Stawiam na nas

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Betting On You
- Data wydania:
- 2024-05-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-05-15
- Data 1. wydania:
- 2023-11-28
- Liczba stron:
- 440
- Czas czytania
- 7 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383710235
- Tłumacz:
- Monika Wiśniewska
Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy – znienawidziliśmy się.
Później spotkaliśmy się drugi raz.
Zaprzyjaźniliśmy się.
A następnie...
Sprawy zaczęły się komplikować.
Bailey i Charlie poznali się podczas długiego lotu i nie był to dobry początek znajomości. Gdy samolot w końcu wylądował, Bailey odetchnęła z ulgą, że nigdy więcej nie będzie musiała słuchać sarkastycznych uwag chłopaka.
Kiedy kilka lat później dziewczyna rozpoczyna pracę w parku rozrywki, okazuje się, że jej współpracownikiem jest… Charlie. Para nie mogłaby się bardziej różnić.
Bailey trzyma się zasad. Charlie nieustannie je łamie.
Bailey dba o uczucia innych. Charlie mówi, co myśli.
Bailey uważa, że dziewczyna i chłopak mogą zostać przyjaciółmi. Charlie twierdzi, że przyjaźń między osobami przeciwnej płci jest absolutnie niemożliwa.
Zakładają się o to, czy znajomi, których relację obserwują, stworzą romantyczny związek. Każde z nich pragnie udowodnić temu drugiemu, że myli się w swojej ocenie.
Gdy Bailey i Charlie śledzą miłosne postępy innych, Charlie walczy z rozwijającym się uczuciem do Bailey. Jest przerażony, że może ją stracić, jeśli jego zauroczenie wyjdzie na jaw. Ich udawane randki nie ułatwiają mu trzymania się na odległość.
Przyjaźń, zakład, fake dating – jeśli lubicie te motywy, spodoba wam się Stawiam na nas! To kolejna książka autorki Lepiej niż w filmach i Lepiej niż wczoraj, idealna dla osób, które kochają romanse młodzieżowe.
Kup Stawiam na nas w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Stawiam na nas
Poznaj innych czytelników
1143 użytkowników ma tytuł Stawiam na nas na półkach głównych- Przeczytane 619
- Chcę przeczytać 505
- Teraz czytam 19
- Posiadam 140
- 2025 36
- 2024 27
- Chcę w prezencie 23
- Ulubione 17
- Ebook 8
- Legimi 7
Tagi i tematy do książki Stawiam na nas
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Stawiam na nas
Ale jeśli chodzi o związki, nikt inny nie znał tych cichych, króciótkich chwil, które należały wyłącznie do was dwojga. To właśnie one spinały was ze sobą, ponieważ on tylko tobie pokazał tę stronę siebie. Nie znał jej nikt inny.





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Stawiam na nas
Książki tej autorki czytam w ciemno więc trochę zaskoczyło mnie, że bohaterami są nastolatkowie. Uważam jednak, że książka jest bardzo trafnie napisana - dobrze odzwierciedla uczucia nastolatka w trakcie rozwodu rodziców. Szkoda, że tak mało było wątku Charliego i że częściej nie zwierzał się Bailey.
Książki tej autorki czytam w ciemno więc trochę zaskoczyło mnie, że bohaterami są nastolatkowie. Uważam jednak, że książka jest bardzo trafnie napisana - dobrze odzwierciedla uczucia nastolatka w trakcie rozwodu rodziców. Szkoda, że tak mało było wątku Charliego i że częściej nie zwierzał się Bailey.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka spośród innych dzieł tej autorki, które przeczytałam („Lepiej niż w filmach” oraz „Lepiej niż wczoraj”),spodobała mi się najmniej. Na początku czytanie szło mi dość opornie, ponieważ nie potrafiłam wkręcić się w historię. Dopiero późniejsza część fabuły bardziej mnie zainteresowała i sprawiła, że zaczęłam czerpać przyjemność z lektury.
Gdy dowiedziałam się, że jest to kolejny romans, w którym rodzice głównych bohaterów są rozwiedzeni, pomyślałam: „ah shit, here we go again”. Ku mojemu zaskoczeniu ten motyw nie okazał się jednak aż tak zły. Tym razem uczucia, przemyślenia i lęki dziecka, którego rodzice się rozwiedli i wchodzą w nowy związek – w tym przypadku Bailey – nie zostały potraktowane po macoszemu. Dzięki temu mogłam choć trochę wczuć się w sytuację głównej bohaterki.
Urocza była opiekuńczość Charliego w fragmencie, gdy zaopiekował się Bailey, kiedy ta była załamana po tym, jak Scott oświadczył się jej mamie. Spodobał mi się również moment, w którym Charlie powiedział Bailey, że Mołdawia jest jego (s. 319-320, nawiązanie do techniki pocałunku). Sympatię wzbudziła we mnie także jego miłość do Puszka – sądzę, że moglibyśmy się dogadać, ponieważ doskonale rozumiem jego przywiązanie do kota. Sama jestem w podobnej sytuacji, bo mam dwa pieski, które bardzo kocham.
Ta książka spośród innych dzieł tej autorki, które przeczytałam („Lepiej niż w filmach” oraz „Lepiej niż wczoraj”),spodobała mi się najmniej. Na początku czytanie szło mi dość opornie, ponieważ nie potrafiłam wkręcić się w historię. Dopiero późniejsza część fabuły bardziej mnie zainteresowała i sprawiła, że zaczęłam czerpać przyjemność z lektury.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy dowiedziałam się, że...
Początkowo nie mogłam się wkręcić w tę historię i już myślałam, że będzie to kolejna porzucona lektura, ale na szczęście akcja się rozkręciła. To historia młodzieżowa, która rozpoczyna się od przypadkowych spotkań w przeciągu kilku lat.
Podobało mi się to, w jaki sposób Lynn pokazała perspektywę dziecka rodziców, którzy właśnie się rozwodzą, a następnie rozpoczynają własne życie u boku kogoś innego. Pokazała, jak pogubiona może być wtedy nastolatka, mimo że jest już prawie dorosła. Autorka też nie obarczyła całą winą rodziców i za to plus, bo tutaj nikt nie był winny. A sam romans? Jak to u nastolatków - dużo chaosu, ale momentami było uroczo.
Początkowo nie mogłam się wkręcić w tę historię i już myślałam, że będzie to kolejna porzucona lektura, ale na szczęście akcja się rozkręciła. To historia młodzieżowa, która rozpoczyna się od przypadkowych spotkań w przeciągu kilku lat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobało mi się to, w jaki sposób Lynn pokazała perspektywę dziecka rodziców, którzy właśnie się rozwodzą, a następnie...
Dobrze czytająca się młodzieżówka, nawet poleciało parę łez wzruszenia.
Dobrze czytająca się młodzieżówka, nawet poleciało parę łez wzruszenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDNF
DNF
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna w czytaniu książka bardzo polecam wszystkim ❤️
Przyjemna w czytaniu książka bardzo polecam wszystkim ❤️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTę oraz inne recenzje przeczytacie na http://swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com
"Ale jeśli chodzi o związki, nikt inny nie znał tych cichych, króciutkich chwil, które należały wyłącznie do was dwojga. To właśnie one spinały was ze sobą, ponieważ on tylko tobie pokazał tę stronę siebie. Nie znał jej nikt inny."
„Stawiam na nas” to kolejna historia Lynn Painter, która sprawia, że od pierwszych stron czuję się tak, jakbym wracała do ulubionego serialu młodzieżowego – tego, przy którym uśmiecham się pod nosem, wzruszam i kibicuję bohaterom bardziej, niż chciałabym się przyznać.
Autorka po raz kolejny udowadnia, że zna się na dynamice relacji jak mało kto. Bailey i Charlie – dwa skrajnie różne charaktery – zostają wrzuceni w przestrzeń pełną emocji, drobnych spięć, iskier i… absolutnie cudownej chemii. Ich pierwsze spotkanie to mała katastrofa, która w każdym innym przypadku zakończyłaby się szybkim „nigdy więcej”. Ale los ma poczucie humoru i zderza ich ze sobą ponownie w parku rozrywki, gdzie trudno uniknąć codziennych spotkań i jeszcze trudniej ignorować rosnące napięcie.
To, za co szczególnie lubię twórczość Painter, to jej naturalny, lekki styl. Dialogi są zabawne, inteligentne, a jednocześnie pełne czułych niuansów, które sprawiają, że między bohaterami naprawdę „coś” wisi w powietrzu. Zakład o to, czy przyjaźń damsko-męska ma szansę przetrwać, jest świetnym punktem wyjścia – zabawnym, prostym, a jednocześnie zaskakująco trafnym, jeśli chodzi o pokazanie, jak bardzo nasze przekonania potrafią namieszać w sercu.
Książka to prawdziwa mieszanka moich ulubionych motywów: friends-to-lovers, fake dating, powolne odkrywanie tego, co w drugim człowieku najpiękniejsze. Uwielbiam obserwować, jak Bailey i Charlie balansują na granicy przyjaźni, próbując przekonać siebie (i siebie nawzajem),że nic więcej ich nie łączy… choć każde wspólne wyjście, każdy żart i każde spojrzenie krzyczą coś zupełnie odwrotnego.
„Stawiam na nas” to powieść idealna na poprawę humoru – ciepła, przewrotna, pełna młodzieńczej energii, ale też bardziej dojrzałych emocji, które nie przytłaczają, tylko pięknie uzupełniają historię. Jeśli lubicie romanse młodzieżowe, w których uczucia rozwijają się powoli, a bohaterowie realnie dojrzewają do tego, by dać sobie szansę, ta książka będzie strzałem w dziesiątkę.
Ja – jak zwykle po lekturze Lynn Painter – zostałam z sercem pełnym ciepła i uśmiechem, który nie chciał zniknąć jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony. Polecam z całego serducha! 💛
Tę oraz inne recenzje przeczytacie na http://swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ale jeśli chodzi o związki, nikt inny nie znał tych cichych, króciutkich chwil, które należały wyłącznie do was dwojga. To właśnie one spinały was ze sobą, ponieważ on tylko tobie pokazał tę stronę siebie. Nie znał jej nikt inny."
„Stawiam na nas” to kolejna historia Lynn Painter, która...
Standardowo - opis streszcza książkę, więc nie polecam go czytać, bo książka was niczym nie zaskoczy.
Jest to bardzo poprawna książka młodzieżowa - mamy pierwsze poważne uczucia, przyjaźnie, problemy rodzinne itp. Do połowy ciężko było mi się wkręcić w historię, bo jakoś tak wszystko było drętwo prowadzone, po połowie trochę się wczułam. Fabularnie nie jest źle, stylistycznie trochę sztucznie (początkowe dialogi, sytuacje).
Standardowo - opis streszcza książkę, więc nie polecam go czytać, bo książka was niczym nie zaskoczy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to bardzo poprawna książka młodzieżowa - mamy pierwsze poważne uczucia, przyjaźnie, problemy rodzinne itp. Do połowy ciężko było mi się wkręcić w historię, bo jakoś tak wszystko było drętwo prowadzone, po połowie trochę się wczułam. Fabularnie nie jest źle,...
Spoko, ale po przeczytaniu chyba 5 książek tej autorki pod rząd mam dość świrowania na punkcie jabłka Adama, okularów w szylkretowej oprawie i serialu Jess i chłopaki :D ogólnie spoko, ale już przewracałam oczami na te same rzeczy w kolejnej książce.
Spoko, ale po przeczytaniu chyba 5 książek tej autorki pod rząd mam dość świrowania na punkcie jabłka Adama, okularów w szylkretowej oprawie i serialu Jess i chłopaki :D ogólnie spoko, ale już przewracałam oczami na te same rzeczy w kolejnej książce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“- 𝑴𝒊𝒂ł𝒂 𝒃𝒚ć 𝒘 𝒑𝒊ą𝒕𝒆𝒌, 𝒂𝒍𝒆 𝒕𝒚 𝒘𝒚𝒌𝒐𝒑𝒂ł𝒆ś 𝒔𝒘𝒐𝒊𝒄𝒉 𝒑𝒓𝒛𝒚𝒋𝒂𝒄𝒊ół 𝒊 𝒑𝒓𝒛𝒆𝒏𝒊𝒐𝒔ł𝒆ś 𝒋ą 𝒏𝒂 𝒔𝒐𝒃𝒐𝒕ę. 𝑫𝒍𝒂𝒄𝒛𝒆𝒈𝒐?
-𝑴𝒖𝒔𝒊𝒂ł𝒆𝒎.
-𝑷𝒐𝒏𝒊𝒆𝒘𝒂ż…?
-𝑷𝒐𝒏𝒊𝒆𝒘𝒂ż 𝒎𝒏𝒊𝒆 𝒑𝒐𝒕𝒓𝒛𝒆𝒃𝒐𝒘𝒂ł𝒂ś.”
𝟻/𝟻⭐️
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ✨
🐈 To musiało być 5/5. Rany ile ta książka wywołała u mnie pozytywnych emocji! Piszczałam, chichotałam i tyle się uśmiechałam, że aż policzki po przeczytaniu mnie bolą. „Stawiam na nas” było też dla mnie odprężające, relaksujące. Było dla mnie odskocznią. Zdecydowanie będzie to moja comfort book, która w moim sercu zostawiła po sobie wiele ciepła.
🐈 Jak każda młodzieżówka Lynn, którą przeczytałam - ta była świetna. Nie zanudzała mnie, wręcz sprawiała, że nie mogłam się od niej oderwać! Autorka znowu mnie nie zawiodła i stworzyła przecudowną historię. Styl pisania jest ogromnie przyjemny, przez tę książkę się płynie! Za każdym razem, gdy ją odkładałam miałam ochotę do niej wracać i jak to robiłam, to na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Historia Bailey i Charlie’go stała się moją bezpieczną przystanią.
🐈 Jeśli chodzi o bohaterów, to oh my God… Lynn jak zwykle potrafi stworzyć kolejnego, cudownego książkowego męża. Sama nie wiem już kogo wolę z jej książek. Charlie pokazał, że pomimo tego, że nie jest idealny i popełnia błędy, może być dobry i kochany. Jego postać spodobała mi się najbardziej, ponieważ widziałam jakie zmiany w nim zachodzą, poczułam jego uczucia i potrafiłam z nim czuć smutek, bądź szczęście. Autorka sprawiła, że czułam, jakbym towarzyszyła bohaterom w ich przygodach.
🐈 „Stawiam na nas” to książka idealna na wszystko. Mam nadzieję, że ją przeczytacie i tak samo, jak ja - zakochacie się.
𝒙𝒐𝒙𝒐
𝑬𝒍𝒊𝒛
“- 𝑴𝒊𝒂ł𝒂 𝒃𝒚ć 𝒘 𝒑𝒊ą𝒕𝒆𝒌, 𝒂𝒍𝒆 𝒕𝒚 𝒘𝒚𝒌𝒐𝒑𝒂ł𝒆ś 𝒔𝒘𝒐𝒊𝒄𝒉 𝒑𝒓𝒛𝒚𝒋𝒂𝒄𝒊ół 𝒊 𝒑𝒓𝒛𝒆𝒏𝒊𝒐𝒔ł𝒆ś 𝒋ą 𝒏𝒂 𝒔𝒐𝒃𝒐𝒕ę. 𝑫𝒍𝒂𝒄𝒛𝒆𝒈𝒐?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to-𝑴𝒖𝒔𝒊𝒂ł𝒆𝒎.
-𝑷𝒐𝒏𝒊𝒆𝒘𝒂ż…?
-𝑷𝒐𝒏𝒊𝒆𝒘𝒂ż 𝒎𝒏𝒊𝒆 𝒑𝒐𝒕𝒓𝒛𝒆𝒃𝒐𝒘𝒂ł𝒂ś.”
𝟻/𝟻⭐️
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ✨
🐈 To musiało być 5/5. Rany ile ta książka wywołała u mnie pozytywnych emocji! Piszczałam, chichotałam i tyle się uśmiechałam, że aż policzki po przeczytaniu mnie bolą. „Stawiam na nas” było też dla mnie...