Listy starego diabła do młodego

Okładka książki Listy starego diabła do młodego
C.S. Lewis Wydawnictwo: Media Rodzina filozofia, etyka
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Tytuł oryginału:
The Screwtape Letters
Wydawnictwo:
Media Rodzina
Data wydania:
2020-06-08
Data 1. wyd. pol.:
1990-12-01
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380087897
Tłumacz:
Stanisław Pietraszko
Tagi:
chrześcijaństwo etyka diabeł
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
3068 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
30
3

Na półkach:

Niestety jest to zjadliwe jedynie dla osób ślepo religijnych, odrzucających racjonalizm i własne sumienie. Aczkolwiek czyta się bardzo przyjemnie.

Niestety jest to zjadliwe jedynie dla osób ślepo religijnych, odrzucających racjonalizm i własne sumienie. Aczkolwiek czyta się bardzo przyjemnie.

Pokaż mimo to

avatar
201
3

Na półkach:

Myślę, że to pozycja zjadliwa jedynie dla osób mocno wierzących.

Myślę, że to pozycja zjadliwa jedynie dla osób mocno wierzących.

Pokaż mimo to

avatar
347
115

Na półkach:

Genialne! Napisane bardzo przystępnym językiem, a dające do myślenia.
Lewis poprowadził fabułę wręcz po mistrzowsku - niby listy pisane są tylko z jednej strony - od starego diabła do młodego, ale ukazują one dwie oddzielne historie. Dowiadujemy się z nich, jak wygląda życie i myśli Pacjenta, którego kusi młody diabeł, ale także poznajemy obraz wzajemnych relacji między diabłami. Ten wątek nie rzuca się na pierwszy rzut oka, ale wspaniale pokazuje wypaczony obraz miłości rodzinnej. Losy Pacjenta są wciągające, mimo tego, że pokazują poniekąd "tylko" codzienność.
Książkę czyta się łatwo, a dzięki krótkim rozdziałom idzie dość szybko - choć wiadomo, jest to jedna z książek, nad którymi warto spędzić trochę więcej czasu :)

Genialne! Napisane bardzo przystępnym językiem, a dające do myślenia.
Lewis poprowadził fabułę wręcz po mistrzowsku - niby listy pisane są tylko z jednej strony - od starego diabła do młodego, ale ukazują one dwie oddzielne historie. Dowiadujemy się z nich, jak wygląda życie i myśli Pacjenta, którego kusi młody diabeł, ale także poznajemy obraz wzajemnych relacji między...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
125
125

Na półkach:

Niezła, choć nie porywająca. Momentami zabawna. Co rusz zatrzymywałam się nad argumentami autora na temat dobra i zła, natury Boga, diabła, aniołów i ludzi. Niegłupie, choć to i tak przekonywanie już przekonanych. Mimo to warto było się z nimi zapoznać. Z posłowiem również.

Niezła, choć nie porywająca. Momentami zabawna. Co rusz zatrzymywałam się nad argumentami autora na temat dobra i zła, natury Boga, diabła, aniołów i ludzi. Niegłupie, choć to i tak przekonywanie już przekonanych. Mimo to warto było się z nimi zapoznać. Z posłowiem również.

Pokaż mimo to

avatar
48
16

Na półkach:

Opowiem Wam o listach, które (pomimo tego, że prywatnej korespondencji nie powinno się czytać) udaje nam się przechwycić i rozgryźć zamiary tych dwóch. Ups.

Jest to zbiór krótkich esejów, myśli, przedstawiony nam w formie listów. Mówi o kondycji duchowej człowieka. O różnych mechanizmach, które nim kierują i o tym, jak podstępne potrafią być różne fałszywe przekonania, niektóre emocje czy pozornie słuszne decyzje.

Lewis zwraca naszą uwagę na procesy myślowe, które zachodzą w każdym z nas. Pomaga nam dostrzec do czego mogą doprowadzić oraz jak sobie z nimi poradzić.

Myślę, że jest to ciekawa pozycja, pełna trafnych spostrzeżeń i cennych rad. A forma, w jakiej została ujęta, odziera ją z patosu i czyni przystępną dla każdego.

Opowiem Wam o listach, które (pomimo tego, że prywatnej korespondencji nie powinno się czytać) udaje nam się przechwycić i rozgryźć zamiary tych dwóch. Ups.

Jest to zbiór krótkich esejów, myśli, przedstawiony nam w formie listów. Mówi o kondycji duchowej człowieka. O różnych mechanizmach, które nim kierują i o tym, jak podstępne potrafią być różne fałszywe przekonania,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
895
684

Na półkach:

Jeśli kojarzycie nazwisko C.S. Lewis to z pewnością na myśl przychodzi Wam od razu Narnia, gdyż popularność autorowi przyniósł właśnie ten cykl. Nie ukrywam, że również ja od podróży przez tę magiczną Krainę rozpoczęłam dawno, dawno temu (lepiej nie sprawdzać ile lat temu to było😊) swoją czytelniczą przygodę.
Dzisiaj jednak przychodzę do Was z zupełnie inną odsłoną tego Autora, co więcej z zupełnie inną również formą. Z o jakim tytule mowa? Otóż o „Listach starego diabła do młodego”.
Już jak sam tytuł wskazuje Autor przewidział swe rozważania w formie epistolarnej. Niech nikogo nie zwiedzie również sposób narracji – wykorzystanie biesa bynajmniej nie świadczy, że będzie magiczni, tajemniczo, czy wręcz bajecznie. Chociaż listy pachną siarką to ich treść skłania do filozoficzno-etycznych rozważań o kondycji społecznej, w której wiara pozostaje w kryzysie. I tu otwiera się pole do dyskusji. Przy okazji bowiem listownych wskazówek starszego stażem i wiekiem wysłannika piekieł - Diabła Krętacza, kierowanych do zupełnego naturszczyka piekielnego – Piołuna Czytelnik ma okazję zapoznać się ze swoistym czarcim Nowym Ładem😊
Posługując się kusicielskimi machinacjami, odwołując się do zaczerpniętych z życia przykładów, w sposób niezwykle humorystyczny, z odrobiną sarkazmu, ale i przenikliwością Lewis wcielając się w rolę Krętacza snuje opowieść o walce dobra ze złem. Jest niebanalnie, bez moralizatorstwa, podane w przystępnej formie, a co najważniejsze skłania do refleksji i głębszych przemyśleń. I tylko szkoda, że brak odpowiedzi zwrotnych Piołuna. Całość stanowi fenomenalne ponadczasowe dzieło, po które warto sięgnąć.

Jeśli kojarzycie nazwisko C.S. Lewis to z pewnością na myśl przychodzi Wam od razu Narnia, gdyż popularność autorowi przyniósł właśnie ten cykl. Nie ukrywam, że również ja od podróży przez tę magiczną Krainę rozpoczęłam dawno, dawno temu (lepiej nie sprawdzać ile lat temu to było😊) swoją czytelniczą przygodę.
Dzisiaj jednak przychodzę do Was z zupełnie inną odsłoną tego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
743
662

Na półkach: , , , ,

To prawda, że nie ma w życiu przypadków. Tak też się stało i tym razem, że książka Lewisa ,,Listy starego diabła do młodego '' zawitała w moich rękach wprowadzając mnie w pewien stan zadumy. Książka ta poddała mój umysł w stan refleksji nie tylko nad sobą samym, ale także zamyśliłem się nad postępowaniem drugiego człowieka czy to kogoś kogo znam czy też zupełnie nieznanego mi z widzenia , ale znanego mi w całkiem zupełnie inny sposób.
Dzieło te które jeszcze nie tak dawno trzymałem w dłoniach jest dziełem ponadczasowym, ponieważ człowiek nie zmienia się na przełomie dziejów, wieków, jesteśmy ciągle tacy sami i źli i dobrzy i błądzący i szukający i pytający i leniwi i mściwi i wredni i chcemy kochać i chcemy być szczęśliwi i chcemy o wiele więcej. Wierzymy i nie wierzymy, chcemy wierzyć i kłócimy się, a paradoksalnie kłócąc się z Panem Bogiem wierzymy w Jego istnienie. Książka Lewisa mówi tak wiele, tak dużo …o nas samych, ale nie tylko, mówi nam o wszystkim co nas otacza dotyczy, dotyka pośrednio bądź bezpośrednio. Mówi nam , że najważniejsze chociaż bym wątpił to Pan Bóg mnie kocha i wierzy we mnie. Wie wszystko – to co było, to co jest i to co będzie i dał nam wolną wolę. Nie jesteśmy niewolnikami , ale chcąc żyć pełną piersią musimy kochać. Wolni w niewoli tym obrazuje się miłość dotyczy to zarówno absolutu / czyli Boga/ jak też drugiego człowieka. Odwieczna tajemnica jak żyć. Autor dość dokładnie nam na to pytanie odpowiada. Owszem rzecz jasna nie mówi wprost, nie pisze wielkimi literami, ale pisze z pewną dozą tajemniczości licząc na inteligencję i empatię czytelnika.
Tak wiele dróg w życiu trzeba przejść, tak wiele przeszkód pokonać na drodze naszego życia, żeby docenić wysiłek, żeby pojąć sens życia, sens istnienia, żeby dotknąć to co niedotykalne i poczuć wszystkimi zmysłami to co niewidzialne, nieosiągalne na pierwszy rzut oka. Dotknąć i poczuć coś naprawdę wyjątkowego, skrzętnie ukrytego dostępnego tylko dla wytrwałych.
Duża liczba przemyśleń jakie nam zaserwował autor pod postacią listów….jest także moimi osobistymi przemyśleniami, które od czasu do czasu zaprzątają moją głowę i zajmują mój czas. Bardzo wiele zwrotów jakimi posłużył się Lewis mogłyby z powodzeniem być moimi własnymi słowami wyjętymi z ust.
Im droga życia bardziej kręta, im coś nam przyszło z większym wysiłkiem to czyż nie docenimy tego bardziej. Ludzie tłumnie gromadzący się w kościele, klepiący niczym mantrę modlitwę, jednocześnie obserwujący niczym wąż swoją ofiarę nie obgadujemy w myślach swoich bliźnich, czy po wyjściu z kościoła nie zaczyna się cała litania plotek, pomówień, oskarżeń, wracając jednak jeszcze na moment do samej świątyni ile też jest złych, fałszywych kapłanów którzy nie dość, że nie pomagają w wierze , nie chwalą Pana Boga to jeszcze robią mu krecią robotę. Miałem kiedyś sen i teraz mi się to przypomniało. Śnił mi się kościół, piękny , majestatyczny, ale to nie był zwykły kościół, budynek to był symbol wiary. Z jednej strony stali ludzie i duchowni którzy rozwalali cegła po cegle , wydłubywali zaprawę z łączeń, niszczyli swoim postępowaniem symbol , z drugiej strony stali inni ludzie i duchowni którzy każdy kawał muru, każdą cegłę wkładali w miejsce wyrwy i zalepiali je murarską zaprawą. Jedni i drudzy byli zdeterminowani. A gdzie byłem ja ? Ja stałem pomiędzy nimi i musiałem dokonać wyboru, który rzec jasna był łatwy, niełatwo jednak było podjąć walkę, bo ani jedni ani tym bardziej drudzy nie poddadzą się, będą walczyć do końca, a może ten koniec tak naprawdę nigdy nie nastąpi……..może będziemy z jednej strony niszczyć z drugiej strony chronić i naprawiać.
Fanatyzm jest niebezpieczny , tacy ludzie tylko nie dość, że dają fałszywe świadectwo, ale także swoim postępowaniem zniechęcają innych, a przeciwnicy wiary mają wtedy używanie.
Fałszywi prorocy, fałszywi głosiciele prawdy i słowa…….taaak tych też jest całe mrowie , cała masa instytucji która pod fałszywą banderą wiary ma zgoła zupełnie inne zadanie…..
Gdzie w tym wszystkim, w tych czasach jakże ciężkich ma odnaleźć się człowiek ? W tym chaosie, w tym zgiełku w tym tłoku i natłoku złych myśli……ten pośpiech, ta iluzoryczna podróż do świata materialnego, ta żądza, ta chciwość , to upodlanie się i klęczenie na kolanach marnujemy swoje życie w podążaniu za pieniędzmi, za majątkiem, za bogactwem, za luksusem. Za przedmiotami nic nie wnoszącymi pozytywnego, ważnego do naszego życia. Autor wyraźnie przestrzega przed niebezpieczeństwem niedostrzeżenia w swoim życiu tego co nadaje mu sens. Materializm , pogoń za tym co dotykalne palcami, za tym co namacalne, tym co można zobaczyć oczami, a gdzie jest podążanie za tym co niedotykalne, nienamacalne ? Za tym co zbliży nas tak naprawdę do niewypowiedzianego szczęścia.
Miłość. Do Boga , miłość do drugiej osoby. Owszem jest także jakże modny i wszechobecny, wszędobylski seks. Seks, seks , seks i tutaj również ludzkość bardzo często błądzi. Związki oparte tylko na pożądaniu, na seksie bardzo szybko się rozlecą, a jeżeli nie , to ludzie będą tkwić w tym marazmie, , wiedząc , że tylko seks nas łączy i nic innego, a co się stanie po latach kiedy popęd seksualny będzie zanikał, co nas połączy nienawiść czy w końcu zdecydujemy się rozstać. Seks , prostytucja, niewolnicy pożądania, seksoholicy, upadlamy się i nurzamy w marzeniach płytkich, pragnieniach błahych….
Seks z miłości , związek między dwojgiem ludzi jak wygląda ich życie seksualne dwojga jakże różnorakich osób, ale jakże podobnych do siebie. ,, Dotąd dwoje choć jeszcze nie jedno. Odtąd jedno choć nadal dwoje. ‘’. Seks z kimś kogo się kocha to przeżycie trandescencjonalne. To seks który przekroczył granice normalnego ludzkiego pojmowania, chłoniemy wtedy wszystkimi zmysłami to coś wyjątkowego, to czego nie da się opisać słowami, nasz organizm w tym momencie dotyka przestworzy…….nasza dusza łączy się z duszą innego człowieka. Ciało z ciałem, dusza z duszą, połączenie doskonałe, połączenie bardzo rzadkie, dotyczy tylko dwóch osób w obrębie własnej miłości, zdrowego zafascynowania. Ciężko jest mi opisać to uczucie, ale tak właśnie jest. Niewypowiedziana rozkosz, i szczęście którego nie sposób opisać, to tak jakby nasz organizm wyzwolił w sobie hiperendorfiny. Orgazm połączony z opuszczaniem przez duszy ciało……..Czy takie uczucie , czy takie zjawisko, czy takie szczęście istnieje ? TAK. Istnieje.
Książka bardzo piękna i bardzo mądra. Jest swoistym drogowskazem jak mamy postępować w życiu. Aż dziw, że dotychczas jej nie dostrzegłem…….
Zło które się panoszy, zło które chce naszej zguby, zło które jest widzialne, ale się skrzętnie ukrywa. Zło które próbuje nas zniszczyć i nami rządzić. Kłamca, kłamca, kłamca i krętacz oto czym jest zło w swojej prawdziwej postaci. Za nim car, loch i potop, mija słońca i trwał, dawna bestia smok……towarzyszy ludzkości od jego początku. Zły, że Pan Bóg tak nas umiłował, że wywyższył, że najdoskonalszym dziełem Pana Boga jest właśnie człowiek. Pycha i pogarda dla stworzenia boskiego, dla boskiego zamysłu i planu stąd strącenie do piekła i stąd wieczna złość, knucie i kuszenie aż po kres…………..diabeł nie tylko najbardziej kusi pod ołtarzem, ale śmiem twierdzić, że ubierze się w ornat i na mszę ogonem dzwoni. Ot i taka też myśl niech będzie zakończeniem mojej recenzji. Chociaż nie, bo nie będzie to pełne zakończenie myśli……..
Książka Lewisa ,,Listy starego diabła do młodego ‘’ uświadamiają nam ludziom ile codziennych jest walk o nas samych / mowa tutaj o odwiecznej wojnie dobra ze złem i przeciąganie liny z jednej strony linę trzyma diabeł kłamca i krętacz z drugiej strony linę trzyma Bój Ojciec, przyjaciel który zawsze nam pomoże i nas się nie wyrzecze mimo iż my często to robimy…….. ile walki jest codziennej w nas samych z naszymi słabościami, to bardzo trudna, ciężka i mozolna, uciążliwa walka, z samym sobą i ze swoimi słabościami, lękami, marzeniami, pragnieniami, żądzami……..
Ile w tym wszystkim siły, ile potęgi, ile mocy i wszystko to nakłada się na nasze istnienie, bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z potęgi sił z nas i obok nad istniejących……..
Arcydzieło !
Ps. Można było by więcej opisać z morza nieskończonych myśli, ale pozostawię furtkę tylko lekko uchyloną, reszta jest tajemnicą którą każdy z nas najlepiej niech odkryje sam…..
Polecam !

To prawda, że nie ma w życiu przypadków. Tak też się stało i tym razem, że książka Lewisa ,,Listy starego diabła do młodego '' zawitała w moich rękach wprowadzając mnie w pewien stan zadumy. Książka ta poddała mój umysł w stan refleksji nie tylko nad sobą samym, ale także zamyśliłem się nad postępowaniem drugiego człowieka czy to kogoś kogo znam czy też zupełnie nieznanego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
154
8

Na półkach: , ,

Jak to jest, że Bóg dał nam wolną wolę, a jednak wie, co zrobimy? Czy to nadal jest wolna wola?

Książka "Listy starego diabła do młodego" odpowiedziała na wiele moich pytań związanych z wiarą, ale nie tylko. Pokazała jak w moich myślach, które wcale nie wydają się czymś złym, przebija zło. W końcu warto jest być "niesamolubnym", prawda?
Lewis przytacza jednak sytuacje z życia wzięte, które, w zamyśle szlachetne i dobre, doprowadzają do złego.

I jeszcze "Toast". Przemowa nadawcy wszystkich listów do diabłów przygotowujących się do rozpoczęcia swego zadania. O czym może mówić? O sposobach kuszenia? To mogłoby być zbyt proste. Mówi o DEMOKRACJI. Interesujące spojrzenie...

Szczerze zachęcam każdego do sięgnięcia po nią, nawet jeśli nie jest się osobą wierzącą, bo myślę, że również "dobro" i "zło" w życiu takiego człowieka występuje.

Jak to jest, że Bóg dał nam wolną wolę, a jednak wie, co zrobimy? Czy to nadal jest wolna wola?

Książka "Listy starego diabła do młodego" odpowiedziała na wiele moich pytań związanych z wiarą, ale nie tylko. Pokazała jak w moich myślach, które wcale nie wydają się czymś złym, przebija zło. W końcu warto jest być "niesamolubnym", prawda?
Lewis przytacza jednak sytuacje z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
413
241

Na półkach:

Krętacz pisze do Piołuna, chętnie przyeczytał bym epistoły Piołuna do Krętacza.

Krętacz pisze do Piołuna, chętnie przyeczytał bym epistoły Piołuna do Krętacza.

Pokaż mimo to

avatar
20
10

Na półkach:

No jest to geniusz.

No jest to geniusz.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
C.S. Lewis Listy starego diabła do młodego Zobacz więcej
C.S. Lewis Listy starego diabła do młodego Zobacz więcej
C.S. Lewis Listy starego diabła do młodego Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd