. Zaskakujące zakończenie.Polecam.

Pokaż mimo to

1
avatar
162
35

Na półkach:

Spodziewałem się uroczej starszej Pani Krysi, a tu wielkie zaskoczenie! Początkowo myślałem, że to jakaś chwilowa retrospekcja, okazało się, że w tej serii akurat historia się cofa. Podoba mi się ten zabieg, coś innego i nowego.

Tym razem poznajemy Krystynę, gdy jeszcze pracuje w Policji. Ta postać jest cudownie wykreowana, czytając kryminały, poznajemy różnych policjantów, detektywów czy innych „rozwiązywaczy zbrodni” obydwu płci, ale Krystyna jest jedyna w swoim rodzaju, unikatowa.
To jest największy atut tej książki. Fajnie by było przeczytać więcej przygód Krystyny w czasach aktywności zawodowej.

Książka ma naprawdę ciekawą fabułę, tematyka poruszająca i nawet przerażająca. Nie wiem, jak autorka to zrobiła, ale czuć taką ciężką atmosferę upalnego lata i tamtych czasów.

Rozwiązanie zagadki mnie zaskoczyło, wcześniej były symptomy takiego rozwiązania, tylko one jest takie... Inne? Niespotykane? Dziwne?
Samo zakończenie ciekawe i odważne.

Bardzo dobry kryminał. Choć czasem się dłuży, warto to przetrwać.

Spodziewałem się uroczej starszej Pani Krysi, a tu wielkie zaskoczenie! Początkowo myślałem, że to jakaś chwilowa retrospekcja, okazało się, że w tej serii akurat historia się cofa. Podoba mi się ten zabieg, coś innego i nowego.

Tym razem poznajemy Krystynę, gdy jeszcze pracuje w Policji. Ta postać jest cudownie wykreowana, czytając kryminały, poznajemy różnych...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
116
98

Na półkach:

Znacznie bardziej wciągnęła mnie pierwsza część trylogii. Uważam, że "Lato Utraconych" mogłoby być nieco krótsze, niektóre momenty zostały przeciągnięte i nużyły. Mimo wszystko sięgam od razu po ostatnią część, bardzo podoba mi się klimat i narracja tej serii.

Znacznie bardziej wciągnęła mnie pierwsza część trylogii. Uważam, że "Lato Utraconych" mogłoby być nieco krótsze, niektóre momenty zostały przeciągnięte i nużyły. Mimo wszystko sięgam od razu po ostatnią część, bardzo podoba mi się klimat i narracja tej serii.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
996
247

Na półkach: ,

Spodziewałam się, że poznamy kolejne szczegóły z tajemnicy o losie brata Krystyny a jednak cofamy się w czasie do lat jej służby i rozwiązujemy z nią jedną sprawę. Która była interesująca i również potrafiła zaskoczyć choć trochę za dużo zgadywania w niej było niż odnajdywania poszlak. Krystyna sama wychodzi na osobę z lekką obsesją choć dobrze, że zależy jej na poznaniu prawdy w każdej sprawie.

Spodziewałam się, że poznamy kolejne szczegóły z tajemnicy o losie brata Krystyny a jednak cofamy się w czasie do lat jej służby i rozwiązujemy z nią jedną sprawę. Która była interesująca i również potrafiła zaskoczyć choć trochę za dużo zgadywania w niej było niż odnajdywania poszlak. Krystyna sama wychodzi na osobę z lekką obsesją choć dobrze, że zależy jej na poznaniu...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
236
69

Na półkach:

Bardzo dobry kryminał, zresztą spodziewałem się tego już po pierwszej części. Trochę typowego policyjnego życia, trochę dedukowania, trochę tajemnicy, trochę psychologii - to wszystko jest dobrze zmiksowane i daje świetną, pasjonującą wręcz lekturę, którą mogę określić jako "klasyczny kryminał plus". Nie jest to arcydzieło gatunkowe, ale ta seria to jedna z lepszych rzeczy kryminalnych, które poznałem w ostatnich latach.

