Telefonistka z ulicy Próżnej

Okładka książki Telefonistka z ulicy Próżnej
Weronika Wierzchowska Wydawnictwo: Szara Godzina literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Szara Godzina
Data wydania:
2021-04-08
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-08
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366573567
Tagi:
literatura polska Warszawa XIX wiek przyjaciółki
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1282
1120

Na półkach:

Powieść babska, historyczna, z humorem i tajemnicą – pozwól Weronice Wierzchowskiej przenieść się do Warszawy końca XIX wieku.

Już w „Służącej” Weronika Wierzchowska ujęła mnie swoją umiejętnością obrazowania epoki w taki sposób, że czytelnik od raz przenosi się w tamten jakże odległy świat. Wtedy na daleką Syberię, teraz, w „Telefonistce z ulicy Próżnej” na znajome ulice Warszawy spowite mgłą sekretów, narkotycznych oparów i szeptanych po nocach spisków. Całość podrasowana jest błyskotliwym humorem, ciętymi dialogami, a wisienką na torcie jest tu sama postać Hanki, która wyprzedza swoją epokę i trafia prosto do serca czytelnika. Z początku może się wydawać, że to opowieść niespieszna, szybko jednak przekonacie się, że jak Weronika Wierzchowska rozpędzi fabułę, jak podkręci intrygi i akcję, to ani się obejrzycie, a przyjdzie czas na porywający finał. Pozwólcie autorce przenieść się na dawne ulice Warszawy i uwieść smakowitą tajemnicą.

Jest ciekawie, niebanalnie, z humorem – „Telefonistka z ulicy Próżnej” to jedna z tych lektur z historią w tle, które pozwolą uciec od szarej, jesiennej rzeczywistości.

Powieść babska, historyczna, z humorem i tajemnicą – pozwól Weronice Wierzchowskiej przenieść się do Warszawy końca XIX wieku.

Już w „Służącej” Weronika Wierzchowska ujęła mnie swoją umiejętnością obrazowania epoki w taki sposób, że czytelnik od raz przenosi się w tamten jakże odległy świat. Wtedy na daleką Syberię, teraz, w „Telefonistce z ulicy Próżnej” na znajome ulice...

więcej Pokaż mimo to video - opinia

22
avatar
288
288

Na półkach:

Kryminał retro z końca XIX wieku. Pojawiają się wynalazki takie jak telefony, elektryczność, fonograf, narkotyki. Hania pracuje jako telefonistka, wynajmuje mały, zimny pokoik. Jest taką szarą myszką. Kiedyś przez przypadek podsłuchuje rozmowę i wikła się w sprawę kryminalną. Ratuje Julkę, którą brat leczy lodem i znajomy doktor wypróbowuje na niej teorie Freuda. Książka warta przeczytania ze względu chociażby na historię.

Kryminał retro z końca XIX wieku. Pojawiają się wynalazki takie jak telefony, elektryczność, fonograf, narkotyki. Hania pracuje jako telefonistka, wynajmuje mały, zimny pokoik. Jest taką szarą myszką. Kiedyś przez przypadek podsłuchuje rozmowę i wikła się w sprawę kryminalną. Ratuje Julkę, którą brat leczy lodem i znajomy doktor wypróbowuje na niej teorie Freuda. Książka...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
531
502

Na półkach: ,

Uśmiałem się z opisu tych sen erotycznych, które przytrafiły się głównej bohaterce u schyłku XIX wieku. Nie mogę jakoś sobie wyobrazić kobiet tamtych lat uprawiających niezobowiązujący seks. Wielka szkoda, że tak znikome informacje zamieszcza autorka o życiu drobnomieszczaństwa warszawskiego w 1899 roku. Nie przeczytacie tutaj o nierówności klasowej, panującym głodzie, biedzie i panoszącej się rosyjskiej żandarmerii. Wybieliła sobie autorka na potrzeby swojej obyczajowo- romantycznej powieści wydarzenia historyczne tamtych lat. Na różne sposoby natomiast usiłowała przekonać mnie do swojej dwudziestotrzyletniej bohaterki Hani. Pomijając fakt, że w tamtych odległych czasach kobietę w jej wieku uznawano już za stara pannę. Ale „nasza” Hania to przecież „nowoczesna” dziewczyna, której w łóżku dobrze zarówno z mężczyzną jak i kobietą. Świat przyszłości to dla Hani praca w roli telefonistki, bo przecież telefony uchodziły wtedy za nowoczesny luksus na, który stać było raptem dwa tysiące abonamentów. Do zadań telefonistki należało przyjmowanie rozmów oraz łączenie między abonentami. Tutaj Wierzchowska podkreśla jak bardzo ciekawe są z natury kobiety. Choć przyznam, że ta chorobliwa damska ciekawość nic a nic mnie nie dziwi. Czego dowiedziała się Hania z podsłuchanej nocnej rozmowy zdradzić już nie mogę, ale powiem, że to był taki wątek, który mógł posłużyć autorce do zbudowania zawiłej akcji kryminalnej. Mógł, ale niestety coś poszło nie tak z tą pożal się Boże kryminalną intrygą.
Powieść mniej więcej od drugiej połowy staje się nudna, pozbawiona realizmu i śledczego wątku kryminalnego. To bieganie Hani z dziennikarzem śledczym po Warszawie sprawiło, że musiałem odłożyć książkę na jeden wieczór. Próbowałem ułożyć to sobie jakoś w myślach i wyobrazić jak wygląda Hania. Niestety nie pomógł mi w tym opis autorki, która twierdzi, że Hania to po prosu szara myszka. Szare włosy, szare ponoć oczy, szare ciuchy i tylko twarz nijaka. Przez tę szarości niepozorność nie byłem w stanie wyobrazić sobie głównej bohaterki pozbawionej urody.
Myślę, że osoby, które mają mniejsze wymagania czytelnicze potraktują z przymrużeniem oka pozbawioną logiki opowieść. Jedyny plus tej powieści to wcielenie autentycznej postaci pani doktor. To było naprawdę świetne posunięcie. Jednak cała ta batalia technicznych nowinek, elektryczności, psychoanalizy, narkotyków i eksperymentów z użyciem prądu wypada blado, wręcz mizernie. Myślę, że ktoś, kto lubi czytać ckliwy romans może poczuć się usatysfakcjonowany. Nie żebym odradzał, ale nie ma tutaj czegoś, co zostałoby ze mną na dłużej. To jedna z tych powieści, o których długo się nie pamięta. Zresztą to była pierwsza moja przeczytana książka tej autorki, może powinienem po coś jeszcze sięgnąć, by wyrobić sobie zdanie o twórczości Wierzchowskiej ?

Uśmiałem się z opisu tych sen erotycznych, które przytrafiły się głównej bohaterce u schyłku XIX wieku. Nie mogę jakoś sobie wyobrazić kobiet tamtych lat uprawiających niezobowiązujący seks. Wielka szkoda, że tak znikome informacje zamieszcza autorka o życiu drobnomieszczaństwa warszawskiego w 1899 roku. Nie przeczytacie tutaj o nierówności klasowej, panującym głodzie,...

więcej Pokaż mimo to

46
Reklama
avatar
1073
1050

Na półkach: , , , , ,

Warszawa. Kolejny zmarnowany przez autorkę temat. Wszystkiego po trochu, w efekcie nic. Świetny początek, a później tylko muł.
Po kolejną książkę tej autorki już nie sięgnę,

Warszawa. Kolejny zmarnowany przez autorkę temat. Wszystkiego po trochu, w efekcie nic. Świetny początek, a później tylko muł.
Po kolejną książkę tej autorki już nie sięgnę,

Pokaż mimo to

4
avatar
934
934

Na półkach:

"TELEFONISTKA Z ULICY PRÓŻNEJ" WERONIKA WIERZCHOWSKA

Bardzo byłam ciekawa tej powieści, ponieważ przeczytałam trzy poprzednie i muszę to przyznać wprost - pióro autorki mnie oczarowało.
"Po nowe życie", "Nadchodzą czasy nowe" i "Nie spadłam z nieba" to były trzy zupełnie inne powieści, z innymi historiami i bohaterami, jednak łączy jest fakt, że zostały świetnie napisane i są bardzo klimatyczne.
Od razu na wstępnie napiszę, że do tego grona dołącza "Telefonistka z ...".

Niebanalna historia, bardzo ciekawy pomysł na powieść, przemyślana i dopracowana fabuła.
Mega intryga, ciągła akcja i niesamowite jej zwroty. Gdy już sądziłam, że wiem kto i co, okazywało się, że się myliłam.
Niezwykle plastyczny język oraz styl, dzięki któremu mogłam przenieść się w wykreowany świat z niebywała łatwością.
Razem z naszą bohaterką widziałam, słyszałam i czułam to co ona.
Realistyczni bohaterowie z tym wszystkim co nasze, lidzkie.

Warszawa i wieku dziewiętnasty, rok 1899. Świat czeka wiele przemian politycznych, społecznych i technologicznych. Mamy też niezwykle intrygujący wątek kryminalny.

Nasza główna bohaterka to Hania - jest młoda, niezwykle odważna i bystra.
Kobieta pracuje w centrali jako telefonistka i praca ta na samym początku była dla niej wyzwaniem i powodem do dumy. W tamtych czasach niezależna kobieta to rzadkość.
Szara myszka mająca "telefoniczną urodę" jest zadowolona, że zarabia na siebie. Jednak po pewnym czasie praca ta staje się nudna i nie daje jej już satysfakcji. Każdy dzień taki sam i nic ciekawego się nie dzieje.
Jednak pewnego dnia z czystej ciekawości i nudów Hania łamie najważniejszą zasadę w pracy i podsłuchuje jedną rozmowę telefoniczną.
Od teraz nic już nie będzie takie samo.
Jak dobrze, że Hania ma swoje przyjaciółki na które zawsze może liczyć. Teraz razem będą mogły iść za tropem i spróbować rozwiązać niezwykle niebezpieczną zagadkę.
Co się wydarzy ? Ja już wiem i zachęcam Was do poznania tej historii.

Autorka w niezwykle naturalny i realistyczny sposób pokazała nam jak wyglądało życie w tamtym czasie. Nierówności społeczne, życie ponad stan bogaczy i życie w biedzie i ciężkiej pracy robotników.

Przy tej lekturze nie będzie się nudzić, jestem pewna, że historia wciągnie Was ogromnie.
Poczucie humoru i cięte riposty powodują uśmiech i zachwyt.

Zapraszam WAS do siebie www.ostatniastrona.com.pl

"TELEFONISTKA Z ULICY PRÓŻNEJ" WERONIKA WIERZCHOWSKA

Bardzo byłam ciekawa tej powieści, ponieważ przeczytałam trzy poprzednie i muszę to przyznać wprost - pióro autorki mnie oczarowało.
"Po nowe życie", "Nadchodzą czasy nowe" i "Nie spadłam z nieba" to były trzy zupełnie inne powieści, z innymi historiami i bohaterami, jednak łączy jest fakt, że zostały świetnie napisane i...

więcej Pokaż mimo to

19
avatar
3583
2927

Na półkach: , ,

Wow, wow, WOW!!! Takiej intrygi, tylu zwrotów akcji i wydarzeń, że tak się wyrażę, niezbyt pruderyjnych się nie spodziewałam. Była elektryczność, była telefonia (analogowa, ale akcja toczy się tuż przy końcu XIX w.) była kokaina, były sztuczne lalki do celów wiadomych ;) i była, chwilowo, ale jednak, Anna Tomaszewicz-Dobrska. Jestem pod ogromnym wrażeniem wyobraźni Autorki (pani Weroniko, pozdrawiam!) i chcę jeszcze! Polecam!

Wow, wow, WOW!!! Takiej intrygi, tylu zwrotów akcji i wydarzeń, że tak się wyrażę, niezbyt pruderyjnych się nie spodziewałam. Była elektryczność, była telefonia (analogowa, ale akcja toczy się tuż przy końcu XIX w.) była kokaina, były sztuczne lalki do celów wiadomych ;) i była, chwilowo, ale jednak, Anna Tomaszewicz-Dobrska. Jestem pod ogromnym wrażeniem wyobraźni Autorki...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1042
135

Na półkach:

Wydumana, nudna, zawiodłam się bardzo.

Wydumana, nudna, zawiodłam się bardzo.

Pokaż mimo to

0
avatar
180
168

Na półkach:

Telefonistka z ulicy próżnej to moje pierwsze spotkanie z twórczością Weroniki Wierzchowskiej. Autorka przenosi nas do XIX w, do świata u progu ważnych przemian społecznych, gospodarczych i technologicznych. Muszę przyznać, że czytanie o nowinkach technicznych z tamtych czasów było dla mnie nie lada rozrywką. Wyobrażacie sobie tramwaj ciągnięty przez konie?
W tej rzeczywistości żyje Hanka, niepozorna dziewczyna, która wplątuje się w szalenie interesującą i dość niebezpieczną intrygę. To silna i nietuzinkowa postać, która od razu skradła moje serce. Książka oprócz wątku kryminalnego, zwraca uwagę na wiele istotnych społecznie tematów, takich jak na przykład trudna sytuacja robotników, pokazuje różnice między arystokracją, bogaczami, a zwykłymi, szarymi ludźmi.
Telefonistka z ulicy próżnej to piękna i wartościowa książka, która mnie urzekła także poczuciem humoru. Cięte riposty i błyskotliwe dialogi zdecydowanie uprzyjemniały czytanie.
Zdecydowanie polecam.

Telefonistka z ulicy próżnej to moje pierwsze spotkanie z twórczością Weroniki Wierzchowskiej. Autorka przenosi nas do XIX w, do świata u progu ważnych przemian społecznych, gospodarczych i technologicznych. Muszę przyznać, że czytanie o nowinkach technicznych z tamtych czasów było dla mnie nie lada rozrywką. Wyobrażacie sobie tramwaj ciągnięty przez konie?
W tej...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
127
77

Na półkach:

Życie Hanki jest tak nudne jak ona sama, szare i nijakie. Pracuje jako telefonistka, każdy dzień jest podobny do poprzedniego. Do czasu. Pewnego dnia Hanka podsłuchuje pewną rozmowę i od tego czasu nic nie będzie takie jak dawniej, a jej życie nabierze barw i kolorów o jakich nie śniła. Akcja toczy się w Warszawie końca XIX wieku. Jest intryga, podejrzani, porwania i narkotyki. I chociaż główna bohaterka nie przypadła mi do gustu, to pomysł na książkę ciekawy. Jednak zabrakło tego czegoś, a książka była miejscami nużąca.

Życie Hanki jest tak nudne jak ona sama, szare i nijakie. Pracuje jako telefonistka, każdy dzień jest podobny do poprzedniego. Do czasu. Pewnego dnia Hanka podsłuchuje pewną rozmowę i od tego czasu nic nie będzie takie jak dawniej, a jej życie nabierze barw i kolorów o jakich nie śniła. Akcja toczy się w Warszawie końca XIX wieku. Jest intryga, podejrzani, porwania i...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
214
213

Na półkach:

Hanka to młoda kobieta, która przez podsłuchanie jeden rozmowy telefonicznej traci swoją pracę. Do tej pory była telefonistka.
Piękna i poruszająca serce historia, która pochłonęła i zafascynowała mnie od pierwszej do ostatniej strony. Czytałam z wielką przyjemnością i z czystym sumienia polecam.

Hanka to młoda kobieta, która przez podsłuchanie jeden rozmowy telefonicznej traci swoją pracę. Do tej pory była telefonistka.
Piękna i poruszająca serce historia, która pochłonęła i zafascynowała mnie od pierwszej do ostatniej strony. Czytałam z wielką przyjemnością i z czystym sumienia polecam.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Telefonistka z ulicy Próżnej


Reklama
zgłoś błąd