Nie bez powodu

Okładka książki Nie bez powodu
Joanna Szpak Wydawnictwo: Novae Res literatura młodzieżowa
188 str. 3 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2021-02-11
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-11
Liczba stron:
188
Czas czytania
3 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382192230
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
91
91

Na półkach:

Joanna Szpak
'Nie bez powodu'

Ile jest w stanie znieść człowiek?
Jak długo może iść pod górkę?
Ile upokorzeń jest w stanie znieść?
Czy w tym wszystkim można być szczęśliwym i mieć chęci do życia?

Nie każdy ma życie usiane różami. Nie wszyscy mają od razu to czego zapragną. Niektórzy muszą przejść przez życie sami bez pomocy i wsparcia inni je dostają, ale nie jest to szczere, a jeszcze inni mają kochających ludzi wokół siebie. Lecz życie każdy musi przejść sam.

Jakie to było pięknie ❤️
Krótka historia, pełna emocji, niezrozumienia, podłości ludzi, a czasem nawet najbliższych.
Przecież każdy zasługuje na wsparcie, szacunek i pozytywne uczucia prawda? Nie tylko zdrowi, ale ludzie niepełnosprawni również.

Autorka ukazuje nam w tej różne postawy uczniów, ale również dorosłych, które mogą wywołać szok i niedowierzanie, bo przecież dorosły powinien dać przykład nieprawda?

Jest to prawdziwa historia o przyjaźni nie tylko z ludźmi, ale również ze zwierzętami. W przypadku Partyka są to konie.
Poruszone są tutaj codzienne trudności i przeciwności losu oraz stawianie im czoła przez Patryka, który codziennie szuka pozytywów, nie poddaje się, walczy o lepsze jutro. Dla każdego w końcu los się uśmiechnie i tak też było w przypadku naszego bohatera.

Styl napisanej powieści jest lekki i przyjemny.

Z tej jakże krótkiej historii można wyciągnąć nie jedne wnioski, spojrzeć inaczej na siebie i innych. Dostrzec coś, co kiedyś było niezauważalne.

Polecam gorąco zapoznać się z historia Patryka oraz świetnym stylem autorki.

* 'Najtrudniejszym jednak zadaniem była chęć walki. Jeżeli ktoś nie miał motywacji ani czegoś, z czego czerpałby siłę, to chęci zwyczajnie nie było.'

Joanna Szpak
'Nie bez powodu'

Ile jest w stanie znieść człowiek?
Jak długo może iść pod górkę?
Ile upokorzeń jest w stanie znieść?
Czy w tym wszystkim można być szczęśliwym i mieć chęci do życia?

Nie każdy ma życie usiane różami. Nie wszyscy mają od razu to czego zapragną. Niektórzy muszą przejść przez życie sami bez pomocy i wsparcia inni je dostają, ale nie jest to...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
381
377

Na półkach:

Książka rzuciła mi się w oczy w bibliotece, kojarzyłam ją ze zdjęć na Instagramie.

Wzięłam.
Wstrząsnęła mną.
Płakałam.

Niestety niepełnosprawność dziecka jest bliska memu sercu.
Tutaj główny bohater wprawdzie walczył z inną niepełnośćią niż znam, jednak to jak została opisana oczami dziecka chyba najbardziej we mnie uderzyła.
To jak te dzieci walczą.
Nie rozumiałam postawy rodziny. Miałam ochotę wstrząsnąć nimi porządnie!
Cieszyłam się na każdy jego sukces. Przy okazji poruszyłam z najstarszym synem tematy życia w społeczeństwie osób niepełnosprawnych.
Książka jest krótka. Brakowało mi paru rozwinięć wątków. Ale chyba taka miała być. Skłonić nas do refleksji. Brawo dla autorki @joanna_books_ ❤️

Książka rzuciła mi się w oczy w bibliotece, kojarzyłam ją ze zdjęć na Instagramie.

Wzięłam.
Wstrząsnęła mną.
Płakałam.

Niestety niepełnosprawność dziecka jest bliska memu sercu.
Tutaj główny bohater wprawdzie walczył z inną niepełnośćią niż znam, jednak to jak została opisana oczami dziecka chyba najbardziej we mnie uderzyła.
To jak te dzieci walczą.
Nie rozumiałam...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
228
225

Na półkach:

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda świat widziany oczami niepełnosprawnego dziecka? Jak bardzo zmienia się wówczas perspektywa? Ile więcej należy się starać, aby wykonać najdrobniejsze czynności? Czym jest odrzucenie, wykluczenie społeczne i jak wpływa to na relacje z rodziną i rówieśnikami? "Nie bez powodu" to książka z jednej strony trudna, ze względu na sytuację zdrowotną chłopca, a z drugiej strony napawa nadzieją i swego rodzaju optymizmem i dodaje chęci do życia.
Patryk różni się od większości ludzi, co widać gołym okiem. Jako czytelnicy mamy możliwość obserwowania go podczas nauki w gimnazjum przez cały okres trzech lat. Rozdziały są krótkie, ale poruszają ważne dla chłopca momenty, lub zwracają uwagę na szczegóły, które w pędzie codzienności umykają naszej uwadze, a z punktu widzenia nastolatka są bardzo istotne. Za każdym razem zdumiewająca jest dojrzałość emocjonalna chłopca i jego postawa względem ludzi i życia. Radość jaką czerpie z każdej chwili zaskakuje, ponieważ bardzo często sami łapiemy się na nieustannym pędzie, gdzie nie doceniamy każdego momentu.
Autorka zwraca uwagę na różne postawy zarówno dzieci, nastolatków, jak i dorosłych względem Patryka. Oburzająca była postawa nauczyciela i dyrektora, którzy wybierając własną wygodę, skrzywdzili chłopca. Zastanawiająca jest również postawa matki nastolatka, która z jednej strony jest jak lwica broniąca swojego lwiątka, a z drugiej strony jest po prostu nieznośna, czepialska i zupełnie nie rozumiem motywów jej postepowania i decyzji takiego a nie innego traktowania chłopca.
"Nie bez powodu" to książka, która daje czytelnikowi możliwość spojrzenia na świat oczami niepełnosprawnego nastolatka, walecznego i upartego w dążeniu do celu. Z jednej strony każdego dnia mierzy się sam ze sobą ale i ze swoim ciałem, jak również z problemami typowymi dla nastolatków. Pierwsze zauroczenie, miłość, przyjaźń pozwalają mu na nabranie większej pewności siebie. Książkę czyta się szybko, z całą paletą emocji. Nie jest ona bardzo obszerna, a szkoda, ponieważ momentami chciałam dowiedzieć się znacznie więcej, niż opisała Autorka, jednak ten krótszy format również ma swój urok. Patryk to chłopiec, którego nie da się nie darzyć sympatią i wcale nie mam tutaj na myśli litości czy żalu. Zdobywa serce czytelnika szturmem, a później umacnia to wrażenie.

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda świat widziany oczami niepełnosprawnego dziecka? Jak bardzo zmienia się wówczas perspektywa? Ile więcej należy się starać, aby wykonać najdrobniejsze czynności? Czym jest odrzucenie, wykluczenie społeczne i jak wpływa to na relacje z rodziną i rówieśnikami? "Nie bez powodu" to książka z jednej strony trudna, ze względu na sytuację...

więcej Pokaż mimo to

9
Reklama
avatar
170
80

Na półkach:

Książka dla młodzieży, mówiąca o niepełnosprawności i przyjaźni. Może zainteresować osoby, które zetknęły się z problemami młodych osób niepełnosprawnych. Mimo, że tematyka nie jest łatwa, książka nie przygnębia, lecz daje nadzieję i docenia rolę przyjaźni.

Książka dla młodzieży, mówiąca o niepełnosprawności i przyjaźni. Może zainteresować osoby, które zetknęły się z problemami młodych osób niepełnosprawnych. Mimo, że tematyka nie jest łatwa, książka nie przygnębia, lecz daje nadzieję i docenia rolę przyjaźni.

Pokaż mimo to

2
avatar
85
83

Na półkach:


0
avatar
1
1

Na półkach:

Książkę czyta się bardzo szybko i płynnie dzięki małej ilości stron. Bohaterowie są fajnie wykreowani. Szczególnie mama Patryka to postać bardzo irytująca, ale widać że jej zachowanie jest argumentowane ogromną troską o syna. Widać także, że kocha go bardzo i tak jak każda matka zrobiła by wszystko dla swojego dziecka. Będzie walczyć dzielnie jak lwica. Naprawdę polecam książkę. Akcją dzieje się dość szybko, ale widać bijace z niej mądre przesłanie.

Książkę czyta się bardzo szybko i płynnie dzięki małej ilości stron. Bohaterowie są fajnie wykreowani. Szczególnie mama Patryka to postać bardzo irytująca, ale widać że jej zachowanie jest argumentowane ogromną troską o syna. Widać także, że kocha go bardzo i tak jak każda matka zrobiła by wszystko dla swojego dziecka. Będzie walczyć dzielnie jak lwica. Naprawdę polecam...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
145
96

Na półkach:

Patryk jest inteligentny i wrażliwym nastolatkiem, który choruje na porażenie mózgowe i ma problemu w poruszaniu się. Jest początek roku szkolnego, a chłopiec idzie do gimnazjum, gdzie trzyma się na uboczu, bo brak mu pewności siebie. Wśród rówieśników jest obiektem drwin i zaczepek, a i w domu nie ma lekkiej sytuacji ze złośliwym bratem i czepialską i nieco wredną matką. Jedyną radość daje mu jazda konna. W jego życie wkrada się nieco światła, gdy poznaje Kaję, a z biegiem czasu zaprzyjaźnia się z nią.
Książka jest krótka i czyta się ją błyskawicznie. Akcja dzieje się dość szybko, sporo tu przeskoków czasowych, a niektóre wątki są rozpoczęte i jakby nieskończone, ale wydaje mi się, że autorce nie chodziło o skupienie się na jako takiej fabule, a raczej na przekazie tej krótkiej powieści. Joanna Szpak porusza tu ważny temat, jakim jest niepełnosprawność. Książka pokazuje nam, z czym muszą się zmagać osoby niepełnosprawne, jak są postrzegane oraz jakie mają trudności. Powieść daje do myślenia i zmusza do refleksji. "Nie bez powodu" to lekka i wzruszająca historia o przyjaźni i pierwszej miłości. Idealna na jeden wieczór. Moja ocena to 8/10.

Patryk jest inteligentny i wrażliwym nastolatkiem, który choruje na porażenie mózgowe i ma problemu w poruszaniu się. Jest początek roku szkolnego, a chłopiec idzie do gimnazjum, gdzie trzyma się na uboczu, bo brak mu pewności siebie. Wśród rówieśników jest obiektem drwin i zaczepek, a i w domu nie ma lekkiej sytuacji ze złośliwym bratem i czepialską i nieco wredną matką....

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
133
128

Na półkach:

Książka miała bardzo duży potencjał, ale w mojej opinii jest zdecydowanie za krótka, by przekazać jakiekolwiek prawdy. Autorka skacze z tematu na temat i żadnego z wątku nie rozwija w pełni, po zakończeniu pozostało masę niedopowiedzeń. Myślę, że doskonałym tego dowodem jest fakt, że na 188 stronach mieszczą się ponad trzy lata życia bohatera.
Zupełnie nie przemówiła też do mnie kreacja matki Patryka. Zachowywała się ona gorzej niż trzyletnie dziecko a jej przepychanki słowne z synem wyglądały bardziej jak kłótnia rodzeństwa. Ciężko mi uwierzyć, żeby dorosły człowiek prezentował sobą taki poziom.
Podobał mi się wątek jazdy konnej, ale znowu był on poprowadzony okropnie nierealistycznie. Dziewczyna, która nigdy nie jechała konno wsiadła na niego i od razu wyjechała w teren. Jest to nieodpowiedzialne i niebezpieczne.
Spodobało mi się przesłanie, które wypłynęło z powieści na koniec i brak mocno zarysowanego wątku romantycznego. Książkę czyta się przyjemnie i lekko, jest to lektura na jeden wieczór, więc jeśli macie ochotę na powieść, która na kilka godzin zmusi was do zastanowienia, możecie po nią sięgnąć, choć dla mnie była lekkim rozczarowaniem.

Książka miała bardzo duży potencjał, ale w mojej opinii jest zdecydowanie za krótka, by przekazać jakiekolwiek prawdy. Autorka skacze z tematu na temat i żadnego z wątku nie rozwija w pełni, po zakończeniu pozostało masę niedopowiedzeń. Myślę, że doskonałym tego dowodem jest fakt, że na 188 stronach mieszczą się ponad trzy lata życia bohatera.
Zupełnie nie przemówiła też do...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1919
1612

Na półkach: , , ,

„Pragnąłem by traktowano mnie jak wszystkich pozostałych ludzi”.

Poznajemy Patryka, niepełnosprawnego chłopaka, ma trzynaście lat właśnie rozpoczyna naukę w gimnazjum. Porusza się o kulach, czuje się gorszy, z góry zakłada, że nie zostanie zaakceptowany, przez co odgradza się od innych murem. Niestrudzenie i niezmiennie zmaga się ze swoją chorobą, walczy o przetrwanie, by móc w miarę normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Poznaje Kaję, dziewczynę, z którą chodzi do klasy, zaprzyjaźniają się. Ta nie patrzy na niego przez pryzmat jego niepełnosprawności, tylko jak na zwykłego, fajnego nastolatka.

Jak my postrzegamy niepełnosprawność innych? Autorka wnikliwie i empatycznie ukazuje rzeczywistość osoby niepełnosprawnej. Ciekawie ukazani bohaterowie, ludzkie wady, ułomności, brak tolerancji. Trudno tu mówić o sympatii. Matka Patryka – cóż za okropna kobieta! Patryka polubiłam, inteligentny, sympatyczny chłopak. Przez swoją niepełnosprawność czuje się gorszy i niechciany. Jego codzienność naznaczona jest cierpieniem, tym fizycznym jak i psychicznym. Jednak jego optymizm zwraca uwagę. Nie poddaje się, ze wszystkich sił walczy o siebie, swoje marzenia, stara się realizować swoje pasje. To z jego perspektywy toczy się narracja, dokładnie widzimy, co myśli, czuje, o czym marzy.

Zmagania ze samym sobą, rówieśnikami, którzy odnoszą się do niego bardzo różnie. Potrzeba bycia dla kogoś ważnym, akceptacja, zrozumienie, wspólnie spędzany czas. Trudne relacje rodzinne, najbliżsi, którzy powinni być wsparciem – poniżają, dokuczają, drwią, – jakie to przykre. Miłość do koni – to one stają się najlepszymi przyjaciółmi Patryka, nie oceniają, nie krytykują, akceptują, po prostu są.

Powieść niesie bardzo skrajne emocje, autorka porusza trudne i ważne tematy. Takie książki powinni czytać młodzi ludzie, może dzięki temu potrafili dostrzec, zrozumieć „inność” niepełnosprawnych. Zakończenie bardzo zaskakuje i wywołuje uśmiech. Polecam.

http://tatiaszaaleksiej.pl/nie-bez-powodu/

„Pragnąłem by traktowano mnie jak wszystkich pozostałych ludzi”.

Poznajemy Patryka, niepełnosprawnego chłopaka, ma trzynaście lat właśnie rozpoczyna naukę w gimnazjum. Porusza się o kulach, czuje się gorszy, z góry zakłada, że nie zostanie zaakceptowany, przez co odgradza się od innych murem. Niestrudzenie i niezmiennie zmaga się ze swoją chorobą, walczy o przetrwanie, by...

więcej Pokaż mimo to

95
avatar
648
342

Na półkach: ,

Sięgnęłam po ten tytuł bardzo spontanicznie, miałam czytać akurat zupełnie coś innego. Mniejszy rozmiar książki, niecałe 200 stron, "weź mnie, przeczytaj, szybko sobie ze mną poradzisz", tak do mnie mówiła, a ja jej posłuchałam ;)
Rzeczywiście, książkę tak jak zaczęłam, tak bez większego odrywania się, jakiś czas później skończyłam.
Patryka poznajemy kiedy ma 13 lat, zaczyna nowy rok szkolny, gimnazjum. W większości klasa zna się z podstawówki, ale dochodzi do niej kilka nowych osób, w tym Kaja.
Chłopak jest niepełnosprawny i bardzo szybko można wyczuć, że ta niepełnosprawność w dużym stopniu go określa. Nie mam na myśli tego, że wielu rzeczy nie może normalnie zrobić, że chodzi z pomocą kul itd., ale to, że w jego własnej głowie to oznacza, że jest gorszy i jakby zakłada, że ludzie go nie zaakceptują. Trochę jest to takie błędne koło, bo przez to, co Patryk sam sobie wmawia, nie pozwala na to, żeby ktoś się do niego zbliżył, nie daje się poznać, ani nie próbuje poznać innych, otoczył się murem.
Książka opowiada o takiej zwykłej codzienności tego młodego chłopaka, na przestrzeni kilku lat i to jest fajne. Jest taka zwykła-niezwykła. Pokazuje zmagania ze sobą, z niepełnosprawnością, także z innymi ludźmi, z rówieśnikami, którzy nie zawsze są mili. Mówi o tym, jak ważna jest wola walki. Patryk mimo wszystko się nie poddaje.
Pokazuje też jak ważne jest poczucie, że komuś na nas zależy, troszczy się.
Matka Patryka, cholera no, zdecydowanie jej nie polubiłam! Ta kobieta była tak złośliwa, wredna w stosunku do własnego syna, którego powinna wspierać! Często zachowywała się jak dzieciak, a nie rodzic!
Najjaśniejszym punktem w życiu chłopaka były...konie. I z czasem coraz bardziej stawała się nim Kaja. Dodawała mu energii, chęci do życia, była jego uśmiechem, motywacją, słońcem.
Obserwujemy jak wiele zmienia się w Patryku, ja wręcz czułam, jak dzięki Kai, unosi się odrobinę ponad ziemię ;)

Książka jest trochę chaotyczna, ale może właśnie przez ten chaos byłam bardziej ciekawa losów Patryka, tego co autorka chce nam przekazać.
Zdarzały się momenty, kiedy trudno było stwierdzić czy dana sytuacja dzieje się teraz czy jest wspomnieniem. Dopiero słowa typu "wspomnienie uleciało" upewniało nas o czasie zdarzenia.
Momentami ciężko było ogarnąć wszystko czasowo. Początek szkoły, ferie, nagle króciutki rozdział o wakacjach i znów szkoła, ale pojawiało się takie zawahanie, pytanie w głowie "ale że kolejna klasa? czy jakiś przeskok czasowy?" Niby było wszystko w kolejności, a jednak była we mnie chwila zwątpienia. Brakowało trochę tego, żeby wszystko ściślej trzymało się razem, tworzyło ciągłą całość, bo bywały takie mocno pourywane wątki.

Narratorem jest 13-latek i to rzeczywiście czuć, a to dobrze! Widziałam, że niektórzy czepiają się dialogów, że mogłyby być lepsze, mi tu natomiast wszystko pasowało, no bo w końcu jak rozmawiają dzieciaki? Nie ma co oczekiwać nie wiadomo jakiej elokwencji itp.

Jedyne do czego jeszcze się doczepię ja, to dwie takie sytuacje, które mnie zastanowiły.
Czy naprawdę ktokolwiek zostawiłby niepełnosprawnego 13-latka na dwa dni samego w domu?
Druga taka sytuacja, to kiedy Patryk wspomina dzień, kiedy był w 6 klasie podstawówki i poznał dyrektora szkoły, a ten był od chłopaka o głowę niższy. Trochę pojawiło mi się w głowie takie pytanie "czyli co, był karłem?" Wydaje mi się, że chłopcy jednak trochę później tak nagle wystrzeliwują i rosną, tymczasem gdyby dyrektor miał koło 160 cm, Patryk mając 12 lat, musiałby już mieć około 180. Być może tak się zdarza, w każdym razie, mnie to zastanowiło mocno.

Ta książka nie jest schematyczna, ani oczywista, relacja Patryka i Kai również. Sprawiła natomiast, że na koniec po prostu się uśmiechnęłam :)

Sięgnęłam po ten tytuł bardzo spontanicznie, miałam czytać akurat zupełnie coś innego. Mniejszy rozmiar książki, niecałe 200 stron, "weź mnie, przeczytaj, szybko sobie ze mną poradzisz", tak do mnie mówiła, a ja jej posłuchałam ;)
Rzeczywiście, książkę tak jak zaczęłam, tak bez większego odrywania się, jakiś czas później skończyłam.
Patryka poznajemy kiedy ma 13 lat,...

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nie bez powodu


Reklama
zgłoś błąd