Cień Ojca

Okładka książki Cień Ojca
Jan Dobraczyński Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX Seria: Z Feniksem literatura piękna
307 str. 5 godz. 7 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Z Feniksem
Wydawnictwo:
Instytut Wydawniczy PAX
Data wydania:
2020-04-16
Data 1. wyd. pol.:
1977-01-01
Liczba stron:
307
Czas czytania
5 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
9788321117768
Tagi:
powieść religia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
318 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
151
6

Na półkach:

Piękna historia świętego Józefa, autor w poetycki sposób przedstawia emocje, przemyślenia a nawet wątpliwości opiekuna Świętej Rodziny, możemy zajrzeć w głąb serca tego niezwykłego człowieka, który jak mówi tytuł, stał się cieniem ojca dla małego Jezusa. Dowiadujemy się, jak św. Józef przeżywa swoją sytuację i jak się w niej odnajduje, obserwujemy z bliska życie rodzinne Maryi, Józefa i Jezusa. Warto przeczytać zwłaszcza w roku poświęconym świętemu Józefowi, ale również wracać wielokrotnie do tej książki, zawierających sporo wartych zapamiętania i rozważania przemyśleń. Na pewno nieraz jeszcze po nią sięgnę. Autor opisuje również przyrodę z wielką wrażliwością.

Piękna historia świętego Józefa, autor w poetycki sposób przedstawia emocje, przemyślenia a nawet wątpliwości opiekuna Świętej Rodziny, możemy zajrzeć w głąb serca tego niezwykłego człowieka, który jak mówi tytuł, stał się cieniem ojca dla małego Jezusa. Dowiadujemy się, jak św. Józef przeżywa swoją sytuację i jak się w niej odnajduje, obserwujemy z bliska życie rodzinne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
183
168

Na półkach:

Święty Józef to cichy i skromny opiekun Jezusa i Jego Matki, Maryi. Postać tajemnicza, która przecież tu, na ziemi miała do odegrania rolę niezwykle odpowiedzialną i ważną, a w Biblii nie znajdziemy żadnego Jego słowa.

Jan Dobraczyński w swojej powieści określa Go mianem "cienia Ojca", które na pewno uwzniośla, ale wiąże się też że swego rodzaju degradacją, bo przecież "cienie znikają, kiedy wschodzi słońce". Święty Józef z pokorą jednak przyjmuje tę rolę...

"Kimże ja jestem, abym się śmiał buntować? Skoro żądasz, abym miał żonę, która nie będzie moją żoną, i dziecko, któremu mam być ojcem, choć ojcem nie jestem - niech się stanie zgodnie z Twoją wolą".

Dobraczyński przedstawia Józefa jako mężczyznę honorowego, ale gotowego zrezygnować z siebie i swoich ambicji dla Maryi i Chrystusa. Ten odpowiedzialny i silny rzemieślnik ponad wszystko pragnął im sam zapewnić bezpieczeństwo i godne życie, a wiele razy musiał zdawać się na opiekę Najwyższego. Uczyło Go to pokory i bezgranicznego zaufania, jak choćby wtedy, kiedy byli zmuszeni uciekać do Egiptu czy mieli problemy finansowe.

Z wielką delikatnością i wyczuciem pokazuje Dobraczyński zagubienie i rozterki Józefa tuż po tym, jak dowiedział się, że Jego narzeczona jest brzemienna. Z czasem pogodził się, że są "sprawy", do których nigdy nie będzie miał dostępu.

"Jej świat nie był nadal jego światem. Mimo to pojął: kochała go, kochała naprawdę, jak tylko można kochać. Nie miał prawa żądać więcej. Cokolwiek miało go to kosztować - czuł, że otrzymał więcej niż ktokolwiek inny".

Pięknie opisał oddanie i miłość świętego do Maryi, które to uczucie było jak "olśnienie", ale Józef zawsze wiedział, że "Jej miłość do niego nie może konkurować z Jej miłością do Syna. Tamta miłość jest większa. Gdyby nie była tak wielka - ona nie zostałaby wybrana".

Mam poczucie, że dzięki Dobraczyńskiemu święty Józef ożył w mojej wyobraźni i w moim sercu jako człowiek, który miał swoje słabości, zmagał się z wieloma trudnościami, ale z Bożą pomocą je przezwyciężał.
Każdy Jego "trud i niepokój były trudami i niepokojami prawdziwego Ojca". Bóg Józefa naprawdę potrzebował, choć, jak mówiła Maryja, "mógł wszystko sam, a przecież chciał ich udziału"...

Wyjątkowa, budująca wiarę powieść!
Gorąco polecam!

Święty Józef to cichy i skromny opiekun Jezusa i Jego Matki, Maryi. Postać tajemnicza, która przecież tu, na ziemi miała do odegrania rolę niezwykle odpowiedzialną i ważną, a w Biblii nie znajdziemy żadnego Jego słowa.

Jan Dobraczyński w swojej powieści określa Go mianem "cienia Ojca", które na pewno uwzniośla, ale wiąże się też że swego rodzaju degradacją, bo przecież...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1832
222

Na półkach: ,

Książka ukazuje nam postać Józefa jako opiekuna świętej rodziny.Człowieka,który musi zaakceptować i zrozumieć to,że zawsze będzie cieniem Prawdziwego Ojca wobec Jezusa,którego urodzi poślubiona mu Najświętsza Maria Panna.W wymiarze ludzkim postać tragiczna a jednocześnie uczy nas wielkiej pokory,miłości i odpowiedzialności za rodzinę.

Książka ukazuje nam postać Józefa jako opiekuna świętej rodziny.Człowieka,który musi zaakceptować i zrozumieć to,że zawsze będzie cieniem Prawdziwego Ojca wobec Jezusa,którego urodzi poślubiona mu Najświętsza Maria Panna.W wymiarze ludzkim postać tragiczna a jednocześnie uczy nas wielkiej pokory,miłości i odpowiedzialności za rodzinę.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
209
7

Na półkach: ,

Mam mieszane uczucia co do tej pozycji. To co mi się w niej podoba, to na pewno sposób w jaki autor radzi sobie z kreowaniem fabuły wokół kluczowych wydarzeń opisanych w Biblii (np. logiczne wyjaśnienie czemu mimo iż Św. Józef pochodził z Betlejem i był głową rodu nikt nie chciał przyjąć jego rodziny gdy przybyli na spis). Ciekawe są też rozdziały opisujące wydarzenia na dworze Heroda, ale ich problem polega na tym, że ostatecznie nic z nich nie wynika (chodzi mi tu o wątki nie dotyczące bezpośrednio losów Św. Rodziny, a pobocznej intrygi dworskiej). Opisy różnych podróży zajmują w książce nieproporcjonalnie dużo miejsca względem innych wydarzeń (rozdziały o tym jak Św. Józef migruje dopiero z Betlejem zanim w ogóle poznał Maryję, są tak długie jak opis ucieczki do Egiptu, podróż Maryi do Elżbiety zajmuje więcej miejsca niż w ogóle opis samej wizyty). Chwilami drażni też tendencja, aby pokazać, że ważne postaci poboczne spotkano zanim nastąpiły znane wydarzenia z ich udziałem (starzec Symeon z Ewangelii o ofiarowaniu Jezusa w Świątyni nagle pojawia się nim Maryja Go w ogóle urodzi, po drodze trafia też ona do domu z Łazarzem niemowlęciem itp.). Zdecydowanie na plus jest tu opis uczuć i myśli głównego bohatera, nie ukrywam że to właśnie początek książki (póki Św. Józef nie poznał jeszcze Maryi) zrobił mi naprawdę spore nadzieje na ciekawą lekturę. Niestety, najgorzej moim zdaniem wypada, to co miało być główną osią fabuły, tj. relacja Św. Józefa z Maryją i Jezusem. Miriam (bo tak w książce figuruje NMP, choć większość imion jest używana wedle spolszczonej wersji), jest niestety opisana jakoś dziwnie. Moim zdaniem autor nie podołał próbie pokazania Jej, z jednej strony jako normalnej kobiety, a z drugiej nie mającej skazy jako wybranej na Matkę Boga. Za dużo tu opisów w stylu "była jakaś inna, chociaż zwyczajna", a za mało pokazania tego w naturalny sposób fabularnie. Następstwem tego jest słaby opis relacji małżonków. Św. Józef wydaje się być zbyt odseparowany od swej żony, w ogóle nie czuć postępów ich związku (całą książkę miałam wrażenie, że od momentu ich poznania, aż do końca nie zmieniło się prawie nic). Gorzej, że podobnie jest, jeśli chodzi o jego relację z Jezusem. Być może to negatywne wrażenie bierze się z tego, iż spodziewałam się czegoś innego po tej pozycji, myślałam, że skupi się ona na relacji przybrany ojciec - Syn Boży, ale też po prostu przybrany syn. Tymczasem Jezus rodzi się dopiero gdzieś w połowie książki (do tego momentu fabuła wlecze się opisując każdą podróż, po czym nagle następuje seria skip time'ów). W wieku, w jakim może już prowadzić normalną rozmowę pojawia się praktycznie na koniec, tuż przed wyjazdem z Egiptu, by zaraz zgubić się w Świątyni (szczerze liczyłam, że ten okres życia będzie szerzej opisany, na podst. apokryfów, albo nawet wymyślony). Jestem mocno zawiedziona, moim zdaniem książka zamiast pokazać postać Św. Józefa jako ważną, integralną część Św. Rodziny, którą niewątpliwie jest, opisuje go jako kogoś niemal kompletnie na uboczu.

Mam mieszane uczucia co do tej pozycji. To co mi się w niej podoba, to na pewno sposób w jaki autor radzi sobie z kreowaniem fabuły wokół kluczowych wydarzeń opisanych w Biblii (np. logiczne wyjaśnienie czemu mimo iż Św. Józef pochodził z Betlejem i był głową rodu nikt nie chciał przyjąć jego rodziny gdy przybyli na spis). Ciekawe są też rozdziały opisujące wydarzenia na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
75
17

Na półkach:

Bardzo ciekawa książka. Stanowi spojrzenie na wydarzenia związane z narodzinami i życiem Jezusa z punktu widzenia św. Józefa. Daje do myślenia. Pokazuje, że nawet takie postaci miały swoje rozterki, wątpliwości.

Bardzo ciekawa książka. Stanowi spojrzenie na wydarzenia związane z narodzinami i życiem Jezusa z punktu widzenia św. Józefa. Daje do myślenia. Pokazuje, że nawet takie postaci miały swoje rozterki, wątpliwości.

Pokaż mimo to

avatar
266
155

Na półkach: ,

Podziwiam Jana Dobraczyńskiego za kunszt z jakim stworzył powieść opartą na kilku zaledwie zdaniach z Ewangelii opisujących narodzenie i młodość Jezusa z Nazarethu. Trzeba mieć dużo odwagi i wiedzy historyczno-etnograficznej, żeby stworzyć wiarygodny obraz powieściowy tamtych czasów. Zmierzenie się z postacią milczącego świadka Bożej interwencji w losy świata, czyli z osobą Józefa - cieśli (nagara) mogło być bardzo ryzykownym przedsięwzięciem z którego na szczęście autor wychodzi obronną ręką.
W książce ,,Cień Ojca" zanurzamy się nie tylko w świat starożytnego Izraela, ale przede wszystkim w niezwykle frapujące dylematy młodego, bogobojnego rzemieślnika, przed którym Najwyższy Adonai stawia niewiarygodnie trudne do udźwignięcia zadanie. Ma stać się opiekunem poślubionej przez niego Miriam i jej Dziecka, które według proroctw i anielskich zapowiedzi będzie w przyszłości Królem. Bycie opiekunem wymagało od niego rezygnacji z własnych planów i ambicji, troskę o zapewnienie bytu, a przede wszystkim bezpieczeństwa, bowiem na życie małego Jezusa czyha złowrogi władca Judei - Herod.
Mimo iż znamy całą historię z przekazów biblijnych powieść czyta się z zapartym tchem. Może trochę za dużo w niej opisów przyrody, ale dzięki nim mamy pełniejszy obraz tamtych czasów i wydarzeń. Opis tradycji żydowskich jest też bardziej wiarygodny w powieści ,,Jezus z Nazarethu" Romana Brandstaettera. Jednakże ,,Cień Ojca" to wybitna książka, skłaniająca do refleksji i nie dająca o sobie zapomnieć.

Podziwiam Jana Dobraczyńskiego za kunszt z jakim stworzył powieść opartą na kilku zaledwie zdaniach z Ewangelii opisujących narodzenie i młodość Jezusa z Nazarethu. Trzeba mieć dużo odwagi i wiedzy historyczno-etnograficznej, żeby stworzyć wiarygodny obraz powieściowy tamtych czasów. Zmierzenie się z postacią milczącego świadka Bożej interwencji w losy świata, czyli z osobą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
259
28

Na półkach: , , , , ,

Niesamowite, przeczytałam z polecenia papieża Franciszka, który wspomina o tej książce w ostatnim liście Patris Corde. Naprawdę warto przeczytać Cień Ojca jak również Patris Corde:)

Niesamowite, przeczytałam z polecenia papieża Franciszka, który wspomina o tej książce w ostatnim liście Patris Corde. Naprawdę warto przeczytać Cień Ojca jak również Patris Corde:)

Pokaż mimo to

avatar
103
62

Na półkach:

Sfabularyzowana Ewangeliczna historia św. Rodziny. Niesamowite jak można było się wczuć w ich historię, tak po ludzku. Bo przecież to byli zwykli ludzie, którym przytafiła się niezwykła historia. Wiele miłości, spokoju, pokory, wiary i ufności bije z tej książki. Warto przeczytać. Żałuję, że tak późno po nią sięgnęłam, polecam.

Sfabularyzowana Ewangeliczna historia św. Rodziny. Niesamowite jak można było się wczuć w ich historię, tak po ludzku. Bo przecież to byli zwykli ludzie, którym przytafiła się niezwykła historia. Wiele miłości, spokoju, pokory, wiary i ufności bije z tej książki. Warto przeczytać. Żałuję, że tak późno po nią sięgnęłam, polecam.

Pokaż mimo to

avatar
76
34

Na półkach: ,

Autor wybitnie pokazuje rolę jaką odegrał św. Józef w życiu Jezusa i Maryi. Nie jest to biografia, tylko opowieść, która zawiera fakty jak i pewne wyobrażenie autora.

Autor wybitnie pokazuje rolę jaką odegrał św. Józef w życiu Jezusa i Maryi. Nie jest to biografia, tylko opowieść, która zawiera fakty jak i pewne wyobrażenie autora.

Pokaż mimo to

avatar
13
9

Na półkach:

Piękna opowieść przybliżająca osobę Józefa z Nazaretu i lata dzieciństwa Jezusa.

Piękna opowieść przybliżająca osobę Józefa z Nazaretu i lata dzieciństwa Jezusa.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jan Dobraczyński Cień Ojca Zobacz więcej
Jan Dobraczyński Cień Ojca Zobacz więcej
Jan Dobraczyński Cień Ojca Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd