Dobrowolski i skarb z Meroe

Okładka książki Dobrowolski i skarb z Meroe
Artur Pacuła Wydawnictwo: Oficyna 4eM literatura młodzieżowa
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Wydawnictwo:
Oficyna 4eM
Data wydania:
2021-01-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-01-27
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366242487
Tagi:
skarb kair egipt zagadki przygoda intryga młodzieżowe
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
85
83

Na półkach:


1
avatar
143
135

Na półkach:

Ciekawa książka przygodowa. Akcja toczy się w gorącym Egipcie. Podoba mi się wydanie tej książki. Zawiera ładne ilustracje.Idealna dla młodych czytelników, myślę że sprawdzi się jako prezent.

Ciekawa książka przygodowa. Akcja toczy się w gorącym Egipcie. Podoba mi się wydanie tej książki. Zawiera ładne ilustracje.Idealna dla młodych czytelników, myślę że sprawdzi się jako prezent.

Pokaż mimo to

2
avatar
104
91

Na półkach:

Książka dla wszystkich którzy chcą przenieść się do XIX wiecznego Egiptu, i z młodym polskim inżynierem, piękną Włoszką i służącym, przeżyć niezwykłe przygody w poszukiwaniu tajemniczego skarbu z dawnego państwa Kusz.
Nie tylko nasi bohaterowie poszukują skarbu, po piętach depczą im tajemniczy Niemcy i grupa rebeliantów , którzy chcą znaleziony skarb przeznaczyć na wyzwolenie Egiptu od Brytyjskiej zależności.
W powieści nie zabrakło tajemniczych zapisków, szyfrów, pościgów i nasi poszukiwacze często ledwo uchodzą z życiem.
Rewelacyjne rozpoczęcie cyklu, czekam na następny tom.

Książka dla wszystkich którzy chcą przenieść się do XIX wiecznego Egiptu, i z młodym polskim inżynierem, piękną Włoszką i służącym, przeżyć niezwykłe przygody w poszukiwaniu tajemniczego skarbu z dawnego państwa Kusz.
Nie tylko nasi bohaterowie poszukują skarbu, po piętach depczą im tajemniczy Niemcy i grupa rebeliantów , którzy chcą znaleziony skarb przeznaczyć na...

więcej Pokaż mimo to

19
Reklama
avatar
312
300

Na półkach:

Skarb Kuszu

"Dobrowolski i skarb z Meroe" to pierwszy tom nowej przygodowej serii pana Artura Pacuły. To idealna książka dla wszystkich fanów Indiany Jonesa, książek Rollinsa czy Dana Browna.

Konstanty Dobrowolski, młody polski inżynier przyjeżdża do Egiptu by pracować przy budowie Kanału Sueskiego. Na statku którym podróżuje do Port Saidu spotyka piękną i tajemniczą dziewczynę, pannę Fiorenzę Banino. To spotkanie rozpocznie wspólne pełne niebezpieczeństw, pościgów i poszukiwań legendarnych skarbów przygody wśród uliczek XIX wiecznego Port Saidu i Kairu.

Co skrywa notes dziadka Fiorenzy, czy legendy o skarbach z Meroe są prawdziwe i jeśli tak, to gdzie został on ukryty? Do rozwiązania tej zagadki dążą Konstanty, panna Banino, a także egipski służący Kostka, Hosni. Nie oni jedyni jednak pragną odnaleźć skarb Kuszu. Ich tropem podąża policja egipska, Niemcy, a także buntownicy, marzący o wyzwoleniu Egiptu spod okupacji Anglii i lokalna mafia.

Pościgi, akcja nie zwalniająca nawet przez chwilę, ciekawie zarysowane tło historyczne, rozgrywki polityczne, legendarny skarb i poszukiwania go z jedoczesnym umykaniem przed złoczyńcami, zaskakujące zwroty akcji, nietuzinkowi i nieprzewidywalni bohaterowie, niepozorni, ale potrafiący zaskoczyć bądź rozczarować.