Osoby czytające "Wiosnę zaginionych" mogą czuć się dziwnie, bo o ile bohaterka jest ta sama, to wydarzenia cofnęły się w latach - mamy tutaj Krystynę Lesińską, która jeszcze jest aktywną śledczą. Jednak w niczym nie przeszkadza to w odbiorze lektury, a co więcej - konstrukcja ksiażki sprawia, że na dobrą sprawę nie trzeba znać pierwszej części, aby cieszyć się "Latem utraconych". Jak najbardziej można traktować to jako samodzielną powieść, a wszelkie nawiązania do historii bohaterki są bardziej miłym bonusem.

Podsumowując - nie jest to arcydzieło i dlatego nie ma "10", ale bawiłem się przednio i rzeczywiście chciałem poznać rozwiązanie zagadki, dość ponurej swoją drogą. Polecam.

Bardzo dobry kryminał, zresztą spodziewałem się tego już po pierwszej części. Trochę typowego policyjnego życia, trochę dedukowania, trochę tajemnicy, trochę psychologii - to wszystko jest dobrze zmiksowane i daje świetną, pasjonującą wręcz lekturę, którą mogę określić jako "klasyczny kryminał plus". Nie jest to arcydzieło gatunkowe, ale ta seria to jedna z lepszych rzeczy...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
557
539

Na półkach:

Z przykrością stwierdzam, że trylogia o Krystynie Lesińskiej autorstwa Anny Kańtoch już za mną. Po lekturze "Wiosny zaginionych" długo czekałam na kolejne części, a tymczasem okazało się, że kiedy już otworzyłam pierwszą z nich, pochłonęłam obydwa tomy w trzy dni...

Akcja "Lata utraconych" rozpoczyna się w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym dziewiątym roku. Krystyna Lesińska przeżywa osobistą stratę, jednak nie poddaje się rozpaczy. Nie jest jej lekko zaakceptować śmierć męża, bo tego się raczej zrobić nie da, jednak postanawia nie zamykać się w czterech ścianach. Kiedy dostaje telefon o morderstwie w leśniczówce Pogański Młyn, natychmiast rusza na miejsce. Nie spodziewa się nawet tego, co tam zastanie. Tymczasem okazuje się, że piękne miejsce w lesie stało się świadkiem krwawej zbrodni. Ktoś zamordował w bestialski sposób cztery osoby z pięcioosobowej rodziny: rodziców i dwie ich córeczki. Przeżył jedynie najstarszy syn. Sprawa robi się jeszcze bardziej intrygująca, kiedy okazuje się, iż ocalały chłopak to dziecko, które dwanaście lat wcześniej zniknęło w górach i dopiero niedawno się odnalazło. Czy dawna sprawa porwania ma związek z masakrą w lesie? Czy Kuba będzie w stanie powiedzieć, kto zabił jego cudem odzyskaną rodzinę?

"Jesień utraconych" to finał trylogii. Cofamy się do tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego szóstego roku i obserwujemy Krystynę, która właśnie dostała się na studia prawnicze, a jej brat, Roman zaginął w górach przed trzema laty. Krysia mieszka z rodzicami, ale jej rodzinny dom zmienił się w chwili, kiedy Lesińscy otrzymali informację o zaginięciu syna. Wciąż czekają na wiadomość o Romanie, a życie toczy się jakby obok nich. Krystyna próbuje funkcjonować w tej atmosferze zawieszenia, chociaż nie jest to proste. Wciąż zmaga się też z podejrzeniem, że to Roman był tym bardziej kochanym przez rodziców dzieckiem. Dziewczyna bierze udział w pogrzebie kolegi z dzieciństwa, który popełnił samobójstwo. Wkrótce okazuje się, że to nie pierwsza taka sprawa w dzielnicy, w której mieszkał młody mężczyzna. W dodatku pozostałe ofiary zginęły na przestrzeni kilku ostatnich lat w identyczny sposób. Pojawia się coraz więcej wątpliwości wokół tych śmierci. Krystynę zaczepia pewien dziennikarz, który namawia ją, by pomogła mu rozwiązać zagadkę serii samobójstw. Kiedy Krysia dowiaduje się od niego, że tymi zgonami interesował się również Roman, decyduje się dołączyć do dziennikarza. Czy śmierć młodych mężczyzn to rzeczywiście samobójstwa? Czy przy okazji rozpytywania tubylców uda jej się dowiedzieć czegoś nowego o sprawie zaginięcia brata?

Mroczna atmosfera powieści daje się odczuć na każdym kroku. Niechęć mieszkańców Drugich Szopienic jest namacalna. Krysia musi się nieźle nakombinować, żeby ludzie w ogóle chcieli z nią rozmawiać. Sporo tu mamy rozważań dwójki głównych bohaterów nad motywami samobójstw/zabójstw, ale rozbudowana jest też warstwa obyczajowa, obejmująca sytuację Krystyny i jej rodziców po zniknięciu Romka oraz ich relacje po tej tragedii. Psychologiczne wtręty bardzo ubogaciły fabułę. Do tego dodać należy świetnie odmalowaną atmosferę PRL-u. Jak dla mnie całą trylogię czyta się świetnie, nawet trochę za szybko, bo szkoda tak szybko rozstawać się z tą historią i postaciami. I trochę żal, że zimy nie będzie. Definitywnie.

Wszystkie trzy zagadki kryminalne bardzo mnie wciągnęły, ale nie jestem pewna, co sądzę o zakończeniu wątku zniknięcia Romka. Nie będę jednak opisywać swoich wątpliwości, żeby nie spojlerować. Po prostu każdy musi sam przekonać się, czy pomysł autorki utrafił w jego gust czytelniczy i oczekiwania.

Z przykrością stwierdzam, że trylogia o Krystynie Lesińskiej autorstwa Anny Kańtoch już za mną. Po lekturze "Wiosny zaginionych" długo czekałam na kolejne części, a tymczasem okazało się, że kiedy już otworzyłam pierwszą z nich, pochłonęłam obydwa tomy w trzy dni...

Akcja "Lata utraconych" rozpoczyna się w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym dziewiątym roku. Krystyna...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
378
17

Na półkach: ,

Drugi tom o policjantce Krystynie Lesińskiej. Akcja cofa się do 1999r. Klimat zupełnie inny niż w tomie pierwszym, nie ma perypetii starszej pani czy lekkiego humoru. Książka dalej dobrze napisana, czyta się szybko, z zainteresowaniem. Niestety rozwiązanie niesatysfakcjonujące.
Przyzwoity lekki kryminał, dla czystej rozrywki.

Drugi tom o policjantce Krystynie Lesińskiej. Akcja cofa się do 1999r. Klimat zupełnie inny niż w tomie pierwszym, nie ma perypetii starszej pani czy lekkiego humoru. Książka dalej dobrze napisana, czyta się szybko, z zainteresowaniem. Niestety rozwiązanie niesatysfakcjonujące.
Przyzwoity lekki kryminał, dla czystej rozrywki.

Pokaż mimo to

10
avatar
18
16

Na półkach:

Z kilku powieści A. Kańtoch, które do tej pory przeczytałam ta jest z pewnością najlepsza. A mam za sobą i Wiarę i Łaskę I Wiosnę zaginionych, a wiec pozycje - moim zdaniem - z górnej półki polskiego kryminału. Cieszę się, że "Lato utraconych" jest następna pozycją z Krystyna Lesińską, bo książki z tą bohaterką są naprawdę z sezonu na sezon coraz lepsze. Fabuła od początku bardzo ciężka do tego duszna końcówka sierpnia, i suspens jak lubię czyli to co wydaje się oczywiste w końcówce takie nie jest. Chociaż zasadniczych rzeczy można się domyśleć znając pewne psychologiczne prawidłowości. Nie zmienia to faktu, że jest to absolutny top polskiego kryminału. Znakomita książka.

Z kilku powieści A. Kańtoch, które do tej pory przeczytałam ta jest z pewnością najlepsza. A mam za sobą i Wiarę i Łaskę I Wiosnę zaginionych, a wiec pozycje - moim zdaniem - z górnej półki polskiego kryminału. Cieszę się, że "Lato utraconych" jest następna pozycją z Krystyna Lesińską, bo książki z tą bohaterką są naprawdę z sezonu na sezon coraz lepsze. Fabuła od początku...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
275
113

Na półkach: ,

Krystyna, policjantka z powołania, niedawno straciła męża. Nie potrafi jednak siedzieć bezczynnie i przeżywać żałoby sama w domu. Kiedy w środku nocy dostaje telefon o zabójstwie całej rodziny angażuje się w sprawę bez zastanowienia.
Dojeżdżając na miejsce zbrodni kompletnie nie spodziewała się tego co zobaczyła. Pełno krwi i trupów. Jednak jedna osoba przeżyła.
Okazuje się, że ocalały chłopak, to ten sam, który rok wcześniej został cudownie odnaleziony.
Kto zabij? Czy ta zbrodnia ma powiązanie z zaginięciem Kuby kilka lat temu?

Anna Kańtoch w drugiej części tej trylogii znowu rozwala czytelnika na łopatki. Wielowątkowa fabuła nie pozwala nawet na chwilę nudy. Akcja, tak jak w poprzedniej książce o Krystynie Lesińskiej, nie pędzi, ale stopniowo jest dawkowana. Można snuć domysły kto stoi za zabójstwem, jednak nic z tego, ponieważ zakończenie i tak zaskoczy. Oczywiście całą tajemniczość buduje powrót do wydarzeń z przeszłości. Policjanci nie tylko muszą rozwikłać co zadziało się w leśniczówce, ale również zagłębić się w życie bohaterów sprzed kilku lat. Nie raz sami wyprowadzani są na złą drogę przez teoretycznie podejrzanych, których ciągle przybywa.
Miałam nadzieję, że w tym tomie trochę więcej dowiem się o nierozwiązanym zaginięciu brata Krystyny, jednak ten wątek został zaledwie muśnięty. Więc kolejny raz czytelnik będzie czuł niedosyt i nie będzie mógł doczekać się, aż sięgnie po kolejną, ostatnią część "Jesień zapomnianych".
Zdecydowanie autorka zasługuje na miano świetnej autorki kryminałów, a jej historie kwalifikują się jako must have miłośników mocnych wrażeń.

Krystyna, policjantka z powołania, niedawno straciła męża. Nie potrafi jednak siedzieć bezczynnie i przeżywać żałoby sama w domu. Kiedy w środku nocy dostaje telefon o zabójstwie całej rodziny angażuje się w sprawę bez zastanowienia.
Dojeżdżając na miejsce zbrodni kompletnie nie spodziewała się tego co zobaczyła. Pełno krwi i trupów. Jednak jedna osoba przeżyła.
Okazuje...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
642
568

Na półkach: ,

Zaczyna się zupełnie ciekawie ; jest tajemnicze morderstwo i to zbiorowe w położonej na uboczu leśniczówce . Bohaterka pierwszej części , teraz młodsza o dwadzieścia lat , dostaje tę sprawę . Jednak później z każdą stroną jest coraz gorzej . W "Wiośnie..." pochwaliłem autorkę za niezły styl , teraz tego nie zrobię , bo pani Anna wróciła do stylu , który ja nazywam : egzaltowany wiejski ozdobny . Pełno tu porównań ni z gruchy , ni z pietruchy i nie istotnych dla treści opisów .
Prawdę mówiąc liczyłem na kontynuację niedokończonego wątku zaginionego brata Krystyny Lesińskiej , a zamiast tego dowiedziałem się jak zmarł jej mąż i że syn lubi dojrzałe kobiety . Sama intryga kryminalna z każdym rozdziałem jest coraz bardziej pogmatwana , a jej wyjaśnienie naiwne i rozczarowująco głupie .
Nie wiem czy sięgnę po trzeci tom .

Zaczyna się zupełnie ciekawie ; jest tajemnicze morderstwo i to zbiorowe w położonej na uboczu leśniczówce . Bohaterka pierwszej części , teraz młodsza o dwadzieścia lat , dostaje tę sprawę . Jednak później z każdą stroną jest coraz gorzej . W "Wiośnie..." pochwaliłem autorkę za niezły styl , teraz tego nie zrobię , bo pani Anna wróciła do stylu , który ja nazywam :...

więcej Pokaż mimo to

9

Cytaty

Więcej
Anna Kańtoch Lato utraconych Zobacz więcej
Anna Kańtoch Lato utraconych Zobacz więcej
Anna Kańtoch Lato utraconych Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd