Cztery miłości

Okładka książki Cztery miłości
C.S. Lewis Wydawnictwo: Media Rodzina filozofia, etyka
174 str. 2 godz. 54 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Tytuł oryginału:
The Four Loves
Wydawnictwo:
Media Rodzina
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
174
Czas czytania
2 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372784018
Tłumacz:
Piotr Szymczak
Tagi:
filozofia etyka lewis
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
349 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
14
14

Na półkach:

To zbiór esejów, słynnego autora ,,Opowieści z Narni", w których rozważa czym jest miłość. Wyróżnia i opisuje cztery jej rodzaje: przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczną oraz caritas czyli miłość Boga i bliźniego. Autor pokazuje jak wzajemnie się przenikają, uzupełniają wskazując jednocześnie, że najważniejsze jest ostatnia z nich czyli caritas.
,,W pojęciu caritas, miłości Boga i bliźniego, zawarłem dwie łaski. Jednak Bóg potrafi udzielić także trzeciej. Potrafi w człowieku obudzić nadprzyrodzoną miłość do Niego samego, która jest jednak miłością płynącą nie z potrzeby, ale z doceniania. Ze wszystkich darów ten jest najbardziej wart pożądania. To w nim, a nie w naszych przyrodzonych miłościach, ani w etyce, znajduje się prawdziwe centrum życia ludzi i aniołów. Dzięki niemu wszystko jest możliwe."
Polecam serdecznie, tą niełatwą aczkolwiek ubogacającą lekturę.

To zbiór esejów, słynnego autora ,,Opowieści z Narni", w których rozważa czym jest miłość. Wyróżnia i opisuje cztery jej rodzaje: przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczną oraz caritas czyli miłość Boga i bliźniego. Autor pokazuje jak wzajemnie się przenikają, uzupełniają wskazując jednocześnie, że najważniejsze jest ostatnia z nich czyli caritas.
,,W pojęciu caritas,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
426
108

Na półkach:

Z dotychczasowych książek Lewisa, z którymi miałam styczność, ta jest chyba najtrudniejsza. Niemniej, warto się z nią zapoznać - rzuca trochę światła na naszą codzienność i na zachowanie ludzkie. Pokazuje co robimy i dlaczego, a przede wszystkim dlaczego robimy coś "z miłości". Skłania do refleksji.
Fakt, jest już trochę "stara", ale moim zdaniem - wciąż aktualna.

Z dotychczasowych książek Lewisa, z którymi miałam styczność, ta jest chyba najtrudniejsza. Niemniej, warto się z nią zapoznać - rzuca trochę światła na naszą codzienność i na zachowanie ludzkie. Pokazuje co robimy i dlaczego, a przede wszystkim dlaczego robimy coś "z miłości". Skłania do refleksji.
Fakt, jest już trochę "stara", ale moim zdaniem - wciąż...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1052
232

Na półkach:

Tej książki nie da się opowiadać. Trzeba ją koniecznie przeczytać.

Tej książki nie da się opowiadać. Trzeba ją koniecznie przeczytać.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
55
12

Na półkach:

Po przeczytaniu "Podziału Ostatecznego" miałem znacznie większe oczekiwania w stosunku do tej książki. Mam wrażenie, że "Podział Ostateczny" był świetnym opisem wszelkich bolączek życia, ubranym w chrześcijańskie marzenie o raju, jednak z zachowaniem pewnego rodzaju rozsądku. Dodatkowo, genialnie to ze sobą współgrało i uwielbienie w kierunku wspomnianej religii Lewisa, nie było tak odczuwalne. W przypadku "Czterech Miłości" jest zupełnie inaczej. Opisy i wyjaśnienia czym jest miłość są oczywiście dobre, jednak dla osoby, która nie jest nazbyt religijna będą trudne w interpretacji. Szczerze powiedziawszy obawiam się, że w obecnym społeczeństwie i przy świadomości jaką ogrom z nas posiada, część z "prawd" zawartych w "Czterech Miłościach" - mija się już z rzeczywistością. Bardzo się cieszę, że wpierw trafiłem na pozycję Fromma "O sztuce miłości" bo to zdecydowanie lepsze studium tego wzniosłego i pięknego uczucia, dodatkowo nie pozbawione opisów na temat miłości w kierunku jakiegoś mistycznego bytu, ale równocześnie w głównej mierze zachowujące najważniejszy, a więc przyziemny aspekt.

Po przeczytaniu "Podziału Ostatecznego" miałem znacznie większe oczekiwania w stosunku do tej książki. Mam wrażenie, że "Podział Ostateczny" był świetnym opisem wszelkich bolączek życia, ubranym w chrześcijańskie marzenie o raju, jednak z zachowaniem pewnego rodzaju rozsądku. Dodatkowo, genialnie to ze sobą współgrało i uwielbienie w kierunku wspomnianej religii Lewisa, nie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
11
11

Na półkach:

TL;DR - Prywatne spostrzeżenia n/t miłości w relacjach międzyludzkich i kontekście duchowości oczami erudyty, angielskiego gentlemana z epoki. Jako ateista polecam - osobom wrażliwym.

...

U schyłku swojego życia pan Lewis zaprasza nas do swojego ogrodu idei, prezentując spostrzeżenia na temat miłości i podejmując się próby jej [ich] scharakteryzowania.

Książka jest na poły chrześcijańskim esejem dot. sfery uczuć, a na poły przemyśleniami i spostrzeżeniami doświadczonego egzystencją dżentelmena w jesieni życia.

Chrześcijański ton nie zaskakuje, co więcej, erudycja Autora łagodzi jego apodyktyczny kurs, odejmując mu nieomylność i atmosferę potępienia, tak dobrze znaną z kościelnej ambony. Z wyłączeniem ostatniego rozdziału (miłość Caritas) nie jest to dominujący ton, ustępujący przemyśleniom n/t rzeczywistości społecznej i kulturowej, odbijając się wyłącznie jako osobisty pogląd pisarza.

Elementy przemyśleń i spostrzeżeń osobistych Lewisa pomimo atmosfery specyficznej dla potocznego "trącenia myszki" mają często celny i ponadczasowy charakter, tak jak niezmienny charakter mają ludzkie potyczki na polu uczuć tudzież relacji. Celne przykłady i myśli które z łatwością mogłem odnieść do rodziny i znajomych ułatwiały mi rozszyfrowywanie myśli Autora.

Końcówka książki, przy skromnej znajomości biografii Autora, jest bardzo gorzkim zerknięciem ukradkiem do środka duszy pana Clive'a.

Podsumowując. Autor w kulturalny i skromny sposób zaprezentował nam swój ogląd na świat miłości, pozostawiając nam ocenę i prawo do własnego zdania. Po skończeniu książki miałem na końcu języka poczucie częściowej spowiedzi Autora. Surowa ocena z metra ciętego systemu dziesiętnego to zbyt brutalny sąd, więc po prostu ciekawym - polecam, z sugestią otwarcia umysłu. Pan Lewis nie ocenia.

TL;DR - Prywatne spostrzeżenia n/t miłości w relacjach międzyludzkich i kontekście duchowości oczami erudyty, angielskiego gentlemana z epoki. Jako ateista polecam - osobom wrażliwym.

...

U schyłku swojego życia pan Lewis zaprasza nas do swojego ogrodu idei, prezentując spostrzeżenia na temat miłości i podejmując się próby jej [ich] scharakteryzowania.

Książka jest na...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
730
684

Na półkach: ,

Ja stary sceptyk, obdarowany audiobookiem z Krzysztofem Kolbergerem jako lektorem, ucieszyłem się licząc na ciekawy filozoficzny dyskurs. Jednak już po pierwszych słowach zmroziła mnie dogmatyczna, ortodoksyjna i niestety bardzo prymitywna wizja katolicyzmu prezentowana przez Autora. Wysłuchawszy kilku ciekawych spostrzeżeń dotyczących dyskryminacji rasowej i nadopiekuńczości niektórych matek, potem kilku truizmów z coraz większym zaskoczeniem przysłuchiwałem się bajaniom mizoginicznego dogmatyka, pełnego nienawiści i sprzeczności. A to o braku moralności świata przyrody sprzecznego z wyznawanym kreacjonizmem, a to opowieści deprecjonującej uczucia patriotyzmu, pisane przez obywatel kraju, który ostatnio pod okupacją był trzynaście wieków temu, a w czasie powstawania książki (1960) mocarstwa kolonialnego, które krwawo realizowało swoje interesy, a to w końcu bzdury sprzeczne nawet z bardzo archaiczną wiedzą naukową z zakresu psychiatrii, psychologii czy seksuologii.
Jak klasyk truskawką na torcie Autor na koniec, raczy nas pseudoteologicznym nauczaniem prowadzonym z pozycji nauk grubo przedsoborowych, a jego pokrętna teodycea byłaby zaskoczeniem nawet dla wielkiego Akwinaty. W świetle encyklik posoborowych a zwłaszcza tak bliskich nam "Veritatis splendor" czy "Fides et ratio", jego wynurzenia za herezję winny być wzięte. Jeżeli ktoś chce poczytać o katolickim podejściu do miłości, prezentowanym w tradycji wiktoriańskiego obskurantyzmu, ksiązka jest idealną lekturą. U mnie wzbudziła jedynie niesmak i zażenowanie.

Ja stary sceptyk, obdarowany audiobookiem z Krzysztofem Kolbergerem jako lektorem, ucieszyłem się licząc na ciekawy filozoficzny dyskurs. Jednak już po pierwszych słowach zmroziła mnie dogmatyczna, ortodoksyjna i niestety bardzo prymitywna wizja katolicyzmu prezentowana przez Autora. Wysłuchawszy kilku ciekawych spostrzeżeń dotyczących dyskryminacji rasowej i...

więcej Pokaż mimo to

69
avatar
123
11

Na półkach:

Czym jest więc ta miłość ? Po przeczytaniu tej książki zaczyna się dostrzegać, że jest czymś o wiele więcej niż początkowo może się nam wydawać - ale o tym musicie się przekonać już sami czytając "Cztery miłości". Opierając się na istocie wiary, pokazuje co tak naprawdę jest ważne, co jest filarem miłości.
Pamiętajmy "Bo najważniejsze na najniższym wznosi się i opiera"
"Każdy rodzaj miłości ma własną sztukę kochania"

Czym jest więc ta miłość ? Po przeczytaniu tej książki zaczyna się dostrzegać, że jest czymś o wiele więcej niż początkowo może się nam wydawać - ale o tym musicie się przekonać już sami czytając "Cztery miłości". Opierając się na istocie wiary, pokazuje co tak naprawdę jest ważne, co jest filarem miłości.
Pamiętajmy "Bo najważniejsze na najniższym wznosi się i opiera"...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
15
5

Na półkach:

Przeczytałam tę książkę i jestem bardzo zadowolona, Nie był to stracony czas. Pierwsza część odbywa się w przeszłości, druga jest współczesna. Podoba mi się język autora, kiedy trzeba archaiczny, potem współczesny. Akcja wartka, interesująca, ciężko odłożyć tę powieść, zanim się doczyta do końca. Fajni bohaterowie, dla mnie Salamandra i Miron i Rospon to mistrzostwo. Nie wszystkie postacie są czarno-białe, najlepszym przykładem jest Janos lub Bronco Aldor. Polecam Tę książkę, jest fajna!

Przeczytałam tę książkę i jestem bardzo zadowolona, Nie był to stracony czas. Pierwsza część odbywa się w przeszłości, druga jest współczesna. Podoba mi się język autora, kiedy trzeba archaiczny, potem współczesny. Akcja wartka, interesująca, ciężko odłożyć tę powieść, zanim się doczyta do końca. Fajni bohaterowie, dla mnie Salamandra i Miron i Rospon to mistrzostwo. Nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

1
avatar
21
21

Na półkach:

Warto od czasu do czasu oderwać się od fabuły czy poradników i sięgnąć po książkę filozoficzną. Dobrym wyborem na sam początek takiej przygody mogą być teksty C. S. Lewisa, znanego szerszemu gronu czytelników jako autora cyklu dla dzieci i młodzieży „Opowieści z Narni.”
„Cztery miłości” to książka poświęcona rozważaniom autora na temat przywiązania, przyjaźni, miłości erotycznej oraz caritas czyli miłości do Boga i bliźniego. Lewis zawarł w niej kilka cennych spostrzeżeń na temat tego jak wyglądają przejawy każdego z tych rodzajów miłości oraz tego jak łączą się ze sobą oraz jak wzajemnie się uzupełniają.
Choć z dzisiejszej perspektywy wiele z poglądów autora może wydać się anachroniczne (ja sama najwięcej zastrzeżeń mam do rozdziału poświęconego przyjaźni, a szczególnie roli kobiet w takich związkach), to nie można mu jednak odmówić, że całościowo jego wnioski są niezwykle trafne, dodatkowo całość wywodu jest napisana na tyle przejrzyście, że nawet czytelnik przyzwyczajony na co dzień do mniej wyrafinowanych tekstów, będzie w stanie z łatwością wyłapać główną myśl i dotrzymywać autorowi kroku w jego rozmyślaniach.
Autor nie deprecjonuje żadnej z miłości, znanej człowiekowi (w myśl zasady „to co największe nie może ustać bez tego co najmniejsze”), bo każda miłość mądrze prowadzona może zbliżyć człowieka do lepszego realizowania caritas. Zatem mowa tu nie tylko o miłości kochanków, rodziców do dzieci i dzieci do rodziców, przyjaciół czy miłości do ojczyzny, ale też chociażby miłości do zwierząt.
Wiem, że pewnie niektórzy będą się obawiać tego, że Lewis był zdeklarowanym chrześcijaninem i jego poglądy mogą być nie do przyjęcia dla człowieka z XXI wieku, jednak jest to zupełnie niepotrzebne, mimo tego, że książka powstała grubo ponad 50 lat temu, to autor do wielu spraw prezentuje dużo zdrowsze podejście niż wiele postaci, które dzisiaj są stawiane za autorytety wśród katolików.
Podsumowując, nawet jeśli po przeczytaniu stwierdzicie, że w większości z Lewisem się nie zgadzacie to i tak po tę książkę warto sięgnąć. Chociażby po to, aby samemu porozmyślać trochę o miłości w innym kontekście niż zazwyczaj ma to miejsce w dzisiejszym świecie.

Warto od czasu do czasu oderwać się od fabuły czy poradników i sięgnąć po książkę filozoficzną. Dobrym wyborem na sam początek takiej przygody mogą być teksty C. S. Lewisa, znanego szerszemu gronu czytelników jako autora cyklu dla dzieci i młodzieży „Opowieści z Narni.”
„Cztery miłości” to książka poświęcona rozważaniom autora na temat przywiązania, przyjaźni, miłości...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
241
129

Na półkach: , ,

6 gwiazdek, bo jest już mocno nieaktualna - nie sposób się dziwić, od wydania tej książki minęło 60 lat. Nie zgadzam się... pewnie z 85-cioma procentami treści.
Ale!
Znalazłam też w niej kilka spostrzeżeń, nad którymi przyjemnie mi było się pochylić, do których mogłam odnieść się ze swoimi doświadczeniami i które pomogły mi pojedyncze aspekty lepiej zrozumieć.

Dlatego też myślę, że warto się zapoznać z tym esejem. Jest napisany prostym językiem - nie wiem skąd te głosy o "przeroście treści nad formą" - wymaga on jedynie skupienia, żeby płynnie podążać za tokiem myślenia autora, czytamy bowiem jego rozważania, refleksje i przypuszczenia, a nie poparte dowodami wyjaśnienie rzeczywistości. Temat z kolei każdemu jest bliski i nawet jeżeli nie z wszystkim się zgodzicie, to zawsze warto poszerzyć sobie horyzonty i z wszelakich zebranych źródeł ukształtować własną opinię.

6 gwiazdek, bo jest już mocno nieaktualna - nie sposób się dziwić, od wydania tej książki minęło 60 lat. Nie zgadzam się... pewnie z 85-cioma procentami treści.
Ale!
Znalazłam też w niej kilka spostrzeżeń, nad którymi przyjemnie mi było się pochylić, do których mogłam odnieść się ze swoimi doświadczeniami i które pomogły mi pojedyncze aspekty lepiej zrozumieć.

Dlatego...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Więcej
C.S. Lewis Cztery miłości Zobacz więcej
C.S. Lewis Cztery miłości Zobacz więcej
C.S. Lewis Cztery miłości Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd