Wszystkie dzieci potrafią się uczyć, jeśli otrzymają odpowiednie wsparcie.
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać297
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Laura Baldini

Znana jako: właśc. Beate Maly
Pisze książki: powieść historyczna, biografia, autobiografia, pamiętnik
Urodzona: 01.01.1970 (data przybliżona)
Austriacka powieściopisarka, z wykształcenia przedszkolanka. Na początku swojej drogi pisarskiej wydawała książki dla dzieci i publikacje edukacyjne. W 2008 roku okazała się jej pierwsza powieść historyczna Die Hebamme von Wien. Baldini pisze także kryminały historyczne. Prywatnie jest mamą trojga dzieci, z którymi mieszka w Wiedniu.
6,9/10średnia ocena książek autora
321 przeczytało książki autora
388 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Marzenie o pięknie. Jak Estée Lauder zbudowała imperium i stała się legendą
Laura Baldini
6,6 z 53 ocen
144 czytelników 8 opinii
2023
Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori
Laura Baldini
7,2 z 216 ocen
570 czytelników 61 opinii
2021
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Laura Baldini, Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori
- Laura Baldini , Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori
Stworzę metodę, która w zasadniczy sposób różnić się będzie od wszystkich pozostałych. Pokażę światu, jak należy postępować z dziećmi, i będ...
Stworzę metodę, która w zasadniczy sposób różnić się będzie od wszystkich pozostałych. Pokażę światu, jak należy postępować z dziećmi, i będę apelowała o to, by wszystkie dzieci traktowano z szacunkiem.
1 osoba to lubi - Laura Baldini , Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori
Prawa kobiet powinny leżeć w interesie wszystkich - odparła Maria z powagą. - Zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Jedynie wtedy, gdy obu płciom ...
Prawa kobiet powinny leżeć w interesie wszystkich - odparła Maria z powagą. - Zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Jedynie wtedy, gdy obu płciom będzie się dobrze wiodło, będziemy mogli żyć w zgodzie.
1 osoba to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Marzenie o pięknie. Jak Estée Lauder zbudowała imperium i stała się legendą Laura Baldini 
6,6

To jest książka lekka i przyjemna, w sam raz kiedy nie ma się ochoty na trudne lektury. Odskocznia od czytania o ważnych sprawach, zastanawiania się co się zdarzy, czy jak to będzie. Tutaj mamy wszystko wiadomo, czyli kto, co, kiedy dowiadujemy się za to jak.
Autorka prowadzi opowieść o Estee Lauder na przestrzeni lat dwudziestych i trzydziestych przeplatając je z latami czterdziestymi. Najpierw mamy obraz nastolatki, która marzy o pięknie, interesuje ją kosmetologią, zaczyna robić kremy, a następnie poszerza swoje produkty o kolejne. Zaczyna sprzedawać swoje "przetwory", jednocześnie ucząc się technik sprzedaży i reklamy. Spotyka mężczyznę, zakochuje się w nim, to lata doświadczania, prób, wysiłków o zdobywanie klientek, spełnianie marzeń, itd... Lata dorosłe to czas wspomnień, przemyśleń i podejmowania decyzji.
Miła lektura.
Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori Laura Baldini 
7,2

Laura Baldini (właśc. Beate Mally) napisała powieść inspirowaną biografią jednej z najwybitniejszych kobiet Europy – Marii Montessori (1870–1952). Beletrystyka opierająca się na życiorysach osobowości takiej rangi zawsze jest dla pisarza wyzwaniem. Sama biografia trzykrotnie nominowanej do Nagrody Nobla (1949, 1950, 1951) Marii Montessori obfitowała w wystarczającą liczbę wydarzeń, by dość łatwo można było napisać pasjonującą opowieść o pasjonującej kobiecie, bazującą wyłącznie na faktach. W takich książkach zazwyczaj już nie ma miejsca na literaturę. Prawdziwym wyzwaniem jest stworzenie tekstu, w którym warstwa literacka dogoni głównego bohatera. Tekstu, który ujawni warsztat autora i zwyczajnie będzie dobrą książką o wybitnej postaci.
Nie oceniaj po okładce
W czasach nadprodukcji wszelkich materiałów, głównie papierniczych, warto docenić książki wydane estetycznie, niebanalnie, według najwyższych standardów edytorskich. Tutaj niestety przychodzi pierwsze rozczarowanie. Wydawnictwu najwyraźniej nie udało się przeforsować własnego projektu graficznego. Okładka autorstwa Johannesa Wiebela (powtórzenie okładki z niemieckiego wydania książki z 2020 roku) to dość tandetny kolaż grafik z Shutterstocka, zresztą typowy dla wszystkich realizacji grafika. Trzy kroje liter w trzech kolorach, dodatkowo inicjały, które zamiast zdobić – szpecą, kombinacja trzech grafik i błękitna ramka to nie jest dobra wróżba.
Gdy autor chce za bardzo
Marię Montessori poznajemy w chwili oczekiwania na przyjazd ojca, który ma ją odprowadzić na pierwsze zajęcia w prosektorium. Już druga wypowiedź padająca z ust przyszłej lekarki zdaje się mówić wszystko: „Czasami wydaje mi się, że tata umyślnie się spóźnia, żeby jeszcze bardziej utrudnić mi studia. A i bez tego jest mi już wystarczająco ciężko. Codziennie od nowa muszę stawiać czoło zawistnym kolegom i ignoranckim profesorom. Żaden z nich nie chce widzieć kobiety w szacownych progach uniwersytetu” – czytamy. Jesteśmy na dziewiątej stronie i oto dysponujemy już kompletem danych potrzebnych do zrozumienia historyczno-kulturowego kontekstu. Dyskryminacja, zawiść, powszechna ignorancja. Tak, jak gdyby autorka bała się, że dawkowanie informacji sprawi, że czytelnik nie połączy kropek, że jakimś cudem inaczej zinterpretuje bardzo jednoznaczne kwestie nierówności płciowej wielokrotnie podejmowane na kartach powieści.
Jaki? Jaka? Jakie?
Przeładowany styl i nadmiar przymiotników – to można powiedzieć o warsztacie Baldini. Każdy element świata przedstawionego jest jakiś. Drewno wiśniowe, suknia piękna, nugat przepyszny. Autorka bardzo chciała, byśmy ujrzeli to, co sama widzi oczyma swojej wyobraźni i najwyraźniej bała się, że zobaczymy to inaczej – po swojemu. Z drugiej strony w posłowiu czytamy, że Baldini użyła autentycznych cytatów z przemów Marii Montessori oraz artykułów prasowych. Możliwe, jednak te treści giną w potoku słów a opisy entuzjastycznych reakcji publiczności po wystąpieniach Montessori to zbyt mało, by uwierzyć w autentyczność opowieści o charyzmatycznej reformatorce.
Dla kogo nie jest ta książka
Niewątpliwą zaletą powieści jest to, że Laura Baldini bazowała na fachowej wiedzy Rity Kramer (Maria Montessori: A Biography, 1976) i Marjan Schwegman (Maria montessori 1870–1952. Kind van haar tijd, vrouw van de wereld, 1999),biografistek Marii Montessori, jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że autorka w dużej mierze działała odtwórczo.
To nie jest książka dla tych, którzy lubią niuanse, metafory, dwuznaczności. O tytułowym sekrecie przeczytamy w każdej nocie biograficznej poświęconej Marii Montessori, więc chociaż tutaj pozwolę sobie na niedopowiedzenie. Na 332 stronach nie będzie zbyt wielu okazji do gimnastyki umysłu. Akcja powieści wciągnie, ale taka już jest natura tego gatunku literackiego. W bardziej wojowniczych jednostkach lektura powieści Laury Baldini obudzi bunt przeciwko dyskryminacji kobiet, w tych wrażliwszych – współczucie dla biednych dzieci oraz wiarę w to, że warto walczyć o siebie i działać dla idei.
Wśród odbiorców prawdopodobnie znajdą się w końcu i tacy, którzy będą oceniali życiowe i moralne – dość nieoczywiste i kontrowersyjne tak wtedy, jak i teraz – wybory Marii Montessori. A w dzisiejszym świecie każda głębsza refleksja jest już przecież bardzo konkretną wartością. Koniec końców, jeśli po przeczytaniu książki choć jedna osoba będzie chciała nauczyć się akceptacji dla ludzkich decyzji, to wszystkie inne kwestie pozostaną bez znaczenia.
https://kontekstylia.com/2021/06/25/nadmiar-i-niedosyt-czyli-o-nowej-powiesci-laury-baldini/




