"Dobrowolski i skarb z Meroe" to doprawdy fascynująca powieść przygodowa. Polubiłam głównego bohatera, który jest prawdziwym dżentelmenem, sympatycznym i inteligentnym młodym człowiekiem. Jest ciekawy świata, otwarty na wiedzę, a także odważny i żądny przygód. Zdobył on moje serce i będę wypatrywała jego nowych przygód.

Mam wielki sentyment do Egiptu, Kairu i Port Saidu przez wzgląd oczywiście na "W pustyni i w puszczy" Sienkiewicza, do której to nawiązuje w pewnej scenie pan Artur, a także przez wzgląd na mój ukochany film "Mumia" z Brendanem Fraserem. Dlatego uwielbiam sięgać po powieści, których fabuła osadzona jest na piaskach pustyni czy w tych skąpanych słońcem egipskich czy arabskich miastach. Mają one w sobie jakiś czar i urok !

Powieść pana Artura zachwyciła mnie nie tylko umiejscowieniem jej akcji w Egipcie, ale także porywającą fabułą, intrygującymi bohaterami, tłem historycznym, poczuciem humoru, a także przepięknymi czarno-białymi ilustracjami, które zdobią wydanie, które także jest świetne!

"Dobrowolski i skarb z Meroe" to prawdziwa gratka dla fanów przygodówek, dla miłośników książek z zagadką i skarbami w tle, dla fanów pościgów i akcji, a także dla miłośników Egiptu. Wspaniały początek nowej serii ! Cóż więcej mogę dodać, czekam na kolejne tomy i kolejne zapierające dech w piersiach przygody pana Dobrowolskiego ! Polecam !

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu 4eM.

Skarb Kuszu

"Dobrowolski i skarb z Meroe" to pierwszy tom nowej przygodowej serii pana Artura Pacuły. To idealna książka dla wszystkich fanów Indiany Jonesa, książek Rollinsa czy Dana Browna.

Konstanty Dobrowolski, młody polski inżynier przyjeżdża do Egiptu by pracować przy budowie Kanału Sueskiego. Na statku którym podróżuje do Port Saidu spotyka piękną i tajemniczą...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
123
105

Na półkach:

"Dobrowolski i skarb z Meroe" to świetna książka przygodowa, która zabiera nas do starożytnego Egiptu w czasach budowy kanału Sueskiego. Główny bohater - Kostek, młody inżynier, który przypadkowo, a może trochę przez własną ciekawość, wpada w wir tajemniczych i niebezpiecznych wydarzeń. Razem z nim i jego towarzyszami przyjdzie nam odkrywać ciasne uliczki kairskich ulic czy podziemia starych świątyń. Wspaniała powieść, w której klimat "W pustyni i w puszczy" miesza się z przygodami, których nie powstydziłby się nawet Indiana Jones. Naprawdę wciąga!

"Dobrowolski i skarb z Meroe" to świetna książka przygodowa, która zabiera nas do starożytnego Egiptu w czasach budowy kanału Sueskiego. Główny bohater - Kostek, młody inżynier, który przypadkowo, a może trochę przez własną ciekawość, wpada w wir tajemniczych i niebezpiecznych wydarzeń. Razem z nim i jego towarzyszami przyjdzie nam odkrywać ciasne uliczki kairskich ulic czy...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1247
450

Na półkach: , ,

Konstanty Dobrowolski pojawia się w Egipcie by pomóc w budowie Kanału Sueskiego. Jego ojciec musiał emigrować w czasach powstania styczniowego, a chłopak dostał imiona osób, które przyczyniły się do zniknięcia Polski z mapy Europy. On jednak nie czuje się Polakiem i nie przyznaje do tego. Na statku poznaje tajemniczą pannę Bonino i przez tą znajomość zaangażuje się w wielką przygodę. Im więcej Włoszka wyjawia, tym ta misja staje się bardziej niebezpieczna, ale też bardziej ekscytująca. Kim był dziadek kobiety? Co kryje tajemniczy notes? Jak trójka zwykłych osób wykiwa zbirów, policję czy mafię? O jakich skarbach mówi legenda?

Nie wiem czy wiecie, ale ja bardzo lubię prozę autora. Świetnie bawię się podczas lektury i przyjemnie rozwiązuje mi się razem z bohaterami zagadki. Każda kolejna jest ciekawsza i porusza coraz to inne tematy. Tym razem głównym bohaterem nie jest dziecko/nastolatek, tylko osoba wchodząca w dorosłość. Rozpoczyna pracę nad czymś ważnym, co może być przełomowe dla świata.

Bohaterowie zostali ciekawie wykreowani. Każdy z nich miał swoje cechy charakterystyczny, jak np. Kostek miał doskonały refleks, jednak pomimo tego też nie byli idealni. Byli oddani swoich sprawom, współpracowali ze sobą, a mimo tego nie można było mówić o pełnym zaufaniu. Podobało mi się ich różnorodne podejście, pomysłowość i wytrwałość. We trójkę mogli naprawdę wiele zdziałać.

Styl autorka jest lekki i wciągający. Poznajemy historię z kilku perspektyw, co dodaje temu wszystkiemu dodatkowej aury tajemniczości. Bardzo spodobało mi się nawiązanie do wydarzeń historycznych, co było świetnym dodatkiem do całej powieści.

Powiem tak, ta powieść może spodobać się naprawdę szerokiemu gronu odbiorców. Jeśli lubicie fabuły typu Indiana Jones i temu podobne klimaty to się nie zawiedziecie. To ciekawa, wciągająca podróż o wielkich budowach, tajemnicach, ucieczkach, zagadkach i legendach, przez które ludzie potrafią czasami oszaleć.

Konstanty Dobrowolski pojawia się w Egipcie by pomóc w budowie Kanału Sueskiego. Jego ojciec musiał emigrować w czasach powstania styczniowego, a chłopak dostał imiona osób, które przyczyniły się do zniknięcia Polski z mapy Europy. On jednak nie czuje się Polakiem i nie przyznaje do tego. Na statku poznaje tajemniczą pannę Bonino i przez tą znajomość zaangażuje się w wielką...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
172
116

Na półkach:

Czytając tą powieść miałam wrażenie jakbym była bohaterką czarno-białego filmu. Przeniesienie się z akcją do XIX wieku, gdzie autor oprócz ciekawej opowieści serwuje nam garść informacji o ówczesnym świecie i spory kawał historii, która pozwala lepiej zrozumieć tamte realia, było śmiałym i BARDZO DOBRYM zabiegiem. Dobrze się czułam towarzysząc Kostkowi Dobrowolskiemu w jego pierwszej pracy, a także w jego przygodach. Młody inżynier przyjeżdża do Egiptu, gdzie jego praca będzie polegała na poszerzaniu Kanału Sueskiego. Kostek był wraz z rodzicami na jego otwarciu, więc całość ma dla niego wymiar również sentymentalny. Jednak jak to z młodymi mężczyznami czasem bywa, zauroczył się już na statku. Kobieta, którą można uznać za femme fatale wplątuje go w intrygę sięgającą lata wstecz. Tak zaczyna się podróż Dobrowolskiego w poszukiwaniu skarbu z Meroe. Powieść Artura Pacuły to taki klasyk przygodowy i zdecydowanie mnie to kupiło. Lubię takie klimaty i rozwiązywanie zagadek pośród egipskiego krajobrazu było fajnym oderwaniem się od rzeczywistości. A jego nawiązania w powieści "W pustyni i w puszczy", której szczerze nie lubię, spowodowały, że zaczęłam się zastanawiać czy nie przeczytać znowu Sienkiewicza :O ! Czekam na kolejny tom, bo mam nadzieję, że takowy powstanie :)

Czytając tą powieść miałam wrażenie jakbym była bohaterką czarno-białego filmu. Przeniesienie się z akcją do XIX wieku, gdzie autor oprócz ciekawej opowieści serwuje nam garść informacji o ówczesnym świecie i spory kawał historii, która pozwala lepiej zrozumieć tamte realia, było śmiałym i BARDZO DOBRYM zabiegiem. Dobrze się czułam towarzysząc Kostkowi Dobrowolskiemu w jego...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1358
397

Na półkach: , ,

Do tej pory Artur Pacuła jako autor obijał mi się o uszy, ale nie miałam okazji sięgnąć po jego wcześniejszą serię książek. Przy okazji rozpoczęcia nowej, pełnej przygodowego klimatu, postanowiłam, że w końcu muszę się skusić i przekonać, czy to coś dla mnie. I okazało się, że jak najbardziej!

Głównym bohaterem opowieści, osadzonej XIX-wiecznym Egipcie jest świeżo upieczony inżynier, Kostek Dobrowolski, stojący u progu obiecującej kariery - w końcu nie każdy ma okazję współpracować przy budowie Kanału Sueskiego. Po drodze poznaje tajemniczą Włoszkę, wplątaną w tajemniczą intrygę, a kolejne spotkania z piękna kobietą przynoszą więcej pytań niż odpowiedzi, a Kostek, chcąc, nie chcąc, bierze przymusowy urlop od map i wykresów i staje się poszukiwaczem skarbu! Czy z sukcesem? Więcej nie zdradzę, przeczytajcie sami :)

Od razu rzuca się w oczy erudycja i wiedza historyczna autora oraz zgrabne łączenie różnych faktów i wplatanie miłych niespodzianek, jak chociażby postawionych na drodze Dobrowolskiego bohaterów sienkiewiczowskich. Przestrzeń gorącego Egiptu jest wspaniale zarysowana, aż się czuje momentami suchy piasek i gwar rozmów na targach. Główna intryga jest również całkiem ciekawa, choć brakowało mi nieco większej liczby zagadek do rozwiązania na drodze bohaterów - więcej tu ucieczek i porachunków z antagonistami i trochę za szybko przechodzimy do rozwiązania, przez co czułam tutaj lekki niedosyt. Może to być lekkie uproszczenie spowodowane faktem, że książka jest raczej kierowana do młodzieży, ale mimo wszystko mam nadzieję, że kolejne części będą bardziej rozbudowane - na pewno sięgnę i przeczytam, bo sam styl autora do mnie trafia, a bohaterowie przekonują mnie do siebie i dają się lubić, więc będę zadowolona zarówno, jeśli to będą dalsze przygody tych już poznanych w "Skarbie z Meroe", jak i nowych, ale tak samo zgrabnie napisanych :)

Jest to przyjemna, odprężająca lektura, polecam ją zarówno dla młodzieży, jak i dla dorosłych, lubiących luźniejsze książki i wciągające przygody :)

Do tej pory Artur Pacuła jako autor obijał mi się o uszy, ale nie miałam okazji sięgnąć po jego wcześniejszą serię książek. Przy okazji rozpoczęcia nowej, pełnej przygodowego klimatu, postanowiłam, że w końcu muszę się skusić i przekonać, czy to coś dla mnie. I okazało się, że jak najbardziej!

Głównym bohaterem opowieści, osadzonej XIX-wiecznym Egipcie jest świeżo...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
168
105

Na półkach: ,

Piękna okładka, historia w stylu starego filmu przygodowego, zdecydowanie dla młodzieży...

Książka była zapowiadana jako Pacuła dla starszych czytelników, ale zdecydowanie tak nie jest! To typowa książka przygodowa dla młodzieży. Niestety.

Całość jest napisana sprawnie, chociaż niektóre dialogi kuleją. Akcja jest wartka, bohaterowie gonią, uciekają, ukrywają się, a nawet walczą i strzelają. Niby fajnie, ale nie do końca. Chwilami brakuje racjonalizmu, jakiegoś głębszego uzasadnienia postępowań. Jest dynamicznie, ale bez podkładu jak to często w literaturze młodzieżowej. Szkoda, że nie dodano mapy, ale jest google więc fajnie zobaczyć miejsce akcji i samo Meroe. Główny bohater - Kostek nie budzi sympatii, ale to bohater z potencjałem do głębszej transformacji, za to jego służący wzbudza pozytywne uczucia i uśmiech. Puszczenie oczka do czytelników Sienkiewicza oczywiście na plus.

Książka nie ma wielu stron, a do tego duża czcionka i spore odstępy między linijkami sprawiają, że to lektura na 2 maksymalnie 3 dni. Ja czytałem ponad tydzień, po prostu nie elektryzuje, nie wciąga, ale jest ok. Nie odradzam, nie polecam.

Piękna okładka, historia w stylu starego filmu przygodowego, zdecydowanie dla młodzieży...

Książka była zapowiadana jako Pacuła dla starszych czytelników, ale zdecydowanie tak nie jest! To typowa książka przygodowa dla młodzieży. Niestety.

Całość jest napisana sprawnie, chociaż niektóre dialogi kuleją. Akcja jest wartka, bohaterowie gonią, uciekają, ukrywają się, a...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1025
236

Na półkach:

Książka „Dobrowolski i Skarb z Meroe” była dla mnie niemałym i ostatecznie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Jeśli też jesteś stetryczałym millennialsem, który koniec końców nie doczekał się przybycia zaginionego wujka-awanturnika-odkrywcy to prawdopodobnie Twój tok myślenia będzie wyglądał tak jak u mnie. Po pierwsze – moje dzieciństwo naznaczone zostało przez niesamowite przygody Tomka Wilmowskiego oraz cudowną wyobraźnię i pióro Alfreda Szklarskiego. Niesiona sentymentem z łezką w oku sięgnęłam po niniejszą pozycję oczekując podobnej treści. Jak można zauważyć poprzeczka była postawiona bardzo wysoko. Po drugie – przyznajmy to otwarcie (bo po skończeniu lektury już można) – pierwszy rozdział jest tragiczny. Okropny. Włos jeżył mi się na głowie kiedy czytałam te krótkie, urywane zdania. Podmiot orzeczenie kropka. Podmiot orzeczenie kropka. Teraz myślę, że to ja jestem głupia, ale wtedy gorzko zapłakałam. Domyślam się, że ten zabieg miał jakiś nieuchwytny dla mnie cel – może powinien oddać grozę walki, aresztowań, śmierci? Po trzecie – złe pierwsze wrażenie można jednak naprawić, co w swej powieści czyni Artur Pacuła – Alfred Szklarski naszych czasów Bo każde pokolenie zasługuje na swojego autora-odkrywcę, ster i żagiel młodzieńczej wyobraźni.

No dobrze, wstęp przydługi, ale dlaczego właściwie warto sięgnąć po „Dobrowolski i Skarb z Meroe”? Bo to historia w niczym nieustępująca klasykom gatunku. Zawiera wszystko co porządna przygotówka powinna mieć – szlachetny młodzieniec z trudną przeszłością (może nie bezpośrednio swoją, ale odnoszącą się do jego przodków), skarb rozpalający wyobraźnię, podstępny antagonista rosnący w siłę, zagadki, pościgi, strzelaniny i trochę Egiptu w tle. Równocześnie obok tych wszystkich fascynujących i wciągających wydarzeń dzieje się prawdziwa historia jak chociażby rozbudowa Kanału Sueskiego, czy rozwój Muzeum Egipskiego w Kairze. Równie często co na historyczne wydarzenia, natknąć można się na prawdziwe postacie jak kedyw Taufik Pasza, poszukiwacz skarbów Giuseppe Ferlini, dyplomata Evelyn Baring, egiptolog Gaston Maspero i wielu, wielu innych. Warto więc w trakcie lektury wyposażyć się w przeglądarkę i przy okazji dobrej zabawy przyswoić sobie kilka faktów z historii.

„Dobrowolski i Skarb z Meroe” to kawał świetnej lektury i naprawdę solidnie odrobiona lekcja z historii Egiptu. Bawi, uczy, wciąga, ekscytuje i sprawia, że trudno odłożyć ją na półkę. Przygodówka pełną gębą!

Książka „Dobrowolski i Skarb z Meroe” była dla mnie niemałym i ostatecznie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Jeśli też jesteś stetryczałym millennialsem, który koniec końców nie doczekał się przybycia zaginionego wujka-awanturnika-odkrywcy to prawdopodobnie Twój tok myślenia będzie wyglądał tak jak u mnie. Po pierwsze – moje dzieciństwo naznaczone zostało przez niesamowite...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dobrowolski i skarb z Meroe


Reklama
zgłoś błąd